Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Tragedia w rodzinie, trudności w małżeństwie i potrzeba wsparcia

Treść wrażliwa

Dusia

W ostatnim tygodniu moja rodzine dotknela straszna tragedia, moj 15 letni siostrzeniec popelnia samobojstwo. Jest to okres strasznie trudny dla mnie. Na pogrzeb wybralam sie bez rodziny, prawdziwy kryzys zaczal sie po powrocie do domu. W moim malzenstwie w ostatnim czasie tez jakos nie najlepiej sie uklada. Moj mąż ma bardzo dziwne podejscie do zycia, do wszystkich spraw łączy działanie złych duchow, uważa że to co sie wydarzylo to jest ofiara za to, że w mojej rodzinie musialo dziać się coś złego. Mąż w ostatnich latach bardzo się angażuje w sprawy kościelne, dużo wiecej się modli,oglada dużo filmikow o tematyce religijnej o zagrozeniach ktore prowadza do potepienia , uwaza ze jestem zniewolona bądź opetana przez zle duchy/ diabla. W czlonkach mojej rodziny tak samo widzi zle duchy i podwaza ich wiare. W naszym zyciu czesto sie klocimy, twierdzi ze ciagle go oklamuje, I czesto powtarza ze moja cala rodzina jest zaklamana I diabeł nami rzadzi. Obwinia mnie o wszelkie niepowodzenia, jego stan zdrowia I nalogi. Wszelkie proby rozmowy koncza sie glownie klotniami. Dzis w kosciele obchodzone bylo Boże Ciało, w drodze powrotnej do domu, mąż zaczął monolog na temat karmy, ktora wraca w odniesieniu do tej naszej tragedi. Nie mialam ochoty tego sluchac I poprosilam zeby skonczyl. Wtedy jeszcze bardziej sie zezloscil I zaczal mowic ze straszna pycha we mnie siedzi, ze doprowadze do kolejnej tragedi, bo nie chce nic zmienic ani naprawic. Ja juz naprawde nie mam sily tego znosic. Nie wiem gdzie szukać pomocy. Od jakiegos czasu korzystam z tego portalu aby dostac jakies wsparcie, rozpoczelam tez osobista terapie z psychologiem, ale nie wiem czy wystarczy mi sil aby udzwignac ten ciezar.
Zdjęcie Dominika Winciorek

Dominika Winciorek

Psycholog
24 odpowiedzi na forum

Bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojego siostrzeńca. Samobójstwo bliskiej, młodej osoby to ogromny wstrząs i naturalne, że po czymś takim pojawia się poczucie przeciążenia, chaos emocji i brak sił.

To, co opisujesz w relacji z mężem, brzmi jak bardzo obciążające i raniące doświadczenie. Przypisywanie tragedii „karze”, „złym duchom” czy winie Twojej rodziny nie ma oparcia w wiedzy psychologicznej i może pogłębiać Twój stres oraz poczucie osamotnienia. W żałobie szczególnie ważne jest wsparcie, a nie obwinianie.

Dobrze, że jesteś w terapii, to naprawdę ważny krok. Warto tam otwarcie powiedzieć, jak bardzo jesteś wyczerpana i jak trudna jest Twoja sytuacja w domu.

Jeśli pojawiają się myśli, że nie masz siły żyć, to sygnał, że potrzebujesz pilnego wsparcia na żywo, nie tylko w terapii. Możesz też skorzystać z telefonu zaufania lub kontaktu z kimś bliskim.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Proszę Pani,

 

W jednej chwili przyszło Pani mierzyć się z ogromną tragedią po śmierci siostrzeńca a jednocześnie z brakiem wsparcia i poczucia bezpieczeństwa we własnym małżeństwie. Sądzę, że to bardzo dużo jak na jedną osobę.Szczególnie poruszyło mnie to, że w czasie żałoby słyszy Pani oskarżenia, sugestie winy czy interpretacje, które zamiast przynosić ukojenie, zwiększają cierpienie. Niezależnie od przekonań religijnych, nikt nie zasługuje na obarczanie odpowiedzialnością za tak bolesną tragedię.Dobrze, że rozpoczęła Pani terapię. W tej chwili najważniejsze wydaje się zadbanie o siebie i znalezienie choć kilku osób, przy których może Pani mówić o swoim bólu bez oceniania i oskarżeń.Chciałabym zapytać o jedną rzecz: czy poza psychologiem ma Pani obecnie kogoś, przy kim czuje się Pani bezpieczna i wysłuchana?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. 

