Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Czy terapia par może uratować nasz związek po kryzysach i zdradzie?

P.

Dzień dobry, Jestem w związku od 4 lat (mam 28 lat, partnerka 27). Jestem jej pierwszym partnerem – wcześniej nie była w żadnym związku. Zastanawiam się, czy da się naszą relację jeszcze uratować. Początki były burzliwe – szybko zamieszkaliśmy razem, pojawiły się kłótnie i moje problemy z komunikacją. Zamiast rozmawiać, tłumiłem emocje i uciekałem w alkohol, co prowadziło do awantur. Na początku związku zdradziłem partnerkę (pocałunek po alkoholu i po użyciu innych używek) czego bardzo żałuję i do czego się przyznałem. I to ona zawalczyła byśmy zostali razem bo ja chciałem odejść bo nie potrafiłem znieść tego co zrobiłem. Z czasem pojawiały się kolejne kryzysy – problemy zawodowe, wyjazd do pracy u jej rodziców, gdzie czułem się niedoceniany, a później wspólna praca w jej biznesie, gdzie miałem wrażenie, że moje zdanie się nie liczy. W domu oddaliliśmy się od siebie i straciliśmy bliskość. Od dłuższego czasu brakuje mi z jej strony czułości i zaangażowania. Czuję, że to ja zawsze inicjuję bliskość. Problemem było też moje picie – mimo obietnic wracałem do alkoholu, co ją raniło. Rozstaliśmy się na chwilę(3 tyg), ale wróciliśmy do siebie. Zacząłem terapię i pracę nad sobą. Przez pewien czas było lepiej, jednak po złamaniu obietnicy znów pojawił się dystans. Z mojej strony podjąłem realne działania, natomiast partnerka mimo ustaleń nie poszła na terapię i rzadko angażowała się w pracę nad relacją. Dodatkowo pojawił się temat powrotu partnerki do domu rodzinnego i pracy w biznesie jej rodziców, co wprowadziło jeszcze większą niepewność co do naszej przyszłości. Obecnie mówi, że mnie kocha, ale jest emocjonalnie zablokowana i nie wie, czy chce ze mną przyszłości. Czuje się bardziej jak ze współlokatorem. Podjęliśmy decyzję że sporobujemy pójść na wspólną terapię, jeżeli to nie pomoże to rozstaniemy się. Mi strasznie zależy na partnerce i chcę żebyśmy byli w końcu szczęśliwi. Czy w takiej sytuacji terapia par ma jeszcze sens i czy ten związek można uratować?
Zdjęcie Karol Wąchała

Karol Wąchała

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje, pokazuje, że relacja przeszła przez wiele trudnych doświadczeń, które mogły wpłynąć na zaufanie i bliskość. Jednocześnie widać, że podjął Pan realną pracę nad sobą – to bardzo ważne.

Wycofanie partnerki może być efektem wcześniejszych zranień i zmęczenia relacją. W takiej sytuacji odbudowa jest możliwa, ale wymaga zaangażowania obu stron.

Terapia par ma tutaj sens – może pomóc lepiej się zrozumieć i zdecydować, czy chcecie dalej być razem. Warto jednak pamiętać, że nie ma Pan pełnego wpływu na decyzję partnerki.

Dobrze, że kontynuuje Pan pracę nad sobą – to ważne niezależnie od dalszego rozwoju tej relacji.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

z Pana opisu wynika, że w Państwa relacji doszło do wielu zranień, które mogą przyczyniać się do emocjonalnego oddalenia. "Zagojenie" tych ran wymaga czasu i cierpliwości oraz podjęcia konkretnych działań. Wspomniał Pan o silnym pragnieniu bliskości i czułości, ale także problemach we wzajemnej komunikacji, które nie sprzyjają w realizacji tych potrzeb. Wiele osób rozmawia ze sobą w sposób, który nie służy zrozumieniu. Warto wprowadzić zmiany, które pomogą Państwu usłyszeć swoje wzajemne potrzeby. Na początek pomocne będzie życzliwe nastawienia do partnerki, takiej, jaka jest, czyli akceptacja jej słabości i ograniczeń, a także uznanie, że ma prawo do kierowania swoim życiem w taki sposób, jaki wybrała. Kiedy jesteśmy uważni na to, czego potrzebują inni ludzie, zwykle oni odwdzięczają się tym samym :) Wydaje się, iż istotne znaczenie w kontekście relacji partnerskiej ma nadużywanie przez Pana alkoholu, zatem kluczowe jest uczestniczenie w terapii uzależnienia i utrzymywanie trzeźwości, także wtedy, kiedy sprawy nie układają się dobrze. Warto znaleźć specjalistę psychoterapii uzależnień lub grupę terapeutyczną aby otrzymać wsparcie i zdobyć wiedzę dotyczącą tego, jak regulować emocje w sposób, który nie będzie Pana krzywdził i oddalał od partnerki. Terapia pary może pomóc przyjrzeć się Państwa relacji oraz potrzebom. Z mojego doświadczenia wynika, że ogromne znaczenie ma to, w jaki sposób ze sobą rozmawiamy, to, czy zwracamy uwagę na to, co przeszkadza, czy może raczej doceniamy to, co w drugiej osobie jest dobre. Z tego, co zrozumiałam z Pana opisu, potrzebujecie Państwo nowego, wspólnego kierunku. Warto znaleźć kogoś, kto pomoże Państwu go określić.

