Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego boję się dzwonić do innych? Lęk przed telefonowaniem

Nie wiem dlaczego ale cały czas jak chce z kimś pogadać albo kiedy potrzebuje gdzies zadzwonić to właśnie boję sie dzwonić do kogoś,nawet kiedy muszę cos pilnego załatwić to boję sie zadzwonić np.do lekarza czy umówić się do fryzjera.
Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, brzmi jak silny lęk przed wykonaniem telefonu i sytuacjami, w których trzeba wejść w bezpośredni kontakt z drugą osobą „na żywo”. Wiele osób doświadcza podobnych trudności, nawet jeśli z zewnątrz wydają się one proste czy codzienne.

Takie reakcje często nie wynikają z „lenistwa” czy braku kompetencji, tylko z napięcia, które pojawia się jeszcze przed samym wykonaniem telefonu: obawy przed oceną, pomyłką, niezręcznością albo brakiem kontroli nad rozmową. To napięcie potrafi być na tyle silne, że blokuje działanie, mimo że dana sprawa jest ważna lub pilna.

Jeśli ten problem utrzymuje się i utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z psychologiem. Praca nad lękiem w sytuacjach społecznych i telefonicznych jest czymś, co można stopniowo zmieniać, zwykle poprzez zrozumienie mechanizmu lęku i stopniowe budowanie poczucia bezpieczeństwa w takich kontaktach.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Emilia Pabijanek

Emilia Pabijanek

Dzień dobry, wyobrażam, że ten lęk może zakłócać Pani codziennie funkcjonowanie.

Czasem unikanie telefonów, rozmów daje chwilową ulgę, z czasem może wzmacniać lęk, szczególnie, jeśli sprawy, którymi chce się Pani zająć nie dzieją się (np wizyta u lekarza, rozmowa z kimś bliskim). Pomocne bywa przygotowanie sobie wcześniej kilku zdań, zapisanie celu rozmowy i stopniowe podejmowanie małych prób. Jeśli jednak to nie pomaga, a lęk wyraźnie utrudnia Pani codzienne życie, warto skonsultować się ze specjalistą i przyjrzeć powodom doświadczanych trudności.

Pozdrawiam ciepło. Emilia Pabijanek

 

Wiktoria Rybak

Wiktoria Rybak

Witaj,

 

to, o czym piszesz, jest dla wielu osób naprawdę trudne, u Ciebie samo myślenie o zadzwonieniu uruchamia lęk, nawet wtedy, gdy chodzi o ważne i pilne sprawy. To może być bardzo męczące, zwłaszcza kiedy z jednej strony chcesz coś załatwić albo z kimś porozmawiać, a z drugiej pojawia się blokada i strach.

 

W takich sytuacjach często nie chodzi o brak chęci, tylko o to, że kontakt telefoniczny sam w sobie staje się obciążający i wywołuje napięcie. Rozmowa przez telefon bywa trudna, bo jest bardziej bezpośrednia, mniej przewidywalna, nie ma czasu, żeby spokojnie wszystko ułożyć jak w wiadomości. Nic dziwnego, że możesz czuć opór, skoro to kosztuje Cię tyle stresu.

 

Jednocześnie ważne jest, że zauważasz to i nazywasz. To już pokazuje, że dobrze widzisz, z czym się zmagasz. Warto też zauważyć, że mimo tego lęku są pewnie momenty, kiedy jednak udaje Ci się zrobić jakiś kontakt, choćby mniejszy albo w innej formie. To może być cenna wskazówka, bo pokazuje, że ten lęk nie zabiera Ci całkowicie możliwości działania, tylko bardzo je utrudnia.

 

Jeśli ten trud zaczyna mocno ograniczać codzienne sprawy, dobrze byłoby też porozmawiać o tym z psychologiem. Taki lęk da się zrozumieć i stopniowo oswajać, nie trzeba z nim zostawać samemu, przy przemyśleniu czego najbardziej się obawiasz w takich telefonach: samej rozmowy, oceny, tego, że nie będziesz wiedzieć co powiedzieć, czy może czegoś jeszcze innego.

Gabriela Strzelec

Gabriela Strzelec

Dzień dobry,

Z Pani wypowiedzi można wyczytać, że opisany problem wywołuje dużo dyskomfortu i wpływa na codzienne funkcjonowanie. 

