Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

ADHD w wieku 17 lat: objawy, skutki i jak samodzielnie umówić się na badania

Na czym polega ADHD I czy można samemu iść na padania W wieku 17 lat na ADHD I jak się obawia jakie ma skutki
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

ADHD to tzw zaburzenie neurorozwojowe (w nowej nomenklaturze, bardziej określane stane, niż zaburzeniem). Jako że jest to zaburzenie rozwojowe, to objawy powinny być obecne od dzieciństwa. 

Do objawów należą objawy z obszaru: zaburzenia uwagi, impulsywności, nadpobudliwości (szczegółoweobjawy z łatwością możńa znalexć w internecie).

Objwy musza być obecne przynajmniej w dwóch środowiskach (np. w domu, szkole, w relacjach społecznych itd) - nie mogą być obecne tylko w jednym środowisku! oraz powodować istotne klinicznie zaburzenia/zakłócenia w życiu prywatnym, szkolnym, akademickim, zawodowwym itd.

 

W wieku 17 lat na badanie zgodę musi wyrazić rodzic lub opiekun prawny. Obecnośc rodzica lub opiekuna, który pamięta osobę badaną z dzieciństwa, może być potrzebna przy zbieraniu wywiadu rozwojowego (dotyczącego rozwoju w dzieciństwie)  oraz dostarczeniu informacji potrzebnych do postawienia rozpoznania. 

 

 

Pozdrawiam

Urszula Żachowska

 

7 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym (oznacza to, że mózg osoby z ADHD funkcjonuje w inny sposób niż przeciętnej osoby). ADHD najczęściej obejmuje trzy obszary trudności: problemy z uwagą, nadpobudliwość oraz impulsywność. Nie każdy ma wszystkie objawy – wyróżnia się typ z przewagą zaburzeń koncentracji, z przewagą nadpobudliwości/impulsywności i mieszany.

 

W wieku nastoletnim przykładowe objawy mogą obejmować  trudności z organizacją nauki i zadań, łatwe rozpraszanie się, częste gubienie przedmiotów, poczucie wewnętrznego niepokoju połączone z nadpobudliwością ruchową, trudności w utrzymaniu relacji (np. przerywanie, zapominanie o spotkaniach) czy zmęczenie psychiczne wynikające z ciągłego wysiłku w utrzymywaniu uwagi.

 

ADHD jeśli pozostaje niezdiagnozowane i bez wsparcia, może prowadzić do np. gorszych wyników w nauce mimo dużego potencjału, zaniżonej samooceny, większego ryzyka problemów emocjonalnych albo trudności w relacjach.

 

W wieku 17 lat, aby odbyć badanie, potrzebna jest zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Często osoba ta jest ważnym źródłem informacji o wczesnym funkcjonowaniu, ponieważ zaburzenia neurorozwojowe są obecne od wczesnego dzieciństwa.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog

7 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Moim zdaniem ADHD ADHDowi nierówne :).  Tak jak ludzie są różni, tak różnie może się u każdego objawiać. Natomiast mówiąc bardzo ogólnie, mogą to być problemy z koncentracją, zapamiętywaniem informacji, wróceniem do zadania, które się robiło, a ktoś nam np. przerwał, uczucie przebodźcowania, "gonitwy myśli". To, co potocznie nazywa się roztrzepaniem - gubienie rzeczy, zapominanie o terminach, spóźnianie się.  Ale również objawy psychoruchowe: problemy z usiedzeniem na miejscu, słuchaniem dłuższych wypowiedzi, skupieniem się na filmie, książce przed dłuższy czas, konieczność bycia w ruchu itd. 

Po diagnozę można się udać do psychologa: na ogół zrobi wywiad i może test Moxo, natomiast do psychiatry należy się udać w przypadku decyzji o leczeniu farmakologicznym. 

Jeżeli jesteś niepełnoletni to tak jak zostało już wspomniane - będzie potrzebna zgoda rodzica oraz rodzic pomoże w uzupełnieniu wywiadu na temat objawów ADHD. 

Na szczęście mamy coraz większą wiedzę, jeżeli chodzi o ADHD, dużo jest też metod leczenia. Poza farmakologią polecam terapię poznawczo - behawioralną oraz EEG Biofeedback. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog

7 miesięcy temu
Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry,
ADHD to zaburzenie neurorozwojowe, które wiąże się z trudnościami w koncentracji, impulsywnością i nadmierną energią. U nastolatków i dorosłych objawy mogą dotyczyć m.in. problemów z organizacją, pamięcią, motywacją czy relacjami.

