
- Strona główna
- Forum
- rozwój i praca, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Czy to ergofobia?...
Czy to ergofobia? Silny stres przed praca, placz, bezsennosc i lek przed depresja po powrocie do pracy
Kamil Wyrwich
Dzień dobry Olu,
odnoszę wrażenie, że masz obecnie całkiem sporo na głowie. Powrót do pracy po przerwie, starania o dziecko, a w tym wszystkim leki hormonalne wpływające na Twój organizm. Czy konsultowałaś może swoje samopoczucie z lekarzem, który zlecił Ci te leki? Jeśli nie, porozmawiałbym z lekarzem, szczególnie, że piszesz o płaczu, problemach ze snem.
Wspomniałaś, że rękodzieło przynosi Ci spokój. Dobrze, że masz aktywność tylko dla siebie. Co do lęku przed pracą, nieporozumień w komunikacji z dyrektorą, czy też Twoją obawą przed rozczarowaniem męża - proponowałbym porozmawiać ze specjalistą. Warto przyjrzeć się temu bliżej, poświęcić nieco więcej czasu i znaleźć metody, które pozwolą Ci poczuć się z tym lepiej. Co niestety trudno osiągnąć poprzez odpowiedź na forum.
Trzymam za Ciebie kciuki i życzę wszystkiego dobrego,
Kamil Wyrwich
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jagoda Jek
Dzień dobry. Proszę nie zakładać od razu, że ma Pani ergofobię. Niechęć lub silny lęk przed pracą może mieć różne przyczyny, szczególnie jeśli wcześniej wielokrotnie traciła Pani pracę z powodu stanu zdrowia. Obecnie dochodzi także stymulacja hormonalna, problemy w pracy i starania o dziecko, więc organizm może być mocno przeciążony. Płaczliwość, problemy ze snem i poczucie utraty kontroli są sygnałem, że warto o siebie zadbać, a nie dowodem na to, że jest Pani „nierobem”. Proszę porozmawiać z psychologiem, a także z lekarzem prowadzącym stymulację hormonalną o swoim samopoczuciu. Warto również spokojnie przeliczyć, czy rękodzieło może być na ten moment dodatkowym źródłem dochodu i stopniowo sprawdzać, czy da się je rozwinąć. Decyzję o odejściu z pracy proszę podjąć nie pod wpływem obecnego lęku, ale po przeanalizowaniu możliwości finansowych i swojego stanu zdrowia. Nie musi Pani wybierać między „pracuję jak wszyscy” a „jestem nierobem”.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Pani Aleksandro.
Jest to silne przeciążenie, ponieważ nakładają się trudności w pracy, starania o dziecko, leczenie hormonalne i presja otoczenia. W takim stanie łatwo dojść do wniosku „nie nadaję się do pracy”, ale to nie musi być obiektywna ocena. Proszę nie podejmować decyzji pod wpływem największego napięcia. Warto też powiedzieć lekarzowi prowadzącemu o nasilonym płaczu, problemach ze snem i zmianach samopoczucia podczas stymulacji hormonalnej.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Adam Laskowski
Dzień dobry,
Z Pani relacji wynika, że znajduje się Pani obecnie w takim momencie życia, w którym podjęcie i utrzymanie pracy może wiązać się z bardzo dużym wysiłkiem. Sam fakt, że mimo doświadczanych trudności i negatywnych emocji zdecydowała się Pani podjąć pracę w przedszkolu, jest czymś, z czego może być Pani dumna. Pokazuje to, że chce Pani działać, szukać rozwiązań i realnie wpłynąć na sytuację finansową swojej rodziny.
Proszę jednak nie oceniać siebie zbyt surowo i nie traktować ewentualnych trudności z utrzymaniem tej pracy jako swojej porażki. Jeżeli z przyczyn niezależnych od Pani obecny moment okaże się zbyt trudny, nie będzie to oznaczało, że w przyszłości nie będzie Pani w stanie ponownie podjąć pracy. Czasami potrzebujemy po prostu więcej czasu, stabilizacji i odpowiednich warunków, aby móc podjąć się określonych wyzwań.
W tej sytuacji zachęcałbym również do omówienia swoich aktualnych dolegliwości z lekarzem prowadzącym terapię hormonalną lub rozważenie konsultacji psychiatrycznej. Warto ocenić, na ile obecny stan zdrowia może wpływać na Pani funkcjonowanie i zdolność do pracy.
Jednocześnie zachęcam do spokojnej rozmowy z mężem na temat Państwa aktualnej sytuacji finansowej, tak aby nie pozostawała Pani sama z poczuciem odpowiedzialności za jej rozwiązanie. Być może warto również zastanowić się, czy w obecnej sytuacji możliwe jest stopniowe rozwijanie Pani działalności związanej z rękodziełem.
Pozdrawiam
Adam Laskowski, psycholog
Małgorzata Pedo-Śmiałkowska
Dzień dobry,
Najpierw warto byłoby sprawdzić, z czym właściwie mamy do czynienia (czy aby na pewno z ergofobią). Czy lęk pojawia się na myśl o każdej pracy, czy przede wszystkim o tej konkretnej? Czy dotyczy oceny, konfliktów, odpowiedzialności, możliwości kolejnej utraty pracy, a może wiąże się z wcześniejszymi trudnymi doświadczeniami?
Tu wiele ma znaczenie, ale żeby to na pewno określić dobrze by było udać się na diagnozę do psychologa i lekarza psychiatry. Naprawdę warto to sprawdzić ze specjalistą. Dodatkowe kwestie zdrowotne, które Pani tutaj opisała też nie ułatwiają sprawy. Może być też tak, że obecne środowisko pracy po prostu nie odpowiadają Pani oczekiwaniom i stąd te wszystkie objawy.
Z wyrazami szacunku
Małgorzata Pedo-Śmiałkowska


