Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak odkryć swoje umiejętności i talenty, które naprawdę wychodzą dobrze?

Emilia

Jak znaleźć swoje umiejętności, to, co wychodzi nam dobrze ? Chodzi mi o takie umiejętności, które powiedzmy w 80% wychodzą, a w 20% nie itp. Do tej pory robiłam jakąś czynność i sprawdzałam, czy wychodzi mi to dobrze, czy nie, ale nie udało mi się znaleźć tego, w czym jestem dobra. Prosiłam o pomoc psychoterapeutę, ale uczciwie przyznał, że nie ma pomysłu, jak można nad tym celem popracować (przynajmniej jest szczery).

Zdjęcie Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Psycholożka
141 odpowiedzi na forum

Małe ćwiczenie na start:

Napisz listę 10 sytuacji, kiedy ktoś Ci podziękował, pochwalił Cię, albo Ty sama byłaś z siebie dumna. Zastanów się: co konkretnie wtedy zrobiłam? Jaką umiejętność wykorzystałam? Z tych elementów często zaczyna wyłaniać się obraz Twoich mocnych stron. 

 

Zwracaj uwagę na emocje:

gdzie pojawia się ekscytacja, nawet jeśli coś jest trudne, gdzie czujesz lekkość, że to „wchodzi samo”, gdzie czujesz satysfakcję, że zrobiłaś coś dobrze. To są sygnały, że dana czynność może być Twoją mocną stroną. 

 

Czytaj historie ludzi, którzy znaleźli swoją drogę. Czasem cudza historia uruchamia w nas „klik” i pokazuje, co naprawdę nas kręci.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Pani Emilio,

 

zachęcam Panią do sprawdzenia zamiast "wychodzi - nie wychodzi", czy są takie obszary, w których czuje się Pani dobrze i co sprawia Pani przyjemność. Coś, co sprawia że angażuje się Pani w dane czynności nawet, jeśli na początku nie wychodzą one perfekcyjnie. Co przychodzi Pani nieco łatwiej, co powoduje, że osiąga Pani sukcesy (nawet te niewielkie).

Jeśli natomiast potrzebowałaby Pani poznać się lepiej, być może dobrym pomysłem byłoby skorzystanie z narzędzi psychologicznych w zakresie identyfikacji mocnych i słabszych stron, motywacji, czy też preferencji.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

Pani Emilio,

odkrywanie własnych umiejętności to proces – czasem wolniejszy, niż byśmy chcieli. Często patrzymy na siebie zbyt krytycznie i trudno wtedy dostrzec to, co przychodzi nam z lekkością. Warto zwracać uwagę na drobiazgi – co sprawia Pani satysfakcję, w czym czuje się Pani swobodnie, co inni zauważają i doceniają. To mogą być pierwsze wskazówki.

Ważne, by robić to, co daje przyjemność i w czym czujemy się dobrze. A jednocześnie warto pamiętać, że niemal każdej rzeczy można się nauczyć, jeśli jest chęć i zaangażowanie. Jeśli czuje się Pani zagubiona i nie wie, czego naprawdę chce, pomocne bywa próbowanie różnych aktywności – nie na raz, lecz stopniowo – i sprawdzanie, co faktycznie Pani odpowiada. Z takich prób często rodzi się jasność.

Z życzliwością,

Maria Sobol 
psychoterapeutka integracyjna

Dzien dobry,

 

To, co pani opisuje, jest częstym problemem i niekoniecznie oznacza, że nie ma pani talentów. Czasem kluczem jest zmiana sposobu szukania. Zamiast szukać wprost "co robię dobrze", spróbujemy przyjrzeć się temu, co naturalnie sprawia Pani radość i pochłania do tego stopnia, że nie liczy Pani czasu.

Dobrze jest odpowiedzieć sobie na pytania:

Kiedy ostatnio straciłam poczucie czasu, robiąc coś?

Kiedy czułam satysfakcję i dumę z tego, co zrobiłam, nawet jeśli nikt tego nie pochwalił? Co to była za czynność?

Jakie zadania w pracy lub w domu, mimo że trudne, były dla mnie w jakiś sposób pociągające lub fascynujące?

Następnie warto przeanalizować jakie to są typy zadań np. organizacja, rozwiązywanie problemów, pomoc innym itp.

Gdy znajdzie Pani powtarzający się wzorzec, to jest pani trop. Przykładowo, jeśli często pojawiało się „organizowanie wycieczek”, może to oznaczać, że pani naturalną mocną stroną jest planowanie.

 

Jeśli chodzi o wyznaczenie, np. predyspozycji zawodowych, można skorzystać z pomocy doradcy zawodowego.

 

Pozdrawiam

Sylwia Harbacz-Mbengue 

psycholog 

 

Spróbuj obserwować, co daje Ci energię i satysfakcję, w czym inni Cię chwalą oraz gdzie widzisz postęp mimo trudności. To zwykle wskazuje Twoje mocne strony.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Dzień dobry

Najbardziej adekwatnym specjalistą do pracy nad poznawaniem swoich mocnych stron, predyspozycji, preferencji, kompetencji i zasobów jest coach lub doradca zawodowy. Posiada narzędzia (ćwiczenia oraz testy psychometryczne), do wydobywania z klienta potencjału, zainteresowań, umiejętności, osiągnięć i talentów, co bezpośrednio przekłada się na trafny wybór odpowiedniej i satysfakcjonującej ścieżki zawodowej - zgodnej z nami.

