Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Utrata stanowiska kierowniczego po macierzyństwie i lęk przed powrotem do pracy

Cześć! Pięć miesięcy po porodzie zostałam odwołana ze stanowiska kierowniczego. Bez żadnego wyjaśnienia. Był to dla mnie jak grom z jasnego nieba. Pare dni nieprzespałam gorączkowo szukając informacji na jakiej podstawie czy było to zgodnie z prawem. Okazuje sie niestety że tak. Stanowisko otrzymałam z powołania, a nie na podstawie umowy o pracę. Ta dotyczyla niższego stanowiska. Od tamtej pory moje poczucie bezpieczenstwa zawodowego ale także finansowego calkowicie się zdestabilizowało. Przez cały okres urlopu (oraz w dalszym ciagu) miałam natarczywe mysli o pracy oraz ogromne poczucie niesprawiedliwości. Doszly do tego wyrzuty sumienia za to że zdecydowałam sie na dziecko, bo przez to życie zawodowe sie skomplikowało. Teraz urlop juz sie konczy, a ja mam ogormny wrecz paniczny lek przed powrotem do pracy. Nie wiem co mam w tej sytuacji robić. Czy wziąć "byka za rogi" i stawić temu czoła? Mam poczucie, że się rozsypie całkowicie kiedy tam wróce. Już teraz kiedy zycie codzienne zwalnia i mysli sa mniej zajęte staje i płacze z bezsilności.
User Forum

Epolon

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Proszę pani, to, co Pani opisuje, jest w pełni zrozumiałe: utrata stanowiska, brak wyjaśnień i poczucie niesprawiedliwości po porodzie to ogromny stres i obciążenie emocjonalne. Naturalne jest też, że pojawia się lęk przed powrotem do pracy i poczucie bezsilności.

Może pomocne będzie zatrzymanie się i zadanie sobie kilku pytań:

Co mogę zrobić teraz, aby wzmocnić poczucie bezpieczeństwa i kontrolę nad sytuacją zawodową?

Jakie małe kroki mogę podjąć, żeby powrót do pracy był mniej przytłaczający np. rozmowa z przełożonym, przygotowanie planu dnia, wsparcie bliskich?

Czy mogę odpuścić sobie poczucie winy związane z decyzją o dziecku i skupić się na tym, co mogę realnie zmienić teraz?

 

Proszę pamiętać, że w takich sytuacjach wsparcie psychologiczne, nawet krótkie konsultacje, może bardzo pomóc w uporządkowaniu emocji i przygotowaniu się do powrotu do pracy.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Iwona Chrzanowska

Iwona Chrzanowska

Dzień dobry,

to zupełnie naturalne w Pani sytuacji, że utraciła Pani poczucie bezpieczeństwa. Utrata pracy powoduje, że tracimy grunt pod nogami a w konsekwencji poczucie bezpieczeństwa. Pojawia się lęk, czy sobie poradzimy, czy dostaniemy nową pracę, itp. Jeśli ma Pani w sobie myśl o "wzięciu byka za rogi i stawieniu czoła sytuacji" to znaczy, że jest w Pani siła do działania. Jeśli trudno Pani samej zaplanować i podjąć konkretne działania, warto skorzystać z konsultacji psychologa lub coacha, zahamować proces negatywnych myśli, opracować plan konkretnych kroków i ruszyć do przodu.

 

Wszystkiego dobrego!

Iwona Chrzanowska

Psycholog|Psychotraumatolog|Coach

1 miesiąc temu
Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 


To, co Pani czuje, jest w pełni uzasadnioną reakcją na sytuację, która łączy w sobie szok zawodowy i wrażliwość okresu poporodowego. Doświadczyła Pani nagłego naruszenia poczucia bezpieczeństwa, co wywołało silny lęk i skłoniło Pani umysł do szukania winy w sobie.

Myślę sobie o tym, że być może zamiast zmuszać się do „brania byka za rogi”, warto byłoby pozwolić sobie na przeżycie żałoby po utraconym stanowisku. Ma Pani prawo do złości, płaczu i poczucia bezsilności. Emocje wcale nie są oznaką słabości, są w pełni uzasadnioną reakcja na realną stratę.

