
- Strona główna
- Forum
- rozwój i praca, zdrowie seksualne
- Czy masturbacja w...
Czy masturbacja w wieku 17 lat jest normalna i zdrowa?
Martyna Kryślak
Tak, masturbacja w wieku 17 lat może być częścią prawidłowego rozwoju seksualnego. W okresie dojrzewania naturalnie pojawia się większa ciekawość własnego ciała, seksualności i związanych z nią emocji. Nie ma też jednej „właściwej” częstotliwości, niektóre osoby masturbują się częściej, inne rzadko, a jeszcze inne wcale. Wszystkie te warianty mogą być zupełnie normalne.
Sama masturbacja nie jest uznawana za szkodliwą dla zdrowia fizycznego ani psychicznego. Nie powoduje np. problemów ze wzrostem czy „wyczerpania organizmu”. Warto natomiast zwrócić uwagę na to, jaką funkcję pełni, problemem może być sytuacja, gdy zachowanie staje się trudne do kontrolowania, zaczyna przeszkadzać w nauce, relacjach, śnie czy codziennym funkcjonowaniu albo powoduje znaczne cierpienie.
Jeśli chodzi o wiarę, tutaj nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. Różne religie i wspólnoty, a także różne osoby wierzące, mogą odmiennie oceniać masturbację. Jeśli Twoja wiara jest dla Ciebie ważna, warto przyjrzeć się temu, czego właściwie naucza Twoja wspólnota i jakie są Twoje własne przekonania. Można jednocześnie rozmawiać o seksualności z psychologiem, który pomoże Ci uporządkować emocje, wątpliwości czy poczucie winy, bez narzucania Ci własnych przekonań religijnych.
Najważniejsze: nie musisz się wstydzić tego, że masz pytania dotyczące własnego ciała i seksualności. W wieku 17 lat jest to temat, o którym można i warto rozmawiać w bezpieczny, rzeczowy sposób.
Jeśli natomiast pojawia się ból, uraz, krwawienie albo zachowanie staje się przymusowe i trudno je kontrolować, wtedy warto porozmawiać z lekarzem lub psychologiem.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Odpowiadając na Twoje pytanie perspektywy medycznej i rozwojowej masturbacja w wieku 17 lat jest częstym, normalnym elementem dojrzewania i poznawania własnego ciała. Sama w sobie zazwyczaj nie jest szkodliwa ani nie powoduje bezpłodności, „utraty energii” czy problemów psychicznych. Nie istnieje jedna „właściwa” częstotliwość. Jest to zwykle zdrowe, jeśli odbywa się prywatnie, jest dobrowolne, nie powoduje bólu ani urazów i nie przeszkadza Ci w śnie, szkole, relacjach, zainteresowaniach czy codziennym życiu.
Często jest jedynym sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego lub stresu. Nie oznacza to, że „musisz” to robić ani że każda osoba w Twoim wieku ma takie potrzeby, gdyż zarówno masturbowanie się, jak i niemanifestowanie takiej potrzeby może mieścić się w normie. To zależy od konkretnej religii i wspólnoty. Jeśli pytasz z perspektywy katolickiej, Katechizm Kościoła Katolickiego ocenia masturbację moralnie negatywnie, jako czyn nieuporządkowany. Jednocześnie sam Katechizm wskazuje, że przy ocenie osobistej odpowiedzialności bierze się pod uwagę m.in. niedojrzałość emocjonalną, siłę nawyku, lęk czy inne czynniki psychiczne , czyli nie warto automatycznie wydawać sobie surowego wyroku. Możesz więc jednocześnie uznać medyczny fakt, że Twoje ciało i seksualność rozwijają się normalnie, oraz poważnie traktować własne wartości religijne. Jeśli wiara jest dla Ciebie ważna, pomocna może być rozmowa z dyskretną, nieoceniającą osobą duchowną albo psychologiem, który szanuje religijność bez straszenia i zawstydzania. Chcę tutaj podkreślić, że to nie może wywoływać w tobie cierpienia.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Masturbacja w okresie dojrzewania jest naturalnym zachowaniem związanym z rozwojem seksualności i sama w sobie nie jest szkodliwa. Nie ma też jednej „prawidłowej” częstotliwości – ważne, czy nie zaczyna utrudniać codziennego funkcjonowania albo powodować silnego przymusu.
