Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Natretne mysli i silny lek przed spotkaniem kogos w miejscach zwiazanych z urazem - czy przestac tam jezdzic?

Mam natrętne myśli, pojawiają się np. jak mam jechać w miejsce, które znajduje się niedaleko miejsca, do którego mam uraz. Bałam się, że spotkam kogoś, kogo raczej tam nie będzie, ale ten lęk był tak intensywny, że rozlał się na inne sfery i teraz moja głowa wyciągnęła sytuacje z przeszłości dotyczące innej zupełnie osoby i mam dosłowną myśl "chcę spotkać Xyz". Oczywiście tego bardzo nie chcę ale taka myśl się pojawia i boję sie, że tak się stanie. I dlaczego w ogóle mam myśl, że tego chcę? Albo nieraz mam myśli "niech mnie spotka to i to" a są to paskudne rzeczy. Nie chcę ich absolutnie. Niestety, natrętne myśli tego typu pojawiają się albo jak robię coś wbrew sobie albo lęk jest na tyle ogromny i pozostawiony sam sobie. Czy to da się rozpracować czy mam się zupełnego zaprzestania jeżdzenia w tamte tereny? to mi utrudni funkcjonowanie
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Twój opis pokazuje że cierpisz na klasyczny obraz myśli natrętnych o charakterze  czyli myśli, które są całkowicie niezgodne z Twoimi wartościami i pragnieniami, właśnie dlatego wywołują taki silny lęk. Sam fakt, że myśl brzmi "chcę ..." nie znaczy, że tego chcesz ale to jest tzw. fuzja myśli i czynu, kiedy mózg w stanie silnego wzbudzenia lękowego traktuje samą treść myśli jako informację o intencji lub prawdopodobieństwie zdarzenia, co jest błędem poznawczym a nie faktem. Mechanizm rozprzestrzeniania się na inne sytuacje (nagle "inna osoba", inne przeszłe sytuacje) to typowe dla procesu i im bardziej próbujesz nie myśleć o czymś albo im intensywniej monitorujesz swój umysł w poszukiwaniu "niebezpiecznych" myśli, tym częściej się pojawiają, i tym łatwiej umysł "podłącza" do tego wzorca nowe, niepowiązane treści. Dokładnie to opisujesz kiedy lęk pozostawiony "sam sobie" albo działanie "wbrew sobie" zwiększa ogólne pobudzenie. Unikanie miejsca (czy sprawdzanie, analizowanie "dlaczego mam taką myśl", szukanie zapewnienia u siebie że tego nie chcesz) to formy unikania, które działają na zasadzie wzmocnienia negatywnego gdy krótkoterminowo zmniejszają lęk, ale uczą mózg, że miejsce i myśl równa się zagrożenie, którego trzeba unikać i lęk generalizuje się jeszcze bardziej, tak jak już zauważyłaś. To mechanizm dobrze opisany w modelu OCD/lęku napadowego z generalizacją.

 

 Co do zmian w funkcjonowaniu z tym problemem doskonale sprawdza się terapia poznawczo - behawioralna, a w niej techniki ekspozycyjne jak i polegające na powstrzymaniu reakcji.  Na tu i teraz możesz założyć dziennik, opisywać sytuacje i sprawdzać, ile z tego co się spodziewałeś, naprawdę miało miejsce. Jestem pewien, że będzie to bardzo mały procent zdarzeń. 