Można też przyjrzeć się co jest faktem a co interpretacją opartą o emocje. Z tego, co Pani opisuje faktem jest zmiana stanowiska i niższa pensja. Emocją natomiast jest lęk przed oceną i poczucie porażki. Powrót do pracy na niższe stanowisko nie definiuje Pani kompetencji, tak na prawdę nadal jest Pani tą samą osobą, która to stanowisko kierownicze wypracowała.

Jeśli lęk jest paniczny i uniemożliwia sen czy opiekę nad dzieckiem, proszę rozważyć wizytę u psychiatry lub psychoterapeuty. Pięć miesięcy po porodzie gospodarka hormonalna jest jeszcze niestabilna, co może nasilać stany lękowe. Możliwe, że potrzebuje Pani nieco więcej czasu na regenerację (np. zwolnienie lekarskie), zamiast rzucać się od razu na głęboką wodę. Jeśli jednak zdecyduje się Pani na powrót, proszę nie myśleć o tym jako o „stawianiu czoła” na zawsze. Proszę zaplanować tylko pierwszy dzień, pierwszą godzinę. Skupienie się na konkretnych, technicznych zadaniach pomaga odciążyć emocje.


Wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

1 miesiąc temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

Sytuacja, którą Pani opisuje tj. utrata stanowiska, poczucie niesprawiedliwości i lęk przed powrotem do pracy mogą być ogromnym obciążeniem emocjonalnym. To naturalne, że pojawiają się silne emocje, poczucie bezsilności i smutek.

W takiej sytuacji warto rozważyć konsultację zarówno z doradcą zawodowym, jak i psychologiem. Doradztwo zawodowe może pomóc w uporządkowaniu możliwości zawodowych, strategii działania i poczucia kontroli nad swoją karierą, a wsparcie psychologiczne pozwoli poradzić sobie z emocjami, stresem i lękiem przed powrotem do pracy. Takie połączenie pozwala zadbać jednocześnie o przyszłość zawodową i własne zdrowie psychiczne, co może dać Pani poczucie spokoju i pewności przy podejmowaniu kolejnych kroków.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Cześć! To naprawdę trudna i bolesna sytuacja gdyż odwołanie ze stanowiska bez wyjaśnienia, zwłaszcza po porodzie, plus lęk przed powrotem do pracy, to coś, co mogłoby zachwiać każdego. Twoje uczucia są całkowicie zrozumiałe i ważne. W Polsce kobiety w ciąży i na urlopie macierzyńskim mają szczególną ochronę przed zwolnieniem z umowy o pracę (art. 177 Kodeksu pracy), ale stanowiska kierownicze powierzane "z powołania" (nie z umowy) pracodawca może odwołać swobodniej, nawet w tym okresie. To wyjaśnia, dlaczego formalnie było to zgodne z prawem, choć boli jak niesprawiedliwość. Po powrocie masz prawo do równorzędnego stanowiska lub wynagrodzenia, chyba że firma przeprowadza zmiany organizacyjne (np. likwidacja etatu).

Nie musisz od razu "brać byka za rogi"  a paniczny strach przed pracą to sygnał, że warto najpierw zadbać o siebie. Rozważ wizytę u psychologa lub terapeuty specjalizującego się w tematach okołoporodowych 

Porozmawiaj z kimś zaufanym w firmie (np. HR lub innym kierownikiem) i zapytaj o nowe obowiązki i wsparcie, bez oskarżeń, by zmniejszyć niepewność. Przygotuj plan B. Aktualizuj CV, rozejrzyj się za ofertami (np. na LinkedIn lub Pracuj.pl) gdzie wiele firm szuka doświadczonych mam z kompetencjami kierowniczymi. Jeśli lęk jest paraliżujący, sprawdź opcję urlopu wychowawczego (do 36 miesięcy) lub zaświadczenie od lekarza. Nie jesteś sama w tym gdyż wiele kobiet przechodzi przez podobne i wychodzi silniejsza.