Na badania w kierunku ADHD w wieku 17 lat można się zgłosić samodzielnie, ale najczęściej potrzebna jest także zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Najlepiej umówić się do psychologa lub psychiatry, którzy przeprowadzą diagnozę.

Nieleczone ADHD może utrudniać naukę, wpływać na poczucie własnej wartości, relacje czy radzenie sobie ze stresem, ale odpowiednia diagnoza i wsparcie naprawdę pomagają lepiej funkcjonować.

 

Pozdrawiam serdecznie
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

7 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj,

pamiętaj, że w wieku 17 lat to jeszcze opiekunowie muszą wyrazić.zgodę.na badanie psychologiczne. Można je zrobić w gabinecie psychologa lub e-mail Poradni Psychologiczno-Pedagogocznej.

ADHD to zaburzenie neurorozwojowe, w związku z czym zasadniczo występuje od wieku dziecięcego. Charakteryzuje się deficytem uwagi, nadpobudliwością ruchową, impulsywnością. Czasem wymaga leczenia farmakologicznego, a w większości przypadkach oddziaływań terapeutycznych. 

Fakt jest też taki, że z ADHD da się żyć i całkiem dobrze funkcjonować :-)

 

Pozdrawiam

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

7 miesięcy temu
Paweł Zamojć

Paweł Zamojć

Dzień dobry,

 

ADHD to nie tylko „roztargnienie” czy „nadpobudliwość” — to neurorozwojowy sposób działania mózgu, który sprawia, że trudniej jest utrzymać uwagę, zapanować nad impulsem czy zorganizować codzienne zadania. 

Objawy zaczynają się w dzieciństwie i muszą być widoczne w co najmniej dwóch sferach życia, np. w domu i w szkole.

 

U 17-latków ADHD często przejawia się jako chaos w głowie, trudność w dokończeniu zadań, zapominanie o terminach, spóźnienia, gonitwa myśli, czy szybkie znudzenie się rutyną. Zdarza się, że osoby z ADHD mają ogromny potencjał, ale przez brak diagnozy czują się „leniwe” lub „nieogarnięte”, choć to wcale nieprawda — ich mózg po prostu działa inaczej.

 

Na diagnozę możesz zgłosić się sam, ale jeśli nie masz jeszcze 18 lat, potrzebna będzie zgoda rodzica lub opiekuna. To ważne, bo specjalista będzie chciał poznać też informacje z twojego dzieciństwa. Badanie może przeprowadzić psycholog lub psychiatra — zazwyczaj obejmuje rozmowę, kwestionariusze i testy uwagi.

 

ADHD da się skutecznie opanować. Pomaga terapia poznawczo-behawioralna, nauka strategii organizacyjnych, a czasem również leczenie farmakologiczne. Wczesna diagnoza pozwala lepiej zrozumieć siebie, poprawić koncentrację i relacje z innymi. ADHD nie jest przeszkodą — to po prostu inny sposób funkcjonowania, z którym można żyć naprawdę dobrze.

 

Pozdrawiam serdecznie,


Paweł Zamojć
Psycholog

7 miesięcy temu
Marta Lotysh

Marta Lotysh

Aktualnie ADHD interpretuje się jako przejaw neuroróżnorodności. Objawy powinne dotyczyć pewnych trudności w jednym lub kilku zakresach takich jak uwaga (koncentracja, planowanie), nadruchliwości, impulsywności, chwiejności emocjonalnej. Te objawy mieszczą się w pewnym spektrum (od minimum do maksimum) i powodują trudności w nauce, pracy, relacjach, kontaktach społecznych etc. Diagnoza ADHD wymaga szczegółowego wywiadu, powszechnie stosowane są również taki narzędzia jak DIVA, Moxo etc. Z ADHD się nie wyrasta, trudności towarzyszą w ciągu całego życia od samego dzieciństwa, dlatego nawet w wieku dorosłym mogą pozostać problemy związane z uwagą, planowaniem aktywności, impulsywności oraz szybkich zmian nastroju.
Aktualnie istnieją możliwości wsparcia osób z ADHD (farmakoterapia, psychoterapia, wsparcie, coaching etc). 

