30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Czy powiedzenie psychologowi o zażywaniu narkotyków ma konsekwencje prawne?

Czy jako osoba pełnoletnia mogę swobodnie powiedzieć psychologowi o zażywaniu narkotyków bez konsekwencji prawnych lub powiadomienia rodziny?

User Forum

Jakub

5 miesięcy temu
Patrycja Wójcik

Patrycja Wójcik

Zdecydowanie tak. Każdego psychologa i psychoterapeutę obowiązuje tajemnica zawodowa, zatem specjalista nie ma prawa powiadomić osób trzecich o tym, jakie treści przekazywane są mu na sesji. W świetle prawa karnego samo zażywanie substancji psychoaktywnych nie jest wykroczeniem czy przestępstwem i nie niesie za sobą konsekwencji prawnych. Jest to natomiast szalenie istotna informacja dla terapeuty pod kontem klinicznym oraz całego Pana procesu i celów, jakie wspólnie z terapeutą uzgodniliście.  

Dobrego dnia!

5 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Renata Niemczynowicz

Renata Niemczynowicz

Wypowiem się z pozycji psychoterapeutki - w gabinecie obowiązuje mnie zasada poufności, to znaczy, że cokolwiek mój pacjent mi powie, zostaje to między nami. Trochę inaczej sprawa się ma, jeśli chodzi o pacjenta nieletniego, ale nie jest to temat tego zapytania.

Jednakże, jeśli informacje, które uzyskam od pacjenta, świadczą o tym, że zagrożone jest jego zdrowie czy życie, lub zdrowie/życie osób trzecich, istnieje możliwość, że będę musiała kogoś o tym zawiadomić. Nie robię tego jednak bez uprzedniego omówienia tej kwestii z pacjentem i wyjaśnienia mu powodów stojących za moim działaniem.

Dodam jeszcze, że jako psychoterapeutka psychodynamiczna nie mogę przyjąć na terapię pacjenta, który jest w aktywnym uzależnieniu. Musi on najpierw udać się na leczenie odwykowe, gdyż prowadzenie procesu terapeutycznego przy jednoczesnym zażywaniu przez pacjenta narkotyków/przyjmowaniu alkoholu lub przy jakichkolwiek innych zachowaniach świadczących o uzależnieniu nie ma szans przynieść jakichkolwiek rezultatów i jest wbrew zasadom przyjętym w kodeksie.

Mam nadzieje, że rozjaśniłam w jakimś stopniu pana wątpliwości.

5 miesięcy temu
Dagmara Kubik

Dagmara Kubik

Dzień dobry. Jako osoba pełnoletnia może Pan swobodnie mówić psychologowi lub psychoterapeucie o zażywaniu narkotyków. Taka informacja nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami prawnymi ani powiadamianiem rodziny. Specjaliści zdrowia psychicznego obowiązani są do zachowania tajemnicy zawodowej, która chroni prywatność pacjenta.

Wyjątkiem byłaby jedynie sytuacja, w której istniałoby bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia Pana lub innych osób – wówczas terapeuta ma obowiązek reagować w sposób zapewniający bezpieczeństwo.

5 miesięcy temu
Anna Olechowska

Anna Olechowska

Drogi Jakubie, 

Jak najbardziej możesz opowiedzieć o swojej relacji z narkotykami. Terapeutę dotyczy zasada poufności, zresztą ciężko byłoby pracować na terapii na problemie, o którym nie możemy mówić głośno. 

Jedyny moment łamania zasady to zagrożenie życia lub zdrowia.

Trzymam kciuki za znalezienie odpowiedniego leczenia.

Pozdrawiam ciepło

5 miesięcy temu
Paweł Zamojć

Paweł Zamojć

Dzień dobry, 

 

tak, jako osoba pełnoletnia może Pan swobodnie powiedzieć psychologowi o zażywaniu narkotyków — obowiązuje go tajemnica zawodowa, więc nie ma prawa informować rodziny ani organów ścigania. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia Pana lub innych osób.

 

Z wyrazami szacunku 

Paweł Zamojć

5 miesięcy temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Witam.

