Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Słyszę od innych, że jestem męcząca i zbyt aktywna w kontaktach. Nie umiem teraz się ze sobą pogodzić.

Dzień Dobry, jestem 18-sto letnią dziewczyną i zmagam się z problemem. Od dłuższego czasu słyszę od ludzi, że jestem bardzo męcząca. Nie umieją ze mną wytrzymać sam na sam i jedynie w grupie da się ze mną wytrzymać. Uważają, że potrzebuję zbyt dużo uwagi i zbyt jestem aktywna przy naszych spotkaniach. Przez to, że słyszę to już od kolejnej osoby, sama to zauważam i nie mogę ze sobą wytrzymać, a sama nie umiem zmienić swojego zachowania.
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień dobry

Wyobrażam sobie, jakie to trudne słyszeć takie informacje zwrotne, dostrzegać to u siebie i nie wiedzieć, co dalej z tym zrobić.

Zauważenie problemu to pierwszy krok do dokonywania zmian. Warto rozważyć konsultację u psychologa-psychoterapeuty, który wraz z Panią rozpozna przyczyny problemu i pomoże wypracować plan radzenia sobie.

 

Pozdrawiam

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo- behawioralna

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

jeżeli sama Pani dostrzega trudności i utrudniają one funkcjonowanie to w takiej sytuacji najlepiej wybrać się do specjalisty, np. psychologa lub psychoterapeuty, który wypracuje wspólnie z Panią różne sposoby radzenia sobie w zależności od potrzeb.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

 

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Zasobem Pani jest zauważenie problemu, wtedy można coś z nim zrobić, spróbować rozwiązać. Zabieganie o uwagę z czegoś wynika, być może z deficytu. Silne absorbowanie swoją osobą może utrudniać budowanie relacji. Zachęcam do skorzystania z psychoterapii, aby znaleźć żródło zachowań, bardziej zrozumieć siebie i czerpać satysfakcję z funkcjonowania społecznego.