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Katarzyna Nanowska, psychoterapeutka uzależnień.

Drogi P.,
nasze pierwsze związki zazwyczaj mają to do siebie, że są pełne emocji, prób "dotarcia się", kryzysów. Tak się uczymy kochać drugą osobę, cierpliwości do niej, do różnic, to normalne. Terapia par ma duży sens, ale ważne, byś ty także pracował nad sobą - redukcja złości poprzez zalewanie jej alkoholem odbije się nie tylko na związku, ale na całym twoim życiu. Nie podejmowałbym też radykalnych decyzji, że jeśli terapeuta par wam nie pomoże - rozstaniecie się. Nie zawsze para "podpasuje" terapeucie i na odwrót, więc byłbym cierpliwszy i poczekał na to, jak sprawy same się potoczą.

 

Wszystkiego dobrego dla Was.

Paweł Franczak

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
949 odpowiedzi na forum

Terapia w Państwa sytuacji ma sens i może przynieść korzyści, ale jej sukces zależy głównie od motywacji obu stron. Związek po zdradzie, problemach z alkoholem i wielokrotnych kryzysach da się uratować, jeśli partnerzy są autentycznie zaangażowani w zmiany. Badania wskazują, że około 75% par odczuwa poprawę po terapii, w tym po  zdradzie (nawet 78% małżeństw przetrwa z wsparciem terapeutycznym). Terapie krótkoterminowe, jak EFT czy CBT, dają efekty u ponad 70% par po 8-20 sesjach, zwłaszcza gdy poprawiają komunikację i rozwiązują konflikty. W przypadkach z uzależnieniem od alkoholu terapia par wspiera abstynencję i wzmacnia relację, ale wymaga decyzji o zaprzestaniu picia.

Najważniejsza jest motywacja obojga partnerów i bez pełnego zaangażowania drugiej strony efekty są ograniczone lub żadne. Pana praca nad sobą (terapia indywidualna, zerwanie z alkoholem) to dobry krok, ale partnerka musi chcieć odblokować emocje i pracować nad zaufaniem oraz bliskością. Wspólne sesje pomagają identyfikować dysfunkcyjne wzorce, jak tłumienie emocji czy brak inicjatywy, ale jeśli jedna strona jest "emocjonalnie zablokowana" bez chęci zmian, terapia może tylko potwierdzić rozstanie. Kontynuujcie wspólną terapię, jak zaplanowaliście gdyż to daje szansę na odbudowę, jeśli oboje się otworzycie. Jednocześnie rozwijaj swoje postępy indywidualnie, np. poprzez terapię osobistą, co czasem motywuje partnera. Życzę powodzenia.

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

to, że szuka Pan pomocy i już pracuje nad sobą to już pierwszy krok. Widać, że zależy Panu na tej relacji – to ważny fundament. Terapia par w tej sytuacji jest dobrym krokiem i może pomóc Wam lepiej się zrozumieć oraz podjąć świadomą decyzję o przyszłości. Warto skonsultować się z psychologiem, terapeutą par.

Pozdrawiam,

Składanowska Daria

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Cezary Szadkowski

Cezary Szadkowski

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

Napisał Pan, że decyzję o podjęciu terapii podjęliście wspólnie a to może oznaczać, że obydwoje chcecie dać sobie jeszcze jedną szansę, dlatego myślę, że warto spróbować, bo nawet jak po paru spotkaniach uznacie, że jednak nic z tego nie będzie to przynajmniej będziecie mieli poczucie, że zrobiliście co w Waszej mocy, żeby uratować związek.

Sugeruję szukać bardziej spotkań stacjonarnych niż online, chyba, że przy online będziecie się czuli swobodnie.

 

Pozdrawiam serdecznie

Cezary Szadkowski

Zdjęcie Krzysztof Chojnacki

Krzysztof Chojnacki

Psycholog
37 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

z opisu wynika, że Wasza relacja została obciążona kilkoma powtarzającymi się trudnościami – naruszeniem zaufania, problemami z alkoholem, napięciami wokół komunikacji oraz stopniowym oddaleniem emocjonalnym. Jednocześnie można dostrzec istotne zasoby, takie jak podjęcie przez Pana terapii i gotowość do pracy nad sobą. Terapia par mogłaby mieć sens, o ile obie strony byłyby gotowe do aktywnego zaangażowania i konfrontowania się z trudnymi tematami, w tym odbudowywania zaufania i bliskości. 

