Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego nadal przypisuje się kobietom role domowe, mimo że pracują zawodowo?

Strasznie denerwuje mnie, że nadal duża część osób uważa, że kobieta powinna zajmować się domem i robić w nim wszystko, gdy też PRACUJE, A facet ma prawo być zmęczony. Dlaczego ludzie dalej przypisują takie role do kobiet i odwrotnie, że facet m a zarabiać?
User Forum

Ania

4 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry Pani Anno,

 

rozumiem, że ta sytuacja budzi w Pani wiele emocji.
Warto spojrzeć na tę kwestię z szerszej perspektywy i zastanowić się nad podziałem ról zawodowych i domowych. Istotne jest, aby podział obowiązków opierał się na rozmowie, możliwościach i wzajemnym szacunku, a nie na stereotypach. Może Pani porozmawiać o tym z partnerem, osobą zaufaną lub psychologiem, który może zobaczyć tę sytuację z innej perspektywy. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

Psycholog, Doradca kariery

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Dzień dobry, pytanie, dlaczego Panią to rusza, mówi Pani o stereotypie, który nie musi być ,,żywy” w każdym domu, jak jest w Pani domu? Jak było w domu rodzinnym, jak Pani chce, by było w Pani związku? To Pani jest twórcą swojego życia, może Pani kształtować swoją rzeczywistość przez rozmowy z płcią przeciwną. Stereotyp, o Którym Pani  mówi to uogólnienie, które może prowadzić do uprzedzeń. Wiem, że wiele par radzi sobie z podziałem obowiązków domowych, mam nadzieję, że i Pani się uda. Jeśli jest to obszar problemowy zawsze można porozmawiać z ,,bezstronnym „terapeutą. Pozdrawiam 

4 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,

 

Rozumiem Pani irytację, wiele osób nadal trzyma się przestarzałych przekonań o tym, że kobieta „powinna” zajmować się domem, nawet jeśli tak samo pracuje zawodowo. Wynika to głównie z dawnych wzorców rodzinnych, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Kiedyś taki podział ról był normą, więc część ludzi wciąż patrzy na współczesne związki przez pryzmat tego, co znają z domu czy z wychowania. Dziś jednak rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Zmiana świadomości społecznej zawsze trwa, ale ważne jest, żeby głośno mówić o tym, co jest sprawiedliwe i zdrowe dla obu stron i dbać o siebie w najlepszy dla siebie sposób.

 

Pozdrwiam,

Weronika Wardzińska

4 miesiące temu
Magdalena Piechowska

Magdalena Piechowska

Dzień dobry Aniu,

Ludzie często wciąż przypisują takie role, bo przez pokolenia funkcjonował silny podział kobieta jako osoba "od domu”, mężczyzna "od zarabiania”. Schematy, o których napisałaś, są głęboko zakorzenione i często powtarzane bez refleksji, nawet jeśli dziś zupełnie nie pasują do rzeczywistości.. Często powielamy to, co widzieliśmy w swoim domu, albo obawiamy się zmian, nawet jeśli mogłyby przynieść coś dobrego (to co znamy, wydaje nam się zazwyczaj bezpieczniejsze, nawet jeśli jest to coś negatywnego). Warto pamiętać, że to tylko stare stereotypy, które z czasem coraz bardziej tracą na znaczeniu.

Trzymaj się i pamiętaj, że Twoja praca i zaangażowanie są ważne, zarówno w domu i poza nim. Mam nadzieję, że zawsze będziesz otoczona ludźmi, którzy traktują Cię równo i z szacunkiem, tak jak na to zasługujesz. Dbajmy o swoje granice. :)

 

Pozdrawiam,

Magdalena Piechowska

mniej niż godzinę temu
Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Witaj, Aniu.

A kto Tobie zabroni mieć własne zdanie i tak ustalić swoje relacje z partnerem, aby każde z Was miało czas na odpoczynek? Po co zawracasz sobie głowę zaściankowym podziałem ról i ocenianiem przez innych. I tak będą Cię oceniać, chodzi o to, by tego do siebie nie przyjmować. Stereotypy ról to przeżytek. W ogóle nie będzie Cię to denerwować, gdy pokażesz swoją pozycję i swoje zdanie w tej kwestii. A jeśli ktoś uważa inaczej? To niech sobie uważa, jego prawo. Najważniejsze, żeby bzdurne oceny Ciebie nie obchodziły, nie denerwowały. 

