Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Książki o spektrum autyzmu dla rodziców – jak pomóc dziecku?

Dziś mój syn został zdiagnozowany . Ma spektrum autyzmu - Aspergera. Bardzo proszę o polecenie książki dla mnie i męża, żeby pomóc dziecku. Żebyśmy umieli z nim pracować. Dziękuję

User Forum

Lucyna

2 miesiące temu
Rafał Żelazny

Rafał Żelazny

Dzień dobry. 
Polecam książki: 
- Zespół Aspergera. Kompletny przewodnik

- Mam zespół Aspergera. Poznaję i akceptuję siebie

- Jak pracować z dzieckiem z zespołem Aspergera w domu i szkole

- ZESPÓŁ ASPERGERA. O co chodzi? Rozumienie idiomów i przenośni

- Wspomaganie rozwoju dziecka w spektrum autyzmu. Poradnik dla rodziców i terapeutów

- Uczeń z zespołem Aspergera. Praktyczne wskazówki

- Interwencje społeczne dla nastolatków z zespołem Aspergera
-  Zespół Aspergera. Kompletny przewodnik

- Patrz mi w oczy. Asperger, hipnoza i ja
- Doktor Tony odpowiada

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Iza Bonarowska

Iza Bonarowska

Pani Lucyno,

 

Jeśli chodzi o książki, naprawdę nie warto rzucać się od razu na zakupy. Tego jest tyle, że można tylko zrobić sobie mętlik w głowie i wydać pół wypłaty. Dużo lepiej na start iść do biblioteki. W wielu bibliotekach są świetne pozycje o spektrum i to zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Są nawet książki napisane w taki sposób, że dziecko może poczytać i zobaczyć że są inni tacy jak ono. 

 

I proszę pamiętać o sobie. Rodzic dziecka w spektrum często daje z siebie sto procent i jeszcze trochę, a po cichu zostaje ze swoim zmęczeniem. Wsparcie dla rodzica jest tak samo ważne jak wsparcie dla dziecka. Kiedy dorosły ma w sobie spokój, wie co robić i dlaczego, to dziecko od razu to czuje.

Jeśli ma Pani możliwość, nawet kilka rozmów z psychologiem może bardzo pomóc. Choćby po to, żeby złapać oddech, upewnić się że idzie Pani w dobrą stronę i nie dźwigać wszystkiego sama. 

 

Pozdrawiam serdecznie,
Iza Bonarowska 

Psycholog

2 miesiące temu
Dorota Figarska

Dorota Figarska

Diagnoza syna to ważny moment. Dobrze, że chcecie z mężem szukać wiedzy i narzędzi, które pomogą Wam go wspierać. Spektrum autyzmu, w tym Zespół Aspergera, nie jest wyrokiem. Ale każda książka, aby naprawdę pomogła, powinna być dobrze dopasowana do potrzeb danego dziecka i tego, jak Asperger objawia się w jego przypadku. Dzieci w spektrum różnią się od siebie pod wieloma względami, niektóre potrzebują drobnego wsparcia, inne są całkowicie zależne od pomocy opiekunów. 

 

Na tym etapie mogę polecić:

- Jak pracować z dzieckiem z zespołem Aspergera w domu i szkole

- Autyzm poradnik dla rodziców i opiekunów

 

psycholog Dorota Figarska 

2 miesiące temu
Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Witam.

Pani Lucyno, a syn chodzi na terapię? Powinna być dodatkowo terapia systemowa, dla rodziny. Oczywiście książki Państwo nawet sami znajdą, ale tutaj chodzi o wasze wspólne kontakty, trzeba wiedzieć, jak je budować, ma czym oprzeć, czego się wystrzegać. 

Polecam taką formę terapii, aby wszyscy mogli brać w niej udział.

Pozdrawiam

Dr Gizela Maria Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

2 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

to naturalne, że po diagnozie pojawia się potrzeba zrozumienia i znalezienia dobrych narzędzi. Na początek wielu rodziców bardzo dobrze ocenia książki, które łączą wiedzę z praktyką oraz empatią. 

