Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Wątpliwości i niepewność w związku po odkryciu zainteresowań żony kolegą z pracy

Łukasz

Witam jakiś czas temu na gorąco zadawalem pytanie na temat mojego związku ale dużo się zmieniło więc chciałbym dowiedzieć się co dokładnie teraz czuję . Tydzień temu w rozmowie z żoną wszedl temat jakie osoby nam sie podobają w pracy ja powiedziałem odrazu o takiej osobie który była kiedyś i opisałem moje uczucia zapytałem o to samo żonę która szybko opowiedziała o innym koledze z pracy z kiedyś. Zapytałem się czy jest ktoś inny jeszcze obecnie ona starała się unikać odpowiedzi ale pod moim naciskiem ugięła się i powiedziała że podoba się jej jeden kolega z pracy od półtorej roku ale jakoś sobie radzi z tym opisała te uczucie że denerwuje się jak on obok niej przechodzi rozprasza ją ale już jest lepiej i jakoś sobie z tym radzi zaniepokoiły mnie dwa fakty to że żona powiedziała sobie że z tym sobie jakoś radzi i starała mi się o tym powiedzic od półtora roku oraz po drugie że po tak długim okresie 2 tygodnie temu sama dodała go do znajomych żeby zobaczyć jego zdjęcia z ciekawości jak przyznała. Po rozmowie zrobiło mi się bardzo przykro nie mogę funkcjonować od tygodnia. Z jej strony co powiedziała żeby to wszystko wyjaśnić to to że dodała tą osobę z ciekawości zastanawiała się nad tym godzinę czy dobrze robi nie miała zamiaru się z nim kontaktować w jakikolwiek sposób nie rozmawiała z nimi nigdy w pracy mi opisała to że ma takie leki z dzieciństwa w stosunku do mężczyzn stresuje się przy nich szczególnie przy takim który jej się podoba bardzo się ona przejmuje jak wchodzimy na tą rozmowę o tej sytuacji a też nie chciała mi o tym powiedzieć przez tak długi czas bo myślała że się zdenerwuje a kocha mnie i zależy jej na nas w naszych strefach intymnych nic nie wygasło na codzień też nic się nie zmieniło. Co mam zrobić odpuścić temat skupić się na tym co teraz nie chce czuć do niej żadnego żalu a ona go we mnie widzi nie wiem czy to jest złe co zrobiła czy to też moja wina może nie powinienem wchodzić na ten temat jeżeli mówiła że wszystko jest pod kontrolą i stara się dystansować do takich rzeczy a maksymalne zbliżenie do tej osoby to to że może jedynie zobaczyć jej zdjęcia nie chce jej zadręczać rozgrzebywać tematu jak mam sam ze swoimi myślami sobie poradzić dziś nie chciałem jej już zadręczać i powiedziałem jej że nie mam żalu już ale jednak coś w środku czuję taki strach że coś ukrywała że ktoś się jej spodobał ale czy faktycznie to dobre może nie powinienem być tak zaborczy i dać jej przestrzeń myślową i nie wypytywać się o takie rzeczy w przyszłości. Mówi że mnie kocha mamy plany dzieci nasza miłość w łóżku jest na najlepszym poziomie od lat.
Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
457 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Panie Łukaszu. Z tego co Pan opisuje nie widzę przesłanek, by uznać, że żona dopuściła się zdrady czy planuje odejście. Bardziej wygląda to na sytuację, w której otwarcie powiedziała o swoich uczuciach i świadomie stara się utrzymać wobec nich granice. Rozumiem jednak, że ta informacja uruchomiła w Panu lęk i niepewność. Warto teraz skupić się na tym, co dzieje się między Państwem tu i teraz, zamiast wracać do szczegółów dotyczących tej osoby. Jeśli mimo zapewnień żony niepokój nie będzie się zmniejszał, warto rozważyć konsultację psychologiczną lub terapię par, aby wspólnie odbudować poczucie bezpieczeństwa w relacji.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
449 odpowiedzi na forum

Sama informacja, że partnerce spodobał się ktoś inny, może bardzo mocno uderzyć w poczucie bezpieczeństwa w związku — szczególnie gdy dowiadujemy się, że trwało to dłuższy czas. Warto jednak oddzielić uczucie od działania. Zauroczenie inną osobą może pojawić się nawet w dobrych, kochających relacjach, a nie musi oznaczać chęci zdrady czy braku miłości.

