Wstecz

Jak znaleźć specjalistę od stępienia afektywnego w Trójmieście lub online?

Michal

Dzień dobry szukam specjalisty który w najlepszy sposób może pomóc z zaburzeniem którego głównym aspektem jest stępienie afektywne (zobojętnienie, brak emocji, anhedonia) na terenie trójmiasta lub online. Dziękuje
Objawy, które Pan opisuje towarzyszą wielu problemom związanym ze zdrowiem psychicznym. Mogą występować w depresji, zaburzeniach osobowości, po traumatycznych wydarzeniach, w schizofrenii i wielu innych. Poza tym jak sama nazwa wskazuje- to tylko objawy, a sam problem z którym się Pan zmaga na pewno jest bardziej złożony i to on jest przyczyną Pana trudności. Żeby wyeliminować objawy, dobrze byłoby popracować nad ich źródłem i w tym na pewno jest w stanie pomóc psychoterapia. Czy był Pan na wizycie u psychiatry? Czy lekarz postawił jakąś diagnozę? Gdyby był Pan zainteresowany formą psychoterapii online- zapraszam do siebiehttps://anikaskronska.pl/ Pozdrawiam, Anika Skrońska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Danuta Pakosz

Danuta Pakosz

Psycholożka
21 odpowiedzi na forum
Dzień dobry, opisywane objawy wyglądają na "zamrożenie emocjonalne", które występuje w depresji. Może ono współtowarzyszyć również innym zaburzeniom, w tym wypaleniu zawodowemu. Oznacza to, że prawdopodobnie różne trudne lub nawet traumatyczne wydarzenia spowodowały, że emocje im towarzyszące nie mogły zostać wyrażone, może z powodu lęku, może z powodu zasad, jakie zostały Panu wdrożone w procesie wychowania. Takie objawy mogą znacząco utrudniać codzienne funkcjonowanie i realizowanie swoich możliwości i pragnień w życiu, budowanie satysfakcjonujących realcji. Dlatego wskazana jest psychoterapia jako forma leczenia. Być może przydatna będzie również farmakoterapia, ale jest zbyt mało informacji by to stwierdzić. Zapraszam na psychoterapię on-line. Proszę o pierwszy kontakt poprzez e-mail danutapa@wp.pl. Pozdrawiam, Danuta Pakosz

Dzień dobry Panie Michale, spłycony afekt może być wynikiem głębszych, przewlekłych trudności. W swojej pracy bardzo często pomagam osobom z podobnymi objawami. Jednak aby jednoznacznie stwierdzić co jej przyczyną pogorszenia Pana samopoczucia trzeba dokładniej przyjrzeć się Pana problemom. Pozdrawiam, Lidia

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry Panie Michale,

Ta wiadomość była napisana prawie pół roku temu, nie wiem, czy jest ciągle potrzeba. Mam nadzieję, że znalazł Pan odpowiedniego specjalistę, który pomaga w Pańskim zaburzeniu nastroju. Jeśli jednak ten temat ciągle jest aktualny, zachęcam do poszukania specjalisty np. tutaj na twojpsycholog.pl (ja również zajmuję się zaburzeniami nastroju). Można poczytać, czym dana osoba się zajmuje, jakie ma doświadczenie, jakie są opinie innych pacjentów itp. Ponadto niektóre osoby oferują darmową konsultację, aby zobaczyć, czy ta osoba odpowiada i jest chęć nawiązanie relacji terapeutycznej, czy jednak nie.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Zdjęcie Patryk Broś-Bąk

