Wstecz

Jestem z związku od dwóch lat, bywało różnie, kłótnie, rozstania, powroty, w tle alkoholizm...

Zagubiona

Co zrobić? Jestem z związku od dwóch lat, bywało różnie, kłótnie, rozstania, powroty, w tle alkoholizm, partner nie pije od dwóch lat, przez ten czas pojawiały się narkotyki, kłamstwa, itp. Od trzech miesięcy jest święty spokój, nie mam się o co przyczepić, jednak ja poznałam kogoś innego, na chwilę obecną wszystko mi w nim pasuje, nie wiem, co mam robić? Przekreślić 2 lata związku, który wydaje się wychodzić na prostą w końcu? I jak się rozstać? Partner na samą myśl reaguje agresją.
Zdjęcie Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Psycholog
94 odpowiedzi na forum

Rozumiem, że jesteś w trudnej sytuacji, która wymaga od Ciebie poważnego namysłu nad swoimi uczuciami i wyborami. Decyzje w związku z rozstaniem są zawsze skomplikowane, szczególnie gdy pojawiają się trudności emocjonalne i historyczne.

Zastanów się dokładnie nad swoimi uczuciami wobec obu partnerów. Przemyśl, co jest dla Ciebie ważne w związku i czy to, co Cię przyciąga w nowej osobie, jest prawdziwym pragnieniem, czy może też jest spowodowane chwilowymi emocjami.

Przyjrzyj się swojemu obecnemu związkowi. Czy naprawdę doszło do poprawy, czy może to tylko okres względnego spokoju? Czy  problemy mogą ponownie powrócić?

Jeśli sytuacja staje się zbyt skomplikowana, warto skorzystać z pomocy psychologa, który pomoże Ci uporządkować myśli, zrozumieć swoje emocje i podjąć właściwe kroki.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry!

W relacji warto mieć na uwadze również swoje potrzeby i pragnienia. Z treści wiadomości wynika, że doświadcza Pani przemocy: agresja, kłamstwa. Do Pani należy decyzja, czy zostać, czy odejść. Warto zastanowić się, czego Pani oczekuje od związku. Kłótnie, rozstania, powroty, alkohol, narkotyki nie wskazują na poczucie bezpieczeństwa.

Jeśli u partnera pojawiło się uzależnienie, to raczej wątpliwe, że zniknie bez terapii. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

Dzień dobry,

Przed Panią trudne pytania, na które warto szukać odpowiedzi. Przed Panią także trudne decyzje. Może warto nie być samej w szukaniu odpowiedzi co dalej. Warto przyjrzeć się swoim celom życiowym, wartościom oraz potrzebom. Na terapii lub coachingu będzie łatwiej w obecności terapeuty samej odpowiedzieć sobie na te dylematy.

Pozdrawiam i życzę trafnych decyzji

M.D.

Związek z osobą uzależnioną jest obciążający psychicznie, a u drugiej strony często pojawia się współuzależnienie, które zniekształca obiektywne spojrzenie na rzeczywiste funkcjonowanie relacji. Rozumiem, że czuje się Pani zagubiona i ma trudność w podjęciu decyzji. Warto się zastanowić na ile jest to powtarzający się schemat w Pani życiu oraz odnaleźć i nazwać to, co trzyma Panią w obecnym związku (pomimo agresji, która pojawia się u partnera). Jeśli ma Pani możliwość to zachęcam do podjęcia psychoterapii, aby odpowiedzieć sobie na te (i inne) pytania. 

 

Pozdrawiam serdecznie, 

Klaudia Fila

Dzień dobry,

z tego, co Pani pisze, doświadcza Pani dylematu decyzyjnego; z jednej strony ważne jest przywiązanie i miłość do partnera, które zostały “umocnione” przez trudne doświadczenia, z drugiej pojawia się szansa na nową, ciekawą znajomość. 

W Pani wypowiedzi widzę zastanawiające kwestie:

  • - "Od trzech miesięcy jest święty spokój" - proszę pomyśleć nad emocjami i energią związaną z takim stwierdzeniem
  • -"Przekreślić 2 lata związku"-oczywiście czasu i zaangażowania Pani nie odzyska, ale proszę pomyśleć, czy tylko to “trzyma”Panią przy partnerze
  • -"Partner na samą myśl reaguje agresją"- tak się zdarza, ale absolutnie to nie powinien być argument, żeby kontynuować związek.
  • Domyślam się, że jest to bardzo trudna decyzja, ale nikt oprócz Pani nie może jej podjąć. Proszę dać sobie czas i mieć przede wszystkim wgląd w swoje emocje.