Tak I jest to bardzo wskazane. Zarówno lekarz, jak i psycholog jest związany tajemnicą zawodową. Jeżeli Pan nie powie o tak ważnym problemie, to nie będziemy w stanie Panu skutecznie pomóc. Jako lekarz chciałbym przypomnieć, że jeżeli zażywa Pan jakiekolwiek środki psychoaktywne, to mogą one wchodzić w interakcje z lekami i powodować problemy, nawet zagrażające życiu. W tej kwestii musi być Pan szczery i nic nie ukrywać. Konsekwencji prawnych nie będzie żadnych, jeżeli skorzysta Pan z pomocy profesjonalnego psychologa lub lekarza.

 

Życzę powodzenia w rozwiązywaniu swoich problemów. 

Pozdrawiam serdecznie

Piotr Jeliński

psycholog i lekarz medycyny

5 miesięcy temu
Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Witam.

Co do zasady, tak. Wyjątkiem są sytuacje, gdy terapeuta stwierdzi, że zażywanie narkotyków jest tak silnym uzależnieniem, że bezpośrednio zagraża w danym momencie życiu pacjenta.  Dla  przykładu, podczas terapii pacjent zasłabnie, straci przytomność lub zacznie zachowywać się agresywnie i bez wszelkiej kontroli nad sobą.

Wtedy wchodzi procedura ratowania życia i należy postępować zgodnie  z nią.

 

Dr Gizela Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

5 miesięcy temu
Iwona Sieluk

Iwona Sieluk

Oczywiście. Psychologa, podobnie jak lekarza, obowiązuje tajemnica zawodowa. Sytuacja, w której psycholog jest zwolniony z tajemnicy, to zagrożenie Pana życia lub zdrowia. Szczerość w procesie terapeutycznym jest niezwykle cenna. Wskazuje na trudności, nad którymi chciałby Pan pracować i gotowość do pracy w poszukiwaniu rozwiązań. 

5 miesięcy temu
Urszula Małek

Urszula Małek

Tak, jako osoba pełnoletnia możesz swobodnie powiedzieć psychologowi o zażywaniu narkotyków. Psycholog ma obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej. Nie ma prawa informować Twojej rodziny ani policji, o ile nie ma bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia (np. próby samobójczej). Takie rozmowy są po to, żebyś mógł bezpiecznie przyjrzeć się temu, co się dzieje i dostać wsparcie, nie po to, żeby Cię oceniać czy karać.

5 miesięcy temu
Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Drogi Jakubie,

Jak najbardziej możesz powiedzieć o tym terapeucie - zresztą, nie ma możliwości wprowadzenia odpowiedniego leczenia bez wiedzy o trudnościach pacjenta/klienta.

Złamanie zasady poufności dotyczy tylko sytuacji, gdy zagrożenie jest życie lub zdrowie.

Pozdrawiamy ciepło,

Zespół Fali Wsparcia 

5 miesięcy temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

psychologa obowiązuje tajemnica zawodowe - nie powinien mieć kontaktu z rodzicami, chyba że jeśli będzie taka potrzeba pacjent wyrazi na to zgodę i określi sie dokładnie zakres przekazywanych informacji (w sytuacjach wyjątkowych). 

Wyjątkami od zachowania tajemnicy zawodowej są sytuacja zagrożenia życia (poinformowanie wskazanej przez pacjenta osoby i, lub w razie braku wyraźnego wskazania - służby) oraz obowiązek zawiadomienia w sytuacji poważnych przestępstw wyraźnie wskazanych w Kodeksie Karnym Art 240 §1 (zabójstwa, przestępstwa seksualne wobec małoletnich, terroryzm itp.)
Przyjmiwanie substancji psychoaktywnych nie jest wskazaniem do zwolnienia z tajemnicy zawodowej. 


Z pewnością warto wnieść ten temat do rozmów z psychologiem. 

Pozdrawiam 
Urszula Żachowska 
 

5 miesięcy temu
Marcin Kuszyński

Marcin Kuszyński

Panie Jakubie,

 

Sam akt zażycia substancji jak najbardziej jest materiałem wartym wniesienia na terapię i pracy nad nim (o ile czuje Pan/widzi taką potrzebę), choć można spotkać  terapeutów pracujących w nurtach, w których nakazuje się zupełną abstynencję podczas pracy terapeutycznej - raczej są to nurty modernistyczne. Często jest to kwestia uznaniowa danego terapeuty/pomocową, czy pracuje w sytuacji, kiedy osoba zgłaszająca się po pomoc podzieli się takimi informacjami. Jeżeli zastanawia się Pan nad pracą z terapeutą, z którym chciałby podzielić się tego rodzaju informacjami, warto zrobić reesearch - popytać znajomych, poczytać, zapoznać się z profilami czy publikowanymi tekstami. 