7 miesięcy temu
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,
 

ADHD (Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej z Deficytem Uwagi) to zaburzenie neurorozwojowe, które objawia się głównie trudnościami z utrzymaniem uwagi, impulsywnością i często również nadpobudliwością ruchową. Osoby z ADHD mogą mieć m.in. problemy z koncentracją, organizacją zadań, planowaniem, regulacją emocji oraz kontrolą impulsów. 
 

W wieku 17 lat do psychiatry musi Pan/Pani pójść z rodzicem lub opiekunem prawnym - samodzielnie może się Pan/Pani zgłosić dopiero po ukończeniu 18 lat. Proces diagnostyczny zazwyczaj obejmuje szczegółowy wywiad o objawach, ich nasileniu i wpływie na codzienne funkcjonowanie, a także często dodatkowe badania i kwestionariusze. Warto przygotować się do wizyty, notując konkretne trudności, które się obserwuje.
 

Jeśli chodzi o skutki nieleczonego ADHD, mogą obejmować trudności w nauce i pracy, problemy w relacjach interpersonalnych, niską samoocenę czy większe ryzyko uzależnień. Jednak przy odpowiednim leczeniu, które może obejmować psychoterapię, farmakoterapię lub kombinację obu, wiele osób z ADHD funkcjonuje bardzo dobrze. 
 

Zachęcam do rozmowy z rodzicami o umówieniu się na konsultację psychiatryczną. 
 

Życzę wszystkiego dobrego,

Weronika Babiec, 
Psycholożka, Terapeutka ACT

7 miesięcy temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak pomóc 5-latce w adaptacji do przedszkola i nawiązywaniu relacji z rówieśnikami

Witam, mam problem z córką, która w tym roku skończy 5 lat. W zeszłym roku zaczęliśmy próby uczęszczania do przedszkola. Pierwsze kilka dni zostawała kilka godzin i za każdym razem wracając, mówiła, że nie chce tam chodzić. Po kilku dniach podobno płakała od rana do godziny 11, do momentu, gdy Pani zadzwoniła, że trzeba odebrać dziecko, bo ciągle płacze. Następnego dnia nie chciała wcale iść do przedszkola, był płacz histeria lęk. W tym roku zaczęliśmy adaptacje trochę wcześniej, grupy wakacyjne były mieszane, dogadywała się tylko z dziećmi w wieku ok. 7 lat. Od 1 września wcale nie chciała uczestniczyć w zajęciach z własną grupą rówieśnicza, brak zainteresowania dziećmi, zabawkami. Brak prób interakcji z dziećmi i grupą. Wychowawca stwierdził, że trzeba zostawiać dziecko na siłę, bo inaczej to nie wyjdzie. Natomiast jestem przekonana, że jeśli będziemy ,,szarpać,, się z córką, jej niechęć do przedszkola będzie jeszcze większa. Dzieci w grupie są mało mówne, również nie podejmują prób kontaktu z córką. Od małego przebywa zazwyczaj z dorosłymi i najlepiej dogaduje się ze starszymi dziećmi bądź dorosłymi osobami. Nie wiemy, co mamy robić, chcielismy, aby córka najpierw poznała Panią i dzieci, żeby czuła się tam bezpiecznie, ale nie skutkuje to chęcią do uczestnictwa w zajęciach. Zdajemy sobie sprawę, że adaptacja to długi proces natomiast wychowawca naciska, aby pozostawiać dziecko na siłę lub zrezygnować.

