Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problemy z komunikacją i stresem w związku z powodu zachowań męża

Dzień dobry. Mój mąż z pozoru to normalny, w miarę cichy i opanowany człowiek (tak postrzegają go ludzie wokół). Ma dobrą pracę, dobre zarobki, ale wszędzie widzi problem i jak nawet coś niewielkiego się pojawia, to zachowuje się, jakby walił się świat i wyżywa się na mnie, reagując nerwowo i złością. W pracy jest specjalista, ale zawsze daje sobie wejść na głowę, a potem narzeka, że ma za dużo wszystkiego. Często narzeka na pracę, ale nie robi nic, aby znaleźć inną. Dodatkowo ostatnio zachował się okropnie u moich rodziców, po prostu nagle się na coś obraził (nikt nie wiedział, za co) usiadł z "dziobem"w telefonie i się do nikogo nie odzywał przez prawie cały dzień. Dowiedziałam się po powrocie do domu, że z którejś rozmowy wywnioskował, że jego teściowe głosowali w wyborach na kogoś, komu on jest przeciwny. I nie da.się mu przetłumaczyć, że to nie jego sprawa i polityka nie powinna psuć relacji rodzinnych. Czuję się z tym strasznie do dziś, jest mi ciężko na duszy i stresuje się czy teraz pojadę sama z dziećmi na święta, czy on zechce też jechać. Dodam, że mieszkamy za granicą, więc rodziców odwiedzamy rzadko. Jest też człowiekiem, który nie potrafi rozmawiać, często przyznaje mi rację, że jego zachowanie jest głupie, ale i tak wiecznie się to powtarza. A ja mam wieczny ból brzucha, stresując się, jak zareaguje na jakąkolwiek niezbyt pozytywna informacja.

Anna Gibaszek-Mądry

Anna Gibaszek-Mądry

Dzień dobry,

To co Pani opisuje brzmi obciążająco. Jest Pani w napięciu, bo z jednej strony mąż w oczach innych wydaje się być "opanowany i spokojny", a z drugiej w codzienności pokazuje inną twarz: wybucha, obraża się. To naturalne, że Pani ciało reaguje bólem brzucha i stresem, gdyż jest w ciągłym napięciu, nie wiedząc kiedy nadejdzie kolejny wybuch.

Co może Pani zrobić w tej sytuacji, to spróbować znaleść przestrzeń na wsparcie - rozmowa z kimś bliskim, psychoterapeutą, grupą wsparcia. Pani stres i ból brzucha to sygnał, że granice zostały mocno nadwyrężone.

Proszę spróbować jasno komunikować mężowi, co Pani czuje, gdy krzyczy, podnosi głos, obraża się (np. Kiedy krzyczysz/ obrażasz się czuję strach, boli mnie brzuch. Nie zgadzam się, aby tak wyglądała nasza codzienność.). Niech Pani stara się stawiać granice, aby humory męża nie decydowały o planach rodzinnych. Jeśli nie chce jechać do rodziców, to może Pani jechać sama z dziećmi. Będzie to trudne i bolesne, ale też jasno pokaże, że nie podporządkuje się Pani jego humorom.

Myślę, że warto rozważyć pomoc specjalisty: terapia par albo indywidualna dla męża.  Proszę pomysleć również nad terapia własną, żeby odzyskać poczucie równowagi i mieć wsparcie.

Życzę Pani dużo siły, wewnętrznego spokoju i poczucia, że ma Pani prawo żyć w relacji, w której jest szacunek i bezpieczeństwo!

