Left ArrowWstecz

ADHD w wieku 17 lat: objawy, skutki i jak samodzielnie umówić się na badania

Na czym polega ADHD I czy można samemu iść na padania W wieku 17 lat na ADHD I jak się obawia jakie ma skutki
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

ADHD to tzw zaburzenie neurorozwojowe (w nowej nomenklaturze, bardziej określane stane, niż zaburzeniem). Jako że jest to zaburzenie rozwojowe, to objawy powinny być obecne od dzieciństwa. 

Do objawów należą objawy z obszaru: zaburzenia uwagi, impulsywności, nadpobudliwości (szczegółoweobjawy z łatwością możńa znalexć w internecie).

Objwy musza być obecne przynajmniej w dwóch środowiskach (np. w domu, szkole, w relacjach społecznych itd) - nie mogą być obecne tylko w jednym środowisku! oraz powodować istotne klinicznie zaburzenia/zakłócenia w życiu prywatnym, szkolnym, akademickim, zawodowwym itd.

 

W wieku 17 lat na badanie zgodę musi wyrazić rodzic lub opiekun prawny. Obecnośc rodzica lub opiekuna, który pamięta osobę badaną z dzieciństwa, może być potrzebna przy zbieraniu wywiadu rozwojowego (dotyczącego rozwoju w dzieciństwie)  oraz dostarczeniu informacji potrzebnych do postawienia rozpoznania. 

 

 

Pozdrawiam

Urszula Żachowska

 

8 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym (oznacza to, że mózg osoby z ADHD funkcjonuje w inny sposób niż przeciętnej osoby). ADHD najczęściej obejmuje trzy obszary trudności: problemy z uwagą, nadpobudliwość oraz impulsywność. Nie każdy ma wszystkie objawy – wyróżnia się typ z przewagą zaburzeń koncentracji, z przewagą nadpobudliwości/impulsywności i mieszany.

 

W wieku nastoletnim przykładowe objawy mogą obejmować  trudności z organizacją nauki i zadań, łatwe rozpraszanie się, częste gubienie przedmiotów, poczucie wewnętrznego niepokoju połączone z nadpobudliwością ruchową, trudności w utrzymaniu relacji (np. przerywanie, zapominanie o spotkaniach) czy zmęczenie psychiczne wynikające z ciągłego wysiłku w utrzymywaniu uwagi.

 

ADHD jeśli pozostaje niezdiagnozowane i bez wsparcia, może prowadzić do np. gorszych wyników w nauce mimo dużego potencjału, zaniżonej samooceny, większego ryzyka problemów emocjonalnych albo trudności w relacjach.

 

W wieku 17 lat, aby odbyć badanie, potrzebna jest zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Często osoba ta jest ważnym źródłem informacji o wczesnym funkcjonowaniu, ponieważ zaburzenia neurorozwojowe są obecne od wczesnego dzieciństwa.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog

8 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Moim zdaniem ADHD ADHDowi nierówne :).  Tak jak ludzie są różni, tak różnie może się u każdego objawiać. Natomiast mówiąc bardzo ogólnie, mogą to być problemy z koncentracją, zapamiętywaniem informacji, wróceniem do zadania, które się robiło, a ktoś nam np. przerwał, uczucie przebodźcowania, "gonitwy myśli". To, co potocznie nazywa się roztrzepaniem - gubienie rzeczy, zapominanie o terminach, spóźnianie się.  Ale również objawy psychoruchowe: problemy z usiedzeniem na miejscu, słuchaniem dłuższych wypowiedzi, skupieniem się na filmie, książce przed dłuższy czas, konieczność bycia w ruchu itd. 

Po diagnozę można się udać do psychologa: na ogół zrobi wywiad i może test Moxo, natomiast do psychiatry należy się udać w przypadku decyzji o leczeniu farmakologicznym. 

Jeżeli jesteś niepełnoletni to tak jak zostało już wspomniane - będzie potrzebna zgoda rodzica oraz rodzic pomoże w uzupełnieniu wywiadu na temat objawów ADHD. 

