Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

14-latka podejrzewa anoreksję i boi się o swoje zdrowie, ale obawia się reakcji rodziców

Mam 14 lat. Od 3 miesięcy nie mam okresu, wypadają mi włosy i podejrzewam u siebie anoreksję. Boję się powiedzieć rodzicom, bo myślę, że uznają, że przesadzam. Pomóżcie mi.
Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Cześć. Brak miesiączki od 3 miesięcy, wypadanie włosów oraz podejrzenie anoreksji mogą świadczyć o tym, że Twój organizm potrzebuje pilnej pomocy. To nie jest przesada. Rozumiem, że boisz się reakcji rodziców ale w tej sytuacji bardzo ważne jest, aby powiedzieć o tym zaufanej osobie dorosłej, rodzicowi, innemu członkowi rodziny, pedagogowi lub psychologowi szkolnemu. Warto jak najszybciej zgłosić się do lekarza pediatry oraz psychologa lub psychiatry dzieci i młodzieży. Im wcześniej rozpocznie się leczenie, tym większa szansa na pełny powrót do zdrowia.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Jak najszybciej powiedz rodzicom, tym bardziej, że podejrzewasz anoreksję. W Twoim organizmie występuje deficyt witamin i mikroelementów z powodu głodówek. Powinnaś rozpocząć leczenie które ustabilizuje Twój stan fizyczny, ale i psychiczny gdyż anoreksję należy leczyć. Jak najszybsza wizyta u lekarza i badania. 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Witaj!

To zupełnie naturalne, że na początku cykl bywa nieregularny, nie powinnaś się tym zamartwiać. Ważne jest, abyś nie zostawała z tymi obawami sama.  Na spokojnie i bez presji porozmawiaj z kimś zaufanym – mamą, ciocią, pielęgniarką lub psychologiem szkolnym – kto pomoże ze spokojem przyjrzeć się sytuacji. Dobrym i bardzo dyskretnym krokiem jest też bezpłatna, spokojna rozmowa ze specjalistą pod numerem Telefonu Zaufania 116 111, który podpowie, jak zaopiekować się sobą w tej sytuacji.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

opisane przez Ciebie objawy wymagają pilnej konsultacji z lekarzem oraz psychoterapeutą. Konieczne jest zasygnalizowanie trudności rodzicom. Jeżeli będziesz mieć poczucie, że komunikujesz swoje trudności, a dorosły uważa, że "przesadzasz" zawsze możesz skorzystać z telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży pod numerem telefonu 116 111. Możesz też śmiało takie trudności zakomunikować psychologowi lub pedagogowi w szkole.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska (Karkus) - psycholog, psychoterapeuta CBT

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, brzmi jak coś, z czym nie powinnaś zostawać sama. Domyślam się, że możesz czuć strach przed powiedzeniem o tym rodzicom i obawiać się, że ktoś uzna, że „przesadzasz”. Twoje obawy i to, co czujesz, są jednak ważne.

Brak miesiączki przez kilka miesięcy, wypadanie włosów i trudne emocje związane z jedzeniem to sygnały, którym warto się przyjrzeć razem ze specjalistą. Nie oznacza to automatycznie, że na pewno masz anoreksję, ale są to powody, żeby poprosić o pomoc i sprawdzić, co się dzieje z Twoim zdrowiem.

Bardzo ważne byłoby, żebyś nie musiała mierzyć się z tym sama. Jeśli możesz, spróbuj powiedzieć o swoich obawach komuś dorosłemu, komu choć trochę ufasz – może to być rodzic, inny członek rodziny albo inna bezpieczna osoba. Nie musisz od razu wszystkiego dokładnie tłumaczyć. Samo powiedzenie: „Nie czuję się dobrze z jedzeniem i martwię się o swoje zdrowie, potrzebuję wsparcia” może być pierwszym krokiem.

Warto też skonsultować się ze specjalistą – lekarzem, który oceni Twoje zdrowie fizyczne, oraz psychologiem lub psychiatrą dzieci i młodzieży, który pomoże przyjrzeć się temu, co dzieje się wokół jedzenia, wyglądu i emocji.