Przykładowe książki:

1. Tony Attwood „Zespół Aspergera. Kompletny przewodnik” – pomaga zrozumieć sposób myślenia i przeżywania dziecka.

2. Ewa Pisula „Autyzm. Od badań mózgu do praktyki psychologicznej” – porządkuje wiedzę i daje spokojną perspektywę.

3. Jesper Juul „Twoje kompetentne dziecko” – nie o autyzmie wprost, ale bardzo wspierająca w budowaniu relacji i komunikacji.

 

Takie lektury pomagają lepiej zobaczyć świat dziecka, zrozumieć jego potrzeby i znaleźć sposoby wspierania go na co dzień, bez presji „naprawiania”, a z większym spokojem i uważnością.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca kariery

2 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Nadużywanie alkoholu przez 13-latka - kłótnie z samym sobą w głowie
Dzień dobry mam pytanie mam problem nadużywam alkoholu tak dla jasności mam 13 lat. Oprócz tego mam wrażenie że przez to zaczołem się kłucić z samym sobą w głowie ale w specyficzny sposób, ponieważ przybiera to rozmowę między dwoma różnymi osobami. Ta druga osoba z którą rozmawiam zdaje się być dla mnie bardzo nie miła często mnie obraża i mnie odsuwa od pomysłu aby o tym komuś powiedzieć. Moje pytanie brzmi co zrobić i co to może być i czy to tylko mój wymysł ?
Myślę negatywnie, co prowadzi do pozytywnych skutków.
Myślę negatywnie, co prowadzi do pozytywnych skutków. Od dłuższego czasu przy różnych sytuacjach staram się wyobrazić najgorsze, aby do tego nie doprowadzić. Mam wrażenie, że jeśli pomyśle coś negatywnego wydarzy się odwrotność np. Jeśli przed konkursem pomyślę, że się pomylę to to się nie wydarzy, ale jeśli będę myśleć, że poszło mi dobrze, to okaże się, że się pomyliłam. Tak z wszystkim. Wyczytałam w internecie, że pozytywne myślenie jest podstawą wszystkiego i próbowałam tego, ale mam wrażenie, że dochodzi do negatywnych skutków. Najgorsze jest przekonywanie siebie, że naprawdę "wierzę" w negatywne myśli, a nie tylko próbuje stworzyć sytuacje. Jak mam się tego pozbyć?
Jak pomóc synowi z lękami i problemami z lekami po urazie głowy?
Witam, mój syn obecnie 18lat - 2 lata temu uderzył się głowa w betonowy balkon , 2 miesiące wcześniej przywłaszczył sobie cudzą własność czego konsekwencją była nagana w szkole oraz zeznania na komisariacie i ostatecznie umorzona sprawa sądowa. Od tamtej pory diagnozujemy się z powodu pogorszenia pamięci, lęków, stres, najprawdopodobniej bóli somatycznych i sam Bóg jeszcze wie czego. Byliśmy chyba u wszystkich specjalistów nie widać nigdzie przyczyny , neurolog odesłał nas do psychiatry i zaczęło się pierwszy psychiatra stwierdził że to lęki zalecił prabalginę ale po jawiły się myśli samobójcze kazał odstawić, kolejny stwierdził że wygląda to na nerwicę zalecił zotral i chlorprotixen przy dawce pierwszego 10 mg było naprawdę spoko, ale syn szedł na 18-kolegi i Pan doktor powiedział że może odrobinę się napić , niestety nie skończyło się na odrobinie, na drugi dzień po 18-ce syn czuł się zdecydowanie gorzej , mówił że ma dziurę że nie pamięta nic choć po powrocie z imprezy wszystko opowiadał, skontaktowaliśmy się z lekarzem zlecił ziększyć zotral do 20 mg i po 3-4 dniach masakra, syn mówił że muszę go pilnować że nie chce sobie nic zrobić ale niewidzi innego wyjścia jak iść do rzeki i skończyć to, po odstawieniu leków w decyzję lekarza te myśli ustąpiły jak ręką odjął alby syn był rozbity twierdził że nie pamięta, wylądowaliśmy więc u kolejnego psychiatry " z polecenie" zapisał na escitalopram 10 mg i przez kilka miesięcy było stosunkowo nieźle, potem posprzeczał się z rodzicami dziewczyny stres wrócił a wraz z nim lęki , strach, drżenie w ciele, problemy z rozumieniem w