Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nerwoból w klatce piersiowej i ataki paniki - jaka diagnoza?

Witam. Mój problem zaczął się półtora roku temu, zaczęło mnie tak jakby "gnieść" w klatce piersiowej, poszedłem do lekarza rodzinnego, zrobił rtg klatki piersiowej, ekg, morfologie i wszystkie badania wyszły ok - diagnoza nerwoból. Wróciłem do pracy, było trochę lepiej, do grudnia zeszłego roku, wtedy wróciło z podwójną siłą, doszły problemy z oddychaniem oraz ataki paniki. Poszedłem znowu do lekarza, tak samo rtg (wyszły jakieś drobne zmiany niedodmowe nad przeponowe z prawej strony, przy czym w klatce piersiowej gniecie mnie z lewej), dał skierowanie do kardiologa(ten zrobił ekg serca, stwierdził, że ból nie ma charakteru kardiologicznego i kazał przyjść za pół roku zrobić badanie wysiłkowe), badania morfologii, moczu wszystko ok - diagnoza nerwica lękowa, przepisał sympramol i kazał brać. Po zażywaniu leku ponad miesiąc poprawiło się jedynie to, że ataki paniki zelżały i zdarzają się już sporadycznie - problemy z oddychaniem, ucisk w klatce jak był tak jest. Moje pytanie brzmi co dalej z tym robić, do jakiego lekarza się udać po dalszą diagnozę, bo tak się nie da funkcjonować, praca z jakimkolwiek narzędziem lewą ręką nie wchodzi w grę, ćwiczyć też się nie da. Dodam jeszcze, że ból czasem ustępuje w zależności od pozycji ciała (najlepiej się czuję leżąc na plecach). Pozdrawiam
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

z tego co Pan opisał zdaje się, że jest już Pan przebadany i zaopiekowany od strony somatycznej. 
W przypadku zaburzeń lękowych sama farmakoterapia może być niewystarczajaca. 
Z pewnością warto skonsultować się z lekarzem psychiatrą i zaplanować leczenie farmakologiczne oraz pomyśleć o konsultacji u psychoterapeuty/ki. Psychoterapia jest bardzo pomocna zarówno w leczeniu zaburzeń lękowych, jak i objawów somatycznych. 

Może Pan poczytać o różnych podejściach terapeutycznych i sprawdzić, które Panu bardziej pasuje lub skorzystać z poleceń lekarza, bliskich osób itd. 
 

Pozdrawiam
Urszula Żachowska 
 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry,

Widzę, ile w tym jest wytrwałości i troski o siebie: przez półtora roku konsekwentnie szukał Pan diagnozy, robił badania, wracał do pracy mimo ucisku, a kiedy doszły ataki paniki, podjął Pan leczenie i dał Pan temu czas. I wówczas pojawiła się już zauważalna zmiana: ataki paniki zelżały i zdarzają się sporadycznie. To ważny sygnał, że w tej sytuacji zmiana jest możliwa i że organizm potrafi reagować.  

Na docenienie zasługuje też uważność na szczegóły: zauważa Pan że ból czasem ustępuje zależnie od pozycji —to pokazuje, że potrafi Pan wyłapywać momenty, kiedy jest choć trochę lżej.  

Gdyby Pan miał opowiedzieć o okresach, kiedy ucisk i oddychanie były choć odrobinę mniej dokuczliwe, to: kiedy to było, gdzie, co działo się wtedy i co było potem? A gdyby tej nocy wydarzył się „mały cud” i jutro byłoby wyraźnie łatwiej funkcjonować, po czym jako pierwsze poznałby Pan, że coś się zmieniło—w oddechu, w ucisku, w używaniu lewej ręki? 

Jest Pan na dobrej drodze by znaleźć skuteczne rozwiązanie

Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Dawidzie, to co opisujesz faktycznie wygląda na typowo somatyczne objawy występujące w zaburzeniu lękowym, kiedyś nazywanym nerwicą. Daje ona takie objawy, że czasem naprawdę trzeba odwiedzić szereg lekarzy ( i należy - aby tak jak u Ciebie wykluczyć przyczyny organiczne ), żeby dotrzeć do sedna sprawy.

 Jesteś już zaopiekowany farmakologicznie i z tego, co piszesz, ataki paniki zelżały. 

