Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż oddalający się przez nową pasję - jak sobie z tym poradzić?

Mój mąż cztery miesiące temu znalazł sobie nową pasję, zapisał się na szkolenie w formule online, w trakcie którego nawiązał kontakt z innymi uczestnikami kursu. Od tego czasu mąż stał się nieobecny myślami, każda wolną chwilę poświęca na to, czuję że się ode mnie oddalił. Zauważyłam że przez cały czas nosi przy sobie telefon, mam też pewność, że jest w stałym kontakcie z jedną z uczestniczek tego kursu. Póki co "tylko" dzieli z nią swoją nową pasję ale przeraża mnie myśl że to moze przerodzić się w coś powaznego.Nie czuję od niego żadnego zainteresowania swoją osobą, nie wykazuje zaangażowania w naszej relacji, unika zbliżeń intymnych, zdarzyło się też, że kiedy wyszłam z inicjatywą współżycia odmawiał chociaż wcześniej w ogóle się to nie zdarzało. Czuję że coś w nim zmieniło się bezpowrotnie, zadręczam się myślami, że mnie zdradzi i zostawi. Nie wiem juz jak z nim rozmawiać. Próbowałam wielokrotnie, mówiłam o swoich uczuciach i obawach ale ciągle tylko słyszę, że nic się nie dzieje, że wymyślam problemy, że się czepiam i go nie wspieram. Jesteśmy 12 lat po ślubie, mamy dwoje dzieci.
Marta Lenarczyk

Marta Lenarczyk

Dzień dobry,

 

W wieloletnich związkach zdarza się, że jedna ze stron zaczyna angażować się w nowe zainteresowania, znajomości czy aktywności. Samo w sobie nie musi to oznaczać problemu. Trudność pojawia się wtedy, gdy druga osoba zaczyna odczuwać, że traci bliskość, kontakt i poczucie bezpieczeństwa w relacji.

 

Mam takie odczucie, że najbardziej bolesna jest dla Pani nie tyle sama pasja męża, ile zmiana, która pojawiła się między Państwem: mniejsza obecność, mniejsze zainteresowanie relacją, unikanie bliskości oraz poczucie, że nie może Pani porozmawiać z nim o swoich obawach w sposób, który przynosiłby zrozumienie.

 

Próby rozmawiania o swoich uczuciach i potrzebach, pokazują, że szuka Pani kontaktu i rozwiązania tej sytuacji. W bliskiej relacji ważne jest, aby obie strony mogły mówić o swoich przeżyciach bez obawy, że zostaną zignorowane.


Nie da się na podstawie wpisu ocenić, co stoi za zmianą zachowania Pani męża. Warto jednak potraktować własne emocje jako ważną informację o tym, że w relacji dzieje się coś, co budzi Pani niepokój i wymaga uwagi.

 

Jeśli rozmowy od dłuższego czasu nie przynoszą poprawy, pomocna może być konsultacja dla par. Czasem obecność neutralnej osoby pomaga partnerom lepiej usłyszeć swoje potrzeby i spojrzeć na trudność z szerszej perspektywy.

 

Warto zadbać również o własne wsparcie i dobrostan. Długotrwałe życie w niepewności i napięciu bywa bardzo obciążające emocjonalnie


Marta Lenarczyk

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 

Dzień dobry 

 

 To bardzo trudna sytuacja gdy czuje się Pani odrzucona, zaniepokojona i bez wpływu na to, co się dzieje w małżeństwie. Pani obawy są zrozumiałe, zwłaszcza że mąż nie tylko poświęca czas nowej pasji, ale też wyraźnie zmienił swoje zachowanie wobec Pani i unika bliskości, jest nieobecny emocjonalnie i bagatelizuje uczucia.

Proszę przestać na chwilę naciskać na rozmowy o zagrożeniu.  Skoro na razie reaguje defensywnie i oskarża Panią o czepianie się, należy spróbować innego podejścia. Komunikat typu „Nie chcę oskarżać, ale czuję się samotna i zaniepokojona tym, jak bardzo się od siebie oddaliliśmy. Czy możemy porozmawiać o tym, czego nam obojgu brakuje?”