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Natrętna myśl nie jest tym samym co pragnienie czy zamiar. To, że pojawia się myśl „chcę spotkać X”, mimo że w rzeczywistości Pani tego nie chce, może być właśnie mechanizmem natrętnych myśli, szczególnie gdy towarzyszy im silny lęk. Próby ciągłego analizowania „dlaczego tak pomyślałam?” często dodatkowo je wzmacniają. Nie musi Pani od razu całkowicie unikać tych miejsc, ponieważ unikanie może utrwalać lęk. Warto omówić ten problem z psychologiem lub psychoterapeutą i stopniowo pracować nad lękiem oraz sposobem reagowania na pojawiające się myśli.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Moim zdaniem to może przypominać natrętne myśli związane z lękiem tj. pojawienie się myśli „chcę, żeby coś się wydarzyło” nie oznacza, że rzeczywiście Pani tego chce. Właśnie fakt, że te myśli wywołują u Pani lęk i sprzeciw, jest tutaj ważną informacją.Unikanie miejsc, które uruchamiają lęk, może przynosić chwilową ulgę, ale jednocześnie wzmacniać przekonanie, że dane miejsce jest niebezpieczne. Dlatego nie zachęcałabym do całkowitego rezygnowania z tych terenów. Warto natomiast pracować nad tym stopniowo, najlepiej ze specjalistą, szczególnie jeśli myśli zaczynają ograniczać codzienne funkcjonowanie. Pomocna może być terapia poznawczo-behawioralna, w tym praca z ekspozycją i reakcją nawykową.Ważne jest też, żeby nie próbować za każdym razem analizować: „Dlaczego pomyślałam właśnie to? Czy to znaczy, że naprawdę tego chcę?”. Takie sprawdzanie często nakręca kolejną spiralę lęku. Można zauważyć myśl i powiedzieć sobie: „To tylko natrętna myśl, nie muszę jej rozstrzygać ani za nią podążać.”Warto zastanowić się:
Co robię po pojawieniu się takiej myśli, żeby upewnić się, że na pewno jej nie chcę?
Jak wyglądałoby moje zachowanie, gdybym pozwoliła myśli być tylko myślą, bez sprawdzania jej znaczenia?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Sama obecność myśli „chcę spotkać X” albo „niech stanie się coś złego” nie oznacza, że naprawdę tego chcesz. W natrętnych myślach właśnie to, że są sprzeczne z naszymi wartościami i budzą lęk, może sprawiać, że zaczynamy je analizować: „Skoro mój mózg to powiedział, to może coś to znaczy?”. I wtedy pojawia się kolejne sprawdzanie.

Opisujesz też ważny mechanizm: lęk → natrętna myśl → próba upewnienia się, że jej nie chcesz → jeszcze większa uwaga na myśl → kolejny lęk. Im bardziej próbujesz ją wyeliminować albo udowodnić sobie, że na pewno się nie wydarzy, tym bardziej może wracać.

Dlatego całkowite unikanie tych miejsc niekoniecznie rozwiąże problem. Może chwilowo obniżyć lęk, ale jednocześnie nauczyć mózg: „to miejsce rzeczywiście jest niebezpieczne, skoro muszę go unikać”. Nad pracą nad takim mechanizmem można jak najbardziej pracować, najlepiej z psychologiem mającym doświadczenie w zaburzeniach lękowych i natrętnych myślach.

Na teraz, gdy pojawia się myśl, możesz spróbować nie rozstrzygać, dlaczego się pojawiła. Zamiast „dlaczego pomyślałam, że tego chcę?!” → „to natrętna myśl, nie muszę jej interpretować”. Następnie wrócić do tego, co robiłaś, nawet jeśli lęk jeszcze przez chwilę pozostaje.

Nie musisz też czekać, aż myśl całkowicie zniknie, żeby móc normalnie funkcjonować. Celem jest raczej nauczenie się, że może się pojawić, a Ty nie musisz za nią podążać.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Materiały wspierające

Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z nerwicą lękową, gdy codzienny strach jest nie do wytrzymania i paraliżuje działania w każdej sferze życia?
Jak radzić sobie z nerwicą lękową, gdy codzienny strach jest nie do wytrzymania i paraliżuje działania w każdej sferze życia? Jakie są najlepsze leki na tę przypadłość i czy sama farmakoterapia wystarczy?
Bliska mi osoba przez trudną przeszłość bardzo boi się teraz życia, codzienności.
Witam, mam pytanie, odnośnie mojej bliskiej znajomej. Chodzi o jej stan psychiczny, w czasach swojej młodości, w domu rodzinnym miała trudne życie i teraz nie potrafi podjąć decyzji, ma obawy, lęki, boi się o każdy swój ruch, obawia się zmian w życiu, choć widziałem, że chce odkrywać nowe sprawy, sytuacje, lecz z upływem czasu wycofuje się ze swoich decyzji. Byłem z tą kobietą na wczasach, mówiła, że czuła się wspaniale, choć nie chciała nic, dzięki mnie udawało się przekonać ją do czynności, zdarzeń, których nie znała, było też zdarzenie, że chciała przeprowadzić się do mnie, lecz zrezygnowała, z tego mówiąc mi słowa, że boi się, lecz nie potrafiła odpowiedzieć czego się obawia. Chciałbym pomóc tej kobiecie, lecz nie wiem w jaki sposób, a gdy mówiłem o lekarzu, o psychologu, byśmy poszli razem, kategorycznie zanegowała moje słowa . Co zrobić, w takiej w takiej sytuacji?
Poczucie, że wspomnienia nie są moje - czy to ruminacja?

