
- Strona główna
- Forum
- uzależnienia, związki i relacje
- Problemy z...
Problemy z akceptacją synów przez narzeczonego i prawdopodobne uzależnienie od alkoholu - potrzeba wsparcia
Witam,
narzeczony chyba nie do końca akceptuje moich synów 19 i 30 lat.
Wypowiada się o nich w naszych rozmowach w bardzo niepochlebny sposób (młodszy to poj*b filozof i itp, starszy też nie lepszy). Natomiast w ich towarzystwie jest poprawny (synowie nie mieszkają z nami). Sprawa dotyczy wigilii, niezbyt chce, aby dzieci przyjechały do nas, raczej do ojca niech pojadą, a my do jego siostry. Zaproponowałam, abyśmy spędzili je każdy z własną rodziną, jeśli nie chce spędzać je z moimi dziećmi, to się bardzo oburzył i nie będzie wyjeżdżał z własnego domu.
Trudno mi tę sytuację ogarnąć...
Nie pomaga fakt, że narzeczony jest już chyba uzależniony od alkoholu, bo 2-4 piwa dziennie po pracy, to już raczej podchodzi pod uzależnienie, do tego nie panuje nad własnymi emocjami, wybuchowy itp. Sytuacja z dziś - miałam spotkanie wigilijne z koleżankami z KGW. Wyjeżdżając było wszystko ok, jeszcze mnie poganiał, że się spóźnię, a wróciłam po paru godzinach i było na powitanie -spadaj, bo on sam siedział w domu w niedzielę.
Aby nie zaogniać sytuacji, poszłam do sypialni czytać książkę, to on po chwili do mnie z focha je..łam.
Coraz częściej myślę o wyprowadzce, bo to już zaczyna być ponad moje siły.
J.R.W
Martyna Jarosz
Dzień dobry, rozumiem, że sytuacja, w której się Pani znajduje, jest bardzo trudna i stresująca. Relacje rodzinne mogą być skomplikowane, zwłaszcza gdy w grę wchodzą różne oczekiwania i emocje.
Ważne jest, aby otwarcie porozmawiać z narzeczonym o swoich uczuciach i obawach. Proszę wyrazić, jak ważne są dla Pani relacje z synami i jak jego komentarze wpływają na Pani samopoczucie. Może to pomóc w zrozumieniu wzajemnych oczekiwań i znalezieniu kompromisu.
Proszę zastanowić się, co jest dla Pani najważniejsze w tej sytuacji. Czy jest to utrzymanie relacji z narzeczonym, czy może relacje z synami? Jasne określenie priorytetów może pomóc w podjęciu decyzji.
Warto poszukać wsparcia u bliskich, przyjaciół lub specjalisty. Terapeuta może pomóc w radzeniu sobie z trudnymi emocjami i wzmocnieniu relacji rodzinnych.
Jeśli narzeczony ma problem z alkoholem, warto rozważyć rozmowę na ten temat i zachęcić go do szukania pomocy. Uzależnienie może wpływać na jego zachowanie i relacje z Panią.
Ważne jest, aby pamiętać, że ma Pani prawo do swoich uczuć i potrzeb. Każda relacja wymaga pracy i zrozumienia, ale również szacunku i wsparcia.
Martyna Jarosz
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Urszula Jędrzejczyk
Dzień dobry,
przykro mi, że znalazła się Pani w takiej sytuacji.
Myślę, że to, co mogło być pomocne, to pytanie "Czego Ja potrzebuję dla siebie?" Odpowiedź na nie być może pomogłaby obrać cel.
Z takich jeszcze podstawowych rzeczy, to nasuwa mi się pytanie, bo z opisu nie jestem pewna, czy próbowała Pani zakomunikować narzeczonemu, że nie podoba się to, w jaki sposób mówi o pańskich synach podczas ich nieobecności?
Pierwsze co mi przychodzi do głowy w tej sytuacji, to komunikacja! Może partner nie umie usłyszeć / nie wie, że się to Pani nie podoba i uważa, że wszystko jest w porządku. Czasem zdarza się, że to, co dla jednej osoby jest oczywiste, drugiej trzeba konkretnie wytłumaczyć.
Myślę, że rozmowa mogłaby być pierwszym krokiem do zmiany zachowania i zastanowienia się co dalej.
Jeśli chodzi o spostrzeżenia w związku z alkoholem, to też, jeśli ma Pani na to przestrzeń, zachęcam do rozmowy!
Na koniec zachęcam do zapoznania się z techniką FUO, która pozwala skomunikować się z drugą osobą, tak aby zwrócić jej uwagę na zachowanie, ale jej samej nie atakować.
Polega ona na przedstawieniu Faktów, opisaniu swoich (!) Uczuć, które się pojawiły w związku z sytuacją i powiedzeniu o swoich Oczekiwaniach, czyli o tym, co osoba mogłaby zrobić inaczej, żeby było następnym razem lepiej.
Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie
Ula Jędrzejczyk