Z tego, co Pan opisuje, żona nie rozwijała tej relacji — nie było kontaktu, flirtu ani przekraczania granic. Jednocześnie Pana niepokój jest zrozumiały, bo mogło zaboleć przede wszystkim to, że przez półtora roku Pan o tym nie wiedział.

Warto teraz bardziej skupić się na odbudowaniu poczucia bezpieczeństwa między Wami niż na szukaniu kolejnych szczegółów. Pomocna może być spokojna rozmowa o tym, co ta sytuacja uruchomiła w Panu i czego oboje potrzebujecie, żeby czuć się blisko.

Czasem w takich sytuacjach nie chodzi tylko o samą osobę trzecią, ale o lęk: „czy nadal jestem ważny?”, „czy jestem wystarczający?”. I właśnie temu warto się przyjrzeć.

Zdjęcie Edyta Kotula

Edyta Kotula

Psycholog
143 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Czytając to, co Pan napisał, mam wrażenie, że najbardziej boli Pana nie sam fakt, że żonie spodobał się ktoś inny, ale to, że poczuł Pan niepewność i myśl: „skoro wiedziała o tym półtora roku, to czy są jeszcze rzeczy, o których nie wiem?”. To właśnie ten lęk wydaje się teraz najbardziej obciążający. Samo to, że komuś w związku może spodobać się inna osoba, jest czymś, co może się zdarzyć. Ważne jest jednak, co człowiek z tym robi. Z Pana opisu wynika, że żona nie szukała z nim kontaktu ani nie budowała żadnej relacji, a jednocześnie mówi, że Pana kocha, zależy jej na Was i nic między Wami się nie zmieniło.

Rozumiem jednak, że dodanie go do znajomych mogło Pana zaboleć, bo dla Pana mogło to wyglądać jak przekroczenie pewnej granicy. Dla niej mogło być tylko chwilową ciekawością, ale dla Pana dotknęło to czegoś bardzo ważnego, bo poczucia bezpieczeństwa.

Widać też, że nie chce Pan być zaborczy ani jej kontrolować. Bardziej chce Pan zrozumieć, co się stało i odzyskać spokój. To, że nadal czuje Pan żal czy lęk, jest normalne, emocje nie znikają tylko dlatego, że rozum mówi „powinienem odpuścić”.

Z tego, co Pan opisuje, w Waszej relacji nadal jest dużo dobrego: miłość, bliskość, plany i intymność. Jedna trudna sytuacja nie musi oznaczać zagrożenia dla całego związku. Wygląda bardziej na to, że ta sytuacja mocno uruchomiła Pana lęk przed utratą i potrzebę poczucia bezpieczeństwa.

Zdjęcie Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

Psycholog
112 odpowiedzi na forum

Z tego, co opisujesz, najbardziej uderza mnie to, że nie zmagasz się tylko z tym, co zrobiła Twoja żona, ale przede wszystkim z własnym lękiem i niepewnością. To są dwie różne rzeczy. Sam fakt, że ktoś może poczuć chwilową sympatię czy zauroczenie, nie jest czymś niezwykłym – ważniejsze jest to, co z tym robi. Z Twojego opisu wynika, że żona nie nawiązała z tym mężczyzną relacji, nie szukała kontaktu, sama odczuwała z tego powodu dyskomfort i ostatecznie zdecydowała się powiedzieć Ci prawdę, choć bała się Twojej reakcji.

Rozumiem też, dlaczego boli Cię to, że przez półtora roku o tym nie wiedziałeś i że dodała go do znajomych z ciekawości. To mogło zachwiać Twoim poczuciem bezpieczeństwa. Jednocześnie nie widzę w tym opisie jednoznacznych przesłanek świadczących o zdradzie czy świadomym przekraczaniu granic. Bardziej wygląda to na wewnętrzny konflikt, z którym próbowała sobie poradzić.

Zastanów się, czy dziś walczysz z faktami, czy z wyobrażeniami o tym, co mogłoby się wydarzyć. Lęk często podpowiada najgorsze scenariusze, mimo że nie ma na nie dowodów. Jeśli dziś mówi, że Cię kocha, planujecie wspólną przyszłość, bliskość między Wami nie osłabła, a jej zachowanie jest spójne z tymi deklaracjami, to warto oprzeć się właśnie na tym, a nie na katastroficznych myślach.