Patryk Broś-Bąk

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Zapraszam do kontaktu. Przyjmuję w Gdyni na Świętojańskiej. Pracuję w nurcie integratywnym łącząc najnowsze osiągnięcia naukowe w dziedzinie obchodzenia się z umysłem i terapię poprzez ciało. 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Poczucie brudu, niska samoocena i myśli o ukaraniu siebie przy fobii społecznej i zaburzeniu depresyjno-lękowym
dzien dobry, nazywam sie patrycja i mam szesnascie lat, od lat mierze sie z zanizonym poczuciem wlasnej wartosci i poczuciem brudu, od niecalego roku mam stwierdzona fobie spoleczna oraz zaburzenie depresyjno - lękowe, rozmawiam z specjalistami ale wylacznie w sprawie fobii, o calej reszcie nie wspominam. czesto ujawnia sie u mnie poczucie brudu, niegrzecznosc badz poczucie bycia zla osoba, brud moze brac z przeszlosci, bliznami po samookaleczeniach i wspomnieniami, ktore w mojej glowie zostaly pod znakiem "brudne", bez przerwy czuje potrzebe bycia grzeczna, poukladana i cicha, niezauwazalna. zdaje sobie sprawe, ze moze to byc spowodowane dziecinstwem i trudna relacja z mama oraz babcia, jednak pomimo ogromnej samoswiadomosci i uczenia sie radzenia w tych najgorszych chwilach, z biegem lat to wcale nie slabnie na sile. w sytuacjach poczucia brudu badz gwaltownego spadku samooceny pojawiaja mysli o ukaraniu sie, czasami przychodzi jako silna potrzeba a czasami slaba i potrafie nad tym zapanowac. obecnie, jestem na drodze uzdrowienia, a przedewszystkim zrozumienia i akceptacji, jednak jeszcze czasami potrzebuje natychmiastego planu "ratunkowego". chwile krytyczne objawiaja sie naglym porownywaniem do innych, silnym odczuciem kazdego niewidocznego brudu na ciele i swedzeniem oraz pieczeniem w miejscu blizn, pozniej pojawia napad zlosci na siebie sama, mysli autodestukcyjne, a gdy fala zlosci przechodzi pojawia ogromny zal i smutek, chcialabym zrozumiec, dlaczego to sie dzieje i jak to wyglada, z perspektywy osoby z wyksztalceniem psychologicznym. z gory dziekuje za kazda odpowiedz i poswiecenie chwili czasu, dodam, ze w chwili obecnej przez poprzednie tygodnie nie pojawila zadna fala, jednak pojawily mysli i obrzydzenie do siebie.
8 odpowiedzi
Parę pytań i trudności - od diagnozy i nieświadomych samookaleczeń, przez poczucie bycia sknerą, po pytanie o psychoterapię.
Dzień dobry, Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowo-depresyjne i przyjmuję leki. Jest sprawa, którą się wstydzę poruszyć u lekarza. Skubię skórę w środku nosa np. podczas oglądania serialu. Czasami przez dłuższy czas nie zdaję sobie sprawy, że to robię, a jak już się zorientuję to postanawiam sobie, że przestanę, ale po chwili nieświadomie to kontynuuje lub czuję świadomą pokusę, żeby oderwać kawałek skóry. Czasami leje mi się krew i powstają bolesne rany. Przez dłuższy czas tego nie robiłam, to wróciło dwa tygodnie temu i nie mogę tego połączyć z jakimś zwiększonym stresem, na lekach cały czas czuję się dobrze. W życiu nie zrobiłabym sobie krzywdy przez typowe samookaleczanie i nie myślę o tym skubaniu nosa w ten sposób. Nie wiem co o tym myśleć. Od niedawna podejrzewam również u siebie ASD. Czekam na psychoterapię CBT/schematy i zastanawiam się czy warto podjąć temat diagnozy spektrum przed terapią czy to w zasadzie nie ma znaczenia i liczą się moje przeżycia, a nie kod choroby? Czy jest możliwość diagnozy na nfz? Jestem straszną sknerą i przeszkadza mi to. Ogólnie jestem oszczędna, mam sporo oszczędności i potrafię eliminować zbędne koszty. Czasami wydaje pieniądze na swoje zachcianki, przyjemności, ale bardzo niechętnie wydaje pieniądze na innych. Ostatnio złapałam się na okropnej myśli, że mam nadzieje, że do urodzin koleżanki stracę z nią kontakt, żeby nie musieć jej kupować prezentu. Zastanawiam się czy po prostu jestem taką okropną osobą czy co? Na pewno poruszę ten temat na terapii, ale ostatnio męczy mnie ten temat i zastanawiam się czy są tu jakieś pytania, które warto przemyśleć.
2 odpowiedzi
Jak sobie radzić z emocjami w trakcie rozwodu?
Jak sobie radzić z emocjami w trakcie rozwodu?
4 odpowiedzi
Związek na odległość bez bliskości: Jak radzić sobie z brakiem inicjatywy i komunikacji?
