Krystian Pasieczny
Dzień dobry, aby określić styl przywiązania potrzebna jest baza doświadczeń- relacje. Nie podała Pani informacji czy jakieś relacje w Pani życiu były. Jednak mimo to można na podstawie rozmowy i przekonań pacjentki wysnuć hipotezę o tym jak ta relacja może wyglądać w przyszłości. Jest to jednak bardzo duża sztuka, aby trafić w 10.
Jeśli chodzi o problem do pracy w terapii… nie można pracować nad problemem, którego nie ma. Jednak jeśli obawia się Pani, aby wejść w związek “bez przygotowania” warto by było poinformować swojego terapeutę o tym lęku. Terapeuta powinien w tym wypadku pomagać w rozwiązywaniu problemów, które będą się pojawiać na bieżąco. Lękowy styl przywiązania raaaaczej nie utrudniałby wejścia w związek. Polegałbym on bardziej na strachu przed utratą już posiadanego partnera, co wzmagałoby działania, które mają temu zapobiec, np. unieważnianie swoich potrzeb, przekładanie zdania partnera nad swoje tylko po to, aby nie ryzykować odtrącenia. Z tego, co Pani opisuje, wydaje mi się, że jest to lęk przed nowym doświadczeniem i może pewnymi obowiązkami(mentalnymi)? Jest to tylko hipoteza. Warto jednak, aby Pani zastanowiła się, co tak naprawdę Panią hamuje.
Jeżeli chodzi o terapię w tym przypadku jak najbardziej warto się udać się specjalisty, który określi sedno problemu i pozwoli Pani uświadomić sobie o co z tym w ogóle chodzi.
Trzymam kciuki za Pani sukces!
Z wyrazami szacunku Krystian Pasieczny