Pozdrawiam

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Dzień dobry,
niestety nie doradzę Pani, którego partnera wybrać. Najlepiej, jeżeli zgłosiłaby się Pani na terapię - pomoże to w podjęciu decyzji, ponieważ będzie Pani mogła lepiej uświadomić sobie swoje potrzeby i granice. Jeżeli pojawia się temat alkoholizmu to myślę, że szybką i skuteczną pomoc może Pani otrzymać w ośrodkach leczenia uzależnień i współuzależnień. Takie ośrodki pomagają również osobom, które dzielą życie z uzależnionymi. 
Najważniejsze jest Pani bezpieczeństwo, proszę o tym pamiętać i zawsze kierować się tą zasadą.

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Sytuacja, w której się znalazłaś jest skomplikowana i pełna emocji. Jeśli jesteś pewna swoich uczuć wobec osoby, którą poznałaś, warto o tym rozmawiać otwarcie. Nie unikaj trudnych rozmów. Przekaż partnerowi, co się zmieniło w Twoich uczuciach i dlaczego. To trudne, ale ważne dla obu stron. Przemyśl konsekwencje swoich decyzji. Zakończenie długotrwałej relacji jest trudne, ale jeśli czujesz, że nowa osoba spełnia Twoje potrzeby i podziela Twoje wartości, warto to rozważyć. Nie musisz podejmować pochopnych decyzji. Daj sobie czas na zrozumienie swoich uczuć i myśli. Ostateczna decyzja zależy od Ciebie. To Ty wiesz najlepiej, co jest dla Ciebie najlepsze. Polecam skorzystanie z profesjonalnej pomocy psychoterapeutycznej. Psychoterapeuta pomoże Ci zrozumieć swoje emocje i być może podjęcie tak trudnej decyzji stanie się łatwiejsze.

Pozdrawiam serdecznie i siły życzę !



 



 



 

Witaj,

Bez względu co postanowisz, myślę, że dobrze byłoby - żebyś się zastanowiła nad swoim stylem przywiązania (np. styl przywiązania: lękowy, unikający, ambiwalentny, bezpieczny - możesz poczytać o tym i zastanowić się, który jest Ci bliższy). 

Warto na pewno zbadać czy nowy związek nie powieli tych samym wzorców np. uzależnienia, agresja, kłamstw itp. Też relacja z osobą uzależnioną często jest relacją współzależną - i ciężko odejść, tak jak ciężko przestać pić czy brać narkotyki itp. Można być uzależnionym o danej osoby i od mocnych emocji - zobacz sobie na ile twój dylemat o rozstaniu to uczucie miłości do tej osoby, a ile uzależnienie od niej. Czasami lepiej mieć 2 lata niż 10 w relacji, która jest dysfunkcyjna - nie warto tkwić w takiej relacji. tylko dlatego, że już się w niej spędziło np. 2 lata. 

Proponuje Ci, żebyś bardziej skierowała uwagę na siebie do wewnątrz - być może schematy z dzieciństwa są tropem, jak poradzić sobie z tą sytuacją, a jak nie powielać czegoś, co może jest Ci znajome z domu rodzinnego itp. Samej może Ci być ciężko zauważyć pewne rzeczy i polecam psychoterapię, jeśli chciałabyś takiego wsparcia. Praca nad sobą jest procesem, który trwa, ale jest to inwestycja w przyszłość - i pozwala świadomie wybierać relacje, które są wspierające i rozwojowe.

Pozdrawiam,

Magdalena Chojnacka

 

 

Zagubiona

Brzmi, jakbyś była w “nie wiem”. 

Tej decyzji nikt nie podejmie za Ciebie. To Twoje życie i Twoja odpowiedzialność. I jak to w przypadku decyzji, wybierając jednego mężczyznę, rezygnujesz z drugiego. 

Brak decyzji też jest decyzją. 