Pozdrawiam

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czy mój partner angażuje się w nasz związek? – Problemy z nieujawnieniem relacji rodzinie
Spotykam się z moim partnerem od 9 miesięcy. On jest starszy, rozwiódł się w tym roku i ma trójkę nastoletnich dzieci. Mówi, że jestem dla niego ważna ale nikt jeszcze z jego rodziny o mnie nie wie. Byliśmy razem dwa razy na dłuższym urlopie i za każdym razem mówił, że jest ze znajomymi. Twierdzi, że nie chce niepokoić dzieci i wprowadzać zamieszanie w ich życie. To jeszcze akceptowałam bo na wszystko przychodzi czas. Problemem okazały się święta. Ustalili z byłą żoną, że będą się każdego roku wymieniać, jedne święta z nim a drugie z nią. To też oczywiście akceptowałam... ale nagle oznajmił mi, że oni jednak w tym roku spędzą razem wigilię wraz z dziećmi w ich domu żeby dzieci się dobrze czuły i po kolacji jedno wróci do siebie. Nie zapytał jak ja się z tym czuję tylko po prostu oznajmił. Teraz okazuje się, że zorganizowali Święta dla kilkunastu osób z całej rodziny. Jakby nigdy nic i nikt nawet nie wie, że ja istnieje. On cały czas podkreśla, że ja jestem ważna ale ta sytuacja pokazuje, że chyba jednak nie. Przesadzam czy ma prawo być mi przykro?
Jak załagodzić konflikt w związku z decyzjami rodziców o nierównym podziale majątku?
Witam, jestem w długoletnim związku. Mieszkam u swojego partnera. Rodzicie w tym czasie postąpili o tyle źle, że zamiast mi zapewnić jakiś start, wybudowali dom dla siostry, a ja kiedyś mam mieć dom po nich. A dlatego podjęli taką decyzję bo ja nie umiałam podjąć decyzji o zakupie mieszkania, długo z tym zwlekałam, bo myślałam że z partnerem coś razem może kupimy, ale z nim nie było rozmowy nie mogłam się dogadać bo mi On znów kazał z rodzicami sobie ustalać. Mój partner jest o to zły, uważa że to wstyd wobec Jego rodziny. Że moi rodzice skorzystali sytuację że jestem u niego i zrobili ze swoimi pieniędzmi to co chcieli. Facet truje mi głowę że rodzice mi nic nie dali, że jak można tak potraktować córki nie równo, a do tego wstyd że ktoś się dorabia na tym że mieszkam u Niego. Chciałabym jakoś załagodzić sytuację, ale on ciągle do tego wraca i mówi mi abym ja sobie wyjaśniała z rodzicami czemu tak zrobili i taktują mnie gorzej. Ja już z rodzicami na ten temat rozmawiałam i wyjaśniłam sytuację, ale do mojego faceta to nie dociera. Czy dobrym pomysłem jest abym ja z partnerem i rodzicami porozmawiała na ten temat, żeby wyjaśnili czemu tak postąpili? Mam wrażenie że taka rozmowa by oczyściła sytuację i albo będzie dobrze albo doporowadzi do rozstania. Chciałabym żeby to w jakąś stronę się rozwiązało.
Czy przyjaciele naprawdę mnie lubią, czy tylko z litości? Moje wątpliwości dotyczące relacji
Czasami mam wrażenie że wszyscy udają że mnie lubią tylko dlatego że mają z tego korzyści bo jestem miła i pomagam.. też często rozmyślam czy nie jest im mnie szkoda i z litości sie ze mną przyjaźnią
Złość, bo nie mogę opowiedzieć swojej części historii przy osobie, która czuje się ofiarą.
Hej, 1,5 roku temu byłam w trudnej sytuacji i chłopakowi, który chciał ze mną związku odpowiedziałam „nie“, jednym z powodów było to, że nie podobał mi sie sposób w jakim obchodził sie do mojej koleżanki, po prostu flirtował z nią na moich oczach wiedząc, że mi to przeszkadza. Po jakimś czasie jednak znowu sie spotkaliśmy, nerwy opadły i myślałam, że możemy zacząć od początku, odpowiedział, że nie, bo jestem zazdrosna i za bardzo przywiązana, a on potrzebuje swobody. Problemem jest dla mnie straszna złość, której nie mogę sie pozbyć, mimo że od tego czasu minęło sporo czasu i myślę, że pogodziłam sie z tym, że nie będziemy razem, tylko ta złość mnie tak męczy to, że nigdy nie miałam szansy opowiedzieć swojej części historii, ta złość jest tak silna, że czasem nie pozwala mi jasno myśleć. Jest jakis sposób, żeby pogodzić sie z tym? Żeby jakoś sobie to przetłumaczyć i pozbyć sie jej na dobre. Mnie przeszkadza tak bardzo, że on czuje się w tym wszystkim ofiarą. Z gory dziekuje Karo
Przyjaciel nagle urwał, agresywnie, ze mną kontakt w momencie, kiedy potrzebowałam pomocy.
Dzień dobry. Chciałabym uzyskać poradę, bo naprawdę nie wiem co o tym myśleć. Jeszcze przedwczoraj miałam wrażenie, że mam najlepszego przyjaciela na świecie. Wczoraj jednak to wszystko runęło. Obecnie osoba ta, bo trudno ją nazwać przyjacielem, jest za granicą i wszystko to odbyło się przez rozmowę telefoniczną i wiadomości na komunikatorach społecznościowych. Zadzwoniłam do tej osoby, bo bardzo potrzebowałam pomocy. Wcześniej napisałam do tej osoby wiadomość na komunikatorze. Niestety zamiast rozmowy zostałam wyzwana od najgorszych, nie chcę pisać jakimi słowami zostałam potraktowana, ale przepraszam, że to napiszę "k....wa" to było najbardziej łagodne słowo. Przepraszam, że tutaj używam takiego słowa, ale to ważne ,aby coś mi poradzić. Ta osoba kazała mi się też leczyć. Po tym telefonie napisałam jeszcze raz wiadomość ze słowami 'Proszę pomóż mi', ale było jeszcze gorzej. Nie wiem dlaczego tak zostałam potraktowana. Zrobiłam dla tej osoby bardzo dużo dobrego. I to, że sama poprosiłam o pomoc, to zdarzyło się pierwszy raz. Dzisiaj sytuacja jest taka, że jestem zablokowana na wszystkich komunikatorach. Faktem jest, że bardzo ostro potraktowałam po tym wszystkim tą osobę. Osobiście uważam, że miałam do tego pełne prawo. Tym bardziej, że jak to się działo to byłam w bardzo złej formie psychicznej. Płakałam, nie, ja dosłownie wyłam. Nie chciałam rozmawiać o tym z nikim z rodziny, wolałam właśnie z tą osobą. Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że ja tą osobę wyrzuciłam tylko z Facebooka i Messengera. Zrobiłam to tylko dlatego, żeby mi nic już nie zarzuciła, że to piszę. Podejrzewać zaczęłam, że ta osoba nadużywa alkoholu. Proszę o radę co ja mam zrobić. Jak się teraz po tym wszystkim pozbierać. I najważniejsze jak o tej osobie zapomnieć. Tyle dobrego dla niej zrobiłam i tak zostałam potraktowana. Cierpię bardzo i rozpaczam. I zastanawiam się czy w tym jest też moja wina. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.