
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, uzależnienia, związki i relacje
- Brak zaufania do...
Brak zaufania do męża i wpływ na dziecko - czy małżeństwo ma sens?
Ktostaki
Michał Węgrzyn
Zastanawiam się jednak nad innym pytaniem niż to, czy Wasz związek ma jeszcze sens. Bardziej ciekawi mnie, co sprawia, że mimo tych doświadczeń nadal jest Pani w tej relacji. Co dziś jest najtrudniejsze w myśli o odejściu? Czego Pani się obawia, a co mogłaby Pani zyskać? Mam poczucie, że odpowiedzi na te pytania może znaleźć tylko Pani.
Czasem pomocne bywa spokojne przyjrzenie się temu, jakie koszty i jakie korzyści wiążą się zarówno z pozostaniem, jak i z odejściem. Taki “rachunek zysków i strat” nie podejmie decyzji za Panią, ale może pomóc lepiej zrozumieć własne potrzeby i granice.
Pyta Pani również o syna. Dzieci uczą się przede wszystkim poprzez obserwowanie dorosłych. To, jak rodzice traktują siebie nawzajem, jak rozwiązują konflikty, stawiają granice czy reagują na krzywdę, często staje się dla dziecka ważniejszą lekcją niż same słowa. Nie oznacza to, że syn jest skazany na powielanie zachowań ojca, ale warto zastanowić się, jaki obraz relacji wynosi dziś z domu.
Myślę, że w tej sytuacji nie musi Pani zostawać z tym sama. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą mogłaby pomóc uporządkować emocje i przyjrzeć się temu, czego Pani potrzebuje oraz jaka decyzja będzie najbardziej zgodna z Pani wartościami.
Łączę pozdrowienia Michał Węgrzyn
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Życie w relacji bez zaufania, opierającej się na przewlekłym zakłamywaniu rzeczywistości oraz kradzieży, wyniszcza emocjonalnie i z czasem pozbawia poczucia bezpieczeństwa. Dzieci chłoną wzorce przez obserwację, więc wychowywanie syna w atmosferze manipulacji i braku odpowiedzialności niesie wysokie ryzyko, że przejmie on szkodliwe schematy zachowań lub przyjmie rolę usłużnego świadka. Bez głębokiej przepracowanej terapii i realnej chęci zmiany ze strony męża, odbudowa zaufania jest mało realna, a kontynuowanie takiego związku odbija się bezpośrednio na Pani zdrowiu i przyszłości dziecka. Proszę przemyśleć, czy chce Pani żyć w takim związku przez kolejne lata.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Tego typu historie zawsze mocno mnie poruszają jako psychologa z racji tego, że widzę jakie poświęcenie daje kobieta aby chronić swoje dziecko. Pisze Pani, że partner wiele razy Panią oszukiwał i manipuluje w taki sposób, że stawia winę po Pani stronie. Gaslighting to manipulowanie drugą osobą tak, by zaczęła wątpić we własną ocenę rzeczywistości, a badania i materiały o przemocy psychicznej pokazują, że taki wzorzec bardzo szkodzi relacji i dzieciom. Chce tutaj panią uspokoić, gdyż dziecko nie dziedziczy genetycznie takiego zachowania, ale uczy się tego co widzi i doświadcza. Taki wzorzec sprawi, że dziecko będzie gorzej funkcjonowało psychicznie i nabędzie wzorce, które będą mu towarzyszyły w życiu dorosły. Wzorzec zachowania Pani męża nie wskazuje aktualnie na chęć do zmiany. Osoba uzależniona zupełnie postrzega świat i innych ludzi. Małżeństwo ma sens wtedy, kiedy każda strona dąży do tego, aby związek był pełen szacunku, uczciwości i bezpieczeństwa. To jest trudne, ale musi Pani podjąć decyzję zgodnie z własnymi przekonaniami.
Wiktoria Woldan
Dzień dobry,
z opisu sytuacji wynika, że mierzy się Pani nie tylko z utratą zaufania, ale także z wieloletnim doświadczeniem powtarzających się kłamstw, ukrywania ważnych informacji oraz unikania odpowiedzialności przez męża. W relacji partnerskiej poczucie bezpieczeństwa opiera się między innymi na przewidywalności, szczerości i wzajemnym szacunku. Gdy te elementy są regularnie naruszane, naturalną konsekwencją jest narastająca nieufność.
