
- Strona główna
- Forum
- traumy, uzależnienia, zaburzenia nastroju
- Poczucie...
Poczucie przytłoczenia problemami psychicznymi i pragnienie zmiany na lepsze
Treść wrażliwaSzukampomocy
Jagoda Jek
Czytając Twój wpis, pomyślałam przede wszystkim o tym, jak wiele trudnych doświadczeń przyszło Ci dźwigać od bardzo młodego wieku. To ogrom wydarzeń – przemoc słowna w domu, życie w ciągłym napięciu, doświadczenia przemocy ze strony rówieśników, wykorzystanie seksualne, trudne relacje, używanie substancji. Nic dziwnego, że dziś czujesz chaos i próbujesz zrozumieć, co się z Tobą dzieje.
Zwróciłam też uwagę na to, że próbujesz sama nazwać swoje trudności różnymi diagnozami. Warto jednak pamiętać, że na podstawie własnych obserwacji czy wpisu w internecie nie da się stwierdzić, czy rzeczywiście mamy do czynienia z depresją, ADHD, borderline czy innymi zaburzeniami. Objawy różnych trudności psychicznych mogą się ze sobą przeplatać, zwłaszcza po wielu doświadczeniach traumatycznych. Dlatego tak ważne jest, żeby diagnozę pozostawić specjaliście.
Myślę, że zrobiłaś bardzo ważny krok, rozpoczynając spotkania z psychologiem. Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć. To naturalne, że przy tak bogatej i bolesnej historii trudno wybrać "najważniejszy" moment. Rolą psychologa jest pomóc Ci to uporządkować i stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której będziecie wspólnie decydować, co i kiedy poruszać. Nie musisz opowiedzieć całego swojego życia na pierwszym spotkaniu.
Bardzo poruszyło mnie również to, że mimo wszystkiego, czego doświadczyłaś, napisałaś: „chcę mieć dobre życie”. Myślę, że to niezwykle ważne zdanie. Pokazuje, że obok cierpienia jest w Tobie także gotowość do zmiany i zadbania o siebie.
Życzę Ci, żebyś dała sobie czas na ten proces. To, co przeszłaś, nie definiuje tego, kim jesteś dzisiaj, ale zasługuje na to, żeby zostało usłyszane i zaopiekowane. Mam nadzieję, że psycholog, z którym zaczynasz pracę, będzie dla Ciebie takim bezpiecznym miejscem. Jeśli poczujesz, że potrzebujesz również szerszej diagnozy lub konsultacji psychiatrycznej, warto o tym otwarcie porozmawiać ze swoim specjalistą. Nie musisz przechodzić przez to sama.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Kiedy udajesz się do psychologa, to ten z reguły pyta z czym przychodzisz, czego dotyczą trudności, pyta o dzieciństwo, przebyte lub aktualne choroby itd. Nie udawaj pewnej osoby, ale bądź sobą. Powiedz, że jest Ci trudno ubrać to w słowa. spróbuj opowiedzieć co czujesz. Spotkało Cię wiele krzywd i traum, które nosisz jako bagaż. Możliwe, że spotkań zapoznawczych będzie potrzeba więcej. Nie skupicie się od razu na wszystkim, ale trzeba to jakoś podzielić, posegregować i nadać ważność tym problemom, pracować w pewnej kolejności. Potrzebna jest praca nad emocjami, nad uzależnieniami. Najważniejsze, że sama widzisz, że potrzebujesz pomocy i zmiany.
Joanna Michałek
Dzień dobry,
tak dużo tego, dużo się wydarzyło i wydarza w twoim życiu.
Świetnie, że zdecydowałaś się na pomoc specjalisty! To duża odwaga, tak robią dorośli, biorą odpowiedzialność za siebie.
Jesteś też świadoma co się działo u ciebie i, że chcesz zmienić swoje życie.
Nie myśl od czego zacząć spotkania z psychologiem, jaki okres życia, po prostu staw się na spotkanie i niech płynie.
Zaufaj mi, popłynie. To jest proces. Daj sobie czas. Układ nerwowy potrzebuje się zregenerować, wyregulować. To nie jest na pstryknięcie. Ciało potrzebuje zintegrować wizyty u psychologa. Bądź dla siebie dobra i łagodna. Zawsze jak nie wiesz co powiedzieć możesz zacząć od tego co aktualnie uwiera, nie trzeba od dzieciństwa, choć i tak po nitce...
Powodzenia!