To, że zauważyłaś, że coś jest nie tak i szukasz pomocy, jest bardzo ważnym krokiem. Nie musisz czekać, aż problem stanie się „wystarczająco poważny”, żeby zasługiwać na wsparcie.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Marta Drewniak

Marta Drewniak

Dobrze, że napisałaś. To, że zauważyłaś sygnały swojego ciała i prosisz o pomoc, jest bardzo dojrzałe i odważne. Nie przesadzasz. Brak miesiączki przez trzy miesiące i wypadanie włosów wymagają szybkiej konsultacji lekarskiej. Takie objawy mogą pojawiać się przy anoreksji, ale również z innych powodów, dlatego nie próbuj diagnozować się sama.

Powiedz dziś rodzicowi: „Od trzech miesięcy nie mam okresu, wypadają mi włosy i boję się, że mam problem z jedzeniem. Potrzebuję wizyty u lekarza”. Możesz pokazać rodzicom swój wpis albo napisać im wiadomość, jeśli trudno Ci powiedzieć to na głos. Gdyby Cię nie potraktowali poważnie, zwróć się do innej zaufanej osoby dorosłej — psychologa lub pedagoga szkolnego, wychowawcy, pielęgniarki, cioci czy babci. W wieku 14 lat nie musisz radzić sobie z tym sama. To dorośli powinni usłyszeć, co mówi im Twoje ciało, i pomóc Ci uzyskać właściwe wsparcie.

Jeżeli mdlejesz, masz kołatanie lub ból serca, duszność, jesteś bardzo osłabiona albo prawie przestałaś jeść lub pić — powiedz dorosłemu natychmiast i jedźcie po pilną pomoc medyczną. Zaburzenia odżywiania można leczyć, a im wcześniej otrzymasz pomoc, tym większa szansa na powrót do zdrowia. Powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki. 

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Obsesja na punkcie zdrowego jedzenia - jak sobie pomóc?

Od pewnego czasu zmieniło się moje podejście do jedzenia, jest to dla mnie powód do niepokoju. Na początku chciałem po prostu zdrowiej się odżywiać i czuć lepiej. Ale teraz każda decyzja związana z jedzeniem budzi we mnie stres. 

Unikam produktów, które uznaję za "niezdrowe", a każde odstępstwo od diety wywołuje poczucie winy. 

Zorientowałem się, że stałem się niewolnikiem planowania posiłków i ściśle przestrzegam narzuconych sobie zasad. 

Obsesja na punkcie jakości jedzenia zaczęła psuć moje relacje z innymi. Unikam spotkań towarzyskich, gdzie mogę stracić kontrolę nad tym, co jem. Staję się drażliwy i coraz bardziej izoluję się od przyjaciół i rodziny, bo nie rozumieją, dlaczego aż tak rygorystycznie podchodzę do diety. Co mi jest? Pomocy

Co zrobić, żeby nie myśleć o jedzeniu?
Co zrobić, żeby nie myśleć o jedzeniu? Jak chcę postarać się nie jeść, np. słodyczy, to nie umiem, nie ma dnia, bez którego nie zjadłabym czegoś słodkiego. Nie chcę tak. Chcę nie myśleć o słodkościach i pokusach i zająć jakoś głowę czymś innym, ale czym ? Nie umiem przestać myśleć o tym.
Fobia społeczna, ataki paniki i lęk przed lekami - jak sobie poradzić?

Dzień dobry, mam prawie 25 lat, mam fobię społeczną od dziecka, doświadczam epizodów depresyjnych, mam część symptomów agorafobii, od półtora roku zaczęłam doświadczać ataków paniki i stają się one częstsze, częściej się samookaleczam, do tego prawdopodobnie mam zaburzenie osobowości borderline (nie byłam jeszcze badana testami, ale 2 psychologów, psychiatra i inny lekarz mi tak powiedzieli). Jestem w terapii od ponad roku, ale ostatnio jest tylko gorzej. Dużo zmian nastąpiło w moim życiu, w tym ukończenie studiów, coming out po prawie dekadzie ukrywania się, mam zamieszkać bez rodziców w maju (mam zamieszkać z moją dziewczyną), ale pozostaję bez pracy. Nigdy nie pracowałam. 