 

Psychoterapia nie jest miejscem do pracy nad poznawaniem swoich mocnych stron i kompetencji zawodowych - uczciwy psychoterapeuta przekieruje do innego specjalisty, np. coacha czy doradcy zawodowego. 

 

Pozdrawiam, Karolina Żmudzka - psycholog, coach kariery, doradca zawodowy
 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

ADHD czy brak dyscypliny? Wiecznie zaczynam nowe projekty i szybko tracę zainteresowanie
Mam w domu 15 zaczetych projektow, od ukladania puzzli po nauke hiszpanskiego, i nic nie jest skonczone. kupuje kursy, ksiazki, akcesoria a po trzech dniach totalnie tracę zainteresowanie. czuje sie jak jakis wieczny debiutant ktory nic nie potrafi dociagnac do konca. czy to adhd czy po prostu brak dyscypliny?
7 odpowiedzi
Nie radzę sobie pomiędzy spotkaniami z psychologiem, mam natrętne myśli z powodu schizofrenii paranoidalnej i przeszkadza mi to w funkcjonowaniu.
Witam, piszę jeszcze raz, bo myślę, że się źle wypowiedziałem. A więc choruję na schizofrenię paranoidalną i chodzi o to, że mam obsesję na punkcie dziur np. myślę, że mam dziurę w saszetce, albo plecaku i trzymam tam telefon, który powoduje promieniowanie, przez co myślę, że będę bezpłodny. Bardzo mi to przeszkadza. Więc czuję jakbym stracił energię, bo ciągle o tym myślę. Proszę o poradzenie mi co mam zrobić. Mam spotkanie z psychologiem w piątki, ale mi to nie wystarcza, bo ciągle mam jakieś myśli i nie mogę czekać, bo przygotowuje się do egzaminów, ale przez to nie mogę się skupić, a zależy mi na czasie. Czuję jak mnie to blokuje. Myślę, że jasno się wyraziłem.
4 odpowiedzi
Izolacja społeczna po pandemii - kiedyś byłem inny. Co robić?

Dzień dobry, mam 34 lata, w wieku 25 lat i mniej, nie było tego. Otóż 7-8 lat pracowałem przed komputerem, z początku praca stacjonarna i kontakt z ludźmi był, w tym z kobietami, następnie nastał czas pandemii i izolacji - pracę zaczeliśmy wykonywać w domu, po pandemii nadal mogliśmy pracować w domu, trwało to kilka lat, niby wygodnie, ale bez kontaktu z ludźmi. 

Jak już minęła pandemia widzę, że się izoluję, unikam ludzi, nie przepadam chodzić na spacery, jak jest więcej ludzi na mieście, najlepiej spaceruje mi się zimą - wtedy jest mniej ludzi, ja jestem bardziej ubrany, nie widać tak szczupłych rąk i sylwetki. Nie to, że nie lubię ludzi, bardziej nie lubię tłoku, gdzie cały czas mijam kogoś lub siedzi wielu ludzi na ławce i patrzą. 

Do czego zmierzam - absolutnie nie mam chęci rozmawiać z płcią przeciwną, zamknąłem się w sobie? Tak jakby boję się kobiet. Dziś byłem w centrum handlowym i czułem się tam całkowicie niepewnie, nieswojo, jakby zestresowany. 

Próbuję wychodzić do ludzi. Teraz szukam nowej pracy, lecz nie przed komputerem, ale na budowie. Tylko że nie jestem w stanie iść i zapytać czy jest praca, raz miałem iść, ale różni pracownicy się na mnie patrzyli kto idzie i odpuściłem. 

W wieku ok. 19 lat też chodziłem i pytałem po budowach o pracę, ale nie było takiego myślenia, po prostu szedłem.. A czemu budowa? Sądzę, że tam trzeba przebywać z ludźmi, a nie tylko komunikować się przez komputer oraz jest tam różnorodność zadań, trzeba tam pytać, słuchać, rozmawiać. Dodatkowo jak nie zarabiam to myślę, że jestem nic nie wart,nie ma sensu nigdzie podróżować itd. 

Minus tego wszystkiego jeszcze taki, że nie mam kolegów i koleżanek, z którymi mogę wyjść - tak często jest samotność. Dawniej piłem alko, wtedy kontakty towarzystkie były prostsze. 