Anna Gibaszek - Mądry

Psychoterapeuta

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Iga Borkowska

Iga Borkowska

Dzień dobry,  
Napisała Pani, że cierpi Pani na "wieczny ból brzucha" z powodu stresu, rozumiem, że relacje rodzinne, szczególnie relacja z mężem wywołuje w Pani dużo napięcia, frustracji, złości. Kiedy tworzymy z kimś rodzinę, w wielu kwestiach zależymy od tej drugiej osoby, ale w niektórych nie. Powstaje pytanie, o co Pani chciałaby zadbać, zawalczyć w obecnej sytuacji? Czy o to, żeby było Pani lepiej w relacji z mężem? Wtedy może pomocna byłaby terapia par. A może o własne potrzeby, np .bardziej stanowczo stawiając granice? Tu pomocne mogę być warsztaty asertywności lub psychoterapia indywidualna.
Pozdrawiam serdecznie,  Iga Borkowska, www.maturitas.pl 

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

dzień dobry

 

widzę, że musi być Pani bardzo trudno żyć z mężczyzną, który nie potrafi w dojrzały sposób się komunikować i rozwiązywać trudnych sytuacji. Być może warto z mężem próbować rozmawiać tzw. "na spokojnie" - choć zakładam, że w wieloletnim związku i tego Pani próbowała. Może być wiele przyczyn takiego zachowania męża, być może stres jaki odczuwa wywołuje u niego takie reakcje i nie potrafi sobie w sposób przystosowawczy poradzić z emocjami, być może to kwestie osobowościowe - na podstawie opisu na prawdę trudno powiedzieć, jednak trzymam kciuki, żeby udało się Państwu znaleźć pole do porozumienia i odpowiedzieć sobie wzajemnie na pytanie po co razem jesteśmy i zrobić kolejny krok, w którąś stronę. Polecam wsparcie terapeutyczne - najlepiej dla par, jeśli partner się zgodzi, a jeśli nie to dla Pani, aby zaopiekować się sobą i poszukać odpowiedzi czego Pani potrzebuje od relacji.

 

z wyrazami szacunku

Katarzyna Organ

psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia

Magdalena Leńczuk

Magdalena Leńczuk

Pani Łucjo, z Pani opisu wnioskuję, że znajduje się Pani w stresującej i pełnej napięcia sytuacji. I że trwa ona już jakiś czas. Prawdopodobnie czuje się Pani emocjonalnie obciążona i zraniona zachowaniem męża, może też już zmęczona tą sytuacją. Zastanawiam się, czego by Pani teraz najbardziej potrzebowała  ? 

 

To co mogę poradzić, na podstawie opisu i mojego wyobrażenia, aby skupiła się Pani na swoich potrzebach i zastanowiła, co jest dla Pani ważne. Może wtedy uda się dostrzec obszary czy aktywności, które będą dla Pani wsparciem. Mam na myśli aktywności, które pozwolą się odprężyć, odzyskać równowagę, nawet jeśli to są drobne momenty w ciągu dnia. Rozmowa z kimś zaufanym może także przynieść ulgę i popatrzeć na sytuacje z innej perspektywy. 

 

Proszę pamiętać, że zasługuje Pani na wsparcie i spokój.

Magda Leńczuk, Psycholog 

Pamela Górska

Pamela Górska

To co opisujesz musi być dla Ciebie naprawdę stresujące i bardzo wymagające. W głównej mierze prosiłabym Cię, żebyś zastanowiła się nad tym, jak Ty czujesz się w tej relacji? Czy jest możliwość, że partner chciałby nad tym pracować z terapeutą? Czy nie czujesz, że zaczynasz poświęcać siebie oraz dzieci na rzecz tego, żeby "jakoś" w całości utrzymać rodzinę? Czy próbowaliście może podjąć terapię par? Jak w tym wszystkim odnajdują się Wasze dzieci? Czasami warto się na chwilę zatrzymać w relacji, przyjrzeć sobie, swoim potrzebom oraz temu, co Ty jako kobieta potrzebujesz. Osobiście polecam Ci autora: Jarosław Gibas 

Pozdrawiam, Pamela Górska Psycholog

Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Zrozumiała jest Pani frustracja, ponieważ czasem niełatwo jest odczytać, co mąż myśli, a jego zachowanie może wydawać się nieprzewidywalne.

