- Strona główna
- Forum
- inne
- Syndrom odrzucenia...
Syndrom odrzucenia w ADHD, jak sobie z nim radzić?
Anonimowy
Łukasz Dyłka
Syndrom odrzucenia w ADHD to po prostu bardzo silna reakcja na poczucie, że ktoś nas nie chce, krytykuje albo odsuwa. Czasem wystarczy drobiazg i w głowie od razu czarny scenariusz. Ból jest realny, nawet jeśli sytuacja obiektywnie była mała.
Co pomaga?
Złapać moment, kiedy to się włącza. Pomyśleć: „ok, to może być moje RSD, a nie fakt”.
Nie reagować od razu. Nie pisać w emocjach, nie podejmować decyzji w impulsie. Odczekać.
Sprawdzać, zamiast zakładać. Dopytać spokojnie, zamiast dopowiadać sobie najgorsze.
I pracować nad swoim poczuciem wartości, bo im jest stabilniejsze, tym mniej to rozwala.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry. To, co Pani opisuje, jest bardzo charakterystyczne dla ADHD i nazywane bywa zespołem wrażliwości na odrzucenie (RSD). Ważne, aby na początek wiedziała Pani jedno: to nie jest cecha charakteru ani przewrażliwienie, ale specyficzny sposób, w jaki Pani układ nerwowy przetwarza silne emocje.
Można nad tym pracować w nurcie poznawczo-behawioralnym.
Pierwszym krokiem jest nauka rozpoznawania momentu, w którym włącza się RSD. Gdy czuje Pani nagły, obezwładniający ból emocjonalny po czyjejś uwadze, warto powiedzieć sobie: "To nie jest obiektywna prawda o mnie, to mój układ nerwowy reaguje w sposób właściwy dla ADHD". To pozwala na chwilowe zdystansowanie się od emocji.
W chwilach spokoju warto przygotować listę faktów, nie opinii, które potwierdzają Pani wartość i relacje z innymi. W
Ponieważ RSD wiąże się z impulsywnością, warto wprowadzić zasadę, że nie podejmujemy żadnych działań np. nie odpisujemy na wiadomości, nie zrywamy relacji pod wpływem tego silnego impulsu. Czekamy, aż fala emocjonalna opadnie.
Zamiast karać się za przesadną reakcję, uczymy się traktować siebie z taką troską, z jaką potraktowałaby Pani bliską osobę w kryzysie.
Jeśli te stany są bardzo nasilone i utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto również skonsultować się z lekarzem psychiatrą pod kątem wsparcia farmakologicznego, które często pomaga wyciszyć te nagłe skoki napięcia.
Wszystkiego dobrego
Psycholog Bożena Nagórska
Julia Otremba
Dziękuję, że o tym piszesz – to, co opisujesz, jest bardzo częstym i jednocześnie trudnym doświadczeniem w ADHD. Syndrom odrzucenia, czyli wrażliwość na krytykę i odrzucenie, potrafi naprawdę mocno ranić, a emocje, które się wtedy pojawiają, bywają wręcz przytłaczające. To, co czujesz, nie jest „słabością” ani brakiem charakteru – to po prostu część neurobiologii ADHD.
Ważne jest, żeby uczyć się rozpoznawać te momenty i traktować je z życzliwością do siebie. Często pomaga zatrzymanie się na chwilę, nazwanie emocji: „Czuję, że mnie to zabolało, i to jest w porządku”. Dzięki temu dajesz sobie przestrzeń na odczuwanie bez automatycznego samokrytycyzmu.
Warto też pracować nad tym, by oddzielać fakt od interpretacji. W RSD wiele rzeczy odbieramy jako odrzucenie, nawet jeśli intencje drugiej osoby były neutralne. Wtedy pomocne jest pytanie siebie: „Czy naprawdę mnie odrzucił/ona, czy może tak zinterpretowałam sytuację?” – to wymaga praktyki, ale stopniowo pozwala odzyskać spokój.
Praca z psychoterapeutą, szczególnie w formie terapii poznawczo-behawioralnej albo terapii ukierunkowanej na ADHD, może znacząco pomóc – uczyć strategii regulowania emocji, komunikowania potrzeb w relacjach i wzmacniania poczucia własnej wartości. Czasem pomocne jest też wsparcie farmakologiczne, które zmniejsza intensywność emocji w ADHD – ale o tym najlepiej rozmawiać z psychiatrą.