Na szczęście mamy coraz większą wiedzę, jeżeli chodzi o ADHD, dużo jest też metod leczenia. Poza farmakologią polecam terapię poznawczo - behawioralną oraz EEG Biofeedback. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog

8 miesięcy temu
Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry,
ADHD to zaburzenie neurorozwojowe, które wiąże się z trudnościami w koncentracji, impulsywnością i nadmierną energią. U nastolatków i dorosłych objawy mogą dotyczyć m.in. problemów z organizacją, pamięcią, motywacją czy relacjami.

Na badania w kierunku ADHD w wieku 17 lat można się zgłosić samodzielnie, ale najczęściej potrzebna jest także zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Najlepiej umówić się do psychologa lub psychiatry, którzy przeprowadzą diagnozę.

Nieleczone ADHD może utrudniać naukę, wpływać na poczucie własnej wartości, relacje czy radzenie sobie ze stresem, ale odpowiednia diagnoza i wsparcie naprawdę pomagają lepiej funkcjonować.

 

Pozdrawiam serdecznie
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

8 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj,

pamiętaj, że w wieku 17 lat to jeszcze opiekunowie muszą wyrazić.zgodę.na badanie psychologiczne. Można je zrobić w gabinecie psychologa lub e-mail Poradni Psychologiczno-Pedagogocznej.

ADHD to zaburzenie neurorozwojowe, w związku z czym zasadniczo występuje od wieku dziecięcego. Charakteryzuje się deficytem uwagi, nadpobudliwością ruchową, impulsywnością. Czasem wymaga leczenia farmakologicznego, a w większości przypadkach oddziaływań terapeutycznych. 

Fakt jest też taki, że z ADHD da się żyć i całkiem dobrze funkcjonować :-)

 

Pozdrawiam

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

8 miesięcy temu
Paweł Zamojć

Paweł Zamojć

Dzień dobry,

 

ADHD to nie tylko „roztargnienie” czy „nadpobudliwość” — to neurorozwojowy sposób działania mózgu, który sprawia, że trudniej jest utrzymać uwagę, zapanować nad impulsem czy zorganizować codzienne zadania. 

Objawy zaczynają się w dzieciństwie i muszą być widoczne w co najmniej dwóch sferach życia, np. w domu i w szkole.

 

U 17-latków ADHD często przejawia się jako chaos w głowie, trudność w dokończeniu zadań, zapominanie o terminach, spóźnienia, gonitwa myśli, czy szybkie znudzenie się rutyną. Zdarza się, że osoby z ADHD mają ogromny potencjał, ale przez brak diagnozy czują się „leniwe” lub „nieogarnięte”, choć to wcale nieprawda — ich mózg po prostu działa inaczej.

 

Na diagnozę możesz zgłosić się sam, ale jeśli nie masz jeszcze 18 lat, potrzebna będzie zgoda rodzica lub opiekuna. To ważne, bo specjalista będzie chciał poznać też informacje z twojego dzieciństwa. Badanie może przeprowadzić psycholog lub psychiatra — zazwyczaj obejmuje rozmowę, kwestionariusze i testy uwagi.

 

ADHD da się skutecznie opanować. Pomaga terapia poznawczo-behawioralna, nauka strategii organizacyjnych, a czasem również leczenie farmakologiczne. Wczesna diagnoza pozwala lepiej zrozumieć siebie, poprawić koncentrację i relacje z innymi. ADHD nie jest przeszkodą — to po prostu inny sposób funkcjonowania, z którym można żyć naprawdę dobrze.