 

Wygląda na to, że Pani mąż mógłby skorzystać z pomocy psychologicznej, aby wzmocnić pewność siebie, nauczyć się skuteczniej komunikować i wyrażać swoje potrzeby. Z drugiej strony, mógłby także rozwijać większą akceptację wobec innych i doceniać to, co już ma w życiu.

Te dwa obszary mogłyby prowadzić do większej satysfakcji i stopniowego osiągania celów, na przykład poprawa relacji w pracy.

 

Nie da się go jednak zmusić do sięgnięcia po pomoc, ale w momentach, kiedy jest bardziej otwarty i gotowy do słuchania, można to delikatnie sugerować. Warto też pamiętać, że w pewnym sensie to nie jego wina, iż nikt wcześniej nie nauczył go takich umiejętności interpersonalnych. Pani może próbować wspierać go w trudnych chwilach.

 

Serdecznie pozdrawiam

Lucio Pileggi, Psycholog

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Pani Łucjo,

wyobrażam sobie, jak trudna i obciążająca emocjonalnie jest dla Pani ta sytuacja. To, że ma Pani objawy somatyczne, jak ból brzucha, pokazuje, jak mocno reaguje Pani organizm na ciągły stres i napięcie. Warto poruszyć temat z mężem, ale dobrze w sposób delikatny. Może tu pomóc komunikacja bez przemocy, czyli zamiast mówić: „Ty nigdy się nie odzywasz” czy „Ty zawsze się obrażasz”, lepiej odwołać się do faktów i własnych uczuć. Na przykład: „kiedy u moich rodziców przez cały dzień się nie odzywałeś, czułam się bardzo skrępowana i było mi przykro. Dodatkowo tak się denerwowałam, że bolał mnie brzuch”. Taki komunikat „ja” pokazuje, jak Pani przeżywa sytuację, ale nie atakuje drugiej strony.

Warto pamiętać, że może Pani męża wspierać, ale zmiana będzie możliwa tylko wtedy, jeśli on sam zobaczy problem i będzie gotów coś z tym zrobić. Jeśli uzna, że jego zachowania mają konsekwencje nie tylko dla niego, ale i dla całej rodziny, może to być pierwszy krok do pracy nad sobą.

 

Wszystkiego dobrego,

Elza Grabińska, psycholog.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, rozumiem, że to dla Pani bardzo trudne. Z tego co Pani opisuje, mąż odreagowuje na Pani swoje napięcia, a Pani żyje w ciągłym stresie. Ma Pani prawo oczekiwać szacunku i spokojnej rozmowy. Warto, by mąż poszukał wsparcia psychologa, by nauczyć się radzić sobie z emocjami w bardziej konstruktywny sposób. Dobrze, aby Pani również rozważyła wsparcie psychologiczne dla siebie, by nie żyć w lęku. Na co dzień warto jasno nazywać to co się dzieje, informować, że nie ma Pani zgody na odreagowywanie na Pani złości i "ciche dni".

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog 

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Łucjo,

z Twojego opisu wynika, że mąż boryka się z problemami, które wykraczają poza zwykłe zmiany nastroju. Dobrze byłoby, aby skorzystał z terapii, ale.rozmowę na ten temat trzeba przeprowadzić w sprzyjającej atmosferze.

Zadbaj o siebie i swoje potrzeby, stawiaj granice i otaczaj się ludźmi którzy są dla Ciebie wsparciem. Jesli obawiasz się reakcji bliskich, umów się do psychologa.

 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Usunięty Ośrodek

Usunięty Ośrodek

Dzień dobry,

 

To prawda, bardzo trudno jest żyć spokojnym życiem, z poczuciem bezpieczeństwa i spokojną głową, jeśli komuś z naszych bliskich, zwłaszcza najbliższych - jak mąż czy dziecko - jest trudno emocjonalnie. Trudno jest patrzeć, gdy kogoś z najbliższych przerastają zwyczajne, międzyludzkie rzeczy, pojawia się irytacja, frustracja, którą - jak to bywa najcześciej - okazuje się tym, z którymi dzieli się codzienność i życie.  Jeśli dobrze słyszę, że tak właśnie opisuje Pani swoją sytuację.