Proszę postawić granicę, ale bez histerii.  Można powiedzieć spokojnie: „Nie mówię, że zdradzasz, ale codzienny, intensywny kontakt z tą kobietą kosztem naszej relacji jest dla mnie bolesny. Potrzebuję, żebyśmy ustalili, co jest dla nas priorytetem.”

Należy obserwować , czy są inne niepokojące sygnały jak tajemniczość, zmiana haseł, nerwowość przy telefonie. To może pomóc  ocenić, czy faktycznie dochodzi do zdrady emocjonalnej (lub fizycznej).

Proszę zadbać o swoje wsparcie, pisze tutaj o psychoterapii indywidualna lub rozmowie z zaufaną osobą pomoże Pani  nie zwariować. Nie musi Pani tego wszystkiego dźwigać sama.

Warto rozważyć terapię par, a  jeśli mąż odmawia, można iść samej, co  pokaże, że zależy Pani na uratowaniu związku, a jednocześnie zyska Pani narzędzia do radzenia sobie z sytuacją.

Proszę być gotowym na różne scenariusze, co nie oznacza to od razu rozwodu, ale warto się zastanowić się, co zrobić, jeśli on nie zmieni zachowania. Ma Pani prawo do poczucia bezpieczeństwa i szacunku w małżeństwie.

To, że on mówi „nic się nie dzieje”, nie znaczy, że Pani uczucia są nieważne. Dystans emocjonalny i unikanie intymności to już jest konkretny problem, niezależnie od tego, czy pojawiła się inna osoba. Proszę dać sobie prawo do tego, by o niego walczyć,  ale nie kosztem własnego zdrowia psychicznego.

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry. 

Sytuacja, w której się Pani znalazła, jest obciążająca emocjonalnie, a Pani niepokój i poczucie osamotnienia po 12 latach małżeństwa są w pełni zrozumiałe. Nagła zmiana zachowania męża, unikanie bliskości oraz bagatelizowanie Pani uczuć podczas prób rozmowy mogą budzić uzasadniony lęk o przyszłość relacji. W momencie, gdy dotychczasowe rozmowy kończą się obwinianiem Pani o „wymyślanie problemów”, warto rozważyć propozycję udania się na terapię par. Udział bezstronnego specjalisty pomoże przełamać ten komunikacyjny mur i pozwoli mężowi usłyszeć Pani obawy w bezpiecznych warunkach. Jeśli mąż odmówi współpracy, zachęcam Panią do podjęcia indywidualnego wsparcia psychologicznego, które pomoże Pani zadbać o siebie, poukładać trudne emocje i przyjrzeć się własnym granicom w tej relacji.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Anna Czujowska

Anna Czujowska

To, co Pani teraz przeżywa, jest niezwykle trudną sytuacją. Warto przede wszystkim podkreślić, że Pani reakcja jak poczucie niepokoju i lęku przed utratą relacji po 12 latach małżeństwa jest całkowicie naturalną, ludzką odpowiedzią na nagłą zmianę zachowania partnera i spadek dotychczasowej intymności. Kiedy stabilność związku zostaje zachwiana, lęk pojawia się automatycznie jako sygnał ostrzegawczy.

Jednakże intensywne koncentrowanie się na czarnych scenariuszach i próby rozmów podejmowane w stanie silnego wzburzenia mogą paradoksalnie pogłębiać kryzys. Narastające napięcie po Pani stronie i silne emocje dyktowane strachem rzadko bywają dobrym doradcą w dialogu. Często prowadzą one do błędnego koła: im większy niepokój i nacisk z Pani strony, tym silniejszy opór, unikanie i postawa obronna u męża. W konsekwencji generuje to kolejne konflikty i potęguje wzajemne niezrozumienie, co zamiast budować relację, jeszcze bardziej ją oddala.

W tym momencie kluczowe wydaje się odzyskanie wewnętrznej równowagi. Konsultacja u psychologa lub psychoterapeuty mogłaby pomóc w regulacji tych trudnych emocji. Rozmowa ze specjalistą pozwoliłaby wyciszyć ten najbardziej paraliżujący lęk i spojrzeć na całą sytuację bardziej „na chłodno”. Dopiero z poziomu większego spokoju i opanowania będzie Pani w stanie ocenić faktyczny stan małżeństwa oraz podjąć konstruktywne decyzje dotyczące dalszych kroków i komunikacji z mężem. 