Teraz od Ciebie zależy, czy zechcesz podjąć terapię, bo to naprawdę skuteczna metoda w pracy z lękami i właśnie objawami płynącymi z ciała. Jeśli masz na to gotowość, zachęcam Cię do spróbowania znalezienia terapeuty i pracy z lękiem, który być może tak właśnie się u Ciebie objawia. 

Wszystkiego dobrego,

Psycholog Anna Kapelska

Maja Karcz-Szmatowicz

Maja Karcz-Szmatowicz

Dzień dobry,

ważne, że zrobił Pan badania i dostał Pan informacje, że ból nie ma podłoża somatycznego. Myślę, że w tym momencie warto by było albo iść do psychiatry albo do psychoterapeuty. Można równocześnie iść do obydwu specjalistów – łączenie psychoterapii i farmakoterapii jest często bardzo skuteczną formą leczenia zaburzeń lękowych.

U psychiatry może się Pan dowiedzieć o najskuteczniejszym leczeniu farmakologicznym. To, że ten lek nie działa na wszystkie objawy, może być sygnałem że warto zmodyfikować leczenie farmakologiczne.

Psychoterapia natomiast polega na zrozumieniu psychologicznych przyczyn Pana problemu i znalezieniu odpowiednich narzędzi, wykształceniu konkretnych umiejętności do radzenia sobie z opisanymi przez Pana problemami.

Pozdrawiam serdecznie

Maja Szmatowicz

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry Panie Dawidzie. Opisana przez Pana sytuacja jest bardzo charakterystyczna dla zaburzeń lękowych z silną somatyzacją. Skoro badania kardiologiczne i morfologia są w normie, a leki wyciszyły ataki paniki, ale nie usunęły ucisku, oznacza to, że Pana organizm pozostaje w stanie „zamrożenia” i utrwalonego napięcia mięśniowego. W nerwicy lękowej klatka piersiowa często staje się „pancerzem” – mięśnie międzyżebrowe i przepona są tak napięte, że powoduje to realny, fizyczny ból i wrażenie duszności.

Co może Pan zrobić dalej? Po pierwsze, sugeruję wizytę u dobrego fizjoterapeuty lub osteopaty. Jeśli ból zależy od pozycji ciała, może on wynikać z napięć powięziowych lub problemów z kręgosłupem piersiowym, które lęk jedynie potęguje. Fizjoterapeuta pomoże „rozluźnić” klatkę piersiową mechanicznie. Po drugie, same leki jedynie tłumią objawy, ale nie zmieniają przyczyny lęku. Kluczowa byłaby tutaj psychoterapia poznawczo-behawioralna. Pomoże ona Panu zrozumieć, że ten ucisk nie jest zagrożeniem dla życia, co pozwoli obniżyć napięcie mięśniowe. Pana ciało „nauczyło się” reagować bólem na stres – terapią można ten proces odwrócić i przywrócić Panu sprawność w pracy i sporcie.

Wszystkiego dobrego.

Psycholog Bożena Nagórska

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pana,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Dziękuję też, że podzielił się Pan swoją historią. Pisze Pano czymś co brzmi bardzo niepokojąco, ucisk w klatce, problemy z oddychaniem i lęk to naprawdę obciążające doświadczenia. Chcę, żeby Pan wiedział, że to nie Pana wina i że ciało czasem reaguje w sposób, którego trudno samemu kontrolować.Warto teraz poszukać wsparcia zarówno u psychiatry, jak i psychoterapeuty, gdyż połączenie odpowiedniego leczenia i pracy nad ciałem i oddechem może stopniowo przynieść ulgę. Nawet drobne ćwiczenia oddechowe czy techniki relaksacyjne mogą pomóc poczuć się lepiej tu i teraz.

Proszę pamiętać, że każdy ma prawo do komfortu i bezpieczeństwa we własnym ciele. Nie musi Pan przechodzić przez to sam.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Adrianna Szczuchniak-Kiszkowska

Adrianna Szczuchniak-Kiszkowska

Dzień dobry! 