Pozdrowienie, Tomek Lajfert

Dzień dobry, 

Widzę, że stoi Pani przed poważnym dylematem osobistym. Nie uda nam się oczywiście tutaj go rozstrzygnięć, ale warto zwrócić uwagę na pewne szczegóły, które mogą mieć wpływ na dalsze decyzje: 

  • Trzy miesiące to stosunkowo niedługi czas, biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia, w których pojawiały się liczne uzależnienia partnera. Badania i doświadczenia pokazują, że naprawdę bardzo rzadko kiedy osobie borykającej się z uzależnieniem udaje się w zdrowiu i bez innych konsekwencji odstawić używki. W zasadzie można pokusić się o stwierdzenie, że bez profesjonalnej Psychoterapii, pracy nad sobą, budowaniu świadomości, nie ma możliwości zmiany i w którymś momencie problemy i tak wrócą. Ponadto ważne, aby Pani odpowiedziała sobie na pytanie, czy fakt, iż obecnie nie ma takich problemów, oznacza, że związek jest dla Pani satysfakcjonujący? 
    Być może warto byłoby, aby nad całą sytuacją i uczuciami z nią związanymi zastanawiała się Pani w towarzystwie psychologa i psychoterapeuty, który pomógłby bliżej przyjrzeć się sprawie i zrozumieć, jakie są Pani motywacje w obu relacjach oraz czego Pani potrzebuje. Pozdrawiam 
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Dzień dobry!

 

Wyobrażam sobie, że opisana przez Panią sytuacja jest trudna. Opisuje Pani związek z obecnym partnerem jako trudny emocjonalnie, natomiast lepiej rokujący na przyszłość niż wcześniej. Z drugiej strony na horyzoncie pojawia się inny mężczyzna. 

W obecnej sytuacji to, co ja bym sugerował to udanie się na wstępie na konsultacje psychologiczne. Natomiast celem takich konsultacji nie byłoby to, że dany psycholog miałby doradzić, którą opcję miałaby Pani wybrać. Myślę, że celem konsultacji czy też potencjalnej psychoterapii mogłoby być większe rozeznanie się we własnych potrzebach, co miałoby poskutkować podjęciem decyzji, którego z mężczyzn wybrać.

 Pozdrawiam, Piotr Furman

Witam,

na takie pytanie nie mogę odpowiedzieć. To Pani życie i tylko Pani zna na nie odpowiedź. Rozumiem, że jest Pani w niepewności, rozterkach. Ale podjęcie decyzji jest pewnym osobistym procesem. Terapeuta nie podejmuje nigdy decyzji za klienta, może mu jedynie towarzyszyć i wspierać. 

Trzymam kciuki

Dorota

Dzień dobry, 

Przed Panią trudna decyzja do podjęcia jednak ważne jest, aby podejmować decyzje, które będą najlepsze dla Pani dobrostanu i szczęścia. Oto kilka elementów, nad którymi można zastanowić się w obecnej sytuacji:

Zrozumieć swoje uczucia: Przed podjęciem jakichkolwiek kroków, warto zastanowić się nad swoimi uczuciami i spróbować odpowiedzieć sobie na pytania: dlaczego zastanawiam się nad zakończeniem obecnej relacji i dlaczego zainteresowała mnie inna osoba. Warto zrozumieć swoje motywacje i pragnienia.

Rozważyć konsekwencje zakończenia obecnej relacji. To może obejmować emocjonalne skutki dla Pani, partnera i innych osób związanych z waszym życiem.

Rozmawia z partnerem: Jeśli zdecyduje Pani, że związek już nie ma przyszłości, ważne jest otwarcie i uczciwie porozmawiać z partnerem. Unikać oskarżeń i agresji, starając się wyrazić swoje uczucia i powody dla swoich decyzji. Może warto to zrobić w bezpiecznym miejscu, gdzie partner nie będzie reagować agresją.

Znaleźć wsparcie: Warto poszukiwanie wsparcia w postaci przyjaciół, rodziny lub terapeuty. Rozmowa z osobami, które mogą udzielić Pani wsparcia, może pomóc przetrwać trudne chwile i podjąć właściwe decyzje.

Podjęcie decyzji o zakończeniu związku przeważnie nie jest łatwe, ale ważne jest, aby działała Pani w sposób, który jest najlepszy dla Pani własnego dobrostanu. Jeśli obawia się Pani reakcji partnera lub ma Pani obawy o swoje bezpieczeństwo, koniecznie proszę skonsultuj się z lokalnymi organizacjami wsparcia lub specjalistami, którzy mogą pomóc Pani przejść przez ten trudny proces. 