 

Niestety jest też tak - że nie możemy, nie jesteśmy w stanie - oprócz słów wsparcia, zachęty do poszukania pomocy czy pracy nad sobą - zmienić drugiej osoby. To, jak zachowuje się druga dorosła osoba znajduje się po prostu poza naszą kontrolą. Nawet, jeśli jest to mąż;) To nad czym mamy kontrolę - to my sami: to, jak wtedy reagujemy, jak przeżywamy te trudne sytuacje, jak je interpretujemy. Chcąc zmienić coś, poprawić relacje - potrzebujemy zacząć od siebie. 

 

Często to nie jest to, co chcielibyśmy usłyszeć w takiej sytuacji, że to, co może pomóc w takim de facto "kryzysie", to przyjrzenie się i skupienie się na nas samych - ale to sprawdzona i pewna droga.

 

Widzę, że w sumie w tym kierunku zmierzają Pani wysiłki - zwraca się Pani samodzielnie tutaj z tym problemem - a to już ważny krok.

 

Zawsze warto zachęcać bliskich do poszukania pomocy terapeutycznej / farmakologicznej, jeśli doświadczają jakichś trudności emocjonalnych. Nierzadko dobrą formą pomocy i startem jest terapia par. 

Jeśli jednak jest Pani otwarta - tak, jak pisałam powyżej, Pani sama może otworzyć się na wsparcie terapeutyczne - nawet online i spotkać się z psychoterapeutą, by porozmawiać o tym, co powoduje uciążliwy "wieczny ból brzucha", gdyż słyszę, że nie jest Pani z tym wszystkim łatwo i że towarzyszy Pani jakiś niepokój / stres / lęk.

 

Życzę dobrych doświadczeń w poszukiwaniu wsparcia!

 

Z pozdrowieniami

Marta Niwczyk

Psycholog / Psychoterapeuta psychodynamiczny i TFP

Usunięty Ośrodek

Helena Rychel

Helena Rychel

Opisuje Pani bardzo trudną, obciążającą sytuację. Tak jakby mąż przeskakiwał pomiędzy różnymi trybami - raz jest spokojny i wyważony, a raz przestraszony, sfrustrowany, a nawet obrażony.  Pani reakcje są bardzo ważne i informują o Pani potrzebach - nie można ich ignorować. Warto zastanowić się nad tym na, co ma Pani wpływ w tej sytuacji - czyli własne reakcje i zadbanie o siebie. Rozumie, że często jest Pani w oczekiwaniu, że zaraz coś wybuchnie, że zaraz będzie nieprzyjemnie - taka czujność może być dla Pani niezwykle obciążająca - stąd najprawdopodobniej objawy somatyczne. Warto zauważyć cykl, który się między wami powtarza: mąż odreagowuje frustrację, Pani na to reaguje lękiem i próbami kontroli. Skoro nie ma Pani wpływu na jego reakcje warto jak najlepiej zadbać o siebie i wzmocnić swoje poczucie bezpieczeństwa (tak, żeby móc reagować z pozycji zdrowej dorosłej, a nie z pozycji lęku). Takie dbanie o siebie może polegać np. na rozpoczęciu psychoterapii, nauce regulacji emocji, pracy z ciałem, czy choćby na samodzielnych wyjazdach do rodziny bez poczucia winy. Dbając o siebie będzie miała Pani więcej siły do stawiania granic i nie zgadzania się na przelewanie złości męża na Panią. 

Pozdrawiam, 
Helena Rychel 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry. 

Sytuacja, którą Pani opisała, wygląda na trudną i bardzo obciążającą dla Pani, ale również dla reszty rodziny. Nie napisała Pani czego potrzebuje, nie zadała pytania, mogę się domyślać, że będąc w tak trudnej sytuacji, w dodatku mieszkając za granicą, odczuwa Pani bezradność i poszukuje Pani pomocy.   

