Aneta Wójcik
Dzień dobry! :)
Czy miała tak Pani od zawsze? Czy coś się ostatnio zmieniło?
W szkole oraz w komunikacji miejskiej niestety łatwo o przebodźcowanie, więc warto o siebie zadbać. Jeśli ma Pani taką możliwość to można spróbować różnych sposobów na wyciszenie otoczenia. Słuchawki z aktywną redukcją szumów, nauszniki budowlane czy zatyczki do uszu mogą znacznie zredukować poziom hałasu. Na rynku dostępne są różne rodzaje tego typu ułatwiaczy, a niektóre z nich są wręcz zalecane do użytku w hałaśliwym otoczeniu pozwalając jednocześnie na swobodną rozmowę.
Kiedy układ nerwowy woła o odpoczynek, należy go posłuchać i nie walczyć z tym. Po powrocie do domu pomocna może być drzemka lub chociaż zawinięcie się w koc obciążeniowy. Przebodźcowany umysł nie będzie tak chętnie przyswajał nowych informacji i nie ma sensu się tym zadręczać.
Świetnie, że w domu ma Pani możliwość odpoczynku i regeneracji. Każdy ma swoje ulubione formy spędzania wolnego czasu. Książki i seriale są ok, nawet jeśli czytane/oglądane dla przyjemności, niekoniecznie zawsze trzeba z nich dowiedzieć się czegoś nowego. Proszę się tym cieszyć i nie poddawać się presji na bycie aktywną non stop. Niektórzy mają po prostu wrażliwszy układ nerwowy i być może Pani również należy do tej grupy osób, a wtedy dbanie o swój dobrostan powinno być priorytetem. W innym przypadku nietrudno o wypalenie, stany lękowe czy depresyjne. Regeneracja po przebodźcowaniu jest jednym elementów profilaktyki.
Pozdrawiam,
Aneta Wójcik | psycholog