Boli mnie to, że wszyscy oskarżają mnie o lenistwo, a ja jestem przerażona nawet, by rozmawiać na temat pracy, nawet jak nie o mnie chodzi. Czasem dosłownie mnie paraliżuje, nie mogę się ruszyć, nic powiedzieć, tylko czuję, jak cała się trzęsę. 

Okropnie boję się ludzi. Do tego przeraźliwie boję się być sama. Boję się wszystkiego, co jest z pracą związane do tego stopnia, że czuję, że nie mogę oddychać lub robię się agresywna. 

Moja sytuacja domowa się pogorszyła przez to jeszcze bardziej. Boję się pracować gdziekolwiek, ale jeszcze bardziej boję się pracować w zawodzie, ale jednocześnie tego chcę. 

Boję się też najczęściej przyznawać do tego, kim jestem a jestem psychologiem, bo czuję jak wtedy zmienia się sposób, w jaki inni na mnie patrzą. Czuję się tak ze strony różnych ludzi, też ze strony innych psychologów, psychiatrów, terapeutów, bo się boję, że znowu, po raz n-ty to usłyszę, że powinnam być jakaś, nie powinnam tego czy tamtego i że nawet nad własnym życiem nie panuję, a co dopiero innym pomagać. 

Staram się, studia z wyróżnieniem ukończyłam, dwa razy publikacje mi obiecano, pomagam ludziom czasem chociaż online, ale to i tak wszystko nie ma znaczenia, bo nadal pozostaje uwięziona w swoich problemach. 

Bardzo bałam się napisać nawet tutaj, bo boję się oceny. Wieczorem przed wigilią miałam swoją pierwszą wizytę u psychiatry i, mimo że powiedziałam, że nie chcę leków i strasznie się ich boję i tak mi je przepisała i umówiła się na następną wizytę. Wykupiłam je pod naciskiem innych. 

Wszyscy chcą, żebym je brała i nie wymyślała, a ja okropnie boję się je brać. Dostałam krople betesda (escitalopram) i mam zacząć od 1 kropelki i tak dobić do 10 dziennie, powoli skoro tak się boję, ale wcale nie boję się mniej. Nie potrafię ani myśleć o tym, ani nie myśleć o tym, że mam je brać. 

Nawet nie mogę na ten lek patrzeć. Wiele razy dziennie zaczynam o tym myśleć i robi mi się niedobrze, słabo, gorąco, ciężko mi oddychać i czuję nagłe przypływy lęku. 

Boję się wszystkich efektów ubocznych, które ten lek może wywołać, a czego najbardziej przeraża mnie to, od ilu ludzi słyszałam, że od tego przytyło i ile to było kg. 

Jak myślę o tym, że wywołuje to też często dysfunkcje seksualne (a wiem, że czasem się one utrzymują nawet po zakończeniu farmakoterapii), to też mi skręca żołądek. 

Jednak najbardziej przeraża mnie wzrost wagi. 

Moja dziewczyna (a wcześniej też rodzice) się martwi tym, co robię od ostatnich paru miesięcy, ciągle sprawdzam kalorie wszystkiego i je liczę, ciągle się ważę, kombinuję jak powstrzymać głód. Zaczęło się od tego, że dobiłam do początków otyłości w parę lat, po tym, jak miałam wcześniej wagę w normie, i teraz w końcu zaczęłam chudnąć i przeraża mnie wizja, żeby przytyć choćby trochę, a co dopiero kilkanaście czy kilkadziesiąt kg, a od wielu osób to słyszałam. Poza tym boję się nawet swojego strachu, swojej reakcji na lek zaraz po zażyciu. Pani psychiatra też zwróciła mi na to uwagę, że moje lęki wiążą się też z zażywaniem różnych substancji, np. kiedyś wzięłam xanax i akurat coś mnie zakuło w głowie po paru sekundach i zaczęłam nagle myśleć, że guz mózgu albo padaczka albo, że umrę i dostałam ataku paniki.

Tak samo było, jak dostałam znieczulenie u dentysty i jeszcze w innych przypadkach. Oczywiście rozmawiam z terapeutką o wszystkim lub o większości spraw, ale postanowiłam napisać też tutaj, bo czuję, że już nie mam siły i nie wiem, co mam robić... dużo problemów się skumulowało, a rozwiązania na nie są tylko kolejnymi problemami lub drogą do nich... 