 

 

 

1 miesiąc temu

Zobacz podobne

Czy powinnam udać się do terapeuty, po dynamicznym dzieciństwie? Miałam różne zachowania.
Dzień dobry, ja mam pytanie na temat moje dzieciństwa. Jak chodzilam do klasy podstawowej byłam bardzo trudnym dzieckiem. Ciełam się, pisałam listy samobójcze, dużo złych akcji odwalałam. Nawet prześładowałam nauczycielke poza szkołą, bo wymyśliłam sobie, że to moja mama. Po wyjścu z tej szkoły oczywiście wszystko już było okej. Chciałabym dowiedzieć sie co wpłyneło na to, że miałam takie zachowania i czy powinnam udać się z tym do terapeuty.
Jak poradzić sobie z lękiem przed rozczarowaniem innych i presją w pracy?

Mam problem z lękiem przed rozczarowaniem innych. 

W codziennym życiu bardzo ciężko mi funkcjonować tak jakbym tego chciał. Nie potrafię się nie przejmować zdaniem innych, jestem bardzo wrażliwy i delikatny. Zawsze staram się zadowalać innych kosztem swojego samopoczucia oraz zdrowia. Najbardziej zauważalne jest to w pracy. Jestem sumiennym i oddanym pracownikiem, wykonuję swoją pracę z pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem, ale jak każdemu zdarzają mi się błędy. 

Błędy wynikające z niedopatrzenia, natłoku obowiązków lub innych przyczyn. Zawsze jak je wyłapie, przechodzi przeze mnie uderzenie gorąca i pierwsza myśl co na to mój szef, czy się zdenerwuje, czy będzie się wydzierał, czy akurat trafię na dobry humor, machnie ręką i nie będzie tematu. Zawsze wybieram ten moment, który według mnie jest najbardziej neutralny, ale często na ten moment trzeba długo czekać, co wiąże się ze stresem i martwieniem się na zapas, co to będzie. Szef ma skłonności do przesadnych reakcji, więc to tez mnie dodatkowo stresuje. 

Często nie potrafię oddzielić pracy od domu i ciągle chodzę spięty. Jestem mi wstyd i czuję się tak bardzo zmęczony tym, że praca i jakieś niewyjaśnione sytuacje, na które powinienem mieć wywalone, mają taki wielki wpływ na moje codzienne funkcjonowanie. W każdej pracy miałem tak samo, moja asertywność jest praktycznie zerowa, zawsze czuję paraliżującą presje zadowalania swojego przełożonego, nawet kosztem rodziny. Najlepiej czuję się sam ze sobą i moim marzeniem jest być samemu sobie szefem, ale niestety droga do tego najprawdopodobniej jeszcze daleka... Co zrobić, żeby przestać żyć pracą 24/7 i jak nie przejmować się drobnymi rzeczami?

Czuję, że przegrałem życie - jak pokonać poczucie porażki?
Czuje że przegrałem życie i te myśli trzymają się mnie od 4 lat gdy poddałem prawo jazdy już dużo razy pisałem ale nie wiem ciągle te myśli wracają szczególnie że robię sie coraz starszy a dalej mieszkam z rodzicami czy pracuje w tej samej pracy od 4 lat. Po prostu wiem że o związkach mogę na pewno zapomnieć i boję się przyszłości jedyne co dawało mi jakiś plan to to że leczę zęby u ortodonty i po tym planuję operację przegrody nosowej i stwierdziłem że skupię się na tym by dokończyć te sprawy ale czuję tylko że tracę czas. A żadna kobieta nie chce faceta co nic nie osiągnął nie mam nic do zaoferowania poza tym zawsze byłem nie śmiały i nie jestem przystojny a do tego nie mam żadnych doświadczeń w związkach co jeszcze bardziej powoduje że mogę o nich zapomnieć. Po prostu czuje się przegrany szczególnie że ciągle porównuje się z lepszymi od siebie mam kolegów ale oni i tak są lepsi ode mnie i w końcu i tak zostanę sam. Poza tym czuje ogromny wstyd rodzice pewnie uważają mnie za przegrywa szczególnie że mój starszy brat w moim wieku już dawno z nimi nie mieszkał i wyjechał za granicę a ja nawet tego się boje
Introwertyzm, zmęczenie i lęk przed relacjami - jak sobie radzić?