Od kilku dni odczuwam potrzebę myślenia o sytuacji z przeszłości. Co dziwne, to wspomnienie wydaje się być dla mnie obce. Tak jakby nie przydarzyło sie mojej osobie. To wywołuje we mnie lęk. Czy to rodzaj ruminacji?

Czuję się inny, przeciążony myślami i lękiem – czy to depresja, zaburzenia lękowe czy moja osobowość?
Jestem jakis inny...Odkad pamietam czuje sie jakiś inny, jakis niedopasowany do tego swiata, inaczej wszystko odbieram, za mocno odczuwam emocje, najmnuejsza uwaga w moim kierunku powoduje, ze sie zamykam w sobie (nie chce tego), mam ogromne wahania nastroju, po prostu z dnia na dzien potrafie się zamknac w pokoju i patrze w sufit (tak po prostu) Nie potrafie odpocząc, w mojej glowie po prostu ciągle coś jest, ciagle cos analizuje, o czyms mysle.. widze i analizuje doslownie wszystko, kazde slowo, każdy gest innego człowieka, męczy mnie to niemilosiernie. Robiąc zakupy niemoge spokojnie wybrac szynki, bo stoje 5 minut i analizuje ją pod kazdym kątem (jakby od tego wyboru zalezalo mojr zycie) a kątem oka widze koszyki innych osob, slysze ich rozmowy itd... Mam natręctwa, zamykam drzwi i stoje przed nimi bo nie ufam sobie, ze je zamknąlem... Pomimo tego, ze prowadze zdrowy tryb zycia, nie pale, nie pije, nie ćpam, jestem zmęczony, czuje się słaby, robilem doslownie wszystkie badania jakie są mozliwe, wyniki dobre, zarzucono mi, ze jwstem hipohondrykiem, ale ja po prostu nie wiem czemu... ja nie zyje, ja wegetuje, czekam po prostu na smierc, potrafie sie smiac, zartowac, miec pasje, ale to wszystko jest puste w srodku Az przyszedl tamten rok...cięzkie nogi, uczucie, ze chce rozsadzić glowe od srodka, taka obręcz w głowie, problemy z czytaniem, skupieniem sie, byl okres gdzie budzilem sie dzien w dzien o 5 rano, a byly okresy gdzie spalem po 10 godzin i dalej bylem caly dzien senny, po powrocie do domu pilem kawe i potrafilem przelezec w kurtce do samego wieczora i isc spac... To wszystko podbarwione ogromnym lękiem przed wojną, uzaleznieniami od porno Co jest ze mną nie tak? Taki charakter, depresja? Przeciez ja mam zainteresowania, nawet chodze po gorach, smieje sie, ale tak pusto w srodku, przegrywam z życiem w swojej głowie, przepraszam, ze tak dlugo...
Witam, jestem mężczyzną mam 25 lat mieszkam z babcią.
Witam, jestem mężczyzną, mam 25 lat, mieszkam z babcią. Niestety przez przykre doświadczenia z przeszłości z nią czuję do niej dużą niechęć i ogromny strach bardzo się jej boję. Ona kiedyś mnie z kimś obgaduje, że do niczego się nie nadaje, że tylko na magazyn, bo nic nie umiem. Tamte słowa mnie bardzo zabolały, a było to ok. 6 lat temu. Niestety nie mam możliwości wyprowadzić się od niej, oczywiście ta obawa to nie wszystko, mam bardzo wiele przykrych wspomnień z nią związanych. Teraz ona z uwagi, że czuje się słabo, głównie leży całe dnie i patrzy się w ściany. Jej pokój jest bardzo blisko mojego, przez co jak zaczynam coś robić, to bardzo się boję, bo wiem, że ona słucha. W domu jest cicho, a ona tylko leży i słucha. Wiele rzeczy chciałbym zrobić, czy coś sobie obejrzeć, czy pouczyć się, ale nie mogę, strach mnie paraliżuje, bo skoro nadaje się tylko na magazyn, a ona ciągle leży i słucha to to jest silniejsze ode mnie. Nie potrafię poradzić sobie z tym strachem, proszę o pomoc, bo tak jak pisałem, wyprowadzić się nie mogę, a to z dnia na dzień się pogarsza, nie jestem w stanie nic zrobić, bo wiem, że ona leży i słucha, a to mnie paraliżuje i strasznie się boję. Proszę o poradę, bo to się pogarsza, a ja już nie mogę wytrzymać.
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.