Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Ocena cech partnera po 14 latach małżeństwa – zadanie z terapii par

Jestem po drugim spotkaniu z psychologiem par. Padła prośba o wypisanie na kartce w punktach kilku cech, które w partnerze cenimy. Mamy dwoje dzieci 10, 11 lat. Staż małżeństwa 14 lat. Odpowiedz męża: - opiekuńczość i styl w jakim rozmawia z dziewczynkami - za to że niemal z każdym jest w stanie porozmawiać - wyczucie stylu - ciekawość świata - kreatywność Moja odpowiedź: - poczucie humoru - męskie spojrzenie na codzienne sprawy - pomysłowość - zaradność - dobroć - relacje z dziewczynkami - oddanie rodzinie Proszę o wstępną interpretację.
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pani Basiu,

 

Uważam, że już sam fakt, że potrafili Państwo dostrzec i nazwać w sobie nawzajem dobre cechy, jest ważnym i dobrym sygnałem. W wielu relacjach w kryzysie partnerzy widzą już tylko żal i pretensje, a tutaj nadal obecny jest szacunek oraz zauważanie wartości drugiej osoby. Myślę też, że odpowiedzi pokazują trochę różne potrzeby. Mąż bardziej zwraca uwagę na Pani sposób bycia, komunikację i kobiecość, a Pani mocno widzi w nim oparcie, rodzinność i praktyczne cechy związane z bezpieczeństwem, to może oznaczać, że fundament relacji nadal istnieje, choć być może emocjonalnie oddalili się Państwo od siebie. Sądzę, że terapia może pomóc nie tylko „ratować związek” ale też na nowo zobaczyć siebie nawzajem poza codziennym zmęczeniem i rolami rodziców.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Dzień dobry.

 

Na podstawie samych tych odpowiedzi nie da się oczywiście wyciągnąć głębokich wniosków o całym małżeństwie, ale można zauważyć kilka ciekawych rzeczy.

 

Przede wszystkim oboje jesteście w stanie nazwać coś dobrego w partnerze. To ważne, bo w kryzysie pary często widzą już tylko pretensje, braki i rozczarowania. U Państwa nadal są obszary uznania i szacunku.

 

U męża mocno wybrzmiewa docenienie Pani jako mamy i osoby społecznej: opiekuńczość, sposób rozmowy z córkami, łatwość kontaktu z ludźmi, ciekawość świata, kreatywność, styl. Można odnieść wrażenie, że widzi Panią jako osobę zaradną emocjonalnie, ciekawą, kontaktową i dobrą w relacji z dziećmi.

 

U Pani z kolei pojawia się więcej cech związanych z codziennym oparciem i rodziną: zaradność, dobroć, oddanie rodzinie, relacje z córkami, pomysłowość, poczucie humoru. To może pokazywać, że ceni Pani w mężu obecność, praktyczność, rodzinność i to, co wnosi do domowego życia.

 

Zwróciłbym uwagę na jedną rzecz: oboje wspominacie o relacji partnera z dziećmi. To dobry znak, bo mimo kryzysu widzicie siebie nawzajem jako ważnych rodziców. To może być jeden z zasobów, na których można budować dalszą pracę.

 

Możliwe też, że te listy pokazują pewną różnicę w patrzeniu. Pani opisuje męża bardziej przez pryzmat bezpieczeństwa, rodziny i codzienności. Mąż opisuje Panią trochę bardziej przez cechy osobowości, sposób bycia i kontakt ze światem. To nie musi być nic złego, ale warto o tym porozmawiać: czy czujecie się doceniani w tych obszarach, które sami uważacie za najważniejsze?

 

Na kolejne spotkanie można zabrać nie tylko same listy, ale też dopowiedzieć przy każdej cesze konkret: „kiedy ostatnio to zobaczyłem/zobaczyłam?”. Na przykład: „cenię Twoją opiekuńczość, bo pamiętam, jak rozmawiałaś z córką po trudnym dniu”. To często działa lepiej niż ogólne komplementy, bo pokazuje, że druga osoba naprawdę została zauważona.