Pozdrawiam,

Magda Światkowska 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża?
Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża? Chodzą różne myśli po głowie, ale najbardziej się boję, jak w niektóre dni mam troszkę więcej energii. Jakby ktoś wtedy mnie zdenerwował, co wtedy zrobię, sama nie wiem (nie jestem agresywna i nie miałabym sumienia, gdyby przeze mnie działa im się jakakolwiek krzywda psychiczna czy fizyczna). Mam też czasami trudności w porozumieniu się z ludźmi z najbliższego otoczenia. Co mogę zrobić, aby pomóc im i sobie?
2 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z ultimatum rodziców nakazującym zerwanie z chłopakiem?

Witam, znalazłam to forum dziś rano i potrzebuję pomocy, lub chociaż rady. Mam 19 lat i skończyłam szkołę 2 miesiące temu. Od 4 klasy podstawówki miałam pasek i stypendium, byłam bardzo dobrym uczniem zarówno w młodszych klasach, jak i w liceum. Od 7 miesięcy spotykam się z chłopakiem, jest kochany i bardzo mnie wspiera. W tym roku pisałam maturę, więc moja mama powiedziała, że mogę się z nim spotykać raz w tygodniu. Zgodziłam się na to i tak zrobiłam, jednak wraz z czasem mama zaczęła go obwiniać o „złe oceny”, kiedy dostałam np. 3 ze sprawdzianu. Mama mnie bardzo często wyzywa, nawet za małe rzeczy typu: zapomniałam wnieść ręczniki z balkonu. Wszystko pogorszyło się w trakcie matur, to wtedy też pierwszy raz zadzwoniłam na telefon zaufania i opowiedziałam o mojej sytuacji. Po maturach były moje urodziny, które spędziłam sama, leżąc w łóżku i płacząc. Moi rodzice powiedzieli, że mam zakaz spotykania się z moim chłopakiem do odwołania. Powiedzieliśmy sobie dużo za dużo słów, zarówno ja, jak i oni. Potem zaczęłam chodzić do pracy; temat chłopaka ucichł, a ja spotykałam się z nim w tajemnicy. Jednak parę dni temu matka się dowiedziała, i powiedziała, że mam się wyprowadzić. Rodzice chcą mnie zmusić, żebym z nim zerwała, bo oni „chcą innego chłopaka dla mnie” i uważają, że mój obecny mnie manipuluje i ma zły wpływ. Prawda jest taka, że po każdej kłótni w domu jak zostałam zwyzywana, to ten „okropny” chłopak zawsze mnie pocieszał, wspierał, i po prostu był dla mnie. Nigdy mi nie pozwolił być samej po kłótniach czy wyzwiskach. Zawsze mogłam mu się wygadać, a on zawsze był i mnie słuchał, nawet jeśli mówiłam o jednej rzeczy kilka razy. Rodzice mają obsesje na jego punkcie do tego stopnia, że ojciec przyszedł i zaczął mi mówić, iż „jakaś osoba z jego pracy” doniosła mu o tym, jaki jest mój chłopak. Domyśliłam się, że może poprosił kogoś, aby poszukał jakichś informacji na jego temat, co dla mnie jest paranoją. Powiedziałam, że mimo iż są moimi rodzicami, nie mają prawa mi mówić z kim mam zerwać, a z kim mogę chodzić; nie mam już 15 lat. Chodzę do pracy, skończyłam szkołę z dobrymi ocenami i jestem już po maturze. Więc bardzo proszę o radę, ponieważ dali mi ultimatum; albo z nim zerwę i będę mogła zostać w domu, albo będę się z nim spotykać, i mam się wyprowadzić, a co za tym idzie; nie będę mogła już wrócić do domu. Mam już dość takiego życia i ciągłych kłótni, próbowałam z nimi rozmawiać wiele razy, ale nie da się. Ja też nie chce rezygnować ze swojego szczęścia, bo rodzice mają takie „widzimisię”.