Przede wszystkim składam Pani najgłębsze wyrazy współczucia z powodu śmierci siostrzeńca – to potworny cios, w którym ma Pani pełne prawo do przeżywania czystego żalu i żałoby. Sytuacja, w której się Pani znalazła, jest skrajnie przemocowa i niszcząca; zachowanie Pani męża nie ma nic wspólnego z dojrzałą wiarą czy empatią, lecz jest formą przemocy psychicznej i religijnej. Obwinianie Pani oraz pogrążonej w żałobie rodziny o śmierć dziecka, straszenie klątwami, karmą czy opętaniem, to próba ucieczki od własnych problemów oraz manipulacja, która w tak kruchym momencie całkowicie odbiera Pani siły. To wspaniale, że rozpoczęła już Pani własną psychoterapię, ale proszę pamiętać, że terapia pomaga radzić sobie z emocjami, natomiast nie zmieni zachowania człowieka, który stosuje przemoc. Pani mąż wykazuje niepokojące, skrajne zachowania, które mogą wymagać pilnej konsultacji psychiatrycznej, jednak Pani priorytetem musi być teraz własne bezpieczeństwo psychiczne. Oprócz pracy z psychologiem, gorąco zachęcam do natychmiastowego kontaktu z instytucjami pomagającymi ofiarom przemocy w rodzinie, takimi jak Niebieska Linia lub lokalne Ośrodki Interwencji Kryzysowej. Ma Pani prawo chronić siebie i odciąć się od słów, które Panią ranią – proszę szukać oparcia w osobach, które dają Pani realne, bezpieczne wsparcie, bo z tym toksycznym ciężarem nie musi, a wręcz nie powinna Pani zostawać sama.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Proszę przyjąć serdeczne wyrazy współczucia.  Bardzo mi przykro, że przechodzisz przez tak ogromny cios i jednocześnie doświadczasz w domu tak obciążającej, raniącej sytuacji. To, co opisujesz, brzmi jak kryzys żałoby po nagłej stracie połączony z przemocą psychiczną i silnym przeciążeniem emocjonalnym, więc potrzebujesz wsparcia, nie „wytrzymywania” za wszelką cenę.

  Masz prawo nie słuchać komentarzy o „karze”, „karmie” czy „złych duchach”, jeśli one Cię niszczą. W takiej sytuacji warto traktować rozmowy z mężem o tragedii jako temat, który może być dla Ciebie zbyt bolesny i którego nie musisz prowadzić, szczególnie gdy kończy się to oskarżeniami i upokarzaniem. Zawsze możesz uzyskać pomoc anonimowo i bezpłatnie.  W Polsce działają całodobowe, bezpłatne numery wsparcia: 800 70 2222 dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym, 116 123 jako kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych oraz 800 120 002 „Niebieska Linia” dla osób doświadczających przemocy w rodzinie. Jeśli kiedykolwiek poczujesz, że możesz zrobić sobie krzywdę albo nie czujesz się bezpiecznie, zadzwoń pod 112 natychmiast.

Napisz albo zadzwoń do swojego psychologa i powiedz wprost, że sytuacja się pogarsza i że potrzebujesz szybszego lub częstszego wsparcia, a jeśli to możliwe także konsultacji kryzysowej. Jeśli w domu czujesz presję, możesz też skontaktować się z „Niebieską Linią”, bo pomagają nie tylko przy przemocy fizycznej, ale też przy przemocy psychicznej, oskarżeniach i zastraszaniu.

  Na ten moment nie musisz przekonywać męża, że się myli. Często bezpieczniej jest ograniczyć dyskusje do minimum, wyjść z rozmowy, gdy zaczyna się oskarżanie, i szukać oparcia poza domem, u psychologa, zaufanej osoby z rodziny, przyjaciółki albo duszpasterza, który nie dokłada winy do Twojego bólu. Żałoba po samobójczej śmierci bliskiej osoby często wiąże się z szokiem, poczuciem winy, bezradnością i przeciążeniem, więc Twoje reakcje nie są „słabością”. To, co opisujesz o mężu, nie brzmi jak zwykła różnica poglądów, tylko jak stały wzorzec obwiniania i podważania Twojej rzeczywistości. Jeżeli czujesz się przy nim zastraszana albo psychicznie niszczona, warto potraktować to jako sprawę bezpieczeństwa i wsparcia kryzysowego, nie tylko małżeńskiego.

Zdjęcie Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Psycholog
204 odpowiedzi na forum

Bardzo mi przykro z powodu tej ogromnej straty. Z opisu wynika, że oprócz żałoby doświadcza Pani również braku wsparcia i zachowań, które mogą być formą przemocy psychicznej. Najważniejsze jest teraz zadbanie o własne bezpieczeństwo i korzystanie z pomocy psychologa oraz bliskich osób, którym Pani ufa.

Pozdrawiam,
psycholog Wiktoria


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: rodzeństwo wspólnie puszcza lampion w nocne niebo

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.