 

Pozdrawiam serdecznie,


Paweł Zamojć
Psycholog

8 miesięcy temu
Marta Lotysh

Marta Lotysh

Aktualnie ADHD interpretuje się jako przejaw neuroróżnorodności. Objawy powinne dotyczyć pewnych trudności w jednym lub kilku zakresach takich jak uwaga (koncentracja, planowanie), nadruchliwości, impulsywności, chwiejności emocjonalnej. Te objawy mieszczą się w pewnym spektrum (od minimum do maksimum) i powodują trudności w nauce, pracy, relacjach, kontaktach społecznych etc. Diagnoza ADHD wymaga szczegółowego wywiadu, powszechnie stosowane są również taki narzędzia jak DIVA, Moxo etc. Z ADHD się nie wyrasta, trudności towarzyszą w ciągu całego życia od samego dzieciństwa, dlatego nawet w wieku dorosłym mogą pozostać problemy związane z uwagą, planowaniem aktywności, impulsywności oraz szybkich zmian nastroju.
Aktualnie istnieją możliwości wsparcia osób z ADHD (farmakoterapia, psychoterapia, wsparcie, coaching etc). 

8 miesięcy temu
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,
 

ADHD (Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej z Deficytem Uwagi) to zaburzenie neurorozwojowe, które objawia się głównie trudnościami z utrzymaniem uwagi, impulsywnością i często również nadpobudliwością ruchową. Osoby z ADHD mogą mieć m.in. problemy z koncentracją, organizacją zadań, planowaniem, regulacją emocji oraz kontrolą impulsów. 
 

W wieku 17 lat do psychiatry musi Pan/Pani pójść z rodzicem lub opiekunem prawnym - samodzielnie może się Pan/Pani zgłosić dopiero po ukończeniu 18 lat. Proces diagnostyczny zazwyczaj obejmuje szczegółowy wywiad o objawach, ich nasileniu i wpływie na codzienne funkcjonowanie, a także często dodatkowe badania i kwestionariusze. Warto przygotować się do wizyty, notując konkretne trudności, które się obserwuje.
 

Jeśli chodzi o skutki nieleczonego ADHD, mogą obejmować trudności w nauce i pracy, problemy w relacjach interpersonalnych, niską samoocenę czy większe ryzyko uzależnień. Jednak przy odpowiednim leczeniu, które może obejmować psychoterapię, farmakoterapię lub kombinację obu, wiele osób z ADHD funkcjonuje bardzo dobrze. 
 

Zachęcam do rozmowy z rodzicami o umówieniu się na konsultację psychiatryczną. 
 

Życzę wszystkiego dobrego,

Weronika Babiec, 
Psycholożka, Terapeutka ACT

8 miesięcy temu

Zobacz podobne

Czy ofiara musi podlegać długotrwałemu hejtowi aby wystąpiły objawy zaburzeń psychicznych?
Czy warto czekać na chłopaka, który wysyła mieszane sygnały?

W październiku tamtego roku, siedziałam z moimi koleżankami na stołówce, gadałyśmy o moim ówczesnym chłopaku, który mi się podobał. Wtedy wszedł tam też on, nazwijmy go Mateusz. 

Wszedł ze swoimi kolegami na stołówkę, mieliśmy krótki kontakt wzrokowy, wtedy ja się skuliłam. (Ponieważ, słyszałam plotki, że jest babiarzem, no nie zbyt dobry typ chłopaka) Oni to zauważyli, bo chwilę później podbił do mnie i zapytał się, czy chodzę z jakimś chłopakiem (miał tak samo na imię jakiś przyjęliśmy czyli Mateusz) i chwilę z nim dyskutowałam, taka wymiana zdań, że "nie jestem z nim" "nie no jesteś" i tak dalej. Aż przerwał to jego kolega, który z resztą jego grupy stał za nim i powiedział mu, że mnie z kimś pomylił "Stary, ale to nie ona" wtedy odszedł. 

