Kamila Grobelna
To, co opisujesz, pokazuje, że wiele zachowań, które z zewnątrz mogą wydawać się niezrozumiałe, często są próbą poradzenia sobie z ogromnym cierpieniem psychicznym. Przy silnym poczuciu pustki, odcięciu od emocji czy utracie kontaktu z własnym przeżywaniem niektóre osoby zaczynają szukać bardzo intensywnych bodźców, aby na chwilę coś poczuć lub odzyskać poczucie kontroli.
Podobnie samouszkodzenia nie zawsze wynikają z chęci zadania sobie bólu – nierzadko pełnią funkcję regulacji emocji lub przerwania odrętwienia. To nie są bezpieczne sposoby radzenia sobie, ale z perspektywy psychologicznej często mają swoje znaczenie.
Myślę, że wiele osób może odnaleźć w tym opisie własne doświadczenia, nawet jeśli ich historia wyglądała nieco inaczej.