Dzień dobry, Jestem introwertyczką, mam 42 lata. Ostatnimi czasy ciężko mi samej ze sobą. Jestem potwornie zmęczona, nic mnie nie cieszy, nic mi nie potrzeba, nic mi się nie chcę. Czuję wewnętrzny niepokój, ciągle wszystko analizuje i myślę o wszystkim, zadręczam się. Jestem singielką, nie potrafię być z kimś, boję się, że skrzywdzę kogoś swoją niedoskonałością, nie potrafię się otworzyć, jestem wycofana. Męczy mnie obecność innych osób, najchętniej zwolniłabym się z pracy i przeleżała całe dni w łóżku, w ciszy i spokoju. To jest bardzo męczące i ciężko mi z tym. Co mam z tym zrobić, co jest ze mną nie tak ?

Jak radzić sobie z mgłą umysłową i spadkiem IQ w wyniku depresji?
Z powodu długotrwałych stanów depresyjnych z którymi staram się walczyć jak mogę, bardzo się zaniedbałam, przestałam się uczyć, przestałam się interesować czymkolwiek, przestałam nawet myśleć bo nawet to sprawiało mi dużo wysiłku i teraz mam ogromny problem, chodzę na studia dzienne i cały czas dociera do mnie to jak bardzo głupia jestem. Przez to, że mój mózg przestał zupełnie pracować intelektualnie, ciągle popełniam błędy, zapominam o oczywistych rzeczach, popełniam bardzo żenujące błędy, których nie popełniają nawet dzieci, nie potrafię niczego policzyć, czuję się jakby depresja odebrała mi całą zdolność do myślenia i rozwijania się, jestem tak "zapuszczona" w takim sensie, że ciężej mi sobie radzić z jakimkolwiek zadaniem i dosłownie jestem opóźniona, za wszystkimi, staram się jak mogę chociaż minimalnie dorównać innym i być naprawdę na 'normalnym poziomie' doroslej osoby, boję się ze przez moj brak inteligencji i mgłę umyslową nie znajdę pracy i zmarnuję sobie życie, jestem naprawdę bardzo głupia, kiedyś byłam bardzo inteligentnym dzieckiem ale naprawdę z roku na rok zauważyłam drastyczną różnicę, ciągle myślę o tym jak jestem głupia i nie mogę nic zrobić, ciągle natykam się na problemy związane z myśleniem i brakiem inteligencji, dociera do mnie to jak bardzo z tyłu jestem za wszystkimi i czuję się naprawdę okropnie z tym, chcę walczyć, mam ogromne ambicje, zawsze miałam wobec siebie wymagania ale w tym wszystkim zaczynam wariować, co ja mogę zrobić i jak sobie radzić z tą mgłą umysłową bo mam wrażenie, że nikt o tym nie mówi jako coś występujące przy depresji, czy to tylko mój problem? Dosłownie czuję jakbym za kilka lat przestała umieć myśleć i zaczęła mieć pustkę w głowie, totalne nic, identycznie jak zwierzę idące tylko za pragnieniem i instynktem. Przez to, że jako dziecko i nastolatka byłam komplementowana za inteligencję i dojrzałość głównie przez nauczycieli i rówiesników teraz czuję się jakby moje życie przestało mieć sens i znaczenie bo nawet jeśli staram się nadrobić to nie widzę takiej możliwości żeby wrócić do stanu sprzed tego chaosu :(( Dla uzupełnienia, bardzo dużo myślę ale to są myśli jak przy adhd, szybkie, bezsensowne, zmieniają się w ułamku sekundy na inne, nigdy nie mogę "złapać" żadnej z tych myśli, overthinking to u mnie zawsze było źródło kreatywności, ale niekoniecznie szedł w parze z inteligencją. To nie tak, że zupełnie się nie uczę, nie czytam, nie staram się rozwijać nowo poznanych tematów, zmuszam się do tego, jestem wymęczona, ale zmotywowana, mimo wszystko nie ważne jak dużo i bardzo się staram to czuję, że nic kompletnie nic nie potrafi zatrzymać się w mojej głowie i zakodować, żebym mogła korzystać z tej wiedzy, zapominam coraz większej ilości rzeczy, czy to może być początek demencji?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.