Ja wraz z dziewczynami się z tego śmialiśmy i miałyśmy "laga", ale wróciliśmy do rozmowy o wcześniejszym chłopaku. I po tym jak powiedziałam "Dobra, to wróćmy do rozmowy o moim crushu" długo nie minęło, jak znowu do nas podszedł i usiadł na miejscu wolnym obok mnie. Chciał posłuchać, o czym gadamy (i tutaj nie wiem, czy on słyszał, że powiedziałam to o moim crushu czy nie). Moje koleżanki go jednak wyrzuciły, (chociaż on nie chciał, odchodzić) ponieważ ja byłam w za dużym szoku. Potem jak już zbuczany przez swoich kolegów odszedł, ja z dziewczynami obgadałam to i poszłyśmy pod naszą salę na górze. 

Jak się okazało, on też już tam był i latał z góry na dół, ciągle się na mnie patrząc. Podobno zapytał jeszcze mojego kolegi z klasy jak się nazywam - co już było hitem. Po kolacji wychodziłam z dziewczynami ze stołówki (mieszkam z nim razem w internacie) On z kolegami siedział na kanapie, ja jako, że jestem osobą czasami nadzwyczaj śmiałą, to pomachałam do niego, a on na mnie warknął, i wiem jak to brzmi, ale naprawdę sama byłam w szoku. Kolejna sytuacja z kolacją to było jak, ja na nią nie poszłam. A on czekał na mnie tam godzinę, i jak moja koleżanka na głos tak, żeby słyszał, powiedziała, że już idę, to zaczął się poprawiać i od razu się wyprostował. Pod koniec grudnia, jeszcze przed przerwą świąteczną, do naszej szkoły przyjechali Izraelczycy, i jeden z nich z którym się dogadaliśmy. Powiedział nam, że jeśli mamy problem ze swoimi miłościami, to może nam pomóc je zdobyć, więc dziewczyny kazały mi iść po Mateusza. Tak też zrobiłam. Spotkałam go na stołówce, jak wiązał buta, ja podeszłam do niego i zapytałam "Hej, pójdziesz ze mną na chwilę gdzieś" lub coś takiego, na co on kazał mi poczekać i od razu poszedł za mną, co mnie zaskoczyło, bo odpowiedział mi nawet miło, bez problemu i w ogóle. Podczas gdy gadał z tym izraelczykiem, ja stałam obok - i dowiedziałam się, że ma dziewczynę z innego miasta i szczerze przyznam, byłam lekko załamana. Jak się później jeszcze okazało co do tej dziewczyny, był z nią, już w czasie jak zaczął mnie "podrywać" co obrzydziło mnie do niego i zapomniałam o nim. Jednak wrócił, bo zerwali i to było niedługo (nie no tak z prawie 4 tygodnie do 5) po tym, jak się dowiedziałam, że z kimś jest. Sytuacja z niedawna. Moje koleżanki postanowiły siąść przy nim na kolacji, dosłownie stolik obok. Akurat tak się zdarzyło, że wybrały mi miejsce idealnie tak, że on mógł patrzeć na mnie a ja na niego. I patrzył się prawie ciągle, jak odchodziłam od stolika, również nie obeszło się bez spojrzenia na mnie i to takim idącym po mnie. Jak jego kolega chciał zostać i zjeść na swoim miejscu, dalej od naszego stolika to on nalegał, żeby ściąć tam, gdzie wcześniej, do tego zmienił pozycję i siadł na wprost okien też także mnie. Gdy wychodziłam z kolacji, to mijałam się z nim i centralnie zjechał mnie wzrokiem, tak się dziwnie popatrzył. 

Czy ktoś mi może pomóc, co ja mam zrobić z tym chłopakiem, czekać, odpuścić, zagadać nie wiem i co on ma na myśli, robiąc takie coś? Podoba mi się bardzo i nie chciałbym Tego zostawiać, ale nie jestem za chętna już do prawie 5-miesięcznego czekania