 

Wstępnie powiedziałbym więc: w tych odpowiedziach widać jeszcze dużo uznania, szczególnie w obszarze rodziny, dzieci i codziennego funkcjonowania. To dobry materiał do pracy, ale warto pogłębić go pytaniem: czy za tym docenieniem idzie też bliskość, czułość i poczucie bycia ważnym jako partner, a nie tylko jako rodzic lub osoba „dobrze funkcjonująca” w domu.

 

Pozdrawiam
Łukasz Dyłka

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,
Na podstawie samych odpowiedzi trudno oczywiście wyciągać daleko idące wnioski. Można jednak zauważyć pewne różnice w sposobie patrzenia na siebie nawzajem. Pani odpowiedź wydaje się bardziej emocjonalna i odnosząca się do relacji oraz poczucia bezpieczeństwa („dobroć”, „oddanie rodzinie”, „relacje z dziewczynkami”). U męża bardziej widoczne są cechy związane z funkcjonowaniem społecznym, osobowością i podziwem dla Pani kompetencji („rozmowa z ludźmi”, „kreatywność”, „styl”, „ciekawość świata”). Natomiast to nie musi oznaczać niczego złego.

Czasem partnerzy nieco inaczej okazują bliskość czy określają to, co dla nich ważne.  Oboje jednak dostrzegacie swoje mocne strony i żadne z Was nie napisało rzeczy powierzchownych czy przypadkowych. Pojawiają się też wspólne obszary np. relacja z dziećmi. Większe znaczenie niż sama lista może mieć to, co poczuli Państwo czytając odpowiedzi partnera: ciepło, rozczarowanie, niedosyt, zaskoczenie? Z tego można wywnioskować znacznie więcej niż z samej listy cech.

Pozdrawiam serdecznie
Joanna Cichosz

Martyna Kaleta

Martyna Kaleta

Dzień dobry,
Czytając te odpowiedzi mam poczucie, że mimo trudności między Państwem nadal jest tam dużo wzajemnego widzenia siebie w dobrym świetle. Nie ma tu pogardy czy odczłowieczenia drugiej osoby, raczej dostrzeganie jakości, które są ważne, ciepłe i żywe. I samo to wydaje mi się bardzo istotne.

W obu odpowiedziach mocno pojawia się też temat relacji z innymi ludźmi i rodziną – dobroć, opiekuńczość, oddanie rodzinie, umiejętność rozmowy. Jakby oboje widzieli w sobie nawzajem osoby, które potrafią tworzyć więź i dawać innym coś dobrego.

Mam też poczucie, że jest tam sporo podziwu dla jakości, które być może kiedyś bardzo Was połączyły – ciekawości świata, poczucia humoru, pomysłowości, kreatywności, zaradności. To brzmi trochę jak relacja, w której kiedyś mogło być dużo życia, wymiany, wspólnego przeżywania codzienności.

I właśnie to wydaje mi się bardzo ciekawe w kontekście terapii par – czy tych jakości nadal jest między Państwem wystarczająco dużo na co dzień, czy może gdzieś po drodze zaczęły znikać pod obowiązkami, zmęczeniem, rodzicielstwem, rutyną.

W psychologii procesu czasem pracujemy z czymś, co można nazwać „mitem relacyjnym” – czyli tym, co pierwotnie połączyło dwie osoby, jakie jakości były żywe na początku relacji i czego być może teraz najbardziej brakuje. Bo często pod konfliktami kryje się właśnie tęsknota za czymś, co kiedyś było naturalne między dwojgiem ludzi.

I mam poczucie, że u Państwa nadal jest jakaś czułość i pozytywne widzenie siebie nawzajem. A to bywa bardzo ważnym miejscem, od którego można próbować odbudowywać kontakt.

