Weronika Węgier
Dzień dobry.
To, co Pan opisuje, może wskazywać na przemoc psychiczną w relacji, choć aby potwierdzić to jednoznacznie, potrzebne byłyby dodatkowe informacje i kontekst. Niemniej, opisywane sytuacje – takie jak obrażanie, krytykowanie, poniżanie – są charakterystyczne dla przemocy psychicznej.
Jest to najczęstsza forma przemocy i często trudno ją rozpoznać z tego względu, że czasami w codziennych kontaktach używamy agresywnych słów, aby wpłynąć na naszych bliskich. O przemocy psychicznej mówimy, gdy taki sposób wywierania wpływu jest stosowany wyłącznie lub nieomal wyłącznie, przy jednoczesnym spełnieniu 4 kryteriów:
1. Jest to intencjonalne działanie (lub zaniechanie działania). Działanie jest celowe, choć sprawca może tłumaczyć swoje zachowanie np. emocjami.
2. Nierównowaga sił – Jedna osoba ma przewagę nad drugą (np. psychiczną, materialną, społeczną). W Pana przypadku może to być związane z chwilowym osłabieniem Pana sytuacji z powodu choroby i braku dochodów.
3. Wszyscy mamy takie samo prawo do poszanowania przez innych. W przypadku przemocy ta równowaga jest zachwiana i jedna z osób daje sobie prawo by uderzyć, obrazić, skrytykować, nie liczyć się z życzeniami, protestami i uczuciami drugiej osoby.
4. W wyniku powyższych zdarzeń osoba, wobec której stosowana jest przemoc, doznaje cierpienia i szkód (fizycznych lub psychicznych).
Przemoc psychiczna często karmi się wstydem i milczeniem, a zakorzenione stereotypy („mężczyźni nie mogą być ofiarami przemocy” lub „to tylko słowa”) dodatkowo utrudniają podjęcie działania. Przemoc psychiczna jest też dość "podstępna" bo jej negatywny wpływ może być trudno dostrzegalny lub odroczony w czasie. Na dłuższą metę każda forma przemocy odbiera poczucie kontroli, sprawstwa i chęci do działania.
To, że dzieli się Pan swoimi doświadczeniami, jest więc bardzo ważnym krokiem!
Proponuję rozważyć kilka opcji działania:
Skonsultować się ze specjalistą - rozmowa z psychologiem lub terapeutą pomoże ocenić sytuację, określić, czy mamy tu do czynienia z przemocą, czy np. z konfliktem lub innym problemem w relacji, oraz zaproponować konkretne kroki do podjęcia.
Zachęcam do zapoznania się z materiałami na stronie Niebieskiej Linii (https://niebieskalinia.org/), która oferuje wsparcie osobom doświadczającym przemocy. Można tam znaleźć informacje, zapisać się na konsultacje psychologiczne lub skorzystać z całodobowego telefonu zaufania (800 120 002).
Można na nim porozmawiać ze specjalistą i uzyskać wsparcie lub wskazówki. Telefon jest dość oblegany, ale warto dzwonić do skutku.
W Polsce przemoc (również psychiczna) jest traktowana jako czyn szkodliwy, który może wiązać się z odpowiedzialnością prawną. Warto rozważyć, czy włączenie wsparcia prawnego lub instytucjonalnego nie będzie konieczne.
Gdyby okazało się, że opisywane sytuacje wynikają bardziej z narastających konfliktów, braku komunikacji czy wzajemnego niezrozumienia, wówczas można by rozważyć rozmowę z żoną w obecności mediatora, terapeuty par lub udział w terapii rodzinnej. Jednak w tym przypadku przemoc psychiczna wydaje się dominującym problemem.
Życzę dużo siły i odwagi.
Pozdrawiam serdecznie,
Weronika















