Left ArrowWstecz

Zerwałam z partnerem, ale nadal mi na nim zależy. Co robić?

Byłam z partnerem parę miesięcy, ale po czasie odechciało mi się z nim robić cokolwiek. Jedyne co, to rozmawianie z nim o niczym i robienie czegokolwiek wspólnie. To sprawiało mi radość. Czułam jednak, że nie mogę z nim być przez między innymi wiek i jego życie pozbawione osiągnięć. W końcu okazało się, że mnie okłamywał i pali nadal papierosy. Więc z nim zerwałam, a mieliśmy już wynajęte mieszkanie (jeszcze się nie wprowadziłam). Teraz nie wiem, co mam robić, bo do tej pory wydawało mi się, że go nie kocham, a nadal mi na nim zależy i do niego wydzwaniam, żeby upewnić się, że żyje. Chyba nie powinnam do niego wracać, to nie jest dobry pomysł, ale z drugiej strony nie wiem teraz co mam robić, bo chciałam tam mieszkać

User Forum

Kokos

8 miesięcy temu
Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Słyszę , że jest Pani w dużej ambiwalencji , może dobrze byłoby zacząć od rozmowy z partnerem dotyczącej oczekiwań i potrzeb , wtedy mogłaby Pani zweryfikować, czy partner jest gotowy na jakieś zmiany . Jeżeli chodzi o mieszkanie , odpowiedź kto ma w nim zamieszkać jest dość złożona , kto je znalazł , kto je ma opłacać , czy chce Pani  próbować budować te relacje na nowo , czy kończy ją definitywnie . Uczucia do partnera nie przeminą wraz z zamknięciem drzwi , czasami potrzeba długiego czasu , aby zaakceptować stratę. Myślę, że dobrze byłoby gdyby zbliżyła się Pani do sobie. Zastanowiła jakiego partnera chce , jakie cechy, wartości powinien mieć i cenić . Być może wtedy pojawi się odpowiedź . 

8 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Łyżeń

Anna Łyżeń

Dzień dobry,

to trudna sytuacja i zupełnie normalne, że czuje się Pani zagubiona. Warto zastanowić się, co pozytywnego dawał Pani ten związek, a co było trudne do zaakceptowania lub Pani przeszkadzało. Pomocne może być również przemyślenie jakie są Pani oczekiwania w stosunku do relacji, co jest dla Pani ważne, jakie cechy (np.: opiekuńczość, wspieranie, zaradność życiowa...) powinien mieć partner. To pomoże zobaczyć pełniejszy obraz Waszej relacji, czy to był człowiek, który zaspokajał Pani potrzeby w związku i czy chce Pani do tej relacji wracać. Ważne żeby spróbować spojrzeć z dystansu. Jeśli minęło mało czasu od zerwania emocje są nadal silne i utrudniają spokojną ocenę sytuacji. Warto dać sobie chwilę czasu na przemyślenie. Jeśli będzie Pani czuła, że ciężko Pani poradzić sobie z tą sytuacją pomocna może być konsultacja z psychologiem lub terapeutą. Życzę dużo siły w zmaganiu z problemem.

Ania 

8 miesięcy temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

rozstania bywają trudną decyzją, nie zawsze ma się stuprocentową pewność. W momentach zawahań pomocny jest czas oraz przestrzeń do refleksji.  Warto zastanowić się, na ile to co Pani czuje jest chęcią powrotu, na ile lękiem związanym z sytuacja mieskzaniową, a na ile troską o drugiego człowieka, który bliski przez pare miesięcy. 

 

Moment takich dylematów może być momentem, w którym można skorzystać z terapii - pozwoli to zastanowić się nad obecną relacją, ale i nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.  Tak by móc podejmować własne, podmiotowe decyzje, mając większa wolność i jasność tego, czego się chce. 

 

 

Pozdrawiam 
Urszula Żachowska 

8 miesięcy temu
Paweł Zamojć

Paweł Zamojć

Może Pani rozważyć rozdzielenie dwóch kwestii: emocji wobec partnera oraz praktycznych spraw związanych z mieszkaniem. To nie musi oznaczać natychmiastowego wyboru „co jest lepsze”, raczej pozwala usystematyzować myśli.

 

Jeżeli uważa Pani to za pomocne, można:

zapisać, co było dla Pani ważne w tej relacji i czego brakowało;

zastanowić się nad krótkimi, konkretnymi krokami wobec mieszkania (np. odłożyć decyzję, przemyśleć alternatywy);

porozmawiać z zaufaną osobą lub specjalistą o tym, co Pani czuje.