Przede wszystkim proszę pomyśleć o możliwym wsparciu dla siebie, może jest ktoś spośród bliskich osób, z kim będzie Pani mogła rozmawiać o trudnej sytuacji, może ma Pani możliwość skorzystania na miejscu lub online ze spotkania z terapeutą. 

Proszę pamiętać, że nie jest Pani odpowiedzialna za sposób reagowania męża, a kiedy zauważa Pani, że "mąż zachowuje się, jakby walił się świat, i wyżywa się na mnie, reagując nerwowo i złością", proszę wyznaczać granice. Ma Pani prawo zatrzymywać zachowania i reakcje słowne męża, które są dla Pani bolesne. 

Aby zatrzymać kłótnie, warto stosować komunikaty Ja. 

Pod wpływem silnych emocji czasem trudno myśleć, być może pomocny dla Pani będzie w ich formułowaniu 

skrót  UFO (U- uczucia, F- fakty, O- oczekiwania) .

Podaję przykład: " Denerwuję się i jest mi bardzo ciężko (U), kiedy na mnie krzyczysz(F). Chcę, żebyś inaczej reagował(O), jeśli pojawi się u Ciebie problem".  

 

Życzę dobrego zadbania o siebie i odwagi w szukaniu rozwiązania tej sytuacji.

 

Anna Maj

Psychoterapeutka, Psychotraumatolog

Usunięty Specjalista_tka

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Tak sobie myślę, że to musi być trudna sytuacja dla Pani. Mieszkanie za granicą, z dala od rodziny może wywoływać tęsknotę. Spotkania z rodziną są dla Pani zapewne ważne i chciałaby Pani żeby mąż w nich Pani towarzyszył. 

Alarmujące jest to, że zaczyna Pani mieć odczucia somatyczne - wspomina Pani o bólu żołądka wywołanym reakcjami męża. To jest wiadomość od Pani organizmu, że żyje Pani w stresie i napięciu. 

Myślę również, że Pani mąż też przechodzi przez pewne trudności. Reagowanie w sposób nadmiarowy (jak Pani to opisuje), częste odczuwanie złości i nerwowość -  mogą wskazywać na jakieś trudne uczucia i emocje z którymi Pani mąż sobie nie radzi. Dodatkowo widzę tutaj możliwą nieumiejętność stawiania granic, i jakby bezsilność?

Może udałoby się Pani namówić męża na rozmowę z psychologiem? Czasami łatwiej jest rozmawiać z kimś "obcym", kto obiektywnie spojrzy na nasze problemy. Pani mąż mógłby skorzystać na rozmowie podczas której miałby możliwość omówić swoje trudne emocje, jak również nauczyć się jak je regulować. Miałby również możliwość popracować nad pewnymi dysfunkcjonalnymi schematami. 

 

Pozdrawiam

Paulina Habuda 

Psycholog

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Pani Łucjo,

 

rozumiem jak bardzo wyczerpujące może być życie z kimś, kto w każdej sytuacji widzi problem i wyładowuje złość na Pani. To że twój mąż zachował się w ten sposób u Pani rodziców pokazując swoje emocje w jawny i obraźliwy sposób jest raniące i to całkowicie normalne, że może się Pani czuć z tym źle.

To nie Pani wina, że mąż nie potrafi sobie poradzić z własnymi emocjami. Wygląda na to, że jego zachowanie wynika z jego własnych problemów z radzeniem sobie z emocjami, a nie z Pani winy. Fakt, że wciąż przyznaje Pani rację, a jednocześnie nic się nie zmienia, może być źródłem dodatkowej frustracji. Warto pamiętać, że nie ma Pani obowiązku brać odpowiedzialności za jego emocje. Pani zdrowie psychiczne i spokój są w tej sytuacji  najważniejsze. Postawienie granic i skupienie się na własnym dobrostanie to teraz klucz do przetrwania w tej sytuacji. Być może (o ile mąż sam nie zdecyduje się na pracę nad sobą) dobrym wyjściem byłaby dla Pani terapia własna dla wzmocnienia swoich zasobów i odzyskania sił i odporności.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