Zwraca uwagę fakt, że opisane przez Panią sytuacje nie dotyczą pojedynczych incydentów, lecz powtarzającego się schematu zachowań. Dodatkowo pisze Pani, że po ujawnieniu nieprawdy mąż nie przejawia poczucia odpowiedzialności za swoje działania, a zamiast tego kieruje uwagę na Pani reakcje. W takich okolicznościach wiele osób zaczyna kwestionować własne odczucia, staje się bardziej czujnych i kontrolujących, ponieważ próbuje odzyskać poczucie bezpieczeństwa oraz pewność co do tego, co jest prawdą. Pyta Pani, czy taki związek ma jeszcze sens. Nie ma jednej odpowiedzi, która byłaby właściwa dla każdej osoby i każdej rodziny. Warto jednak zastanowić się, czy po stronie męża istnieje gotowość do rzeczywistego wzięcia odpowiedzialności za swoje zachowanie oraz podjęcia konkretnych działań prowadzących do zmiany. Odbudowa zaufania jest możliwa, ale wymaga czasu, konsekwencji i zaangażowania obu stron. Jeśli chodzi o syna, dzieci uczą się poprzez obserwację relacji między rodzicami. Nie oznacza to jednak, że dziecko automatycznie powieli zachowania jednego z nich. Znaczenie ma również obecność drugiego rodzica, sposób reagowania na trudności oraz wzorce komunikacji, których doświadcza na co dzień. Warto natomiast pamiętać, że atmosfera przewlekłego napięcia, braku zaufania czy konfliktów może wpływać na poczucie bezpieczeństwa dziecka. Opisuje Pani sytuację, która wydaje się bardzo obciążająca emocjonalnie. Dlatego zachęcałabym do konsultacji psychologicznej, podczas której mogłaby Pani w bezpiecznej atmosferze przyjrzeć się swoim potrzebom, granicom oraz możliwym rozwiązaniom. Czasami rozmowa ze specjalistą nie służy podjęciu decyzji o pozostaniu lub odejściu, lecz lepszemu zrozumieniu własnej sytuacji i odzyskaniu poczucia wpływu na własne życie.
Życzę Pani dużo siły i troski o siebie w tym wymagającym czasie.
Jagoda Jek
Najbardziej wybrzmiewa z Twojej wiadomości nie pojedyncze kłamstwo, ale powtarzający się wzorzec zachowań. Opisujesz sytuacje dotyczące pieniędzy, używania substancji czy ważnych spraw organizacyjnych, a także to, że gdy próbujesz o nich rozmawiać, odpowiedzialność zostaje przeniesiona na Ciebie. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji zaufanie zostało mocno nadszarpnięte.
Przez internet nie da się ocenić, czy Wasz związek „ma sens” ani przewidzieć, jak potoczy się dalej. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy w tej relacji widzisz gotowość męża do wzięcia odpowiedzialności za swoje zachowania i odbudowywania zaufania. Bez tego odzyskanie poczucia bezpieczeństwa bywa bardzo trudne.
Pytasz również o syna. Dzieci uczą się przede wszystkim poprzez obserwację relacji dorosłych. Nie oznacza to, że automatycznie powtórzy zachowania ojca, ale atmosfera pełna napięcia, braku zaufania czy częstych konfliktów może mieć wpływ na jego poczucie bezpieczeństwa i sposób budowania relacji w przyszłości.
Niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiesz, warto pamiętać również o swoich granicach i potrzebach. Zastanów się, czego potrzebowałabyś od męża, aby móc stopniowo odbudowywać zaufanie, i czy z jego strony pojawia się gotowość do realnych zmian, a nie tylko zaprzeczania czy przerzucania odpowiedzialności.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Zobacz podobne
Dzień dobry. Pewnego czasu poznałam mężczyznę, który podobno ma źle w małżeństwie. Ja też jestem w takiej sytuacji. Z czasem zbliżyliśmy się do siebie. Ja coraz bardziej weszłam w to uczucie. On chciał, żebym coraz mniej dzwoniła, bo ma problemy, a ja dzwoniłam coraz więcej, bo bałam się, że go stracę. Zostawił mnie przez to i powiedział, że przez to moje zachowanie i że to moja wina. Powiedział, jakbym inaczej postąpiła to byłoby dobrze. Teraz mam wyrzuty sumienia i to straszne, a do tego leczę się od paru lat na depresję lękową i nie mogę dać sobie rady, jak tak można? Moje wyrzuty sumienia mnie przytłaczają. Czy to moja wina?

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
