Pytanie o wyparte traumy jest złożone, ponieważ mechanizm wypierania polega właśnie na tym, że świadomy umysł nie ma dostępu do konkretnych obrazów czy zdarzeń. Jednak trauma, nawet jeśli nie jest zapamiętana w formie „filmu” w głowie, często pozostaje zapisana w ciele, emocjach i automatycznych reakcjach.
Skąd można przypuszczać, że coś takiego miało miejsce? Oto kilka sygnałów:
Luki w pamięci: niepamiętanie całych lat z dzieciństwa np. okresu między 6. a 10. rokiem życia, podczas gdy inne wspomnienia są wyraźne.
Reakcje nieadekwatne do sytuacji: silne napady lęku, złości lub obrzydzenia wywołane przez konkretne zapachy, dźwięki, dotyk lub miejsca, których nie potrafimy racjonalnie wyjaśnić.
Problemy z bliskością i zaufaniem: trudne do zidentyfikowania poczucie zagrożenia w relacjach, mimo braku obiektywnych powodów.
Dysocjacja: poczucie „odłączania się” od własnego ciała lub rzeczywistości w sytuacjach stresowych.
Sny i przebłyski: powracające koszmary lub nagłe, krótkie obrazy, które wywołują silny dyskomfort fizyczny.
Zamiast jednak próbować „wydobyć” wspomnienia na siłę, co może być wtórnie traumatyzujące, w psychoterapii, szczególnie w CBT, skupiamy się na leczeniu obecnych objawów. Jeśli czuje Pan/Pani, że coś z przeszłości kładzie się cieniem na Pana/Pani obecnym życiu, warto udać się do terapeuty traumy. Pamięć może wrócić w bezpiecznym procesie, ale najważniejsze jest to, by nauczyć się zarządzać tym, co czuje Pan/Pani tu i teraz.
Pomyślności
Psycholog Bożena Nagórska