Lęk w sytuacjach społecznych nie jest czymś nietypowym.  Może on mieć wiele przyczyn, np. wiązać się z lękiem przed oceną, zaniżoną samooceną lub przykrymi doświadczeniami z wcześniejszych relacji. Jest to sprawa indywidualna, której nie można "zdiagnozować" zaocznie. Ważne jest zauważanie problemu, to jest pierwszy krok. Kolejnym może być zgłoszenie się po pomoc, wsparcie siebie. Proszę pamiętać, że nie jest Pani sama z takimi trudnościami i wielu osobom udało się je rozwiązać. 

Pozdrawiam serdecznie

Julia Ptak

Julia Ptak

Witaj!

Lęk pojawiający się podczas rozmów z innymi ludźmi jest czymś, czego doświadcza wiele osób. Szczególnie często pojawia się w sytuacjach, gdy zależy nam na przekazaniu czegoś w określony sposób, a jednocześnie obawiamy się, że zostaniemy źle zrozumiani lub nie uda nam się wyrazić tego tak, jak chcielibyśmy.


Jeśli jednak zauważasz, że lęk jest na tyle nasilony, że utrudnia Ci swobodne funkcjonowanie na co dzień, warto rozważyć skorzystanie z terapii. Jeżeli już uczestniczysz w terapii, dobrze byłoby poruszyć ten temat ze swoim terapeutą. Wspólnie możecie przyjrzeć się myślom, które pojawiają się podczas kontaktów z innymi osobami, a także zachowaniom, które podejmujesz pod wpływem lęku. Taka analiza często pomaga lepiej zrozumieć źródło trudności i stopniowo wprowadzać zmiany, które pozwalają czuć się pewniej w relacjach z innymi.

Pozdrawiam ciepło,
Julia Ptak

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Cześć,

 

Zastanawiam się, czy najbardziej stresuje Cię sama rozmowa telefoniczna, czy raczej moment tuż przed nią. Wiele osób mówi, że w głowie pojawia się wtedy mnóstwo scenariuszy: „co jeśli się pomylę?”, „co jeśli nie będę wiedzieć, co powiedzieć?”, „co jeśli ktoś źle zareaguje?”. Paradoksalnie często okazuje się, że sama rozmowa jest łatwiejsza niż oczekiwanie na nią. Lęk rośnie przed wykonaniem telefonu a po zakończeniu rozmowy pojawia się ulga.

Może warto przyjrzeć się temu, co dokładnie wyobrażasz sobie przed takim telefonem. Jaki jest najgorszy scenariusz, który pojawia się w Twojej głowie? I czy zdarzyło Ci się kiedyś zadzwonić mimo strachu a potem pomyśleć: „to nie było aż takie trudne”? Sam fakt, że o tym piszesz, pokazuje, że szukasz sposobu, by nie pozwolić lękowi decydować za Ciebie. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.
Lęk przed dzwonieniem to częsty problem, z którym zmaga się wiele osób. Często nie wynika on z braku chęci do rozmowy, ale z niepewności, jak potoczy się dialog, braku możliwości odczytania mowy ciała rozmówcy oraz presji natychmiastowej odpowiedzi, co nasila lęk przed oceną lub popełnieniem błędu.

Skutecznym sposobem na przełamanie tego oporu jest metoda małych kroków i wcześniejsze przygotowanie. Przed każdym telefonem warto zapisać sobie na kartce dokładny plan rozmowy, a nawet konkretne zdania, które chce Pani wypowiedzieć np. „Dzień dobry, chciałbym umówić się na wizytę...”. Dobrze działa też wcześniejsze przećwiczenie rozmowy na głos w samotności oraz zaczynanie od najprostszych telefonów, np. do automatycznych infolinii, gdzie ryzyko oceny jest zerowe. Jeśli ten lęk paraliżuje codzienne funkcjonowanie i utrudnia załatwianie ważnych spraw, warto skonsultować się z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym , który pomoże skutecznie oswoić te automatyczne, lękowe myśli.

Powodzenia!

Bożena Nagórska

Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry,

a od kiedy się boisz?

Kiedy pierwszy raz wystąpił strach?

Co się wydarzyło przed tym pierwszym razem?

Co jest w tym boję się - czego/kogo?

Może tych parę pytań na początek pomoże, skieruje w odpowiednią stronę.

