Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Diagnoza ADHD po 30-stce - gdzie zacząć?

Gdzie zacząć diagnozę w kierunku ADHD. Mam ponad 30 lat
Ewelina Sinda-Dulińska

Ewelina Sinda-Dulińska

Dzień dobry, najlepiej zgłosić się do psychologa diagnosty lub psychiatry. Dobrego dnia, Ewelina Sinda-Dulińska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry! 
 

Diagnozę ADHD u osoby dorosłej najlepiej rozpocząć od konsultacji z psychologiem lub psychiatrą specjalizującym się w diagnozie ADHD. Wiek nie stanowi przeszkody.

 

pozdrawiam Wiktoria 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Zacznę od tego, że należy pamiętać, aby badanie było przeprowadzone różnicowo. test Moxo lub DIVA 5 plus wywiad nie są wystarczające, aby napisać dla psychiatry wskazanie na ADHD. Właśnie TAK. Ostateczną diagnozę stawia psychiatra, często na podstawie opinii psychologicznej. Ważne jest, aby test, przeprowadziła osoba która się tym zajmuje w diagnostyce, ma ukończone dodatkowe szkolenia i kursy. Aktualnie widzę wysyp "specjalistów" , którzy się tym zajmują a ADHD można pomylić z innymi zaburzeniami itd. Nie wiem skąd Pan(i) jest ale proszę wyszukać wyspecjalizowane ośrodki lub gabinety i nie bać się prosić o zaświadczenia o kompetencjach do przeprowadzaniu testów. Ukończone studia psychologiczne pozwalają na używanie testów, jednak nie każdy psycholog potrafi je prawidłowo zinterpretować, a tutaj chodzi o leczenie na podstawie prawidłowego rozpoznania. 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Jeśli podejrzewa Pani u siebie ADHD, pierwszym krokiem może być konsultacja z psychologiem lub psychiatrą, którzy zajmują się diagnozą osób dorosłych. Specjalista przeprowadzi szczegółowy wywiad dotyczący zarówno obecnych trudności, jak i objawów z dzieciństwa, ponieważ ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym i jego pierwsze symptomy pojawiają się już we wczesnych latach życia. Warto wybierać osoby, które mają doświadczenie w diagnozowaniu ADHD u dorosłych, ponieważ obraz tego zaburzenia może różnić się od tego obserwowanego u dzieci. Zastanawiam się również, co skłoniło Panią do rozważania właśnie ADHD. Jakie trudności są dla Pani obecnie najbardziej uciążliwe? Odpowiedź na to pytanie może być pomocna zarówno podczas diagnozy, jak i w dobraniu najlepszego sposobu wsparcia.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Adriana Kanoś

Adriana Kanoś

Dzień dobry,

pierwszym krokiem jest wizyta u psychologa diagnosty. Zaczynamy od wywiadu psychologicznego, następnie przeprowadzamy właściwy proces diagnostyczny, a na koniec otrzymuje Pan/Pani opinię, z którą zgłasza się Pan/Pani do lekarza psychiatry, ponieważ to on stawia formalne rozpoznanie.

To kilka spotkań, nie jedno. Konieczna jest diagnoza różnicowa, czyli sprawdzenie, czy trudności nie wynikają z czegoś innego niż ADHD, na przykład z przewlekłego stresu, lęku, zaburzeń nastroju czy problemów ze snem. Zdarzają się miejsca stawiające diagnozę po samym kwestionariuszu DIVA, ale to niewystarczające. Polecam wizyty stacjonarne, ponieważ obserwacja podczas spotkania jest ważną częścią diagnozy.

Na pierwszą wizytę proszę przygotować materiały z dzieciństwa, czyli świadectwa, opinie z poradni czy zeszyty, oraz w miarę możliwości informacje od kogoś z rodziny, kto pamięta Pana/Panią z tamtego okresu.