Natalia Przybylska
Dzień dobry,
syndrom odrzucenia to niezwykle intensywna reakcja emocjonalna na rzeczywistą lub domniemaną krytykę, która w przypadku osób z ADHD wynika ze specyficznej budowy układu nerwowego i trudności w regulacji emocji. Aby radzić sobie z tym dojmującym poczuciem bólu, ważne jest rozwijanie umiejętności odróżniania faktów od interpretacji, np. w momencie silnego wzburzenia warto zadać sobie pytanie, czy mam dowody na odrzucenie, czy jest to jedynie reakcja mojego organizmu na niejednoznaczną sytuację? Pomocne bywa też stosowanie technik uważności, które pozwalają „przeczekać” pierwszą, najbardziej gwałtowną falę emocji, zanim podejmie się jakiekolwiek działania lub wypowie słowa, których można później żałować. Dodatkowo praca nad poczuciem własnej wartości niezależnym od opinii zewnętrznych oraz zrozumienie biologicznego podłoża tej reakcji pozwali nabrać dystansu i z czasem zmniejszyć siłę, z jaką te epizody wpływają na Pani/Pana codzienne funkcjonowanie i relacje.
Oczywiście to takie ogólne informacje. Warto rozważyć skorzystanie ze wsparcia specjalisty, dlatego że każdy z nas jest inny i na każdego będzie działać coś innego.
Wszystkiego dobrego!
Natalia Przybylska
Katarzyna Świdzińska
Dzień dobry,
Jest kilka sposobów, które mogą doraźnie pomóc. Jeśli pojawiają się niechciane myśli, to warto powiedzieć sobie "to nie są fakty - to odzywa się mój syndrom odrzucenia".
Pomagają również ćwiczenia oddechowe, które pomogą uspokoić organizm i ugruntować się w rzeczywistości. Jeśli oddech nie pomaga, to można również pochlapać twarz zimną wodą.
Pamiętaj, że czyjaś reakcja nie jest równa Twojej wartości. To, że ktoś zareagował w negatywny sposób nie znaczy, że Ty jesteś bezwartościowy/-wa.
Jednocześnie polecam zasięgnięcie po pomoc psychologa lub psychoterapeuty, którzy z pewnością będą w stanie długofalowo wspomóc przy RSD.
Pozdrawiam,
Katarzyna Świdzińska, Psycholog
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Dziękujemy za pytanie.
Przy nadwrażliwości na odrzucenie w ADHD najważniejsze jest, żeby w momencie silnej reakcji nie podejmować decyzji ani nie reagować od razu. Warto zrobić przerwę, uspokoić ciało (np. kilka wolnych oddechów) i sprawdzić, czy odrzucenie jest faktem, czy tylko domysłem. Pomaga też mówienie wprost o swoich odczuciach zamiast wycofywania się lub ataku oraz dbanie o leczenie ADHD, bo dobra regulacja objawów zwykle zmniejsza intensywność takich reakcji.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Karolina Rzeszowska-Świgut
Dzień dobry,
To, co nazywane jest„syndromem odrzucenia” w ADHD, potrafi być naprawdę wyczerpujące: emocje przychodzą nagle, są intensywne i łatwo wtedy uwierzyć, że to mówi coś o wartości człowieka
Jednocześnie samo to, że zostało to rozpoznane i wypowiedziane, pokazuje uważność, odwagę i chęć zadbania o siebie — a to są cechy, na których można budować realną zmianę.
Jest w tym też miejsce na nadzieję: wiele osób z podobną wrażliwością z czasem zauważa, że epizody stają się rzadsze albo mniej „wciągające”, a poczucie wpływu wraca krok po kroku. Nawet jeśli teraz bywa trudno, to nie rezygnuj, bo jest w Tobie siła i umiejętności radzenia sobie, i które już działają — nawet jeśli nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka.
Zobacz podobne
Jestem niepełnoletni Udałem się do psychologa szkolnego, który po rozmowie zobaczył, że mam jakiś problem i zaprosił mnie na kolejne spotkanie. Przy drugim spotkaniu przyznałem się do spożywania Marihuany, Pani psycholog uznała, że jest to dla mnie zagrożenie zdrowia lub życia, powiedziała, że MUSZE udać się na terapie zawiadomiła moich rodziców i powiedziała, że jeśli się tam nie udamy, to sprawa zostanie zgłoszona do sądu rodzinnego. Wiem, że może i terapia by mi się przydała, ale w tym momencie mego życia nie chce tego robić, moja mama również bardzo to przeżyła. Czy wystarczy, żebym udał się na jedną wizytę oraz złożył papier w szkole, że udałem się na terapię, czy wtedy psycholog "zapomina" o temacie i pozwala dalej na decydowanie o mnie przez Rodzica, w momencie, gdy z rodzicem udaje się na terapie. Bo nie wiem do końca czy w takim momencie nie jestem już praktycznie zmuszony do terapii (No bo chyba żadne dziecko i rodzic nie chce mieć sprawy w sądzie)