 

Wspomina Pan o trwającym od półtora roku procesie diagnostycznym, który mimo wielu badań i konsultacji u specjalistów, nie przyniósł Panu odpowiedzi pozwalającej na odzyskanie pełnego komfortu życia. Wierzę, że ten stan może być bardzo obciążający – szczególnie w kontekście pracy zawodowej i codziennej aktywności, co z pewnością budzi duży niepokój. To cenne, że zauważył Pan pewną prawidłowość: ataki paniki osłabły po lekach, jednak somatyczne odczucie ucisku i duszności nadal trwa, zmieniając się w zależności od pozycji ciała. Często bywa tak, że nasze ciało "przechowuje" napięcia, których nie jesteśmy w stanie wyrazić słowami lub których źródło jest dla nas niejasne. Diagnoza „nerwicy lękowej”, o której Pan wspomniał, często sugeruje, że organizm znajduje się w stanie przewlekłego czuwania lub przeciążenia, na które reaguje właśnie poprzez klatkę piersiową – miejsce tak blisko związane z naszym oddechem i emocjami.

 

Warto byłoby się zastanowić, czy w Pana otoczeniu, relacjach lub szerzej – w systemie, w którym Pan funkcjonuje, wydarzyło się coś istotnego półtora roku temu, kiedy pojawiły się pierwsze objawy? Czasem nasze ciało przejmuje rolę "strażnika", reagując na sytuacje, które są dla nas trudne do udźwignięcia w sposób emocjonalny.

Z perspektywy medycznej, skoro badania kardiologiczne i morfologia są prawidłowe, a objawy zależą od pozycji ciała, być może pomocna byłaby jeszcze konsultacja u fizjoterapeuty lub osteopaty. Specjaliści ci często pracują z napięciami w obrębie przepony i klatki piersiowej, które mogą dawać objawy imitujące problemy z oddychaniem, a mają podłoże psychosomatyczne. Jednocześnie pomocna mogłaby być rozmowa z psychoterapeutą, aby wspólnie przyjrzeć się temu, przed czym ten "ścisk" być może Pana chroni lub o czym próbuje Pana poinformować. 

 

Życzę Panu dużo wytrwałości w poszukiwaniu spokoju i powrotu do pełnej sprawności. Powodzenia!

Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry,

Jeśli wyniki badań są prawidłowe, a odczuwany dyskomfort zmienia się w zależności od pozycji ciała, warto zwrócić uwagę na to, jak silny stres wpływa na Pana układ mięśniowo-szkieletowy. Długotrwałe napięcie często kumuluje się w klatce piersiowej, co wywołuje wrażenie ucisku i utrudnia branie pełnych oddechów, tworząc tym samym fizyczne odczucie zagrożenia. W takiej sytuacji pomocne bywa połączenie pracy nad relaksacją ciała z nauką oddechu przeponowego, co pozwala wyciszyć układ nerwowy i zmniejszyć intensywność tych doznań. Zachęcam Pana do konsultacji z fizjoterapeutą, który sprawdzi, czy ból nie wynika z napięć mięśniowych lub blokad w kręgosłupie, oraz do rozważenia wsparcia terapeutycznego, aby odzyskać zaufanie do własnego organizmu i wrócić do pełnej sprawności.


Życzę wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

Materiały wspierające

Ebook
Nie ogarniam. Nie zwariowałem_am. Mam lęk.
Agnieszka Stojek

Agnieszka Stojek

Nie ogarniam. Nie zwariowałem_am. Mam lęk.

Ten e-book pomoże Ci zrozumieć lęk, jego źródła i mechanizmy. Napisany prostym językiem, z nutą humoru i empatii, oferuje wiedzę i wsparcie, gdy lęk przejmuje kontrolę i podsuwa najczarniejsze scenariusze.

fobialękzaburzenie lękowe
40 zl
Ebook
Jak odróżnić myśli od faktów
Zuzanna Nieradzik

Zuzanna Nieradzik

Jak odróżnić myśli od faktów

„Jak odróżnić myśli od faktów” to krótki, darmowy poradnik, który pomoże Ci rozpoznawać, co jest rzeczywistością, a co tylko interpretacją. Dzięki prostym ćwiczeniom nauczysz się kwestionować myśli i odzyskiwać nad nimi kontrolę.

faktymyślićwiczenia
Darmowy
Ebook
Tryb samolotowy: Interaktywny przewodnik po awiofobii
Dominika Wrońska

