
- Strona główna
- Forum
- uzależnienia, zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Zmienny nastrój...
Zmienny nastrój partnera, agresja i codzienne picie alkoholu
Kryzys w związku. Obawiam się zmian nastroju partnera.
Jednego dnia jest wspierający, radosny, gaszący konflikty. Wyręcza mnie w obowiązkach, pomaga w problemach.
Drugiego pojawia się krzyk, rzucanie przedmiotami, obrażanie nawet przy znajomych, mówienie, że jestem np. za wolna, za mało empatyczna, głupia, za wolno myślę. Na moje prośby o większy szacunek odpowiada, że to moja wina.
Reaguje agresją na zachowanie innych ludzi, które mu się nie podoba. Potrafił moim autem uderzyć w inne auto, bo ktoś krzywo jechał, jechać za innym autem bardzo blisko i bardzo szybko, bo ktoś wolno jechał i mówić, że to ja jestem problemem, bo tłumaczę, że się boję, jak tak robi, a on, że go nie wspieram, jak narzeka na innych. Drugim problemem jest codziennie picie alkoholu. Jak sam mówi, pomaga mu to poradzić sobie ze smutnym nastrojem i głównym powodem, dla którego pije, jestem ja, że go nie wspieram, że jestem głupia, że chce uciec od mojego nastroju. Nie ukrywam, że nie zawsze wszystko zrobię, tak jak on tego chce, nie zawsze przewidzę albo zapamiętam, na czym mu konkretnie zależy. Mam obniżony nastrój przez chorobę członka rodziny i konieczność pomocy osobie niepełnosprawnej, ale się staram, na tyle ile mam możliwości. Partner chce, żebym to ja wzięła odpowiedzialność za jego nastrój i jego picie.
A ja nie wiem już co mam robić. Szukam u siebie problemów i wiem, że często mogłabym lepiej coś zrobić, ale nie wiem, czy mój strach przed partnerem jest normalny. Nie wiem, gdzie szukać pomocy.
Joan
Dawid Rowiński
Szanowna Pani,
Dziękuję, że zdecydowała się Pani podzielić swoją historią.
To, co Pani opisuje, jest niezwykle trudne i złożone, a Pani uczucia są całkowicie uzasadnione. W relacjach, w których występują skrajne zmiany nastroju, często pojawia się poczucie zagubienia i niepewności. Pani doświadczenia z partnerem, który „jednego dnia jest wspierający, radosny, gaszący konflikty”, a następnego „pojawia się krzyk, rzucanie przedmiotami, obrażanie”, mogą być bardzo obciążające emocjonalnie.
Pani obawy dotyczące jego reakcji są całkowicie zrozumiałe.
To, że partner obarcza Panią odpowiedzialnością za swoje emocje i picie alkoholu, jest niezdrowe i może prowadzić do poczucia winy. Pani słowa: „partner chce, żebym to ja wzięła odpowiedzialność za jego nastrój i jego picie” pokazują, jak bardzo Pani stara się dostosować do jego oczekiwań, co może być wyczerpujące. Pani prawo do szacunku i bezpieczeństwa w relacji jest fundamentalne.
Pani strach przed partnerem jest sygnałem, że sytuacja wymaga uwagi. Pani potrzeby i uczucia są ważne, a ich ignorowanie może prowadzić do dalszych problemów. Zachęcam Panią do rozważenia skorzystania z pomocy, która pomoże Pani zrozumieć tę sytuację oraz nauczyć się, jak stawiać zdrowe granice. Psycholog/psychoterapeuta może również pomóc Pani w radzeniu sobie z emocjami związanymi z obciążeniem opieką nad osobą niepełnosprawną oraz w budowaniu pewności siebie w relacjach. Pani sytuacja jest skomplikowana, ale proszę pamiętać, że ma Pani prawo do życia w zdrowym i wspierającym środowisku. Warto dążyć do tego, aby otaczać się ludźmi, którzy Panią szanują i wspierają. Życzę Pani odwagi w podejmowaniu decyzji, które będą dla Pani najlepsze.
Z poważaniem,
mgr. Dawid Rowiński
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry Joan,
zdecydowanie jest to temat do głębszego przepracowania na konsultacjach z psychologiem. Tutaj na platformie są konsultacje również w formie online (bezpłatne też). Trzeba będzie przegadać na takich spotkaniach, szczegółowo jak wygląda Twój związek od początków jego istnienia a później zastanowić się, skąd taka ambiwalencja u Twojego partnera, aby ostatecznie przygotować konkretny plan naprawczy, a przy tym chroniący Ciebie.
Pozdrawiam,
Katarzyna Kania-Bzdyl