To proces na który warto dać sobie czas i cierpliwość.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Paweł Zamojć

8 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry, 

Przede wszystkim proszę być dla siebie wyrozumiałą. To normalne, że pomimo racjonalnej decyzji czuje Pani żal i poczucie straty. Wydzwanianie do byłego partnera może oznaczać troskę i lęk o drugiego człowieka, ale też przyzwyczajenie czy pragnienie bliskości. 

Warto teraz skoncentrować się na własnych potrzebach. Skupienie się na własnym mieszkaniu może być pozytywnym celem do realizacji.

 

Pozdrawiam

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

8 miesięcy temu
Agnieszka Domaciuk

Agnieszka Domaciuk

Dzień dobry,

dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią. Ważne, abyś zastanowiła się czego potrzebujesz w związku, jakie są Twoje wartości i czy jesteś w stanie nadawać im hierarchię uwzględniając też wartości i potrzeby drugiej osoby. Związek to "praca" dwóch stron, aby zadbać o jakość wspólnej relacji z zachowaniem poszanowania własnych granic i potrzeb. Rozumiem, że pewne zachowania partnera i jego sytuacja życiowa są dla Ciebie trudne do zaakceptowania? Warto zatem zastanowić się, co dawała ta relacja, dlaczego myślisz o powrocie do partnera. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Domaciuk Agnieszka

Psycholog i psychoterapeuta w trakcie szkolenia

8 miesięcy temu
Monika Figat

Monika Figat

To, że nadal zależy Pani na byłym partnerze, nie oznacza, że decyzja o rozstaniu była błędna. Uczucia mogą pozostać, nawet jeśli racjonalnie widzimy, że relacja nie była dla nas dobra.

 

Warto przyjrzeć się swoim wartościom – temu, co jest dla Pani naprawdę ważne w życiu i w relacjach. Może to być szczerość, bezpieczeństwo, rozwój czy wzajemny szacunek. Proszę zastanowić się, jakie wartości chciałaby Pani realizować w swoim życiu i czy powrót do tej relacji rzeczywiście by temu służył. Jednocześnie proszę dać sobie czas na przeżycie żałoby po zakończonej relacji i pozwolić sobie na smutek oraz tęsknotę – to część procesu zdrowienia.

 

Jeśli czuje Pani, że trudno samodzielnie podjąć decyzję lub emocje są zbyt przytłaczające, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, który pomoże uporządkować myśli i uczucia. To bardzo trudna sytuacja i choć teraz może się wydawać, że nie ma wyjścia, zapewniam, że można ją przepracować i odnaleźć spokój.

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

8 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

To naturalne, że możesz się wahać i odczuwać skrajne emocje. Z jednej strony myślisz o powrocie, bo zależy Ci na partnerze i mieliście wspólne plany. Z drugiej strony on zawiódł Twoje zaufanie, okłamał Cię. Może warto na chwilę się zatrzymać i zastanowić czego tak naprawdę byś potrzebowała w tym momencie. To normalne, że jeszcze myślisz o partnerze, bo jest dla Ciebie ważny i przywiązanie nie znika z dnia na dzień. Ale to nie musi być wyraźny dowód na to, że powinnaś do niego wrócić. Daj sobie czas, skup się teraz na sobie. Nie musisz podejmować decyzji od razu. Serdecznie Cię pozdrawiam,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

8 miesięcy temu
Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry,


Widzę, że jest Pani w dużym dylemacie – z jednej strony tęsknota i przywiązanie, z drugiej świadomość, że ta relacja nie dawała poczucia bezpieczeństwa ani satysfakcji. To naturalne, że po rozstaniu pojawia się chaos emocji i wątpliwości, nawet jeśli decyzja była słuszna. W takiej sytuacji pomocna może być rozmowa z psychologiem, aby uporządkować uczucia i zastanowić się, jakie rozwiązanie będzie dla Pani najlepsze i wspierające.

 

Pozdrawiam serdecznie
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

8 miesięcy temu
Urszula Małek

Urszula Małek

Widzę, że jesteś rozdarta między tęsknotą a jasnym poczuciem, że ta relacja nie była dla Ciebie dobra. To normalne, że po rozstaniu pojawia się zamęt i potrzeba upewnienia się, że druga osoba „żyje”, ale to nie znaczy, że powinnaś wracać. Możesz zatrzymać się i zapytać siebie, co naprawdę tracisz, a co zyskujesz, wybierając siebie. Relacja oparta na kłamstwie i wątpliwościach zwykle nie staje się nagle stabilna. Ból, który teraz czujesz, jest naturalną częścią wychodzenia z czegoś, co Ci nie służy. Możesz dać sobie czas, pozwolić emocjom opaść i zadbać o siebie, a mieszkanie i przestrzeń fizyczną ustawić tak, aby wspierała Twój spokój. Jeśli poczujesz, że wracasz bardziej ze strachu przed samotnością niż z miłości, to już jest odpowiedź. Wybierasz siebie i to jest w porządku.