Dominika Wrońska

Tryb samolotowy: Interaktywny przewodnik po awiofobii

„Tryb samolotowy” to interaktywny e-book o oswajaniu lęku przed lataniem. Zawiera psychoedukację, ćwiczenia oddechowe, ekspozycje w wyobraźni, checklisty i pliki audio do lotu. Pomaga odzyskać spokój, poczucie wpływu i wrócić do podróży bez paniki.

awiofobiafobielatanie
199 zl
Ebook
Awiofobia: Poradnik dla osób towarzyszących
Dominika Wrońska

Dominika Wrońska

Awiofobia: Poradnik dla osób towarzyszących

To przewodnik dla osób, które chcą pomóc bliskiej osobie bojącej się latać. Znajdziesz tu wskazówki, jak rozmawiać z osobą w lęku, techniki łagodzenia stresu przed i w trakcie lotu oraz sposób na bycie wsparciem, nie tylko obecnym, ale skutecznym.

awiofobiafobielataniewsparcie bliskich
Darmowy
Ebook
Nie jesteś sam! Jak znaleźć pomoc krok po kroku?
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Nie jesteś sam! Jak znaleźć pomoc krok po kroku?

Praktyczny przewodnik powstał z myślą o każdym, kto zmaga się z trudnościami psychicznymi i nie wie, gdzie szukać wsparcia. Bez względu na to, czy doświadczasz lęku, depresji, wypalenia czy po prostu potrzebujesz z kimś porozmawiać – zasługujesz na pomoc.

psychologpsychoterapiaszukanie pomocy
Darmowy

Warto przeczytać

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Czy dotykanie intymne przez starszego kuzyna w dzieciństwie było molestowaniem seksualnym?
Dzien dobry, W wieku 7 lat mój kuzyn 6 lat starszy czyli mający wtedy 13 lat, dotykał mnie w miejsca intyme, wkładał rękę do majtek, pamiętam, że sie wtedy bałam, ale mówił, że mam być cicho. Później zmuszał do trzymanie swojego penisa. Niestety zostało mi to w głowie do dziś, mam tokofobie i strach przed dotykiem, na myśl o tym, wracają złe emocje, w dzieciństwie miałam zaburzenia odżywiania. Czy to było molestowanie?
Zacznę od tego, iż przedwczoraj powiedziałam po prawie 2 latach swojemu partnerowi o sytuacji, która mnie męczyła, o której tak naprawdę bałam się mu powiedzieć.
Zacznę od tego, iż przedwczoraj powiedziałam po prawie 2 latach swojemu partnerowi o sytuacji, która mnie męczyła, o której tak naprawdę bałam się mu powiedzieć. Sytuacja, o której mu powiedziałam, wyglądała w sposób taki, iż jego ojciec pewnego wieczoru, gdy wróciłam z pracy (opiekował się wtedy moim dzieckiem, a mój partner był na wyjeździe z wojska, jego żona również była na wyjeździe) zadał mi szokujące mnie pytanie, czy chce się z nim przespać. Gdy odpowiedziałam mu nie i jeszcze raz mówiłam nie i powtarzałam, że nie, że kocham jego syna, że nie ma takiej opcji, żeby coś takiego miało miejsce, zadał mi on kolejne pytanie, skoro nie chce się z nim kochać, to chociaż czy on może zrobić mi dobrze w kontekście minety. Po raz kolejny odpowiedziałam, że nie. Zdaję sobie sprawę, że mogłam powiedzieć o tej sytuacji wszystkim wcześniej, ale bałam się. Czułam, że jestem zastraszana. Gdy chciałam o tym powiedzieć, to od jego ojca usłyszałam, że to będzie moja wina, że ja rozwalę dwie rodziny, że nikt mi nie uwierzy, że to słowo przeciwko słowu. Gdy przedwczoraj była konfrontacja z mamą i tatą mojego partnera, pierwsze co na wejściu usłyszałam od jego ojca zdenerwowanego, że no dalej, dalej mów co masz do powiedzenia, że ja kłamie, gdy powiedziałam w spokoju, jak wyglądała cała sytuacja, zaczął się wściekać i rzucać na moją osobę bluzgami, gdy ja nic nie mówiłam, nie chciałam reagować krzykiem na krzyk. Ale gdy zaczął mi grozić, że ja jeszcze tego pożałuję, że on zniszczy mi życie, nie wytrzymałam i wykrzyknęłam, że kto kłamie, to kłamie, że on wie, jaka jest prawda. Fakt jest taki, iż dziś usłyszałam, że jego żona mi wierzy. Ma żal, że tak późno to powiedziałam, rozumiem to w 100%. Mój partner mi też powiedział, że wierzy, ale powiedział, że jeśli wyjdzie coś jakiś brud na mnie, że ja coś to nie będzie fajnie. Powiem szczerze, nigdy nie myślałam o tym człowieku pod kontekstem seksualnym czy partnerskim. Zawsze traktowałam go jako ojca mojego partnera. Boję się, że po groźbach, które usłyszałam od jego ojca, że coś wymyśli lub powie i znów zmanipuluje bliskimi. Boję się, że ja jako osoba niewinna padłam ofiarą osoby psychicznej, która i tak zryła mi łeb dosłownie. Byłam u psychiatry, który zapisał mi leki. Przez tego człowieka nie umiałam już dłużej trzymać w sobie czegoś, co nie jest moją winą w żaden sposób. Boję się, że on zniczy mnie moją psychikę jeszcze bardziej. Zniszczy moją rodzinę mojego partnera i nasze dziecko. Nie wiem, co mam teraz myśleć, potrzebuje pomocy.
Jak zaakceptować przeszłość partnerki i radzić sobie z niesmakiem oraz lękiem związanym z jej byłym związkiem?