Dzień dobry, Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą.
Dzień dobry, Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą. Czuję się źle, gdziekolwiek jestem, wszystko sprawia, że chcę gdzieś uciec i się rozpłakać. Czuję się głupio i okropnie przez każdą najmniejszą porażkę np. upuszczenie widelca przy wszystkich na jakimś spotkaniu rodzinnym. Wcale w siebie nie wierzę, ciągle myślę tylko o tym, że nie poradzę sobie w życiu i nie dam rady. Ciągle martwię się o szkołę, strasznie się stresuje każdą lekcją np. że zostanę wybrana do odpowiedzi i zostanę ośmieszona i oceniona przy klasie. Nie mam w swojej klasie nikogo i od zawsze byłam nazywana tą cichą, bo jestem strasznie niepewna siebie i mam niską samoocenę, zawsze uciekam od każdego wzrokiem i wolałabym się już nie odzywać cały dzień niż powiedzieć coś głupiego i potem myśleć o tym cały dzień. Kiedyś w szkole podstawowej byłam bardzo oceniana przez jedną koleżankę i bałam się mówić o sobie i robić to co chce, bo wiedziałam, że powie mi coś przykrego i pewnego dnia zostawi mnie i będę sama. Czuję, że po wakacjach będzie jeszcze gorzej, teraz nie mam na nic motywacji, jest mi ciężko i nie chce o tym z nikim rozmawiać, bo jestem zamknięta w sobie. Rodzice zawsze mówili, że mogę im powiedzieć wszystko, ale ja wiem ze oni tego nie zrozumieją. Do mojej niskiej samooceny dochodzi również kwestia odżywiania, co chwile coś mi przeszkadza w moim wyglądzie i wydaje mi się, że co chwile wyglądam inaczej kiedy patrzę w lustro. Przez to myślę ciągle o kaloriach i boję się przytyć. Nie wiem już sama, kim jestem, jestem zagubiona i nie mam pojęcia co robić.
Mój syn nie chce chodzić do przedszkola przez obecność tam wielu osób. Powinienem pójść do psychologa?
Mój 5letni syn nie chce chodzić do przedszkola. Jak twierdzi "jest tam dużo ludzi" . Czy to jakaś fobia? Czy powinienem iść z nim do psychologa?
Kryzys w rodzicielstwie i związku z narzeczonym. Pomocy!
Witam, mam pewien problem.. Od 6 lat jestem w związku z narzeczonym. Posiadam dziecko z poprzedniego związku (córkę - 10 lat) oraz syna z teraźniejszego związku(5lat), obecnie jestem w 3 ciąży. Na samym początku partner i moja córka dogadywali się, lubili, po czasie relacje ich się oddalały, narodził się syn, bardzo wymagający, często płakał w nocy, nie dawał się wysypiać, non stop na cycku. Teraz jest bardzo źle w domu, między córką a partnerem jest tragicznie, już nawet się nie lubią (mówi do niego tato, ale wie, że nie jest jej prawdziwym ojcem - biologicznego nie poznała), on jest dosyć surowy, daje kary za złe zachowania, wyzywa, przez co się ciągle kłócimy. Wiem, że ona robi źle i też krzyczę... Ja potrafię się nawet drzeć na dzieci, a one jakby miały mnie gdzieś, jego słuchają od razu... Chcę dobrze, a później jest jak jest... Moje relacje z partnerem są też ciężkie, kłócimy się. Rozważałam odejść, po czym okazało się, że jestem w ciąży i nie jest tragicznie, bo potrafimy się jakoś dogadywać. Jestem rozdarta, bo kocham narzeczonego, ale jak widzę jak moje dziecko cierpi to aż mnie ściska. Nie jest aniołkiem, mi pyskuje i czasem wyzwie mnie jak nie pozwolę jej na coś... Próbowałam dostać się do psychologa, ale nie ma terminów.. Córka jest pod kontrolą pedagoga w szkole, bo nie radziła sobie z emocjami, p. pedagog tak nagadała, że nam chciała założyć niebieska kartę... dużo wyolbrzymiła, ale prawda jest taka, że przez relacje jego z nią, to ja się z partnerem ciągle kłócę, ona też czuje się niekochana, nieakceptowana... chciałam iść na terapię, ale on nie chce na nią iść... mam dość. Proszę o pomoc, bo jestem już na skraju załamania nerwowego.
Czy warto czekać na chłopaka, który wysyła mieszane sygnały?

W październiku tamtego roku, siedziałam z moimi koleżankami na stołówce, gadałyśmy o moim ówczesnym chłopaku, który mi się podobał. Wtedy wszedł tam też on, nazwijmy go Mateusz. 

Wszedł ze swoimi kolegami na stołówkę, mieliśmy krótki kontakt wzrokowy, wtedy ja się skuliłam. (Ponieważ, słyszałam plotki, że jest babiarzem, no nie zbyt dobry typ chłopaka) Oni to zauważyli, bo chwilę później podbił do mnie i zapytał się, czy chodzę z jakimś chłopakiem (miał tak samo na imię jakiś przyjęliśmy czyli Mateusz) i chwilę z nim dyskutowałam, taka wymiana zdań, że "nie jestem z nim" "nie no jesteś" i tak dalej. Aż przerwał to jego kolega, który z resztą jego grupy stał za nim i powiedział mu, że mnie z kimś pomylił "Stary, ale to nie ona" wtedy odszedł. 