Pozdrawiam serdecznie

Dr Gizela Maria Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

4 miesiące temu
Wioletta Borowiec

Wioletta Borowiec

Niestety w naszym społeczeństwie rzeczywiście wciąż obecne są takie przekonania i w wychowaniu często przekazywane są inne oczekiwania względem kobiet i mężczyzn. Może to, jak najbardziej budzić uczucie niesprawiedliwości, w szczególności, że obecnie zarówno kobiety i mężczyźni pracują zawodowo. Tego typu przekazy i przekonania mogą sprawiać, że praca w domu czy związana z wychowaniem dzieci może być niedoceniana w przypadku kobiet. Może też sprawiać, że kobiety biorą na siebie zdecydowanie więcej, czują się winne, gdy są zmęczone czy pragną trochę odpocząć. Z drugiej strony może łączyć się z tym, że mężczyżni nie byli zachęcani do pomocy w zadaniach domowych i często mogą być wręcz nieświadomi, ile pracy wymaga opieka nad domem. 

Komentarze innych ludzi w tym temacie, szczególnie, gdy są częste, mogą rodzić złość. Można je odbierać jako wtrącanie się czy ocenianie naszego postępowania. Mamy prawo się z nimi nie zgadzać i stawiać granice.

Myślę sobie, że jesteśmy w tracie takiej czynnej zmiany, jeśli chodzi o takie tematy – dlatego ten temat wciąż może nas dotykać. Jednocześnie wraz z rosnącą świadomością i zmianach w wychowywaniu dzieci te różne oczekiwania wobec kobiet i mężczyzn, miejmy nadzieję, będą zanikać. 

4 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Cześć Aniu :) Doskonale rozumiem Twoje zdenerwowanie. Rzeczywiście takie stereotypowe postrzeganie roli kobiety i mężczyzny jest niestety nadal widoczne w społeczeństwie. Warto byś zastanowiła się, co dokładnie wywołuje Twoją złość w związku z tym? Sama niesprawiedliwość, czy poczucie, że ktoś Ciebie tak postrzega i oczekuje od Ciebie podporządkowania się temu schematowi? Być może to odwołuje się do Twoich dawnych doświadczeń, kiedy Twoje granice były pomijane lub wartość umniejszana? Jak możesz w tych sytuacjach dbać o siebie, aby Twoja złość stała się sygnałem do ochrony własnych potrzeb, a nie czymś, co koncentruje Cię na kwestiach poza Twoją kontrolą? Zostawiam Cię z tymi pytaniami i życzę Ci wszystkiego dobrego :)

 

Justyna Bejmert 

psycholog

4 miesiące temu
Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Witaj, 

faktycznie wciąż wiele osób trzyma się przekonania, że „kobieta ogarnia dom”, a „mężczyzna zarabia”, bo to schematy głęboko zakorzenione kulturowo i rodzinnie. Przez pokolenia uczono nas, że tak „powinno być”, więc część ludzi traktuje ten podział jako naturalny i wygodny, nie wymaga on refleksji ani zmiany. Dodatkowo praca domowa i emocjonalna, choć jest realnym drugim etatem, pozostaje niewidzialna i często niedoceniana, podczas gdy zmęczenie mężczyzny bywa społecznie bardziej „uprawnione”. Ludzie trzymają się takich ról również dlatego, że dają im poczucie porządku i bezpieczeństwa, odejście od nich zmusza do przyznania, że wcześniejsze normy były niesprawiedliwe. 

Twoja złość na to zjawisko jest zrozumiała, informuje o nierówności i naruszonej granicy. To zdrowa reakcja na niesprawiedliwy podział obowiązków, który obciąża kobiety znacznie bardziej, szczególnie gdy pracują zawodowo. 

4 miesiące temu
Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

Mogę zrozumieć, co Pani czuje, bo te schematy są zwyczajnie niesprawiedliwe. Kobiety też ciężko pracują i mają prawo być zmęczone, często nawet może ciężej od mężczyzn. Wiele takich przekonań wynika z wychowania i dawnych wzorców, w których role były sztywno podzielone, a część osób po prostu powiela to, czego sama doświadczyła w domu rodzinnym.