 

Powodzenia!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Nie ma w tym niczego niestosownego ani dziwnego. Lęk który pojawia się przed określonymi czynnościami jest spowodowany napięciem i tym, co może się wydarzyć, jak będzie kontynuowana rozmowa. Nie wiem, czy tylko taki stan występuje przed rozmowami telefonicznymi, czy też w innych aspektach życia.  Jest pani doskonałym materiałem na terapię CBT, gdyż pojawiające się lęki są poprzedzone myślami. W konsekwencji jak się domyślam, nic złego się nie wydarza, prawda? A jednak obawa jest i czarny scenariusz w głowie. Mozna przygotować sobie wcześniej zestaw pytań na kartce i zwyczajnie je przeczytać. Powodzenia. 

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry,

To co opisujesz może być związane z lękiem społecznym lub silnym lękiem przed oceną. Dobrym sposobem jest stopniowe oswajanie się z takimi sytuacjami. Możesz wcześniej zapisać sobie, co chcesz powiedzieć, zacząć od krótszych i mniej stresujących rozmów, a po każdym wykonanym telefonie zauważyć, że udało Ci się zrobić kolejny krok. Z czasem poziom lęku zwykle się zmniejsza.

Jeśli jednak ten problem utrzymuje się od dłuższego czasu i znacząco utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z psychologiem. Praca nad źródłem lęku i nauka technik radzenia sobie z nim mogą przynieść bardzo dobre efekty. Pamiętaj, że nie jest to oznaka słabości, lecz trudność, nad którą można skutecznie pracować.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry.

To, co opisujesz, może wynikać z lęku przed rozmowami telefonicznymi i oceną ze strony innych osób. Takie trudności często prowadzą do odkładania ważnych telefonów mimo chęci ich wykonania. Jeśli problem utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z psychologiem, ponieważ odpowiednia terapia może pomóc zmniejszyć lęk.

