Katarzyna Ochal
Panie Krzysztofie,
wyobrażam sobie, że takie funkcjonowanie musi być bardzo męczące i trudne. Mówi Pan też, że ten stan utrzymuje się, od kiedy Pan pamięta. Domyślam się więc, że sam pan próbował radzić sobie z tą trudną sytuacją, ale nie uzyskał Pan wystarczających dla siebie efektów. Czy myślał Pan o konsultacji swojego stanu z lekarzem psychiatrą lub z psychoterapeutą? Myślę, że warto poszukać pomocy u specjalisty, żeby poprawić własną jakość życia.
Życzę wszystkiego dobrego, Katarzyna Ochal