Coraz więcej ludzi na szczęście myśli inaczej — tylko zmiany społeczne dzieją się wolniej niż indywidualna świadomość. Może warto, by odpowiedziała sobie Pani na pytanie: na ile te cudze poglądy wpływają na moje życie i granice w mojej relacji? Co wybieram, żyć przekonaniami innych, czy własnymi zasadami i poglądami?
 

4 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czy psychoterapeuta może informować kogoś o braku leczenia i mnie zmusić?
Mam depresję. Czy jeśli mój stan jest słaby, a odmawiam leczenia, psychoterapeuta może kogoś o tym fakcie poinformować i mogą mnie zmusić do leczenia?
Jak rozpoznać u siebie zalążki depresji lub ją zauważyć?
Jak rozpoznać u siebie zalążki depresji lub ją zauważyć?
Szukam psychoterapeuty specjalizującego się w ADHD lub autyzmie dla niepełnosprawnego brata z napadami agresji w Małopolsce

Szukam psychologa lub psychoterapeuty dla mojego brata, który jest niepełnosprawny umysłowo. Był już u kilku psychologów. Kilka razy już miał zmieniane leki. Żaden ze specjalistów nie jest w stanie określić czy leczyć go pod kątem adhd, czy może autyzmu. Brat ma napady agresji, jest nerwowy, napina się i jakby to określić fuczy. Mieszkamy w woj małopolskim. Brat nie zawsze chce jechać do lekarza, więc w grę wchodzi przyjazd lekarza do domu i obserwacja. Proszę o pomoc lekarza, który specjalizuje się w pomaganiu takim osobom.

Witam, mam pytanie odnośnie tzw. dysonansu poznawczego.
Witam, mam pytanie odnośnie tzw. dysonansu poznawczego. Chodzi o tzw. zabieg psychologiczny, który stosuje się u dziewcząt/kobiet. Poruszane są wówczas często tematy i sformułowania związane z np. miesiączką czy błoną dziewiczą. Chciałabym wiedzieć, jaki jest cel stosowania tego "zabiegu", jeśli jest możliwość, proszę o jakikolwiek materiał na ww. temat, źródła, sformułowania, wypowiadane zdania itp. (ciężko nazwać to formą "terapii" czy czemuś, co ma służyć w tak dobrej i osobistej kwestii, dlatego nazywam to zabiegiem) Świadomość siebie i intymność w tak ważnym obszarze samej czy też z osobą bliską była dla mnie zawsze wartością równą z pozostałymi.
Kryzys wieku średniego, GAD i bezsenność - jaki rodzaj terapii wybrać?

Witam, mam ponad 40 lat i być może to kryzys wieku, ale chciałbym poprawić jakość swojego życia. Jestem pod opieką psychiatry, do którego trafiłem z problemami "układu trawienia", gdy badania nic nie wykazały. Leczony jestem pod kątem GAD i bezsenności – pregabalina. Wizyty te sprowadzają się do recept, a z mojej strony pojawiły się sugestie, że to GAD i nie brnijmy dalej. Trochę poświęciłem uwagi tematom psychologii, staram się wprowadzać terapię CBTi na bezsenność itd.

I teraz, w wieku 13 lat miałem poważny wypadek komunikacyjny, po którym jestem osobą ON. Były to lata, w których wsparcie psychologa/psychiatry nie istniało w takich sprawach. Wypadek, w mojej opinii, spowodował, że moja pamięć, wspomnienia zanikły i dzieciństwo jest przeze mnie słabo pamiętane. Natomiast wywodzę się z domu, który wpisuje się w DDD i DDA – nie jakiś hardcore, ale typowa rodzina lat 80/90.

Zastanawiam się, gdybym chciał popracować nad zmianami nastroju, lękiem itd., to który nurt psychologiczny będzie lepszy? Z tego, co wiem, są różne podejścia: pracujące nad problemami tu i teraz lub sięgające do dzieciństwa/traumy wypadku. Psychiatra mówił, że to dobry pomysł i jeśli nie chcę grzebać w historii, to terapia poznawczo-behawioralna, ale czy to dobre podejście w moim przypadku? Tu też mam problem ze zdefiniowaniem konkretnych sytuacji do przepracowania.

Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.