Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz
Dzień dobry szukam specjalisty który w najlepszy sposób może pomóc z zaburzeniem którego głównym aspektem jest stępienie afektywne (zobojętnienie, brak emocji, anhedonia) na terenie trójmiasta lub online. Dziękuje
Anika Skrońska

Anika Skrońska

Objawy, które Pan opisuje towarzyszą wielu problemom związanym ze zdrowiem psychicznym. Mogą występować w depresji, zaburzeniach osobowości, po traumatycznych wydarzeniach, w schizofrenii i wielu innych. Poza tym jak sama nazwa wskazuje- to tylko objawy, a sam problem z którym się Pan zmaga na pewno jest bardziej złożony i to on jest przyczyną Pana trudności. Żeby wyeliminować objawy, dobrze byłoby popracować nad ich źródłem i w tym na pewno jest w stanie pomóc psychoterapia. Czy był Pan na wizycie u psychiatry? Czy lekarz postawił jakąś diagnozę? Gdyby był Pan zainteresowany formą psychoterapii online- zapraszam do siebiehttps://anikaskronska.pl/ Pozdrawiam, Anika Skrońska
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Danuta Pakosz

Danuta Pakosz

Dzień dobry, opisywane objawy wyglądają na "zamrożenie emocjonalne", które występuje w depresji. Może ono współtowarzyszyć również innym zaburzeniom, w tym wypaleniu zawodowemu. Oznacza to, że prawdopodobnie różne trudne lub nawet traumatyczne wydarzenia spowodowały, że emocje im towarzyszące nie mogły zostać wyrażone, może z powodu lęku, może z powodu zasad, jakie zostały Panu wdrożone w procesie wychowania. Takie objawy mogą znacząco utrudniać codzienne funkcjonowanie i realizowanie swoich możliwości i pragnień w życiu, budowanie satysfakcjonujących realcji. Dlatego wskazana jest psychoterapia jako forma leczenia. Być może przydatna będzie również farmakoterapia, ale jest zbyt mało informacji by to stwierdzić. Zapraszam na psychoterapię on-line. Proszę o pierwszy kontakt poprzez e-mail danutapa@wp.pl. Pozdrawiam, Danuta Pakosz
3 lata temu
Lidia Kotarba

Lidia Kotarba

Dzień dobry Panie Michale, spłycony afekt może być wynikiem głębszych, przewlekłych trudności. W swojej pracy bardzo często pomagam osobom z podobnymi objawami. Jednak aby jednoznacznie stwierdzić co jej przyczyną pogorszenia Pana samopoczucia trzeba dokładniej przyjrzeć się Pana problemom. Pozdrawiam, Lidia

3 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Dzień dobry Panie Michale,

Ta wiadomość była napisana prawie pół roku temu, nie wiem, czy jest ciągle potrzeba. Mam nadzieję, że znalazł Pan odpowiedniego specjalistę, który pomaga w Pańskim zaburzeniu nastroju. Jeśli jednak ten temat ciągle jest aktualny, zachęcam do poszukania specjalisty np. tutaj na twojpsycholog.pl (ja również zajmuję się zaburzeniami nastroju). Można poczytać, czym dana osoba się zajmuje, jakie ma doświadczenie, jakie są opinie innych pacjentów itp. Ponadto niektóre osoby oferują darmową konsultację, aby zobaczyć, czy ta osoba odpowiada i jest chęć nawiązanie relacji terapeutycznej, czy jednak nie.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

3 lata temu
Patryk Broś-Bąk

Patryk Broś-Bąk

Zapraszam do kontaktu. Przyjmuję w Gdyni na Świętojańskiej. Pracuję w nurcie integratywnym łącząc najnowsze osiągnięcia naukowe w dziedzinie obchodzenia się z umysłem i terapię poprzez ciało. 