 

Wszystkiego dobrego, 

Anna Czujowska 

Joanna Zofia Nowakowska

Joanna Zofia Nowakowska

To, co opisujesz, ma nazwę i to nie jest “wymyślanie problemów”.
To się nazywa mikrozdradzanie albo emocjonalna nieobecność i boli tak samo mocno jak zdrada fizyczna, często nawet bardziej, bo nie masz “dowodu”, który pozwoliłby Ci powiedzieć głośno: coś się dzieje.
Twój mąż robi klasyczną rzecz, którą robią ludzie, kiedy czują się przyłapani zanim cokolwiek “oficjalnie” zaszło: gaslighting przez odwrócenie winy. 

“Wymyślasz. Czepiam się. Nie wspierasz mnie.” 

To nie jest odpowiedź na Twoje uczucia, to jest ich unieważnianie. I to jest informacja sama w sobie.
Dwanaścioro lat, dwoje dzieci, i nagle Ty stałaś się problemem za to, że zauważyłaś zmianę.
Kilka rzeczy, które wiem - jako psycholożka i jako człowiek z bagażem:
Twoja intuicja rzadko się myli. Ciało i emocje rejestrują zmiany w relacji zanim głowa zdąży to nazwać. To, że “tylko” pasja i “tylko” kontakt nie zmniejsza Twojego bólu ani nie czyni go nieuzasadnionym.
Rozmowa nie działa, gdy druga strona nie chce być wysłuchana. Możesz mówić najpiękniej na świecie o swoich uczuciach - jeśli on nie jest gotowy ich przyjąć, będziesz się bić o ścianę. To nie jest Twoja porażka.
To, czego teraz potrzebujesz, to nie strategia na “naprawienie” jego zachowania tylko przestrzeń, żeby zadbać o siebie. 
Czy masz kogoś, kto Cię słyszy? Terapię? Kogoś bliskiego?
Bo 12 lat, dwoje dzieci i coraz mniejsza bliskość - to jest za dużo, żeby dźwigać samej.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pani Anno, 

 