Pozdrawiam,
psycholog Wiktoria ❤️


dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Co robić w derealizacji i depersonalizacji?
1. co robić w derealizacji i depersonalizacji? 2. męczy mnie takie spostrzeżenie, że ludzie są tak naprawdę nie realni i nie istnieją.
Czuję ogromne uciski i zawroty głowy, martwię się, że to przez sytuację życiową mojego brata. Nadszarpnęło to moją pewność siebie, możliwość radzenia sobie. Co zrobić?
Witam, mam problem z uporczywym bólem głowy, czuję jakby coś uciekało mi głowę, ściągało, czuję to w okolicy czoła, oraz ucisk z tyłu głowy, do tego doszły zawroty głowy, w kontaktach( rozmowach z innymi ludźmi) mam problemy rodzinne, związane z bratem, który w kwietniu tego roku próbował targnąć się na swoje życie ( choruje na schizofrenię od kilku lat), gdy był w szpitalu, po tym wydarzeniu przez około miesiąc było wszystko w porządku tzn, że mój nastrój " powiedzmy, że był ok", ponieważ miałam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, ale gdy po powrocie ze szpitala zauważyłam, że zachowanie mojego brata obróciło się o 180 stopni, to zaczęłam się martwić. Na co dzień pracuję, ogólnie jestem otwartą osobą, przeważnie uśmiechniętą i radosną, ale chyba to wydarzenie sprawiło u mnie natłok myśli i zmartwień, które wywołały u mnie ból głowy i zawroty głowy. Byłam bardziej zdenerwowana w środku w sobie, chociaż na zewnątrz nie pokazywałam tego. Do tego mój brat stał się bardziej nerwowy i porywczy, kiedy nigdy taki nie był. Chciałabym, aby wszystko wróciło do normy, ponieważ wiem, że jestem wartościową osobą, ale wydaje mi się, że ta sytuacja wywołała u mnie lęki oraz ten ból głowy, brakuje mi na pewno pewności siebie. Myślę, że to wszystko jest przez przewlekły stres, który zżera mnie od środka. Kiedyś potrafiłam robić się czerwona w niewygodnych pytaniach dla mnie, ale do tego się przyzwyczaiłam - raczej to jest dyskomfort urody. Chciałabym się pozbyć bólu oraz zawrotów głowy, czy będę musiała brać jakieś leki przeciwlękowe albo depresyjne, chociaż uważam, że nie muszę ich brać, wystarczy, że jakoś przepracuję ten temat.
Zaburzenia lękowe- boję się spróbować innego terapeuty, na myśl o psychiatrze uważam, że zwariowałam.
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, niedawno zrezygnowałam z terapii, bo nie było w niej efektów. Nadal czuję lęk, mam objawy somatyczne. Po ostatniej sesji na jakiej byłam terapeuta zalecił wizytę u psychiatry i coraz bardziej się próbuje do tego zmusić. Mimo że podczas terapii nie miałam żadnych pomysłów od terapeuty co robić z lękiem i czekałam aż sam zniknie to utwierdziłam się, że to z mojej winy się nie udało, że sama musiałam znaleźć sposoby. Przez dwa dni nie wychodzę z domu, bo już tak się tym przejęłam, wstydzę się wyjść do ludzi. Mam wrażenie, że wszyscy się ode mnie odsuwają przez te lęki. W sumie nie ma co się dziwić, jedyne co, to chodzę do szkoły, a poza nią nie wychodzę ze znajomymi, bo mimo wszystko się boję, wychodzę jedynie z rodzicami, bo przed nimi się nie wstydzę, że mogę spanikować. Nie wiem już co robić, mam wrażenie, że zaraz sobie zniszczę życie takim lękiem. Chciałabym normalnie żyć, ale skoro terapia, nawet nie prowadzona dobrze, ale jakakolwiek nie pomogła to nie wiem czy coś pomoże. Boję się, że jak pójdę do innego specjalisty to też nie dostanę żadnych rad co robić, a jak udam się do psychiatry to zwariuję od tego poczucia, że niemożliwe, że ze mną jest aż tak źle . I tak na razie nie mogę znaleźć nikogo, kto ewentualnie by mi odpowiadał jako terapeuta, więc może lepiej się z tym przemęczyć i minie samo? Chciałabym znowu wyjść z domu bez myślenia o sobie jak o kimś winnym lękowi, a nie umiem. Co mogę zrobić, bo wyjść muszę?
Natrętne myśli o zabiciu mamy i siebie przy zaburzeniach lękowych
Hejka choruje na zaburzenia lękowe i czasami mam myśli żeby zabić mamę i siebie i ja się tych myśli boję co mam zrobić😱😭😭😭😭
Ustaliłam sobie, jakie mogą być moje cele terapeutyczne w nadchodzącej psychoterapii
Ustaliłam sobie, jakie mogą być moje cele terapeutyczne w nadchodzącej psychoterapii, oto jak to na razie wygląda: 1. Być w stanie iść do pracy 2. Pozbyć się anhedonii 3. Pozbyć się zaburzeń funkcji poznawczych 4. Pozbyć się lęku przed oceną i wstydu w sytuacjach społecznych 5. Pozbyć się obniżonej energii 6. Zwiększyć poczucie własnej wartości 7. Osiągnąć bardziej optymistyczne podejście 8. Odzyskać zainteresowanie rzeczami, które kiedyś cieszyły 9. Zwiększenie aktywności życiowej i chęci, by te czynności wykonywać 10. Zniknięcie wrażenia bycia obserwowaną i że ktoś zna moje myśli 11. Pozbyć się zawrotów głowy 12. Pozbyć się problemów z oddychaniem 13. Pozbyć się dyskomfortu na skórze 14. Pozbyć się lęków Jakie myśli na ten temat? Czy nie jest za dużo tych celów? Nadają się one do wniesienia na terapię? Oczywiście jestem otwarta na odrzucenie ich w takiej formie przez psychoterapeutkę i jej pomoc w zmodyfikowaniu ich. Na cztery ostatnie cele na razie działają moje leki, ale w marcu zmieniam psychiatrkę i ona mi pewnie zmieni leki, a co za tym idzie działanie ze strony leków możliwe, że się zmieni, poza tym czytałam, że leki tylko tłumią objawy, a to psychoterapia leczy zaburzenia, także chyba warto pracować nad tym, czego obecnie tak nie odczuwam, a co może mi wrócić, gdy kiedyś przyjdzie mi odstawiać leki. To, co zawarłam w celach, to nie są moje jedyne objawy, ale starałam się w nich zawrzeć to, co dla mnie najważniejsze i też sporo moich innych objawów jest wtórnych do tych zawartych w celach
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.