
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Przez jeden głupi...
Przez jeden głupi błąd, straciłem znajomość, na której mi zależy. Czy mogę coś jeszcze zrobić?
niemypisarz
Katarzyna Ochal
Przykro mi, że trudno Panu sobie pogodzić z tą sytuacją.
Pisze Pan, że jednym zdaniem Pan wszystko zaprzepaścił. Myślę, że ludzie mówią i robią różne rzeczy, które jednak w relacji są do wyjaśnienia. Pisał Pan, że Pani Ola ma negatywne doświadczenia z mężczyznami i zastanawiam się, czy to nie powoduje, że Pani Oli trudno jest wejść w bliską relację, że wycofuje się, gdy pojawi się jakiś negatywny sygnał. Trudno to jednak ocenić bez informacji od niej samej.
Napisał Pan też, że ustaliliście Państwo, że nie jesteście w związku, a jednak byliście na wyłączność. Z Pana opisu Państwa relacja wygląda na związek, ale nie jest tak nazywana, być może w celu utrzymania między Państwem jakiegoś dystansu. Pojawia mi się tu takie pytanie, czy Państwo oboje nie macie obawy przed wejściem w relację? Czy ten lęk nie utrudnia Państwu bycia blisko siebie.
Serdeczności, Katarzyna Ochal

Zobacz podobne
Witam wszystkich :) Zwracam się do was po poradę, doświadczenia i pomoc. Jestem w toksycznym związku 10 lat. Mój chłopak mnie nie szanuje, olewa, na moje potrzeby i uczucia reaguje ignorancją lub obojętnością. Nie zależy mu na mnie. To, co do mnie mówi, czy piszę, nigdy nie idzie z czynami. Najchętniej woli spędzać czas z kumplami i pić alkohol. Przyznał się w końcu po 10 latach, że jest alkoholikiem i że nie ma szacunku do kobiet. Zatkało mnie. Obecnie studiuje w innym mieście i zadaje się z nowym chłopakiem. Może dlatego chce być szczery? Naprawdę nie wiem. Dlaczego o tym pisze teraz? Bo jest coraz gorzej między nami od tego roku i nie wiem co robić? Rok temu układało się nam w miarę. Widziałam że, mu zależy na mnie i starał się, żebyśmy fajnie spędzali ze sobą na różne sposoby czas. Teraz to katastrofa. Mi oczywiście zawsze na nim zależało, ale ostatnio przestało mi na nim zależeć. Też mi na nim nie zależy i chcę go w końcu zostawić. Przed tym muszę psychicznie się przygotować, w tym momencie oddaliłam się od niego fizycznie i psychicznie, po miesiącu chcę z nim zerwać już na poważnie i jeszcze w tym starym roku zamknąć rozdział. Czy słusznie?
Byłam w związku z mężczyzną, który choruje na CHAD. Ogólnie związek był super, dogadywaliśmy się, nie widać było choroby. Ostatnio nasze kłótnie były dość intensywne, krzyki z jednej i drugiej strony. Ostatnio strasznie wybuchł, bo nie chciało mi sie seksu. Powiedział mi, że jego była częściej się kochała. Dotknęła mnie ta sytuacja i w nerwach mu powiedziałam, że go nie kocham i żeby wypier...ł z domu. Wyprowadził się, a ja zrozumiałam, że go bardzo skrzywdziłam. Chciałabym, żeby wrócił. Co mogę zrobić