Równolegle kluczowe mogłoby być dalsze wzmacnianie przez Pana stabilności w obszarze abstynencji i regulacji emocji, ponieważ bez tego odbudowa relacji bywa utrudniona. 

Odpowiedź na pytanie o przyszłość związku zwykle nie jest możliwa na tym etapie w sposób jednoznaczny, ale odpowiem tak: Jeżeli oboje będziecie chcieli odbudować związek i włożycie w to odpowiedni wysiłek, to widzę możliwość odbudowania związku. Pozdrawiam Krzysztof Chojnacki, psycholog.

Dzień dobry,

Terapia par ma sens, ale z pewnymi zastrzeżeniami. To, że podejmuje Pan „realne działania" - terapię, pracę nad sobą, abstynencję - to dobry znak. Problem w tym, że związek to wiara w Was - oboje musicie chcieć go naprawiać. Partnerka mówi „jestem emocjonalnie zablokowana" - to komunikat. Może to być ochrona przed dalszym bólem, lub może to oznaczać, że dla niej coś już się skończyło. Terapia par będzie miała sens, jeśli oboje faktycznie chcecie pracować, nie tylko „sprawdzić, czy da się". Partnerka musi pójść także na terapię indywidualną - sama praca w parach może nie wystarczyć. Będziecie gotowi na trudne rozmowy, które wyjdą na jaw. Będzie trudno, bo jest tu historia zdrady, picia, złamanych obietnic - to buduje nieufność. Ona może być w fazie wycofywania się emocjonalnego. Wy już raz się rozstaliście - to znaczy, że możliwość rozstania była dla niej realna. Zanim pójdziecie razem, porozmawiacie szczerze - nie dla ratowania, ale dla zrozumienia. Czy ona faktycznie chce tego związku, czy tylko nie chce go skończyć? To różnica. Wtedy terapia par będzie zaangażowaniem, a nie ostatnią próbą.

 

Z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut psycholog psychotraumatolog 

Dzień dobry,

opisuje Pan relację, w której dużo się wydarzyło i w której obie strony mogły doświadczyć trudnych emocji. Nic dziwnego, że pojawia się pytanie, czy to jeszcze da się odbudować.

To, co widać z Pana perspektywy, to zaangażowanie i chęć zmiany, świadomość własnych trudności, potrzeba bliskości i odbudowania relacji.

Z drugiej strony pojawia się u partnerki dystans i niepewność, co często w takich sytuacjach oznacza, że proces po jej stronie jeszcze trwa i nie jest jednoznaczny.

Terapia może być przestrzenią do spokojnego nazwania tego, co się między Wami wydarzyło i zobaczenia swoich potrzeb i granic, sprawdzenia, czy jesteście w stanie się do siebie zbliżyć na nowo. Nie jest to narzędzie, które daje gwarancję konkretnego efektu – raczej pomaga zrozumieć, co jest możliwe na ten moment.

Warto skupić się na tym, co jest po Pana stronie:

utrzymywaniu zmian, które Pan wprowadza,

spójności między tym, co Pan mówi i robi,

dawaniu przestrzeni na to, żeby relacja rozwijała się w tempie możliwym dla obu stron,

byciu w kontakcie z tym, czego Pan sam potrzebuje w tej relacji.

Zamiast szukać jednoznacznej odpowiedzi „czy się uda”, bardziej pomocne może być pytanie:

co dzieje się między nami teraz i czy oboje jesteśmy w stanie być w tym razem dalej – w takiej formie, która jest dla nas do przyjęcia?

To właśnie ten proces – a nie sama decyzja – najczęściej pokazuje kierunek.

Z życzliwością,

Kinga Osmulska 

Psycholog, psychoterapeutka


 

Dzień dobry. 

Z mojej perspektywy terapia par (o ile obydwoje się zdecydujecie) ma jak najbardziej sens. Z doświadczenia gabinetowego wiem, że pary - korzystając ze wsparcia terapeuty / terapeutów w takim procesie mogą lepiej się poznać (m.in. swoje pragnienia, granice, właśnie ograniczenia, uprzedzenia) i zrozumieć.  Mogą poznać mechanizmy, jakimi się kierują i schematy, w jakich uczestniczą. Niezależnie od terapii par zawsze rekomenduję, aby równolegle pracować w swoim indywidualnym procesie, którego nie zastąpi terapia par. Bycie w terapii par może uruchamiać w Panu trudne emocje, którymi się warto się zająć w swoim indywidualnym procesie... Dlatego serdecznie zachęcam do podjęcia trudy pracy nad państwa związkiem, choć nigdy nie ma gwarancji, czym taka praca się dla związku zakończy. Trzymam też kciuki z Pana indywidualny proces...

Pozdrawiam Robert Kasperczyk

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!