Trudno przejść obojętnie obok zmian, o których Pani pisze. Kiedy bliska osoba staje się mniej obecna, wycofuje się z rozmów, bliskości i coraz więcej uwagi kieruje gdzie indziej, naturalne jest pojawienie się niepokoju, smutku i wielu pytań. Zwróciłam uwagę, że najbardziej bolesne wydaje się nie tyle to, czy doszło do zdrady, ale poczucie, że przestała być Pani ważną częścią świata męża, to może być bardzo samotne doświadczenie, zwłaszcza po wielu latach małżeństwa. Warto nadal mówić o swoich uczuciach ale bardziej w języku tęsknoty niż podejrzeń. Nie: „boję się, że mnie zdradzasz”, lecz: „brakuje mi naszej bliskości, rozmów i czasu razem”. Czasem takie komunikaty łatwiej usłyszeć. Jednocześnie proszę pamiętać, że relacja tworzona jest przez dwie osoby. Co, poza rozmowami o jego zachowaniu, mogłoby pomóc Państwu ponownie spotkać się jako para i przyjrzeć temu, co dzieje się między Wami od kilku miesięcy?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Dzień dobry. Od prawie 13 lat mam jednego partnera, z którym wiele przeszliśmy.
Dzień dobry. Od prawie 13 lat mam jednego partnera, z którym wiele przeszliśmy. Kilka dni temu posprzeczaliśmy się i pierwszy raz dziwnie się zachowywał. Ja wiem, że nie powinnam, ale zajrzałam do jego telefonu i zobaczyłam jego rozmowy na pewnym komunikatorze z jego byłą partnerką. Umawiali się na seks, pisali o tym i innych rzeczach. Do spotkania nie doszło, ale wracali do pisania, co jakiś czas. On chciał i ona chciała się spotkać, ale nie doszlło do tego. Pisał z nią z przerwami od 2020r. Teraz tłumaczy, że to nic nie znaczy, że robił to tylko podczas naszych kłótni i żałuje, bo sprawdzał siebie i wie, że nigdy mnie nie zdradzi. Nie wiem, co mam zrobić, czuję, jakby mój świat się zawalił. Nigdy nie spodziewałabym sie tego po nim, bo tak bardzo mu ufałam. On ciągle tłumaczy, że to podczas kłótni i to się nie liczy i to tak, jakbyśmy nie byli wtedy ze sobą, bo ja spałam na kanapie albo chciałam się wyprowadzić. To, że tak mówi, pogarsza sytuację.
Jak psychoterapia może pomóc w nawiązywaniu relacji i radzeniu sobie z samotnością?
Dzień dobry, Mam 30 lat, nigdy nie byłem w związku ani nie mam żadnych doświadczeń seksualnych i jest mi z tym ciężko. Chodziłem już na terapie, ale w przypadku samotności nikt nigdy nie miał mi nic do powiedzenia (mam normalne relacje z innymi ludźmi, mam przyjaciół i nie mam problemów psychicznych powodujących ten problem) - jednocześnie cały czas widzę twierdzenia, że psychoterapia jak najbardziej może w tym pomóc (artykuły pisane przez psychologów, wypowiedzi na yt, nawet na stronach z umówieniem wizyty często wymieniane są: samotność lub "problem ze znalezieniem partnera/partnerki"). W jaki sposób psychoterapia może mi pomóc w takiej sytuacji? W jaki sposób rozmowy z psychologiem mają sprawić, że wejdę w związek?
Jak budować zdrowe relacje z partnerem o cechach narcystycznych? Strategie i wskazówki
Od pewnego czasu zmagam się z trudnościami w utrzymaniu zdrowych relacji z osobą, którą podejrzewam o narcystyczne zaburzenie osobowości. Mój partner wydaje się skupiać wyłącznie na sobie, a każda rozmowa zamienia się w monolog o jego sukcesach lub problemach. Często czuję się niewidoczna i nieistotna, co wpływa na moje poczucie własnej wartości. Zaczynam się zastanawiać, czy mój niepokój i frustracja to wynik współżycia z kimś, kto ma zaburzenia osobowości. Czy mogłaby mi Pani pomóc zrozumieć, jak najlepiej podejść do tej sytuacji? Czy istnieją strategie, które mogą pomóc w komunikacji i budowaniu relacji z osobami o takich cechach? Zastanawiam się, czy terapia indywidualna mogłaby pomóc mi lepiej radzić sobie z emocjami, które pojawiają się w związku z tą relacją. Czy są jakieś konkretne techniki, które mogłabym zastosować, aby chronić swoje zdrowie psychiczne? Czasami czuję się jak w pułapce, nie wiedząc, jak postępować, aby nie pogłębiać problemów. Czy terapia dla par może być skuteczna w takich sytuacjach? Zależy mi na tym, aby zrozumieć, czy jest szansa na poprawę naszego związku i czy mogę zrobić coś, aby wspierać partnera, jednocześnie dbając o siebie. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę, która pomoże mi lepiej radzić sobie z tą trudną sytuacją.
Nie spędzam z mężem czasu, przez jego pracę od rana do wieczora.
Mój mąż pracuje w gospodarstwie rolnym, 60 krów. Codziennie trzeba poświęcać na to około 6godzin, resztę czasu mąż spędza na remontach budowlanych... Z domu wychodzimy około 5 rano, mąż przychodzi tylko zjeść i pracuje codziennie do 20. Ja mu dużo razy mówiłam, żeby spędził trochę czasu ze mną, on uważa, że musi to wszystko skończyć.
Partner nie wspiera mnie w trudnościach, uważa moje reakcje za przesadzone.
Mam partnera, który w momencie, kiedy u mnie w życiu pojawi się coś stresującego i to widać, bo potrafię nie jeść, nie spać , jestem nieobecna ciałem, zawsze jeszcze bardziej mnie denerwuje ( dolewa oliwy do ognia ) , uważa, że przesadzam z daną reakcją ( co by się nie wydarzyło ) i jak staram się być opanowana tak po jakimś czasie wybucham do Niego i czuję się tak, jakby On na to czekał . Czuję się sfrustrowana, bo w danym momencie chcę myśleć jak rozwiązać mój problem, a nie zajmować się kłótniami z Nim . Jestem zmęczona , czuję się jakbym była nierozumiana , przyjaciele z mojego otoczenia wspierają mnie w każdej sytuacji, a on zawsze jest przeciwko mnie.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.