Co do konsekwencji prawnych i ewentualnego informowania o tym fakcie osób trzecich - tutaj warto zastanowić się, jakie zachowania przejawia Pan po użyciu substancji, gdyż mogą one być wymienione literalnie w ustawie jako sytuacje, które nakładają na pomocowca obowiązek poinformowania służb, jak np. zagrożenie życia lub zdrowia Pana lub innych osób czy na wniosek sądu.

 

 

Marcin Kuszyński

Psycholog, certyfikowany terapeuta TSR, psychoterapeuta w procesie certyfikacji

mniej niż godzinę temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Tak, jako osoba pełnoletnia może Pan całkowicie swobodnie i szczerze rozmawiać z psychologiem o zażywaniu narkotyków. Psychologa obowiązuje ścisła tajemnica zawodowa. Oznacza to, że nie ma on prawa informować o Pana nałogu ani organów ścigania, ani Pana rodziny. Celem terapii jest pomoc Panu w zrozumieniu mechanizmów uzależnienia, a nie wyciąganie konsekwencji prawnych. Jedynym wyjątkiem, kiedy psycholog musi złamać tajemnicę, jest sytuacja bezpośredniego zagrożenia życia Pana lub innej osoby, ale samo zażywanie substancji nie uprawnia do powiadomienia kogokolwiek bez Pana zgody. Gabinet to bezpieczna przestrzeń do szczerej rozmowy.