TW. Kryzys suicydalny, jestem w 5 klasie - mam apatię, nudzę się, widzę życie szaro.
Dzień dobry. Chodzę do 5 klasy(rocznik 2012) i chce ,aby moje życie już się skończyło. Nie mogę sie zabić ,bo boje sie tego,co po będzie sie dziać tutaj na ziemi po mojej śmierci. Pewnie będą chodziły jakieś plotki itd...i właśnie tego sie boje. Na ten moment nie pamiętam, jak sie to zaczęło(na pewno przynajmniej rok temu),bo postanowłiam o innych problemach zapomnieć(nie przejmować sie),bo i tak mnie zaraz nie będzie. Miałam sie zabić 30 marca(niedawno),ale nie doszło do tego. Miało to sie stać w nocy(poza domem),ale porę przespałam i wcześniej przemyślałam to i zaczęłam sie bać właśnie tego co tu prawdopodobnie się stanie po tym. Teraz wszystko jest mi obojętne i na nic nie zwracam uwagi,bo myślę, że może zrobie to nie przejmując sie ,co po tym sie stanie. Udaje, że wszystko jest dobrze. Oczywiście z pozoru jest dobrze. Wcześniej często byłam smutna i starałam sie to ukrywać itd... Było tego dość dużo i nie chce mi sie wymieniać. W głębi serca nadal to wszystko czuję, ale tak jak już powiedziałam wcześniej. Jedyne co widzi otoczenie, to mój brak apetytu. Mój umysł generalnie jest w słabej formie, w porównaniu do poprzedniej...o połowę gorzej. Ze skupieniem słabo. Ostatnio był konkurs kangur matematyczny i zrobiłam tylko kilka zadań, bo na resztę nie miałam siły i nie mogłam usiedzieć. Największym obecnym problemem jest moje nudne życie szkolne.(wcześniej też inne,ale jak juz wcześniej wspomniałam). Koleżanki i koledzy mnie nie interesują i wszystkie znajomości, które zawarłam wcale nie są mi potrzebne. W szkole za łatwo wgl jest. Nie lubię sie uczyć ,zbrzydło mi to i nie mam już żadnych zainteresowań. Nic, a szczególnie ta szkolna "nauka" (łatwizna),nie daje mi szczęścia. Fajnie byłoby, jakby wszystko było 2 razy trudniejsze i doszłaby filozofia. Lubię takie trudne rozważania, ale skończyłam to w połowie lutego, w tym momencie, gdy było tragicznie z moim psychicznym samopoczuciem. W szkole oceny mam takie różne. Nie mogę powiedzieć, że wszystko umiem, bo na przykład taka historia czy geografia. Najprostszy przykład. To jest tak nudne i łatwe do zrozumienia, że nie chce uczyć sie szczegółów tych przedmiotów i z tego mam takie trójki. Nie trzeba wkładać do tego prawie żadnego wysiłku i nawet nie chcę sie przykładać do tych szczegółów. Wszystko na logike, wychodzi 3 lub 4. Teraz odczuwam jakąś taką apatie. Również boli mnie teraz to, że tak (nie wiem, jak to powiedzieć),o niczym nie myślę. Odczuwam taką pustkę w glowie i chce również powiedzieć(tak dziwnie zabrzmi, ale nie mam pojęcia, jak to inaczej powiedzieć), że nie czuje tak w sobie siebie. Jeszcze musze dokończyć na temat szkoły. Rówieśnicy i takie ziomki(mam ich kilku w 7 klasach) śmieją sie(że takie żarty)z prawie każdego mojego tekstu. Nie chce tego(że mówić takie tam rzeczy, jestem taka szkolna gwiazda),no ale nie mam wyjścia, bo inaczej jest nudno i chce również przy tym o tym wszystkim zapomnieć i nie mam innych pomysłów i wgl nie trzeba sie prawie skupiać do tego. Na początku kolegom z 7 klasy tak w żartach mówiłam, że chce sie zabić, ale potem wzięli to na poważnie i błagają o niezrobienie tego. Dla mnie to wszystko jedno, jak chodzi o nich. Nie potrzebuje ich poza szaleństwem. Poznałam ich przez dziewczyny z mojej klasy. Ja zaczęłam z ta chęcią, mówiąc, że sie zakochałam(powiedziały temu 1 z tamtej reszty). W rzeczywistości chciało pobawić mi sie w zarywanie.