Pozdrawiam serdecznie
Adriana Kanoś

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry

Aktualnie na rynku jest dużo psychologów specjalizujących się na dignozie ADHD. Ważne jest żeby to był specjalista osób dorosłych oraz żeby na należnym poziomie zostało przeprowadzone różnicowanie ADHD z innymi sytuacjami które mogą dawać podobne objawy.

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Dzień dobry, diagnoza odbywa się u psychologa diagnosty i psychiatry, współcześnie dużo specjalistów specjalizuje się w diagnozie ADHD i warto udać się właśnie do tych, którzy mają doświadczenie z osobami neuroatypowymi.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry.

W pierwszej kolejności warto umówić się do poradni lub gabinetu, który prowadzi diagnozę ADHD u osób dorosłych. Specjalista po wstępnej konsultacji poinformuje Pana/Panią jak będzie wyglądał cały proces i czy rzeczywiście wskazana jest pełna diagnoza.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

diagnozę ADHD wykonuje psycholog/psychoterapeuta oraz lekarz psychiatra. Pierwszym krokiem jest wykonanie testu diagnostycznego u psychologa a następnie wizyta u lekarza psychiatry w celu oceny uzyskanych wyników diagnostycznych. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska (Karkus) - psycholog, psychoterapeuta CBT.

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Podejrzewam u siebie ADHD lub spektrum. Jak odróżnić to od CPTSD? Jaka terapia jest najlepsza?
Jaki rodzaj terapii jest najlepszy dla osoby z podejrzeniem autyzmu i ADHD? (tak, wiem, jest na to moda, ale dużo o tym czytam i widzę u siebie wiele takich zachowań). Jak odróżnić ADHD od complex PTSD? Dla pełni obrazu, pracuję nad traumami na terapii gestalt, mam też dużo stresu w związku z niepłodnością i chorobą bliskiej osoby. Czuję, że terapia mi pomaga, ale mam też takie myśli czy diagnoza ADHD by coś tu zmieniła, pomogła?
Jak radzić sobie z postępującą demencją?
Kiedy usłyszeliśmy diagnozę, pierwszą reakcją było niedowierzanie. "To na pewno jakaś pomyłka." Ale lekarz nie miał wątpliwości. Demencja. Postępująca. Pierwsze, co zrobiłam, to zaczęłam czytać. Szukałam czegokolwiek, co mogłoby pomóc. Ćwiczenia umysłowe, zdrowa dieta, aktywność fizyczna – wszędzie powtarzano to samo. Więc zaczęliśmy: krzyżówki, spacery, wspólne gotowanie. Z początku było dobrze. Mama się śmiała, cieszyła się, kiedy udało jej się coś zapamiętać. Ale potem… potem przyszły dni, kiedy nie chciała nic robić. Patrzyła w okno, zmęczona, zrezygnowana. Czy to wszystko wystarczy? Czy naprawdę można coś zrobić, czy tylko oszukujemy się, że mamy kontrolę nad czymś, co i tak się wydarzy?
Regresja wieku u młodej dorosłej z autyzmem i borderline - czy to normalne?