Alicja Szymańska

Alicja Szymańska

Dzień dobry,

Widzę, że to dla Pani bardzo trudne i że doświadcza Pani dużo stresu w codziennym życiu. Opisuje Pani sytuacje, w których mąż reaguje silnymi emocjami, a Pani czuje się z tym obciążona i osamotniona. To zrozumiałe, że takie zachowania powodują napięcie i niepewność, zwłaszcza kiedy w grę wchodzą relacje rodzinne i rzadkie spotkania z bliskimi. Warto, aby mogła Pani zadbać także o siebie, spróbować w spokojnym momencie powiedzieć mężowi, co Pani czuje, gdy on reaguje w taki sposób, a także poszukać wsparcia dla siebie, na przykład w rozmowie z psychologiem. To może pomóc Pani poczuć się pewniej i bezpieczniej, niezależnie od tego, jak mąż poradzi sobie ze swoimi emocjami.

 

Pozdrawiam

Alicja Szymańska

Psycholog

Materiały wspierające

Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Kryzys w związku - mamy 51 lat, z nową żoną przechodzę przez trudny moment. Proszę o parę spotkań i pomoc psychologiczną
Dzień dobry, Mam 51 lat, bliźniaki w wieku 20 lat, dobrze działającą firmę. Jestem wdowcem - w 2021 roku zmarła po długiej chorobie moja żona. Po dwóch latach poznałem kobietę, w której zakochałem się.... Wspaniała jest ..... jednak jest to osoba, która po 25 latach rozstała się z mężem z jego winy (zdradził ją). Tak się złożyło, że jest to dobry psycholog ds. terapii indywidualnych.... No ale cóż, życie. Moja partnerka, jak wszystko jest fajnie to jest fajnie..... Jak nie to zamyka się jak "muszelka" w sobie i trwa to kilka dni. Bardzo ją kocham i generalnie to, co ona robi przekłada się na moje życie. Moje życie jest stabilne, spokojne, pozbawione problemów finansowych etc. Dzieciaki odchowane, idą na studia..... I kurcze byliśmy w ten weekend na weselu. Wesele jak to wesele - rodzinę widzi się czasami pierwszy raz od 20 lat. Poszedłem pogadać...... została sama przy stole..... Po weselu następnego dnia awantura .... tzn... bardziej ciche dni...... które trwają do dzisiaj ......" czy ty wiesz czego chcesz od życia ? I od naszego związku ? Czy Ty w ogóle rozumiesz co to znaczy związek ? (a mamy po 51 lat). I tak przez cały dzień. Dotrwaliśmy do punktu, który nazywa się"komplementowanie kobiet". Normalnie robiłem to przy mojej śp. żonie bardzo często i zawsze byłem u jej boku. A teraz ? Czy Ty zdajesz sobie sprawę Grzegorz, że komplementowanie innych kobiet w mojej obecności jest dla mnie obraźliwe ? Ja nie wiem..... może ja jestem starej daty i już komplementów nie należy używać ? Totalny foch w domu po tym weselu ........ Potrzebuję wsparcia - pewnie kilka wizyt online. żeby ktoś mi uzmysłowił - jak to teraz jest z kobietami bo kurcze się pogubiłem..... No jak nie można mówić komplementów kobietom ? ???? Aha - Grzegorz - niedopuszczalne jest jak wychodzisz i nie informujesz mnie na weselu gdzie wychodzisz...... no szedłem sobie nalać drinka, do toalety albo żeby porozmawiać z moją nie daj Boże miłą bratową...... .(no musiałem). Ty musisz mi mówić gdzie idziesz bo ja tu nikogo nie znam........ No kurcze masz kobieto 51 lat - jesteś prezesem firmy ...... jak ja wychodzę na 20 minut to sobie spróbuj pogadać z kimś nowym Będę wdzięczny za wsparcie.
Relacje partnera z byłą żoną – kiedy pisanie oraz spotkania stają się problemem w związku?