(pobawić sie chłopcami). Jeszcze dlatego, że chciałam urozmaicić zabawą z nimi przerwy. Życie teraz mnie przynudza i czuję, że otoczenie chyba robi mi pranie mózgu. Ogólnie chciałabym płakać, ale nie jestem w stanie. Chyba musze jeszcze podkreslić, że mam częste wahania nastroju, może to jest spowodowane okresem dojrzewania, ale tu to nie mam zdania. Jeszcze raz wspomnę, że wcześniej naprawdę było dużo problemów( postanowiłam zapomnieć, bo zaraz i tak koniec,(szczęście)ale wgłębi serca pewnie jeszcze sa)i najwyraźniej było to genialne, bo chyba nikt sie nie domyślił. Ukrywałam to wykorzystując okres dojrzewania. Ja już straciłam nadzieje, przyszłość widzę w jak najciemniejszych barwach. Szkoda mi, mogłabym więcej opisać, ale jak juz mówiłam, postanowiłam juz o tym wszystkim sie nie przejmować i wszystko jest mi obojętne, bo mam nadzieje, że zaraz koniec. Samopoczucie nie najlepsze . (maksymalnie dalabym 4/10).
Dzień dobry. Mam na imię Asia i mam 13 lat, rocznikowo 14. Od około tygodnia nie mogę poradzić sobie z tzw. zjawiskiem "earworms".
Dzień dobry. Mam na imię Asia i mam 13 lat, rocznikowo 14. Od około tygodnia nie mogę poradzić sobie z tzw. zjawiskiem "earworms". Wszystko zaczęło się od filmiku. Tydzień temu, w sobotę, zainteresowalo mnie video dotyczące cyrografu. Po około 3 minutach oglądania znudziło mi się to i zajęłam się czymś innym. Później, w nocy, około 3/4 obudziłam się zlana potem, bo ktoś w mojej głowie ciągle powtarzał słowo "cyrograf" bez przerwy, a ja niestety nie miałam wpływu na to czy przestanie, czy nie. To trwało przez 1/2 noce, ale później zostało zastąpione tym, że przed snem słyszałam muzykę a później budziłam się o 3/4. O tyle, o ile udawało mi się jakoś z tym poradzić, jednakże muzyka po około 3/4 dniach grała bezustannie, nie tylko przed snem lub w nocy, a nie raz męczyła mnie cały dzień. Ta cała sytuacja odprowadza mnie do szału, przychodzą mi do głowy myśli samobójcze, ciąży na mnie zmęczenie psychiczne, i również to spowodowane bezsennością. Zaczęłam nawet odczuwać paniczny lęk przed zasypianiem. Od wczorajszej nocy trochę mi się poprawiło, ale odczuwam wielkie zmęczenie i lęk , czasami tę bezustanną muzykę i przede wszystkim cały czas chce mi się płakać, bo czuję, że już nie daje rady. Jestem osobą wierzącą, więc pojawiłam się z tą sprawą w konfesjonale i często modlę się, aby to ustało. Od ponad roku chodzę na psychoterapię, jednak spotkanie mam dopiero w środę, a zżera mnie zbyt wielki lęk, żeby o tym nie napisać tutaj. Powiadomiłam moich bliskich o tym, co się dzieje. Dziękuję za przeczytanie i proszę o szybką pomoc.
Pracuję w zakładzie z trudna młodzieżą. Dziewczyny są świetne w dokuczaniu mi. Ilość przekleństw i wyzwisk powala na łopatki. Nie mogę odpowiadać w ich stylu. Coraz trudniej znoszę ich delikatnie mówiąc wybryki. O nauce podczas lekcji trudno mówić... Czy są sposoby na ogarnięcie sytuacji bardzo dla mnie trudnej. Dziekuję i pozdrawiam B
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.