Wika Balcerzak
Czytając Twoją historię, czuję ogromny szacunek dla tego, ile udało Ci się przetrwać. Niesiesz na swoich barkach niesamowicie duży ciężar: od trudnego dzieciństwa, przez przemoc od rówieśników, aż po przemoc seksualną. Masz pełne prawo czuć się przytłoczona i zdezorientowana.
Chcę Cię jednak uspokoić w kilku kwestiach:
1. Diagnozy i poczucie chaosu Piszesz, że masz wrażenie, jakbyś cierpiała na depresję, borderline, ADHD i inne problemy naraz. Jako psychoterapeutka chcę Ci powiedzieć, że silna, wieloletnia trauma (zwłaszcza ta zaczynająca się w dzieciństwie) potrafi naśladować objawy wielu zaburzeń. Twój układ nerwowy jest w ciągłym stanie alarmu. Zrozumienie tego i rozplątanie tego węzła to zadanie dla specjalisty, nie musisz samej siebie diagnozować. Ważne, że chcesz to zmienić i dać sobie szansę na dobre życie.
2. Reakcja na przemoc seksualną (paraliż) Opisałaś sytuację, w której doświaczyłaś przemocy seksualnej i poczułaś, że Cię sparaliżowało. Wiele osób obwinia się za to, że nie krzyczały i nie walczyły. W psychologii nazywamy to reakcją zamrożenia (z ang. freeze). Kiedy mózg uznaje, że sytuacja jest zbyt przytłaczająca, a walka lub ucieczka są niemożliwe (np. z powodu szoku), dosłownie "odcina" nas i paraliżuje ciało, aby zminimalizować ból. To jest biologiczny mechanizm obronny, a nie Twoja wina, słabość czy jakakolwiek forma wyrażenia zgody. Nie mogłaś zareagować inaczej.
3. Jak zacząć u terapeuty? Twój lęk przed tym, od czego zacząć, jest zupełnie naturalny. Oto kilka wskazówek, które mogą Ci pomóc na pierwszej wizycie:
Nie musisz mówić wszystkiego od razu. Pierwsze spotkania to czas na poznanie się. Terapeuta nie będzie wymagał, żebyś na jednej sesji opowiedziała całe swoje życie.
Terapeuta Cię poprowadzi. Wystarczy, że powiesz: "Mam za sobą bardzo dużo trudnych przejść i nie wiem, od czego zacząć". Specjalista będzie wiedział, o co zapytać.
Jesteś na bardzo dobrej drodze. Daj sobie czas, bądź dla siebie wyrozumiała i pozwól specjaliście pomóc Ci poukładać tę historię na nowo. Powodzenia!
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. To, czego Pani doświadczyła, to bardzo wiele bolesnych i traumatycznych wydarzeń, dlatego trudno oczekiwać, by nie pozostawiły śladu. Nie musi Pani opowiadać o wszystkim podczas pierwszej wizyty. Proszę zacząć od tego, co dziś jest dla Pani najbardziej obciążające, psycholog pomoże uporządkować historię i wspólnie ustalicie, od czego najlepiej rozpocząć pracę. Sam fakt, że szuka Pani pomocy i chce przerwać ten trudny schemat, jest bardzo ważnym krokiem. Życzę Pani dużo siły i wytrwałości, z takim wsparciem naprawdę można odzyskać poczucie bezpieczeństwa i sprawczości.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Czytając Pani historię, trudno nie poczuć, ile bólu, przemocy, odrzucenia i samotności musiała Pani unieść przez tyle lat. To naprawdę bardzo dużo jak na jedną osobę.Mam też poczucie, że dziś bardziej niż odpowiedzi na pytanie "co jest ze mną nie tak?" potrzebuje Pani odpowiedzi na pytanie "co mi się wydarzyło?". To nie jest to samo. Wiele z opisanych doświadczeń mogło pozostawić głębokie ślady i wpływać na to, jak funkcjonuje Pani dzisiaj.
Proszę nie martwić się, że nie wie Pani, od czego zacząć terapię. To nie Pani zadanie układać całą historię życia. Dobry psycholog pomoże ją wspólnie uporządkować tj. krok po kroku, w takim tempie, które będzie dla Pani bezpieczne.Bardzo poruszyło mnie to, że mimo wszystkiego, czego Pani doświadczyła, napisała Pani: „chcę mieć dobre życie”. Myślę sobie, że to też pokazuje, że wciąż jest w Pani część, która nie przestała wierzyć, że może być inaczej. Proszę się jej trzymać. Nie musi Pani dźwigać tego wszystkiego sama.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