Chciałabym się podzielić czymś, co rzekomo jest "dziwne" I "odrażające" co dla mnie jest niczym złym, a wręcz mi pomaga. Za niedługo kończę 18 lat, szykuje osiemnastkę, wielkimi krokami wkraczam w dorosłość i jest mi to mówione, żebym się nauczyła samodzielności. Ogólnie zanim zacznę, chce tylko wspomnieć, że jestem na leczeniu farmakologicznym i mam zdiagnozowany autyzm I Osobowość borderline. Głównie chodzi o to, że już od naprawdę długiego czasu mam regresje wieku, czyli mentalnie się cofam do wieku małego dziecka. Z tego, co czytałam, jest to pewien sposób na odreagowanie i tak w sumie to stosuje, a raczej nie stosuje, tylko automatycznie wpadam w ten stan regresji. Gdy jestem w swoim pokoju (sama), biorę smoczka i leżę w łóżku, oglądając jakieś kreskówki, czy inne tego typu rzeczy, staje się mniej komunikatywna i używam zdrobnień. Natomiast jak dostaje regresji w miejscu publicznym to się nie "obnoszę" takim zachowaniem. Jedynie wtedy jestem mniej komunikatywna, ale tak to nic poza tym zewnętrznie. Wiem, ze to może spowodować odrazę. W końcu po paru latach odważyłam się powiedzieć rodzicom o tym i mają mieszane uczucia. Ja nie wiem, czy mama żartuje, czy serio jest sfrustrowana, że mówi mi o spaleniu smoczka. Ja rozumiem, jakbym jeszcze chodziła i się tym chwaliła, ale nawet moi przyjaciele o tym nie wiedzą i nie było ani jednego momentu gdzie bym się tym obnosiła. W pełną regresję wchodzę tylko i wyłącznie w swoim pokoju, jeszcze w godzinach wieczornych, biorę do buzi swojego smoczka. Bardzo mi to pomagało i dalej pomaga, myślałam, ze jak powiem rodzicom, jeszcze jak mam już od dawna te diagnozy, to zrozumieją, ale tata czuje zakłopotanie, ale jeszcze to akceptuje, to mama jest wściekła. Bardzo mnie to smuci. Czy ten mój "przypadek" jest naprawdę nienormalny? Regresja wieku wcale mi nie szkodzi życiu, a wręcz pomaga, bo wtedy wchodzę mentalnie w takie dziecko, które żyje beztrosko. Jedynie kto to rozumie to mój chłopak (jesteśmy już razem 3 lata) on mnie akceptuje, jaka jestem, mimo moich przypadłości i zaburzeń.