Jeśli chodzi o wiarę, tutaj odpowiedź zależy od konkretnej religii i osobistych przekonań. Warto oddzielić kwestie zdrowotne od religijnych i w tych drugich porozmawiać z osobą duchowną, której Pani ufa.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Tak, masturbacja w okresie dorastania jest zjawiskiem powszechnym i sama w sobie nie oznacza, że dzieje się z Tobą coś niepokojącego. W okresie dojrzewania naturalnie wzrasta zainteresowanie własnym ciałem, seksualnością i tym, co sprawia przyjemność.Sama masturbacja nie jest uznawana za szkodliwą, jeśli pozostaje jednym z elementów życia i nie powoduje cierpienia ani nie zaczyna utrudniać codziennego funkcjonowania, nauki, relacji czy snu. Nie ma też jednej „właściwej” częstotliwości – u jednych osób zdarza się częściej, u innych rzadziej, a niektóre w ogóle nie odczuwają takiej potrzeby.Ważne jest natomiast to, jak Ty sama się z tym czujesz. Jeśli pojawia się silne poczucie winy, wstyd albo lęk, warto zastanowić się, skąd te emocje się biorą. I tutaj może pojawić się również kwestia wiary. Różne religie i wspólnoty mają odmienne podejście do masturbacji, dlatego warto rozdzielić dwie rzeczy: to, co mówi o niej wiedza psychologiczna i medyczna, od tego, jakie zasady wynikają z Twojej wiary i osobistych przekonań.Nie musisz jednak traktować swoich pytań czy ciekawości dotyczących seksualności jako czegoś złego. Dorastanie to również czas poznawania własnego ciała, granic i wartości.Jeśli masz poczucie, że masturbacja stała się przymusem, jest sposobem uciekania od trudnych emocji albo wywołuje u Ciebie bardzo silne poczucie winy, warto porozmawiać o tym z psychologiem lub seksuologiem, który potrafi rozmawiać o seksualności bez oceniania.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Wiktoria Woldan
witaj ♥️
Dziękuję za odwagę w zadaniu tego pytania. Wokół seksualności, szczególnie w okresie dojrzewania, często pojawia się wiele wątpliwości, pytań i sprzecznych informacji. Masturbacja w wieku 17 lat jest zjawiskiem powszechnym i sama w sobie nie jest uznawana za coś niezdrowego ani szkodliwego. Dla wielu osób stanowi naturalny element poznawania własnego ciała, potrzeb i reakcji. O tym, czy staje się problemem, decyduje raczej jej wpływ na codzienne funkcjonowanie. Jeśli nie powoduje cierpienia, nie utrudnia nauki, relacji czy realizacji obowiązków, zwykle nie ma powodów do niepokoju. Jeśli chodzi o perspektywę wiary, odpowiedzi mogą się różnić w zależności od wyznania, osobistych przekonań oraz sposobu interpretowania nauk religijnych. Warto dać sobie przestrzeń do spokojnego poszukiwania odpowiedzi zgodnych zarówno z własnymi wartościami, jak i wiedzą o zdrowiu psychicznym oraz seksualnym.
Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Wiktoria 🌷
Jagoda Jek
Masturbacja w okresie dojrzewania i później jest częstym elementem rozwoju seksualnego. Sama w sobie nie oznacza, że dzieje się z Tobą coś niepokojącego ani że masz problem.
Z perspektywy zdrowia seksualnego masturbacja jest zazwyczaj bezpieczną formą poznawania własnego ciała i seksualności. Nie ma jednej „prawidłowej” częstotliwości — dla jednej osoby będzie to w ogóle nie występować, dla innej zdarzać się częściej. Niepokój może pojawić się wtedy, gdy zachowanie staje się trudne do kontrolowania, powoduje cierpienie albo zaczyna wyraźnie przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu, relacjach czy nauce.
Jeżeli natomiast pytasz o masturbację w kontekście wiary, tutaj nie ma jednej odpowiedzi psychologicznej. Różne religie i wspólnoty mogą mieć odmienne podejście do seksualności. Możesz więc jednocześnie wiedzieć, że dane zachowanie jest z perspektywy zdrowotnej czymś typowym, i mieć własne pytania czy dylematy wynikające z przekonań religijnych. Warto rozdzielić ocenę moralną od informacji o zdrowiu, żeby niepotrzebnie nie wzbudzać w sobie lęku czy poczucia winy.
Jeśli masz konkretne pytania dotyczące swojego ciała, seksualności albo tego, co dokładnie Cię niepokoi, możesz porozmawiać o nich z psychologiem lub seksuologiem. Taka rozmowa może być spokojna, bez oceniania i dostosowana do Twojego wieku.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Alex Pirszel
Dzień dobry,
z psychologicznego punktu widzenia jest to jak najbardziej naturalne zachowanie. Zazwyczaj nie ma w nim nic co powinno niepokoić, wyjątkiem są np. sytuacje, kiedy częstotliwość masturbacji utrudnia codzienne funkcjonowanie lub jest to jedyny sposób radzenia sobie z napięciem emocjonalnym.
W kwestii wiary trudno mi jednoznacznie się wypowiedzieć- różne religie mają różne podejścia do tematyki seksualności, oparte na różnych wartościach. Na to pytanie w aspekcie religijnym prawdopodobnie najtrafniej odpowie osoba duchowna należąca do danej wspólnoty.
Bożena Nagórska
Witaj!
Z biologicznego i psychologicznego punktu widzenia masturbacja w wieku 17 lat jest naturalnym i powszechnym przejawem rozwijającej się seksualności.. Szkodliwa może stać się wtedy, gdy przybiera formę przymusowego nawyku utrudniającego codzienne funkcjonowanie i budowanie relacji, lub gdy wywołuje silne poczucie winy. Z perspektywy wiary katolickiej jest ona traktowana jako czyn niezgodny z moralnością chrześcijańską, dlatego pogodzenie własnej duchowości z potrzebami ciała wymaga spokojnego rozeznania własnych wartości, dojrzałości i indywidualnej wrażliwości sumienia.
Pozdrawiam
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Witam.
Moje pytanie jest następujące, czy facet taki jak ja, czyli (posiadający traumy dziecięce, złe doświadczenie w relacjach z kobietami, stany depresyjne, niską samoocenę, który przeżył niespełnioną i nieodwzajemnioną miłość do kobiety, który w wieku nastoletnim dopuścił się krzywdy seksualnej na młodszej siostrze, uzależniony od gier komputerowych, pornografii/masturbacji, miał jedną 'prawie' próbę samobójczą).
Czy takie 'bogate' doświadczenie życiowe, nie jest już wystarczającym czynnikiem do dyskwalifikacji o relację i związek z kobietą? Czy właściwie powinienem zapomnieć o tym?