 

pozdrawiam,
Martyna Kaleta

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Obie listy pokazują, że mimo kryzysu wciąż istnieje między Państwem silny fundament szacunku oraz dostrzegania wzajemnych zalet, a najważniejszym wspólnym mianownikiem jest docenienie roli rodzicielskiej i wspaniałego kontaktu z dziećmi. Mąż w swojej odpowiedzi skupia się na Pani cechach interpersonalnych, uroku osobistym oraz inteligencji, widząc w Pani kobietę atrakcyjną, otwartą na ludzi i świat, co może sugerować, że tęskni za lekkością i bliskością w relacji sam na sam. Z kolei Pani odpowiedź mocno akcentuje u męża cechy dające poczucie stabilizacji, oparcia i bezpieczeństwa, takie jak zaradność, dobroć oraz oddanie rodzinie. Taki układ cech jest bardzo dobrą bazą do dalszej terapii, ponieważ pokazuje, że nie zatracili Państwo obrazu partnera jako wartościowego człowieka, a trudności leżą prawdopodobnie w komunikacji lub zmęczeniu codzienną rutyną, a nie w braku wzajemnego szacunku. To bardzo obiecujący punkt wyjścia do głębszej pracy nad odbudową małżeństwa.

Powodzenia

Bożena Nagórska

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Źle mieszka mi się z partnerką, chciałbym się wyprowadzić. Przechodzę kryzys, mam myśli samobójcze.
Mam problem, mieszkam z dziewczyną od 4 lat w jednym pokoju , tłumie w sobie to w jakim bałaganie żyjemy i raz na jakiś czas wybucham z tego powodu, bałagan jest głównie jej . Po takim wybuchu po znowu jakimś czasie wybucham z powodu finansów , zarabiam 2 razy więcej od niej , dostaję więc na życie i mieszkanie , tylko ja nic z tego nie mam i żyję w tym bajzlu, chce się uwolnić i wyprowadzić, ale od 2 lat mi to się nie udało, czuję, że stosuje jakieś psychologiczne triki, przez które rezygnuje, i ostatnimi czasy siada mi psychika, mam myśli samobójcze, w których nie czuję zawahania, gdybym miał to zrobić Co ja moge zrobić dalej ze swoim życiem, nie mam rodziny ani znajomych, moje życie to głównie praca.
Czy można uzyskać bezpłatne wsparcie psychologiczne po śmierci męża?
Chciałabym zapytać czy można mieć kontakt psychologiczny bezpłatny poprzez pisanie czy tylko za opłatą śmierć męża żałoba
Jak terapia EMDR pomaga w leczeniu traumy i PTSD? Skuteczność, proces, efekty
Ostatnio coraz częściej wracam myślami do wydarzeń z przeszłości, które wywołują we mnie silne emocje i uczucie niepokoju. Zdaję sobie sprawę, że mogłem doświadczyć traumy, a objawy, które przejawiam, mogą wskazywać na PTSD. Często mam koszmary, a w ciągu dnia dręczą mnie natrętne myśli związane z tym, co się stało. Słyszałem o terapii EMDR i zastanawiam się, czy mógłbym skorzystać z jej pomocy w mojej sytuacji. Czy mógłby mi Pan wyjaśnić, na czym dokładnie polega ta metoda i jak przebiega proces terapeutyczny? Czy terapia EMDR jest skuteczna w przypadku osób, które zmagają się z traumą i PTSD? Interesuje mnie, jak wygląda sesja terapeutyczna i ile czasu zazwyczaj potrzeba, aby zauważyć pierwsze efekty. Chciałbym wiedzieć, czy ta forma terapii może pomóc mi w lepszym radzeniu sobie z trudnymi wspomnieniami i emocjami. Będę wdzięczny za Pańską opinię i ewentualne wskazówki dotyczące dalszych kroków w procesie leczenia.
Czy psycholog może być psychologiem moim, partnerki i psychologiem pary jednocześnie?
Dzień dobry, Mam pytanie - czy to prawidłowe zachowanie psychologa, który jest psychologiem partnerki od 2 lat, po czym zgodził się na to, ze będzie też moim psychologiem oraz naszym wspólnym w terapii par (czyli niejako 3 razy jest psychologiem naszym)? Terapia psychodynamiczna.
Niska samoocena przez łysienie. Boję się, że nie znajdę partnerki.
Jak nie martwić się tym, że przez wyłysienie przestałem podobać się kobietom i przez brak atrakcyjności (jak to kobiety mówią, masz za duże deficyty, więc wizualnie mi się nie podobasz) nie będę miał partnerki a zatem i między innymi sexu. No i co zrobić, by z tego powodu nie urodził się kompleks?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.