Ja wraz z dziewczynami się z tego śmialiśmy i miałyśmy "laga", ale wróciliśmy do rozmowy o wcześniejszym chłopaku. I po tym jak powiedziałam "Dobra, to wróćmy do rozmowy o moim crushu" długo nie minęło, jak znowu do nas podszedł i usiadł na miejscu wolnym obok mnie. Chciał posłuchać, o czym gadamy (i tutaj nie wiem, czy on słyszał, że powiedziałam to o moim crushu czy nie). Moje koleżanki go jednak wyrzuciły, (chociaż on nie chciał, odchodzić) ponieważ ja byłam w za dużym szoku. Potem jak już zbuczany przez swoich kolegów odszedł, ja z dziewczynami obgadałam to i poszłyśmy pod naszą salę na górze. 

Jak się okazało, on też już tam był i latał z góry na dół, ciągle się na mnie patrząc. Podobno zapytał jeszcze mojego kolegi z klasy jak się nazywam - co już było hitem. Po kolacji wychodziłam z dziewczynami ze stołówki (mieszkam z nim razem w internacie) On z kolegami siedział na kanapie, ja jako, że jestem osobą czasami nadzwyczaj śmiałą, to pomachałam do niego, a on na mnie warknął, i wiem jak to brzmi, ale naprawdę sama byłam w szoku. Kolejna sytuacja z kolacją to było jak, ja na nią nie poszłam. A on czekał na mnie tam godzinę, i jak moja koleżanka na głos tak, żeby słyszał, powiedziała, że już idę, to zaczął się poprawiać i od razu się wyprostował. Pod koniec grudnia, jeszcze przed przerwą świąteczną, do naszej szkoły przyjechali Izraelczycy, i jeden z nich z którym się dogadaliśmy. Powiedział nam, że jeśli mamy problem ze swoimi miłościami, to może nam pomóc je zdobyć, więc dziewczyny kazały mi iść po Mateusza. Tak też zrobiłam. Spotkałam go na stołówce, jak wiązał buta, ja podeszłam do niego i zapytałam "Hej, pójdziesz ze mną na chwilę gdzieś" lub coś takiego, na co on kazał mi poczekać i od razu poszedł za mną, co mnie zaskoczyło, bo odpowiedział mi nawet miło, bez problemu i w ogóle. Podczas gdy gadał z tym izraelczykiem, ja stałam obok - i dowiedziałam się, że ma dziewczynę z innego miasta i szczerze przyznam, byłam lekko załamana. Jak się później jeszcze okazało co do tej dziewczyny, był z nią, już w czasie jak zaczął mnie "podrywać" co obrzydziło mnie do niego i zapomniałam o nim. Jednak wrócił, bo zerwali i to było niedługo (nie no tak z prawie 4 tygodnie do 5) po tym, jak się dowiedziałam, że z kimś jest. Sytuacja z niedawna. Moje koleżanki postanowiły siąść przy nim na kolacji, dosłownie stolik obok. Akurat tak się zdarzyło, że wybrały mi miejsce idealnie tak, że on mógł patrzeć na mnie a ja na niego. I patrzył się prawie ciągle, jak odchodziłam od stolika, również nie obeszło się bez spojrzenia na mnie i to takim idącym po mnie. Jak jego kolega chciał zostać i zjeść na swoim miejscu, dalej od naszego stolika to on nalegał, żeby ściąć tam, gdzie wcześniej, do tego zmienił pozycję i siadł na wprost okien też także mnie. Gdy wychodziłam z kolacji, to mijałam się z nim i centralnie zjechał mnie wzrokiem, tak się dziwnie popatrzył. 

Czy ktoś mi może pomóc, co ja mam zrobić z tym chłopakiem, czekać, odpuścić, zagadać nie wiem i co on ma na myśli, robiąc takie coś? Podoba mi się bardzo i nie chciałbym Tego zostawiać, ale nie jestem za chętna już do prawie 5-miesięcznego czekania

dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.