Problemy w związku po diagnozie autyzmu
Nie wiem co dalej zrobić ze związkiem. Uderzyło mnie to dzisiaj. Mam jutro urodziny. Mój narzeczony kupił mi książkę o autyzmie i grę planszowa, którą sam chciał dostać (sama się domyśliłam i on potwierdził, że to jest to). Jest mi okropnie źle i nie umiem już podjąć rozmowy. Zostałam niedawno zdiagnozowana jako osoba autystyczna, stąd ta książka, ale po prostu boli mnie ta sytuacja. Od zawsze byłam osobą, która kupowała prezenty z wyprzedzeniem. Starannie je wybierałam i zbierałam informacje, jaki prezent kto chciałby dostać. Jako dziecko zawsze irytowało mnie jak dostawałam pieniądze lub słodycze i niewiele się to zmieniło jak już jestem dorosła. Zrozumiałam jednak, że nie każdy ma czas i chęci, więc przestałam zwracać na to uwagę, liczył się gest. Nie chcę brzmieć jak egoistka. Po prostu jest wiele rzeczy, które się na siebie nakładają. Kiedy ja szukałam przez pół roku planszowki na święta dla niego, on mi dał bluzę i ozdobny widelec. Wtedy cieszyłam się bardzo, bo liczył się dla mnie gest. Tak samo z innych okazji. Vouchery, łańcuszek, kino. Z mojej strony było to wyjście do teatru, kilka planszowek pod rząd, aparat fotograficzny. Po prostu chciałam żeby on się poczuł dobrze, nie oczekiwałam od niego niczego takiego wzamian. Zawsze praca, później wraca do domu i gra na konsoli- to jest jego każdy dzień. Ma problem z obejrzeniem filmików, które wysyłam mu w ciągu dniach na mediach, ok. Chciałabym żeby robił zdjęcia mi, a nie tylko otoczeniu,ok. Będąc na zwolnieniu codziennie sprzątam i gotuję, a on pyta się "gdzie są moje skarpetki?", " czy jedzenie jest już gotowe?" (Bez pretensji w głosie), " czy mam się najpierw umyć czy nałożysz jeść?" ,ok. Ale to się piętrzy i dzisiaj mam wrażenie, że coś we mnie pękło. Nadal uważam, że go kocham i życzę mu dobrze, ale nie wiem co dalej. Kupiliśmy planem do planowania pieniędzy,a jedynie co się z nim stało to się kurzy. Jest tak z wieloma rzeczami. Moją codzienność to gotowanie i czekanie na niego, aż wróci z pracy. Jest jedyną osobą, która wie o mnie WSZYSTKO. Opowiedziałam o sobie każdą możliwą historię i traumę, ale łapię go na tym, że nie zawsze słucha. Bo to wygląda tak, że mam zrywy, kiedy zaczynam mówić I mówię tak np. godzinę na temat, który mnie interesuję. On w tym czasie gra na konsoli i mówi, że słucha. Gdy zadaję mu jakieś pytanie, okazuje się że wcale nie słuchał. To naprawdę mnie boli. Z góry też chcę uprzedzić, że nie mam ochoty wychodzić z domu, mieć nowe znajomości. Zawsze był on i kropka, to odpowiadało mi i jemu. Są jacyś znajomi z którymi widzimy się ra zna miesiąc lub dwa, ale spędzamy czas tylko że sobą. Na rodzinę nie mogę niestety liczyć. Każda moją znajomość kończyła się wykorzystaniem mnie, np. zazwyczaj finansowym lub seksualnym. Czasami muszę powtarzać wiele razy "nie", ale w końcu on odwraca się i odpuszcza, chociaż jest obrażony. Na poprzednie urodziny dostałam łańcuszek i ciasto, które dostałam tylko dlatego, że zaczęłam płakać (na każde urodziny dostaję tort, chociażby ciastko że świeczką). U mojego narzeczonego nie obchodziło się urodzin z tortem, wręczało się tylko pieniądze, alkohol, tyle. Rozumiem jego sytuację, ale nie wiem czy będę kiedykolwiek szczęśliwa. Zabrzmię bardzo narcystycznie, ale w tym momencie nie miałabym jak i gdzie mieszkać, jeśli się z nim rozstanę. Emocjonalnie wiem, że nie dam rady. Wiem, że każdy tak mówi, ale ja naprawdę bardzo poważnie traktuję relacje z drugim człowiekiem. Ja mojego partnera naprawdę kocham, ale nie potrafię już dlaje z nim rozmawiać, podejmować się dyskusji - każda próba rozmowy kończy się kłótnią. Do tego dochodzi moją myśl, że on może mieć ADHD, ale on nie chce nic z tym robić. To bardzo trudne kiedy wszystko mu wypada z rąk i zapomina co sam przed chwilą mówił. Chciałabym radę, analizę sytuacji z perspektywy trzeciej osoby, specjalisty. Bardzo tego potrzebuję.
Długotrwały ból bez diagnozy: maska depresji i przewlekły stres jako możliwe przyczyny
Proszę o pomoc... Mija już dwa lata diagnostyki i szukania...wszystko na nic. Był ból pleców w odcinku lędźwiowym, później weszło na odcinek piersiowy i rozlało się na żebra a kolejnym i obecnym etapem jest ból głowy który trwa prawie całe dnie od ponad miesiąca a kolejna diagnostyka nic nie pokazuje. Kłucia w brzuchu, ból opasający i kolejne diagnostyki i też nic. Podczas wizyty u psychiatry stwierdzono maskę depresji, psychiatra wspomniała też o dużym stresie który kumuluje w sobie i nie wyrzucam go na zewnątrz. Jedyny lek od neurologa i psychiatry to dulsevia w dawce 60 mg. Bardzo trudne poranki, ale poradziłem sobie jakoś z zasypianiem choć kiedyś często bezsenność. Chodzę od lekarza do lekarza, czasem nawet trafiam na sor gdzie nadal nic nie wiedzą i nie doradzą. Co dalej robić. Odechciewa się najprostszych czynności, nie ma chęci do życia rodzinnego.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.