Bardzo proszę o poradę i z góry bardzo dziękuję

Czy dzieci wyrosną z nadmiernej chęci słodyczy i oglądania tv? Zabraniam córce tyle słodkiego, ale ona wciąż chce.
Witam, jestem mama 2 dzieci Jana 3 lata i marii prawie 6 lat.. Mam problem dotyczący słodyczy i oglądania tv. Moja Córka mogłaby je jeść ciągle. Jest mi wstyd w towarzystwie czy gdziekolwiek jesteśmy bo oni rzucają się na słodycze jak sępy. w towarzystowe zwracam im uwagę by tyle nie jedli. Kolejny przyklad byłam z córką na konkursie piosenki prawie 7 h jazdy kto proponował słodycze ona pierwsza. Ledwo odejdzie od stołu to za 5 min pytanie co dostanie słodkiego. Codziennie dostaja podwieczorek w przedszkolu i w domu na podwieczorek i to wszystko. Nie wiem jak to zatrzymać. Ja byłam w dzieciństwie wyśmiewana za odstające uszy., wiem jak to boli jak ktos się z ciebie śmieje. Kolejna kwestia tv oglądają popić przedszkolu pol godz i po kompieli godz. Ale jak oglądaja to nie ma z nimi kontaktu. Czy z tego wyrosną?
Nieetyczny psychiatra, bez wiedzy. Negował moje doświadczenia i trudności.
Witam. Po pierwszej wizycie u psychiatry czuję, że większość moich problemów była umniejszana lub negowana. Dla anonimowości powiedzmy, że mam "około" 27 lat i z powodu problemów psychicznych i innych zdrowotnych wyłączyłam się z tzw. normalnego życia 10 lat temu i od tego czasu nic się nie zmieniło i nie mam żadnej siły i perspektyw od siebie by się zmieniło. Mówiłam o trwających ciągle szkolnych lękach, przez które źle się czuję i nie mam wykrztałcenia (choć się bardzo dobrze uczyłam, ale zakończyłam edukację), braku przyjaciół/unikania znajomości od czasów szkoły, czucia się dalej jak dziecko i życia na koszt rodziny, posiadaniu za czasów dziecka niepełnej rodziny z różnymi kłopotami u bliskich krewnych, moich problemach zdrowotnych (z którymi chodzę do innego lekarza prywatnie ze wględu na brak ubezpieczenia i terminy). Oczywiście psychiatra pytał o różne rzeczy rodzinne i zdrowotne, ale wiele odpowiedzi potem było typu: ze znajomymi to wszystko zależy ode mnie, albo wiele osób jest z takich rodzin i potem żyją, negował też niektóre z problemów zdrowotych wpływających na moje ciało, bo skoro chodzę z tym już gdzieś to "musi być pod kontrolą" (chociaż tamten drugi lekarz wie, że mam przez to problemy z ciałem i duży wstyd i nie wszystkie są pod kontrolą leków, które biorę ze wględu na naturę problemu). Ogółem na wszystko podsumował, że potrzebuję zdecydowanie terapii, bo z takiego życia ciężko mi będzie wyjść i trzeba byłoby całe życie przestawić (co jest prawdą) i dał też leki antydepresyjne/przeciwlękowe na dzień i noc. Reszta rzeczy takie jak potrzeba zdrowego odżywiania czy sport była poruszana i o tych rzeczach wiem, bo mówiłam, że staram się robić na ile mogę (lubię sport, nie palę, nie piję), choć mimo tego nawroty zaburzeń odżywiania z brakiem apetytu co jakiś czas powracają. Czułam się dwuznacznie. Wiem, że wiele rzeczy musiałabym zrobić, ale jest tego tak dużo, że wiele lat temu zaprzestałam, bo już od szkolnych lat nie dawałam sobie rady z natłokiem stresu, ludźmi i problemami zdrowotnymi, które się zaczęły w wieku nastoletnim i trwają nadal, nie dawałam rady przystosować się do tego typowego życia i nie chcę tak żyć.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.