3 odpowiedzi
Jestem DDA po ciężkim przemocowym związku, po którym mam synka z autyzmem.
Jestem DDA, jestem też po ciężkim przemocowym związku. Po tym związku mam synka z autyzmem. Nowy partner właśnie ze mną zerwał po 2 latach. Powód, nie chce mieć takiego życia, jakie mam ja. Nie widzę nic złego w moim podejściu do życia, muszę iść uparcie do przodu, pokonywać przeszkody, bo one zawsze będą. Czy jest szansa, że znajdę jeszcze kogoś, kto mnie pokocha? Czy moje dziecko poradzi sobie beze mnie, kiedy mnie braknie?
1 odpowiedź
Jak poradzić sobie z samotnością i zmiennością nastrojów po zakończeniu związku?
Czy to depresja czy nerwica ? Mam 58 lat po długoletniej relacji odeszłam po zdradzie i nałogowi ex . Jestem sama blisko 7 miesięcy i powoli odnajduje siebie . Ostatnio jednak zauważyłam że samotność gl weekendy mnie przytłaczają, nie mogę sobie miejsca znaleźć . Dużo śpię , oglądam ciągle filmy tylko to mnie relaksuje . Zauważyłam , że najlepiej mi jest w domu gdzie czuję się po prostu bezpiecznie . Próbowałam randkować przez Portal ale nie dając nikomu szansy wylogowałam się . Nie było to miejsce dla mnie . Jednego też dnia jestem szczęśliwa radosną dusza towarzystwa inne gl jak zbliża się weekend przychodzi nostalgia i zły smutny nastrój . Do tego próbuje się terapeutowac słuchając treściwych i wg mądrych podcastów aby wzmocnić siebie . I co najgorsze jestem uzależniona od telefonu filmów czytania ciekawych rzeczy i skrollowania. Nie mam na nic cierpliwości . Jak ogarnąć swoje życie ? Podkreślę że wiem , że wyznacznikiem mojego szczęścia nie jest mężczyzna ale nie na darmo się mówi że fajnie kochać i być kochanym …
9 odpowiedzi
Mam już skończone 24 lata, a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku
Od dłuższego czasu zmagam się z problemem dotyczącym mojej przyszłości. Mam już skończone 24 lata a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku (był jeden krótki zakończyłam go nie pasowaliśmy do siebie.) Od tego czasu minęło 5 lat, nie mogę znaleźć nikogo normalnego, tracę tylko czas. Trafiam na facetów, którzy są narcyzami, typy mamisynków lub pragną tylko seksu i nic poza tym. Próbowałam odnawiać znajomości ze szkoły, na portalach randkowych jednak mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Nie udaje się najczęściej umawiają się na spotkania-nie przychodzą albo po miesiącu zakończą znajomość. I tak tracę czas. Zaznaczę, że w realu ciężko poznać mi faceta, niestety nie mam gdzie wyjść, bo nie mam z kim. Nie mam znajomych, przyjaciół, by wyjść razem, chociażby na jakiś festyn rodzinny czy jakaś wieczorową zabawę. Jako jedyna z rodziny zostałam obecnie singielka i zaczęli mi dogryzać z tego powodu, stało się to przytłaczające. Każdego razu, gdy się widzimy, padają teksty "kiedy masz ślub" " gdzie zgubiłaś tego twojego" " idź zobacz stoi pod drzwiami" " widzieliśmy go, ale brzydki"- teksty odnoszą się do faceta, z którym mi nie wyszło okazał się mamisynkiem a oni nie dadzą spokoju, tylko coraz bardziej śmieją się ze mnie. Boje się, że nigdy nie ułożę sobie życia jak każdy z członków rodziny na zawsze zostanę sama. Siostra kuzynostwo mają już kolejne dzieci, planują śluby, nawet młodszy brat a u mnie marne szanse. Jeżeli od 5 lat trafiam na coraz gorszych facetów, czas mi ucieka i wszystko stoi w miejscu. Nie wiem już, co robić mówią, że miłość sama przyjdzie, ale nie uwierzę w to. Jak się nie załamywać w takiej sytuacji widząc, gdy inni są szczęśliwi, a mi tyle czasu się nie udaje?
3 odpowiedzi
Córka męża zaczęła zapraszać do naszego domu swoją koleżankę. Koleżanką jest była partnerka męża. Mój mąż nie chce nic z tym zrobić.
Witam, 7 lat temu poznałam mojego męża. Gdy zaczęliśmy się spotykać on kończył „spotkania” z dziewczyną o 23 lata od niego młodszą. Po ślubie wprowadziłam się do męża a po 5 latach wprowadziła się do nas jego córka z pierwszego małżeństwa. Do córki zaczęła przychodzić jej koleżanka i wszystko byłoby ok, gdyby to nie była tamta młodsza dziewczyna. Nie mogę znieść jej uśmieszków do mnie i samego faktu, że jest u nas w domu. Prosiłam męża, żeby porozmawiał z córką delikatnie, bo ja naprawdę nie chcę widzieć tej dziewczyny w domu. Mój mąż twierdzi, że jego córka będzie spotykała się z kim chce i nie chce uszanować mojej prośby. Co powinnam zrobić? Czy to ze mną jest coś nie tak?
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!