Co zrobic w sytuacji kiedy w zwiazku brakuje bliskosci… moja partnerka moze nie mowic kocham Cie przez kilka dni, mimo, ze ja spokojnie informowalem o tym, ze jest to bardzo wazne dla mnie. Chce przytulenia… moze sie przytulic caly dzien mowiac, ze robi to czesto. Jestesmy na odleglosc - potrafi kilka godzin nie odczytac mojej wiadomosci - a gdy jej syn byl na wakacjach telefon miala ciagle przy sobie, sprawdzajac kazdy dzwiek. Mowie jej o tym wszystkim nie w formie oskarzen, tylko zaczynajac od “przykro mi jest…”. Zauwazylem, ze ja to tez irytuje… kiedy wspomnialem nie raz ze mi przykro dostaje “nerwicy”, wiec chyba na chwile obecna… nie chce juz jej mowic kiedy jest mi przykro, nie chce prosic o wiecej czasu, wiadomosci bo to zawsze ale to zawsze odbierane jest jako atak i krytyka. Zawsze twierdzi, ze ja “dopowiadam sobie” rzeczywistosc i “tak oczywiscie nie bylo”. Dzisiaj ostatni kontakt mielismy 5 godzin temu… na prawde kochajac kogos mozna nie miec potrzeby zeby sie odezwac? Wiem, ze ma dzieci - ale ja potrafie napisac chociaz krotkie “ide na trening”. Ona nie ma takiej potrzeby. Wiem, ze kazdy ma inna przestrzen i jezyki milosci. Ale nie powiedziec przed dlugim wyjazdem kocham Cie partnerowi? Mowilem jej wielokrotnie “brakuje mi Twojej inicjatywy - ja uwielbiak tez byc przytulony… “. Byl moment kiedy bylismy w 2 roznych miejscach i jak wracalismy ja bylem pewny ze wracamy razem ona… sie obrazila bo myslala ze ja juz zamowilem taksowke i jade… a chcialem spontanicznie umowic sie przez telefon. Mowie jej o tym, ze ja tego potrzebuje, potrzebuje tez “kocham Cie” chociaz raz dziennie. A ona na to, ze w jej domy to ojciec przytulal mame nawet jak byla zla i jej brakuje tego bycia szamranckim u mnie. Ja ja przytulam czesto czesto mowie kocham a w zamian dostaje “nie nie robisz tego”. Nie moge z nia o tym rozmawiac bo ona sie denerwuje. Mowie jej, ze powinna mowic zaczynajac zdanie od “ja sie czuje…” a nie od oskarzen “ty egoisto”. Ona tego nie rozumie i nie chce “bo jej psycholog powiedziala inaczej” - po prostu jej nie zrozumiala, ja sie domyslam o co chodzi ale nie mam pola do rozmowy. Dusze sie od roku w tym i jednoczesnie wiem, ze bywaja piekne chwile ktorych mi brakuje. Ale w wiekszosci to ona chce byc adorowana a ja mam byc bardziej aktywny. Mysle o rozstaniu ale nie umiem, wmawiam sobie, ze bede zalowac, nie chce jej stracic a jednoczesnie chcialbym byc szczesliwy… nie moge z nia o tym rozmawiac. Koedy zaczynam sie zachowywac identycznie… pojawiaja sie pretensje. Jestesmy na odleglosc - dwa rozne kraje, wizyta u psychologa malo prawdopodobna…
7 odpowiedzi
Odszedłem od dziewczyny i nie mogę sobie poradzić.
Witam Państwa. Odszedłem od dziewczyny i nie mogę sobie poradzić. Ciągle mam ją w głowie, ale nie wrócę. Najgorsze są sny. Było pięknie, ale zbyt wiele razy mnie oszukała. To już trwa pół roku, a ja jestem w rozsypce. Biegam, brałem leki antydepresyjne, medytuje i ciągle to samo. Pozdrawiam.
1 odpowiedź
Jak powiedzieć mamie o tym jak się czuję?
Jak powiedzieć mamie o tym jak się czuję? Witam, mam 25 lat i nawet nie wiem jak mogłabym zacząć. Od naprawdę wielu lat, moje życie straciło jakikolwiek sens i smak. Jest po prostu codzienną egzystencja i katorgą walki z dnia na dzień. W tym czasie nazbierało się w nim na tyle problemów, że zaczęłam mieć z tego powodu problemy zdrowotne. Bóle głowy czy serca są u mnie na porządku dziennym. Oczywiście wszystko na bieżąco badane u lekarzy, którzy rozkładają ręce bo nie widzą żadnych problemów i wskazują zawsze na to samo - stres i nerwy. Towarzyszą mi one praktycznie na codzień i nagromadziło ich się na tyle dużo, że mam już dość. Natłok myśli jest już na tyle silny i męczący, że momentami w ogóle nie wstaje z łóżka i przesypiam całe dnie. Z perspektywy moich rodziców, z którymi mieszkam, zapewne wygląda to jak zwykłe lenistwo, może mają rację. Codzienne życie z natłokiem myśli stało się na tyle uciążliwe, że mam już tego dość i chciałabym w końcu poczuć jak to jest czuć szczęście i spokój w życiu. Tutaj pojawia się problem - strach. Nie wiem co robić, zbyt się boję podjąć jakieś działania. Mam już dość tego, że moi najbliżsi jak chłopak czy przyjaciółka, muszą mierzyć się z moimi codziennymi napadami gigantycznej agresji, furii, histerii i podobnych. Czuję, że w końcu będą mieli mnie dość i odejdą, chociaż nie będę się im dziwić. Chciałabym o wszystkim powiedzieć mamie, przestać ją okłamywać, że jest u mnie w porządku i nic się nie dzieje. Chciałabym, żeby mnie przytuliła, porozmawiała ze mną, spędziła czas. Czuję, że powinna wiedzieć. Wiem, że powinnam być już samodzielna ale nie potrafię. Czuję się jak dziecko we mgle potrzebujące kogoś, kto złapie je za rękę i poprowadzi. Nie wiem co robić. Boję się tego, że zacznie we mnie widzieć kogoś innego, może mnie znienawidzi. Boję się, że powie, że inni maja gorzej albo ze moje problemy to tak naprawdę nie są problemy. Jak mam jej o wszystkim powiedzieć? Co mam robić? Może nic jej nie mówić i wziąć się w garść, zacząć dorosłość. Tylko nie wiem jak..
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: przyjaciółka trzyma parasol nad smutną osobą i podaje jej herbatę

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!