Dzień dobry. Od prawie 3 lat jestem w związku z mężczyzną, który ma dziecko z poprzedniego małżeństwa. Młoda często u nas bywa, bardzo zależy mi zarówno na ich kontaktach, jak i moich z dziewczynką. Uważam, że się dogadujemy bardzo dobrze. Problemem dla mnie są relacje mojego partnera z ex. 

Od kilku lat kobieta ma nowego męża. Pomimo tego mój partner jeździ do niej na kawę, czy to w domu (sama mała mi o tym opowiada), czy do ex do pracy. Ukrywa przede mną to, że piszą do siebie na tematy niezwiązane z dzieckiem, choć wie, że jest to dla mnie drażliwy temat i nie raz prosiłam, żeby relacje z ex ograniczył tylko do tematów związanych z dzieckiem. Wielokrotnie już rozmawialiśmy na ten temat, prosiłam, twierdzi, że nic między nimi nie ma....ale nie potrafi zmienić tych relacji, a ja coraz bardziej czuje się niekomfortowo w tych relacjach.

Zaczęłam spotykać się z chłopakiem. Wydaje się spokojnym i normalnym facetem.
Zaczęłam spotykać się z chłopakiem. Wydaje się spokojnym i normalnym facetem. Ale dowiedziałam się czegoś dziwnego o nim, czego nie mogę zrozumieć. Ma 25 lat i śpi w jednym! łóżku z bratem 18 lat. Mają jeden pokój i jedno łóżko. Wiem, że nie pochodzi z bogatej rodziny, ale nie rozumiem tego. On pracuje i brat też, rodzice też pracują. Mieszkanie rozumiem ma tylko salon gdzie rodzice śpią i pokój, gdzie on z bratem. Jak go pytałam, to dla niego to ok i nigdy nie myślał, że z tym coś nie tak, jak i jego rodzice. Dla tego chciałam spytać państwo, jaki może mieć wpływ na jego psychikę ta sytuacja? Czy tylko ja uważam, że to jest meeega nie ok?
Czy warto utrzymywać kontakt z toksyczną siostrą?

Czy warto utrzymywać kontakt z toksyczną, starszą o 14 lat siostrą, która twierdzi, że niepotrzebnie się urodziłam, bo ona powinna być jedynaczką? Czy można utrzymywać kontakty z osobą, która twierdzi, że jestem beznadziejna, brzydka, nic niewarta w życiu i zawsze spadam jak kot na cztery łapy? Ja mam wrażenie wręcz odwrotne — jestem fajną, otwartą osobą, ale jeśli będę słuchać takich rzeczy, wpadnę w jakąś depresję.

Jak reagować, gdy siostra krzyczy na męża podczas rodzinnych spotkań?

Cześć, mam taki problem: moja młodsza siostra (od niedawna mężatka), kiedy spotykamy się w rodzinnym, najbliższym gronie zdarza jej się krzyczeć na swojego męża, podnosić głos. Kiedy zrobiła to pierwszy raz, byłam w szoku, głównie dlatego, że jej mąż na to pozwala, tzn. nie reaguje na to w żaden sposób. Wiem, że to będzie eskalować, bo niestety nasza mama stosuje przemoc psychiczną na ojcu więc wzorzec mamy z domu taki, że kobieta "jeździ po głowie" facetowi a ten nic. W moim małżeństwie jest tak, że mój mąż w życiu nie pozwoliłby mi na takie zachowanie wobec niego. Nie wiem, jak reagować, kiedy taka sytuacja się powtórzy u siostry. Z jednej strony mam ochotę wziąć jej męża na bok i powiedzieć, aby nie pozwalał na takie zachowania lub nawet w żartach przy nich zapytać :"czemu pozwalasz, aby żona na ciebie podnosiła głos? " ale nie chcę wyjść na nielojalną wobec siostry lub na zwolenniczkę patriarchatu. Co robić?

asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.