2 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Alkohol !!! Od dłuższego czasu mam problem z alkoholem i nie mogę sobie z tym poradzić.
Alkohol !!! Od dłuższego czasu mam problem z alkoholem i nie mogę sobie z tym poradzić. Był okres abstynencji 1,5 roku, lecz po pewnym zdarzeniu nie mogłem się pozbierać i szukałem ulgi, więc znowu zacząłem. Coraz częściej mam myśli samobójcze. Jak mogę sobie pomóc?
Dzień dobry, wiem że potrzebuję pomocy, jednak brakuje odwagi. Problemy mam od lat, prawdopodobnie spowodowane trudnym dzieciństwem. Jestem osobą bardzo emocjonalną, niestety pojawiają się wybuchy agresji, ponieważ nie radzę sobie z problemami, zdarzają się także niebezpieczne zachowania np. gdy się denerwuję potrafię wsiąść do samochodu i jechać jak opętana, a najgorsze w tym wszystkim jest to, ze później tego nie pamiętam lub pamiętam jak przez mgłę. Często też uciekam w używki, gdy nazbiera się wenie zbyt dużo emocji sięgam po alkohol i narkotyki. Jest lepiej niż było, jednak wciąż mam wrażenie, ze nie kontroluje w pełni nad tym co robię w nerwach czy smutku. Nie potrafię żyć sama, nienawidzę własnej osoby i uważam, że jestem osobą bezwartościową. Nie widzę przyszłości, żyje przeszłością i teraźniejszością. Jest ktoś komu bardzo chciałabym pomoc, a mianowicie mój partner, ale boję się że go zranie lub stracę przez swoje zachowanie... Boję się pójść do lekarza, ponieważ jestem uzależniona od leków. Nie wiem już co robić, mam wrażenie że straciłam życie, że po prostu przegrałam.
Codzienne oglądanie porno przez partnera i wpływ na związek
Problem jest taki, że moj partner oglada porno,nie od czasu do czasu ale codziennie, najgorsze że ukrywa to w historii, ale mam sposoby by sobie sprawdzić.Najgorsze to jest to że np dzisiaj wróciłam do domu po kosmetyczce i chciałam uprawiać seks on odmówił twierdząc że nie ma ochoty,gdy sprawdziłam tel oczywiście bylo kilkanaście stron porno,czyli woli ekran odemnie, przeraża mnie to. Kilka dni temu była rozmowa o tym zeby nie oglądał stwierdził że nie będzie bo mu na mnie zależy, niestety kłamie i mnie oszukuje bo nadal to robi i zastępuje bliskość ze mną pornosami. To bardzo mnie przytłacza, czuje wstręt i obrzydzenie, nawet potrafi włączyć porno po seksie jak juz jest to jest ohydne. Kiedy wiem że zostaje sam w domu czy jest np w pracy to wiem że ogląda, cholernie to mnie boli i to że kłamie, niechce takiego czegoś.kocham go ,jest nam bardzo dobrze razem,wspólne hobby i zainteresowania, wspólne mieszkanie itd,dlaczego on mnie rani, nie lubi o tym rozmawiać to wiem, reaguje złością, na dodatek często się "smyra" po nim tak o w ciągu dnia,nawet przy mnie,myślę że tego nie kontroluje....czuje ze on nie przestanie, a myśl że musze sprawdzić jest tak mocna że to robię,niewiem co mam robić czy cos wogole robić czy odejść, niechce żyć z facetem który woli ekran odemnie
Toksyczny związek-partner ogląda erotyczne treści, bierze kryształ. Moja samoocena spadła i nie wiem, jak zakończyć relację?
Witam, przez partnera straciłam kompletnie pewność siebie i moja samoocena spadła do zera . Chodzi w większości o mój wygląd, chociaż jestem atrakcyjną kobietą i nie jeden mężczyzna zawiesza na mnie oko. Partner od początku relacji potrafił przeglądać treści erotyczne, obserwował tylko nagie kobiety na portalach społecznościowych( instagram, tiktok ) po wielu rozmowach zmieniło się to, ale widziałam, że na ulicach ogląda się za innymi, nawet w moim towarzystwie. Jego znajomi powiedzieli mi, że bardzo często kiedy jest sam z nimi, też zwraca uwagę na kobiety. Od jakiegoś czasu zaczął nadużywać narkotyków, metaamfetaminę potocznie zwaną kryształem... po tym narkotyku partner nie rozmawia ze mną. Siedzi w telefonie po 2 doby, nie śpi i przegląda treści erotyczne takie jak porno, prostytutki, zdjęcia nagie kobiet, wybiegi mody, na których kobiety noszą tylko bikini i myślę, że sex kamerki także. Obiecał, że nigdy już nie będzie brał narkotyków i że przegląda treści erotyczne tylko na tym narkotyku i się nie kontroluje. Nie wiem jak odejść od tego mężczyzny i boję się, że utkwiłam w toksycznym związku. Czuję, że straciłam kompletnie szacunek do same siebie.
Żona, która przeżyła traumę, zachowuje się w niebezpieczny i destrukcyjny dla siebie sposób od lat. Teraz wzięła dzieci i uciekła z domu. Co ja mam robić, czy ma borderline?
Witam Proszę o pomoc, jestem ojcem 3 dzieci i mamy poważny problem. Żona została wykorzystana seksualnie 15 lat temu, jej oprawca w 2012 roku zabił dziewczynkę. Żona po tym wykorzystaniu nie dostała pomocy. Wiem, że wdawała się w różne niebezpieczne relacje z mężczyznami, do czego sama się przyznała w swoim opowiadaniu, które pisała w 2021 roku w ramach terapii. W zeszłym roku była podobna sytuacja, tylko, że twierdzi, że ona tego nie chciała. W tym roku przyłapałem ją o 4 rano, jak wracała z dyskoteki na niby tylko przytulaniu się z kolesiem w klatce. Wszystkie sytuacje były pod wpływem alkoholu. Ogólnie seks u nas był częsty, ale zdarzały się miesięczne przerwy. No i oczywiście przeważnie miała ochotę jak była pod wpływem alkoholu. 3 razy się okaleczała żyletką, raz było wzywane pogotowie, później już szantażowała, że jak zadzwonię to się bardziej potnie, jak będę w pracy. Ogólnie była zabrana 3 razy pod wpływem alkoholu. W lutym br poznała koleżankę w szpitalu psychiatrycznym i w wrześniu zabrała dzieci i przeprowadziła się tam. Sfałszowała podpis w przedszkolu. A mnie oskarża o znęcanie się nad rodziną, w sumie tak samo, jak jej koleżanka swojego męża. A ona ma 4 dzieci z 3 partnerami. Dzieci tak zmanipulowała, że się mnie boją. Na sms odpisuje w sprawie dzieci po kilku dniach a moim rodzicom wcale nie odpisuje. Czy podejrzenie borderline jest u niej właściwe, bo dużo o tym czytałem i wszystko pasuje. Będę bardzo wdzięczny za pomoc, bo nie wiem już co mam robić.
dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.