 

Serdeczne pozdrowienia,

Urszula Małek

7 miesięcy temu

Zobacz podobne

Jak przyjąć krytykę od bliskiej mi osoby?
Partner jest moją pierwszą miłością, a ja jego nie. Boję się, że jestem i tak gorsza od jego poprzedniej partnerki.

Dzień dobry. Jestem w związku już 5 lat. Wchodząc w relacje byłam młoda, bo miałam wtedy 17 lat, a mój chłopak był 5 lat starszy i miał już za sobą jedną nieszczęśliwa miłość. Jest to mój pierwszy związek. Na początku związku czułam,że on nie poradził sobie jeszcze z tym rozstaniem, wchodząc ze mną w związek. Często o niej wspominał i dużo szczegółów mi opowiedział. Przez to wszystko męczą mnie obsesyjne myśli, że jestem gorsza od niej, że mnie tak nie kocha...i nigdy nie będą tą najważniejsza. Często, gdy on się zamyśla, martwię się,że on myśli o niej. Boli też mnie to,że on jest moja pierwszą miłością, a ja jego nie. Czasem wypominam mu przeszłość, że opowiadał mi za dużo, przez to zdarzają się różne kłótnie, ktorych później zaluje. Proszę o poradę, jak walczyć z tymi myślami, które niszczą nasz związek.

Problem z partnerką z depresją poporodową i przemocą w związku - jak sobie poradzić?

Dzień dobry. Piszę tutaj, ponieważ mam bardzo duży problem z kobietą, która ma problemy psychiczne. Jej problem polega na tym, że ma problemy z adaptacją otoczenia, depresję poporodową+ odebranie jej córki przez Mops. 

Jej były partner bił ją przez 6 lat prawie i w dodatku wynosił z domu rzeczy, które później sprzedawał.. Kobietą powinna brać tabletki, które jej przepisał psychiatra (ZOLTRAL), o ile dobrze pamiętam tak nazywają się te tabletki.. 

Jesteśmy razem w związku już z 3 miesiące i miałem nadzieję, że udźwignę ten ciężar, ale niestety nie dam rady, próbuje wszystkiego, ale z jej strony jest jakaś ściana. 

Po kłótniach każe mi się wyprowadzać, wyrzuca mnie albo ja sam wychodzę, bo nie daje sobie rady. 

Tylko niestety albo biega za mną po mieście, albo nachodzi moich znajomych i moją rodzinę w poszukiwaniu mnie. 

Wczoraj kolejna niefajna sytuacja. Po północy przyszła na plac do moich rodziców i stała pod drzwiami i podsłuchiwała przez drzwi czy mnie tam nie. Mam dość chciałbym się uwolnić od niej.. proszę pomóżcie mi

Jak poradzić sobie z niepokojem w związku przez obecność byłych partnerów w mediach społecznościowych?

Jestem w związku z dziewczyną od 7 miesięcy. Nie wiem, jak to określić. Jestem zaniepokojony tym, że ma na swoim profilu FB relację z byłym „kochankiem” – relacja została zakończona przez niego, bo dowiedziała się żona. Nie polubiła jej zdjęć, ale raz na jakiś czas pisze do niej na WhatsAppie z prośbą o kontakt – typu: „daj znać, żyjemy?”, „czy jesteś szczęśliwa?”. Ufam dziewczynie, ale trudno mi się pogodzić z tym, że zakochany w niej facet się kręci obok. Byliśmy na wspólnej imprezie, szukał kontaktu, ona go odtrącała, ale on nie daje za wygraną, widać, że ją kocha. Spytałem, dlaczego ma go na FB, powiedziała, że i tak on nie kontaktuje się tą drogą, tylko pisze na WhatsAppie, ale ona nie odpisuje. To fakt. Kocha mnie i tego jestem pewien na 120%. Jednak gdy spytałem, dlaczego go nie usuniesz, to odpisała, że to by było dziwne, że pomyślałby, że jest nienormalna. Jak to odbierać…? Nie przejmować się? A przyznam, że jestem człowiekiem, który analizuje, boi się, mimo że jej ufam — nie ufam temu facetowi.

Nigdy nie byłam w związku, boję się związków, a mimo to walczę o szczęście
Kobieta, lat 28. Nigdy nie byłam w związku, boję się związków, a mimo to walczę o szczęście, spotykam się z mężczyznami, głównie z portali randkowych, ale są to zazwyczaj "spotkania zapoznawcze", z których nic nie wynika. Zazwyczaj czuję na nich lęk, mam ochotę uciec i nigdy więcej nie spotkać się z danym facetem. Boję się, że w końcu zostanę całkowicie sama :(
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.