Dzień dobry. Nie mogę pogodzić się z przeszłością mojej partnerki, we wcześniejszym związku miała o 20 lat starszego faceta, który był bardzo bogaty, kupował jej często drogie prezenty, zapłacił za nią za bardzo drogie wakacje, jeździła z nim jego luksusowymi samochodami. Ukrywała ten związek przed rodzicami, bliskim znajomym powiedziała o tym związku. Zapytałem się mojej dziewczyny wprost czy był to układ sponsorowany, odpowiedziała, że nie, kupując jej te drogie wakacje i prezenty wyrażał uczucie do niej. Ale i tak cały czas mam niesmak, odnoście przeszłości mojej partnerki, i odczuwam lęk, że nie mogę zaakceptować jej przeszłości, pomimo że teraz ja bardzo kocham. Proszę o udzielenie jakiejś rady, czy partnerka kłamie odnośnie tego, że był to układ sponsoringowany? Jak zaakceptować jej przeszłości, sprawia mi to ból

Jak podnieść samoocenę po traumie z dzieciństwa związanej z gnębieniem?
Jak poradzić sobie z myślami, że nie można podnieść swojej samooceny (która jest na poziomie dna i 3 metrów mułu), skoro w dzieciństwie było się gnębionym?
Problem z wyrażaniem uczuć i komunikacją w związku - jak sobie poradzić?

Dzień dobry. Mam problem z rozmową z bliskimi na poważne tematy. Nie umiem prosić o pomoc, wyrażać swoje uczucia, często nie potrafię powiedzieć, dlaczego zrobiłem coś tak, a nie inaczej, zamazuje w pamięci argumenty i przykłady dotyczące tego, co mnie nurtuje, co mi przeszkadza, a boję się poruszyć i nazwać coś na bieżąco. 

Często nie poruszam pewnych kwestii, ponieważ boję się, że będą odebrane jako bezsensowne, że nie przyniosą efektu, że doprowadzą do konfliktu. Nie widzę sensu w podejmowaniu działań i poddawaniu pomysłów, bo, częściowo z doświadczenia, wiem, że zostaną odrzucone. 

Cały ten problem w mojej głowie przekłada się na moje relacje z bliskimi i na rażące obniżenie jakości mojego małżeństwa, które jeszcze przed zawarciem sakramentu nie było rewelacyjne. 

Nie wiem co z tym zrobić, nie umiem sobie z tym poradzić. Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie konstruktywne podpowiedzi

fobia społeczna

Fobia społeczna - objawy, przyczyny i skuteczne leczenie

Czy paraliżuje Cię strach przed sytuacjami społecznymi i unikasz kontaktów z ludźmi z obawy przed oceną? Możesz cierpieć na fobię społeczną. Dowiedz się, czym jest to zaburzenie, jakie ma objawy, przyczyny oraz jak je skutecznie leczyć.