2 lata temu
chad1

Darmowy test na hipomanię w chorobie dwubiegunowej (HCL-32)

Zobacz podobne

Ciągle pracuję, mam rodzinę, 30 lat i czuję, że nie znalazłem w życiu swojego szczęścia i miejsca.
Chciałbym zapytać, co mam zrobić jak nie mogę odnaleźć własnego miejsca na tym świecie, mam 30 lat i 2 dzieci, ciągle tylko pracuję, bo partnerka zajmuje się domem. Gdzieś zgubiłem swoje szczęście. Nic mnie już nie cieszy, chciałbym dodać, że alkohol po całym dniu gasi moja frustrację, ale wiem, że to nie rozwiązanie.
Mizofonia a agresja: dlaczego dźwięki jedzenia wywołują negatywne emocje od dzieciństwa?
Mam mizofinię. Wzbudza we mnie agresję sposób jedzenia niektórych osób. Mam tak od dziecka. Dlaczego tak się dzieje?
Mam wrażenie, że wszystko mnie przerasta, brak własnego mieszkania, na pokładzie 15 miesięczna Nadia i 14 letnia zbuntowana Olivia.
Mam wrażenie, że wszystko mnie przerasta, brak własnego mieszkania (mieszkamy u mojej mamy), na pokładzie 15 miesięczna Nadia i 14 letnia zbuntowana Olivia...no i mąż, który cały dzień jest w pracy. Czasem budzę się rano i pierwsza moja myśl to po co.... Jaki sens wstawać jeśli nic nowego mnie nie czeka tylko problemy...
Bóle somatyczne a ciągłe powtarzanie przeszłości. Czuję się wykończona, nie umiem spać, skupić się, mam wybuchy złości.
Czy zwariowałam ? Czy jestem chora? A może taka moja natura? Są dni, miesiące, gdy czuję się samotnie mimo otaczających mnie ludzi. Mimo kochającego partnera i cudownego dziecka. Czuję ciągły niepokój, strach i rozdrażnienie, który jest mi samej ciężko wytłumaczyć dlaczego? Jestem smutna, chcę płakać, lecz nie płaczę. Miewam obsesyjne myśli o sobie, o dniu, który minął i o przyszłości i przeszłości o tym, co źle zrobiłam, co powiedziałam. Te myśli są zawsze, gdy jestem sama albo gdy mam zasnąć, przez to mam problemy z zasypianiem. Mam problemy z koncentracją. Robię coś i nie wiem, co robię. Idę gdzieś, ale zapominam, gdzie i po co. Miewam wahania nastroju, jestem szczęśliwa, a zaraz smutna. Potem wpadam w złość. Bywam agresywna i krzyczę, wyzywam i poniżam, brak mi samokontroli. Nie czuję zadowolenia z tego, kim jestem, jak wyglądam, co robię. Jestem zamknięta w sobie, nie potrafię rozmawiać, czasami wręcz nie chcę, bo czuję, że nie ma to kompletnie sensu i nikogo nie obchodzi, co myślę i jak się czuję. Czuję się zestresowana i spięta. Nie mam energii, jestem osłabiona. Doświadczam często bólu karku(uczucie sztywnego karku) oraz tępy ból migruje w stronę tylnej strony głowy i barków. Niekiedy na lewą stronę pod łopatkę. Odnoszę czasami wrażenie, że moja głowa i ciało jest moim wrogiem, zwłaszcza gdy obsesyjne myśli połączą się z bólem fizycznym i czuję, jakby ktoś ściskał mi klatkę na tyle mocno, że brakuje mi powietrza.
Związek na odległość a brak kontaktu i bliskości
Witam, jestem w zwiazku na odleglosci prawie 1,5 roku… zawsze brakowalo mi kontaktu, czulosci i bliskosci. Ona ma 2 dzieci, ktore sa dla niej calym swiatem. Ostatni czas jest dla mnie dramatem i wiem od razu, ze: “tez moge sie odewac”. W przedostatnia sobote w nocy zepsulo mi sie auto napisalem do niej w nocy, ze auto przestalo jechac jestem zmeczony, zostaje na noc u kolegi bo nie mam jak wracac czuje sie wlfatalnie, dostalem odpowiedz z rana “widze, ze impreza byla gruba”. Ona wiecznie opowiada o tym jak ja nie potrafie wspierac - ja