Nie oznacza to, że masz udawać, że nic nie czujesz. Daj sobie prawo do tych emocji, ale postaraj się nie wracać do ciągłego wypytywania. Zaufanie odbudowuje się nie przez kolejne przesłuchania, lecz przez obserwowanie, czy druga osoba jest konsekwentna i wiarygodna w codziennym życiu. Jeśli z czasem Twój lęk nie będzie słabł mimo braku nowych powodów do niepokoju, warto przyjrzeć się temu, skąd bierze się potrzeba ciągłego upewniania się. Czasami to właśnie własny lęk, a nie zachowanie partnera, staje się największym przeciwnikiem relacji.


Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

Pana obecne emocje to naturalny lęk przed utratą bezpiecznej więzi oraz poczucie zranienia z powodu faktu, że żona przez półtora roku ukrywała przed Panem swoje zaangażowanie myślowe w inną relację. To, co Pan czuje, nie wynika z rzekomej „zaborczości” czy Pana winy, lecz jest sygnałem, że Pana zaufanie zostało nadszarpnięte, a próba szybkiego stłumienia tego bólu poprzez deklarację, że „nie ma Pan żalu”, jedynie potęguje wewnętrzny konflikt i utrudnia realne poradzenie sobie z sytuacją. Aby odzyskać spokój i nie zadręczać się domysłami, nie musi Pan udawać, że nic się nie stało – zamiast drążyć szczegóły o koledze, warto skupić się na odbudowaniu pełnej szczerości w Waszym małżeństwie i w razie potrzeby rozważyć wspólną konsultację u terapeuty par, która pomoże Panu bezpiecznie ułożyć te myśli.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
873 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 To, że Pana żonie spodobał się inny mężczyzna, nie świadczy o zdradzie. Żona mówi otwarcie o tym co czuła, nie ukrywa tego i ja bym się na tym skupił. Nie można być księciem, który więzi księżniczkę w wysokiej wieży bez dostępu do innych. Każdy człowiek ma wachlarz emocji, tych mniej lub bardziej chcianych. Ale ważne jest co się zadziewa w Panu, odkąd posiada Pan te informację. Wachlarz emocji, który jak mi się wydaje zaczyna się powiększać, wywołując w Panu niechciane stany emocjonalne. Proszę wrócić do chwili, kiedy się poznaliście. Jaka wtedy była, jakie uczucia Panu towarzyszyły a jakie są aktualnie? Kocha Pan żonę. Proszę z nią otwarcie o tym porozmawiać i przedstawić swój punkt widzenia. 

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
795 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Mam wrażenie, że od tygodnia nie próbuje Pan odpowiedzieć sobie na pytanie, czy żona Pana kocha. To już Pan wie. Próbuje Pan odpowiedzieć na pytanie, którego niestety nie da się rozstrzygnąć: „Czy mogę mieć stuprocentową pewność, że nigdy nic się nie wydarzy?”.Problem polega na tym, że żaden związek nie daje takiej gwarancji. Nawet gdyby żona przez kolejne miesiące odpowiadała na wszystkie pytania, z czasem mogłyby pojawić się następne. Lęk bardzo często domaga się kolejnych zapewnień, ale rzadko się nimi zaspokaja.

Zastanawiam się nad czymś innym. Pisze Pan, że żona bała się Panu o tym powiedzieć, bo obawiała się Pana reakcji. Czy możliwe, że oboje znaleźli się Państwo w sytuacji, w której ona zaczęła ukrywać trudne emocje ze strachu, a Pan zaczął coraz bardziej ich szukać, żeby odzyskać poczucie bezpieczeństwa? Taki mechanizm potrafi napędzać się wzajemnie, choć żadna ze stron nie ma złych intencji.

Chciałabym zostawić Panu trzy pytania:

Co musiałoby się wydarzyć, żeby poczuł Pan, że może znowu zaufać  i czy jest to w ogóle osiągalne?

Czy dziś bardziej obserwuje Pan zachowanie żony, czy własne wyobrażenia o tym, co mogłoby się wydarzyć?

Gdyby ta sama historia spotkała Pana najlepszego przyjaciela, co powiedziałby mu Pan o jego małżeństwie?

Z Pana opisu wyłania się obraz związku, w którym nadal jest bliskość, wspólne plany i czułość. Być może warto nie walczyć już z przeszłością, tylko obserwować, jak wygląda Wasza relacja dzisiaj. To właśnie codzienność, a nie pojedyncza rozmowa, najwięcej mówi o kondycji małżeństwa.

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.