Wstecz

Zostałam oszukana przez partnera - jak odzyskać zaufanie po zdradzie i kłamstwach?

zdradzonaOna

nie wiem od czego zacząć... 4 lata temu poznałam mężczyznę, mówił, że nie układa mu się z żoną, rozstają się. Zaczęliśmy się spotykać i tak od 4 lat jesteśmy czy byliśmy razem. Dwa tygodnie temu wyszło na jaw, że cały ten czas mnie okłamywał. Nie rozwodzi się (jeździł nawet na niby oczywiście na rozprawy - mówił, że ona się nie stawiała, albo robi problemy), nikomu mnie nie przedstawił, bo mówił, że jak powiedział żonie, że jestem to wszyscy się od niego odwrócili, nastawiali dzieci przeciwko mnie i nam. Więc nie poznałam nikogo przez ten czas. On poznał moją rodzinę, tutaj normalnie funkcjonował. Co rusz jednak robił mi jakieś sceny zazdrości, awantury i podejrzenia, że mogę mieć jakiś romans, że z kimś się spotykam lub pisze. Doszło do tego, że w dużej mierze odseparował mnie. Przez 3,5 roku ze wszystkiego się tłumaczyłam, sprawdzał mój telefon, kontrolował, wydarzyła się bardzo duża kłótnia po której zmieliło się moje podejście, powiedziałam dość, nie dawałam mu już telefonu do sprawdzania, bo on tego nigdy nie robił. Wówczas zaczęły się kolejne zarzuty, że skoro nie daje telefonu to pewnie coś ukrywam, nie słyszał moich argumentów o podwójnych standardach. Mówił jak to mu ciężko bo wszyscy są przeciwko niemu i mi, dzieci wiecznie nastawiane, dlatego nie może ich zabrać do mnie. Nocował u mnie średnio dwa razy w tygodniu, pozostały czas spędzając tam. Dwa tygodnie temu zabrałam mu telefon i odjechałam, przeczytałam smsy do żony gdzie pisali do siebie że się kochają i tęsknią. Mój świat runął. Postawiłam twardo na swoim i doprowadziłam do konfrontacji w trójkę. Na tym spotkaniu przyznał się, że okłamywał nas obie, bo nie wiedział jak to zakończyć. Że nie kocha żony tylko mnie i ze mną chce być. Bał się jej o tym powiedzieć , bo zawsze jak coś było nie tak to wyżywała się na dzieciach, krzyczała, szarpała je. Więc pisał tak do niej, żeby była spokojna... Teraz przeprasza, że tak robił bo bał się o dzieci. Nie chciał mnie skrzywdzić i chce wszystko odbudować... Ze tylko kilka razy z nią spał. A ja nie umiem się z tym pogodzić, nie umiem zrozumieć...
Zdjęcie Iwona Chrzanowska

Iwona Chrzanowska

Psycholog
34 odpowiedzi na forum

Rozumiem, że jest Pani trudno w zaistniałej sytuacji. Temat w moim odczuciu jest skomplikowany i nie na jedną poradę na forum. Zbyt dużo się zadziało i w długim okresie, a kłamstwa partnera świadczą o tym, że sam jest w jakiś sposób rozdarty i nie potrafił/ nie chciał dokonać wyboru. To, o czym teraz Panią zapewnia może też niekoniecznie być podyktowane szczerymi intencjami, ale chociażby strachem, że np. ostatecznie zostanie sam. Sugerowałabym skorzystanie z pomocy specjalisty w pracy 1:1, żeby Pani przepracowała całą sytuację i zdecydowała co dalej.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Psycholog
62 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Dziękuję za Pani wiadomość, to musi być dla Pani naprawdę trudne.

Najważniejsze jest to, aby wiedziała Pani, że ma Pani absolutnie prawo się tak czuć i nie musi Pani od razu wiedzieć, co dalej, nawet jeśli ktoś tego od Pani wymaga. Pani zaufanie zostało mocno naruszone przez partnera, a zaufania nie da się odbudować z dnia na dzień, jest to proces, w którym osoba udowadnia nam, że możemy jej na nowo zaufać po przez swoje zachowanie. Jeśli Pani potrzebuje, to niech da sobie Pani czas na poukładanie wszystkiego na chłodno i sprawdzenie, czy jest Pani w stanie kontynuować tą relację. Partner mocno naruszył Pani poczucie stabilności i bezpieczeństwa oraz granice, dlatego ma Pani prawo mieć do niego żal. Jeśli zdecydowałaby się Pani na kontynuowanie tej relacji, to ważne, aby określić na samym początku, jakie zachowania są dla obu stron akceptowalne i jakie są nasze wzajemnie oczekiwania, abyśmy na pewno zmierzali w tym samym kierunku i mieli jasno ustalone zasady. Wsparcie psychologiczne w tym trudnym czasie także mogłoby się okazać pomocne.