wspieram logika, dzialaniem a ona potrzebuje emocji. Ok nie wazne jakos sie dogadalismy… zadzwonilem wieczorem bo dzien wczesniej nie bylo jakos rozmawiac bylem na urodzinach. Kolejny dzien… wieczorem chcialem porozmawiac ale kiedy zadzwonilem wieczorem nie odebrala bo byla na treningu wiec poszedlem spac - chcialem wsparcia, trudno nie dostalem. Dzien kolejny - wtorek… z rana sie nie odezwalem czy dojechalem do pracy - byla o to troche zla bo sie martwila - przeprosilem (aczkolwiek przywitalem sie jakcodzien przed wyjsciem do pracy). Wieczorem kiedy chcialem porozmawiac, bylem wczesniej na rowerze z dziecmi brata wysylalem jej zdjecia. Telefon mi upadl i troche mnie to zmartwilo bo sie uszkodzil - napisalem jej to… i otrzymalem wiadomosc ze tak to jest jak sie cyka fotki - napisalem sarkastycznie dziekuje za wsparcie. Odpowiedz po czasie “czuje sie zle dobranoc”. Wiec kolejny dzien bez kontaktu telefonicznego… sroda… spytalem jak ona ze zle, rozmawialismy, ze jej sie nie uklada w pracy okolo 15 ostatnia jej wiadomosc potem cisza. Napisalem, zeby wyslala mi CV bo chce jej pomoc w szukaniu nowej pracy - nie odczytala… i do konca dnia sie nie odzwala a zawsze piszemy chociaz dobranoc. Rano napisala dzien dobry- ja poirytowany zapytalem dlaczego sie nie odzywala? Ona wyslala zrzut ekranu na ktorym byla moja wiadomosc i napisala ze to ja sie nie odzywalem… napisalem “jak widac to ja sie odzywalem…” na to dostalem odpowiedz “mam problem z dzieckiem biegamy po lekarzach, nie potrzebuje twoich dram daruj sobie”. Zabolalo mnie, ze w przypadku problemu zdrowotnego dziecka nawet nie wyslala o tym krotkiej wiadomosci tylko uciela kontakt. Kolejny dzien bez rozmowy… piatek byla z synem na silowni - mialem tego dosyc wszystkiego sam juz wieczorem nie zadzwonilem, zreszta jak ostatnie kilka dni. Sobota wyjechala na turniej dziecka do Krakowa z kolezanka. Pisalismy troche… wieczorem mimo, ze bylem zniechęcony zadzwonilem ale po 10 minutach mnie zbyla bo kolezanka chciala do lazienki… rozmowa byla oschla bez czulosci bardziej z uszczypliwosciami zakonczona czule “w kontakcie” a przed tym jako ze mialem kolonoskopie i diete od ktorej zle sienczulem “od diety jeszcze nikt nie umarl” . Zdolowalo mnie to juz maksymalnie, nie slyszalem kocham od tygodnia - to potrafi mowic tylko dzieciom kilka razy dziennie. Mimo to oschle pisalismy ze soba… - w poniedzialek rano napisala powodzenia co do badania… popisalismy wieczorem ja juz nie mialem ochoty dzwonic bo czuje sie jakbym prosil o to jak pies… napisalem dluzsza wiadomosc… zero odzewu… kolo 23 napisalem wiec dobranoc i dostalem odpowiedz dobranoc bez odniesienia sie do moich wiadomosci. Sa swieta mam przyjechac ale czuje ze moj rozum przegrywa z emocjami widze ze to bez sensu mecze sie… i zaczynam obwiniac siebie “przeciez tez moge zadzwonic okazac czulosc”. Mysle o zakonczeniu relacji ale pojawiaja sie wyrzuty sumienia, tesknota i cierpienie… tlumacze sobie, ze ona jest takim typem czlowieka ze potrz buje wiecej przestrzeni mniej czulosci - ona twierdzi odwrotnie… jestem zalamany czuje ze wyjazd to glupota… nie raz mowilem, ze potrzebuje kontaktu, kocham Cie inicjatywy i zaangazowania 50/50… i nic i nie wiem dlaczego w to brne… przypominam sobie piekne slowa i momenty…
depresja poporodowa

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.