szkole, koncentracją- lekarz zapisywał leki z grupy benzo coś jak Alprazolam i coś jeszcze ale po nich synowi plątał się język, usypała na lekcjach w szkole , potem lekarz stwierdził że odstawimy escitalopram ot tak po prostu z dnia na dzień ale drżenia się utrzymywały i syn nie czuł się dobrze , ale finalnie w ciągu tygodnia miał aż 3 zmiany w lekach więc nie do końca wiemy gdzie była przyczyna, lekarz kazał wrócić do escitalopramu a na następniej wizycie zapiał syrop rispolept , próbowaliśmy chyba dawkę 0,75 ml ale syn czuł się więc lekarz kazał odstawić od tak z dnia na dzień , więc syn znowu się posypał, ale na wizycie doktor powiedział że to raczej nie z powodu rispoleptu i kazał wrócić do jego stosowania gdy znów doszliśmy do dawki 0,75 syn czuł się kiepsko , wirowało mu przed oczami, załapało go jakieś przeziębienie, bolała go bardzo głowa, koncentracja też do kitu, więc skontaktowaliśmy się znowu z lekarzem kazał odstawić , jak zapytała czy tak ot z dnia na dzień to powiedział ze w ciągu tygodnia bo to mała dawka, my jednak schodziliśmy wolniej na dawce 0,50 ml było chyba nieżle , no ale chcąc wykonać decyję lekarza zaczęliśmy schodzić dalej, gdy doszliśmy do 0,25 ml syn poczuł się źle praktycznie w 3 albo 4 dzień do zmniejszeniu , wiruje mu wszysko w środku , drży , wraz z upływem czasu nasilił się lęk ,strach , zmęczenie, bol w cieli i mięśniach kontaktowała się już z psychiatrą kazał odczekać 3 dni, odczekaliśmy , znów się kontaktowałam przedstawiając my objawy że syn siedzi a zdaje mu się że w środku wiruje że jest skupiony tylko na tych objawach że nie mam na nic siły , kazał odczekać jeszcze 3 dni jak zapytała że może jakiś lek pomostowy np. proplanolol to powiedział że nie chce dokładać kolejnego leku ,że musimy zdecydować na jakim zestawie syn czuł się lepiej czy więcej rispoleptu czy więcej escitalopramy , a przecież cały czas odkąd jesteśmy u niego syn ma dawkę escitalopram 10 mg , w szkole idzie kiepsko. Syn mówi że wolałby nie brać tych leków bo ma wrażenie że go blokują, mówiłam to lekarzowi ale on mówi że do matury by nie zmieniał nic w lekach , tylko co robić jeśli teraz jest fatalnie, syn nie wierzy że będzie lepiej, paralizuje go strach, mówi że czuje jakby był kompletnie niezaradny życiowo. Co robić
Czy trudności Gabrysia z czytaniem mogą wskazywać na dysleksję?
Zauważyłam, że mój Gabryś ma trudności z nauką czytania, choć jego rówieśnicy nie mają takich problemów. Często myli litery, ma trudności z łączeniem dźwięków z literami i zapomina, co przeczytał chwilę wcześniej. Czasami też ma problem z wymawianiem słów, które wydają się dla mnie proste. Czy te objawy mogą wskazywać na dysleksję, czy to po prostu normalne trudności w nauce w tym wieku (6)? Jakie inne sygnały warto obserwować, aby jak najszybciej zareagować?
Witam, mam 25 lat, kilka dni temu urodziłam córeczkę, bardzo na nią czekaliśmy, ale niestety zmarła w domu po 3 dniach :(
Witam, mam 25 lat, kilka dni temu urodziłam córeczkę, bardzo na nią czekaliśmy, ale niestety zmarła w domu po 3 dniach :( Na szczęście mamy już 1.5 rocznego synka i staramy się dla niego żyć. Niestety czuję okropną pustkę i tęsknotę za Zuzią 😭 Chcemy się starać o kolejne dziecko, najlepiej jak najszybciej, żeby nie myśleć o tym, że Zuzinki już nie ma a bardziej, tak że wróci do nas z nieba w innym ciałku i przelać całą tą miłość na kolejne dziecko. Pytanie, czy jest to dobre dla naszej psychiki, czy lepiej wrócić do "normalnego" życia i skupić się tylko i wyłącznie na synku? Poza tym, czy realne byłoby zajście w ciążę w ciągu kilku miesięcy od porodu?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.