 

Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka

Zdjęcie Izabela Koczur

Izabela Koczur

Psycholożka
11 odpowiedzi na forum

Dzień Dobry,

 

To, co Pani opisuje, jest ogromnie trudną i emocjonalnie obciążającą sytuacją. To, co Pani przeżyła przez te lata  kłamstwa, manipulacje, kontrola telefonu, awantury i izolowanie  to forma poważnego nadmiernego wpływu i emocjonalnej manipulacji, nawet jeśli Pani partner twierdzi, że nie chciał Pani skrzywdzić. To naturalne, że teraz czuje Pani szok, dezorientację, złość i brak zaufania te emocje są w pełni uzasadnione.

Kilka punktów, które mogą pomóc Pani uporządkować myśli:

To, co się wydarzyło, jest realne – jego wcześniejsze obietnice i zachowania pozostawiają ślady w Pani poczuciu bezpieczeństwa i zaufaniu. Nie ma sensu próbować „przyspieszać” przebaczenia ani natychmiastowego odbudowania relacji.

Pani emocje są ważne – poczucie zdrady, gniew, smutek, zagubienie są naturalne. Nie powinna Pani czuć presji, żeby od razu „uwierzyć” w jego słowa czy zaakceptować wyjaśnienia.

Granice są kluczowe – w takiej sytuacji ważne jest, aby wyraźnie ustalić, czego Pani potrzebuje, by czuć się bezpiecznie. To może być dystans, czas do przemyślenia, brak kontaktu na jakiś czas lub rozmowy w obecności neutralnej osoby (np. terapeuty).

Konfrontacja i decyzje wymagają czasu – próba natychmiastowego odbudowania związku po tak długim okresie manipulacji i kłamstw zwykle nie działa. Potrzebny jest czas na przetworzenie emocji, zrozumienie sytuacji i określenie, czego Pani naprawdę chce.

Wsparcie profesjonalne jest wskazane – w takiej sytuacji rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może bardzo pomóc w: uporządkowaniu emocji, odzyskaniu poczucia własnej wartości, decyzji, czy chce Pani kontynuować relację i na jakich warunkach.

Pani nie musi się teraz decydować na „wybaczenie” ani kontynuowanie związku. Ważne jest, aby najpierw zatroszczyć się o siebie i swoje emocje, a dopiero potem podejmować jakiekolwiek decyzje dotyczące przyszłości tej relacji.

 

pozdrawiam

Izabela Koczur

Zdjęcie Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Psycholog
140 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,


to, co Pani przeżyła, jest poważną traumą relacyjną. Przez cztery lata była Pani okłamywana, izolowana, kontrolowana i wciągnięta w układ, w którym on prowadził podwójne życie. To nie była „trudna sytuacja”, tylko systematyczna manipulacja: wzbudzanie lęku, zazdrości, poczucia winy, tłumaczenie wszystkiego „dobrem dzieci”, przy jednoczesnym zdradzaniu i kłamaniu obu kobiet. Nic dziwnego, że nie potrafi się Pani z tym pogodzić, bo to nie do pogodzenia, a próby zrozumienia go teraz tylko pogłębiają Pani ból.  Ważne jest jedno: jego wyjaśnienia nie unieważniają faktów. Kłamał latami, kontrolował Panią, a gdy zaczęła Pani stawiać granice, oskarżał jeszcze mocniej. To są mechanizmy przemocy psychicznej, nie miłości. Deklaracje po zdemaskowaniu nie są dowodem zmiany, tylko próbą zatrzymania Pani przy sobie. Najważniejsze teraz to zatrzymać kontakt (choćby czasowo), nie podejmować decyzji „czy wracać”, tylko zająć się sobą i swoim bezpieczeństwem psychicznym. Bardzo wskazana jest terapia indywidualna, bo to doświadczenie rozbija zaufanie do siebie i do świata. Pani dezorientacja, ból i niemożność „zrozumienia” są zdrową reakcją na coś, co było głęboko niezdrowe.


Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.