Czy mam tak wychodzić na miasto do ludzi, pomimo że często nie będę z nikim rozmawiał? Czy to mi pomoże? Dawniej byłem czasami nawet duszą towarzystwa, ale miałem wtedy dużo znajomych ;)

5 odpowiedzi
Trafiłam do nieodpowiedniej dla mnie szkoły, jednak rodzice nie uważają mojej dużej trudności za problem
Witam, dwa dni temu zaczęłam szkołę ponadpodstawową. Bardzo chciałabym iść do liceum a dostałam się do technikum , w którym już od pierwszego dnia jestem traktowana przez innych bez szacunku. Jestem po prostu inna niż wszyscy. Mam inne priorytety i nie potrafię zgrywać głupka tylko po to, by mieć znajomych.Osoby z klasy nie są na moim poziomie, a w szkole też nie widzę normalnego towarzystwa, które nie pije i nie pali. Ze względu, iż jest początek września chcę zmienić szkołę. Jeżeli nie byłoby żadnego już miejsca w liceum i nie chcieli mnie przyjąć, mam zamiar zmienić nawet na inne technikum. Tylko, że moi rodzice po pierwsze nie wierzą w moje możliwości (czyli, że dostałabym się do jakiegoś liceum) oraz lekko bagatelizują moje uczucia i cały czas mówią, iż gdzieś indziej może być tylko gorzej.Nie mam pojęcia, jak do nich przemówić, by zdecydowali się na przeniesienie mnie do innej szkoły, bo naprawdę to dopiero dwa dni a ja nie chcę tam chodzić i czuję się tam okropnie.
4 odpowiedzi
Przebodźcowuję się, wpadam w panikę i fiksację lękową. Od czego to zależy?
Dzień dobry, ostatnio zauważyłem, że się łatwiej przebodźcowuję (galerie handlowe, wykłady - dźwięki, ilość osób, hałas), łatwiej wpadam w mocną panikę, jak dzieją się nawet małe (ale w miarę ważne dla mnie) rzeczy i do tego nagle zafiksowałem się na pieprzyku, który okazało się, że miałem od zawsze a ciągle się zastanawiałem, skąd on jest, czy powinienem iść do lekarza, jak się go pozbyć i że mi ogólnie przeszkadza. Od tygodnia wróciłem na studia i zastanawiam się czy to może być od jakiegoś podświadomego stresu, presji społecznej?? Czy może to może wskazywać na podwyższy stan lęku??
1 odpowiedź
Mąż pracoholik zaniedbuje rodzinę. Brak bliskości i wspólnego czasu

Partner ciągle pracuje, bez wolnego, jedynie niedziela, o ile nie jest handlowa. Nie potrafi być może i nie chce ustawić z kierownictwem grafiku, tak, by móc mieć wolne max dwa dni dla mnie i naszych dzieci. Dzieci ciągle narzekają, że nigdzie czy nawet w wakacje nie wychodzimy, czy kino, basem itp. bo ojciec tylko praca i na niej się bazuje. Mi tylko nie wiem, czy chwali się czy zali, że zarobi 6 tys. Kiedy tłumaczę, że ma też kobietę, dom, on, że nic na to nie może poradzić, bo nie ma ludzi do pracy. Ciągle jestem sama od 8.00 do 18.00 bądź 21.00. Nie mam męża. Wracamy zawsze razem, bo chce, bym przyjeżdżała po niego do pracy, co mnie już męczy. Nie mam znajomych, dzięki mężowi, co tylko mam przynieś, podaj, pozamiataj i nie mam prawa mówić mu o pragnieniach, uczuciach itp. bo zaraz mówi, że jego się czepiam, ryje mu głowę i mówię, co ma robić. Owszem mi mówi przez telefon, że bardzo za mną tęskni za każdym razem, że chce przytulić się, ma ochotę na sex...ok co do czego jest po prostu tempo, bo oczywiście zaraz wymówki, że coś go boli, że niby marudzę, że jest mi czegoś mało, za mało. 

Nie dociera, że brakuje mi bliskości i jego obecności po każdym dniu bycia po prostu samej i gadaniu do psa. Mówię nie raz, aby rozpalił namiętność w łóżku, zaczepiał itp.,robi to owszem, ale jak można to ująć raz, dwa i idzie spać. Mówi, abym zaczepiała go do sexu w nocy, robię to i za każdym razem dostaje kosza, bo on śpi, bo jest zmęczony. Jednym słowem męża mam na noc, do spania, rannego picia wspólnie kawy, zero wyjść gdziekolwiek jedynie naokoło bloku z psem i puste zdjęcia robi, wstawia na fb posty, że miło czas z żoną itp. Jaki czas???? Kwiaty niespodzianki ot, tak mogę pomarzyć tylko na okazje. Nie wiem, co mam robić mecze się w takim związku, co w sumie co to za związek???? Uważa mąż, że mam znaleźć innego skoro mi nie pasuje, takie ma podejście. Co mam zrobić??? Jestem zniesmaczona. Nawet powiedziałam mężowi, że jest pracoholikiem. Nic Nie dociera, on jego praca kasa to życie a reszta na potem

5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: mężczyzna wychodzi przez otwarte drzwi do ogrodu, koleżanka przytrzymuje drzwi

Mobbing – definicja, objawy i jak sobie radzić?

Mobbing w pracy to poważny problem wpływający na życie zawodowe i osobiste. Sprawdź, jaka jest definicja mobbingu, objawy, skutki oraz sposoby ochrony przed nim. To pomoże ci lepiej zrozumieć zjawisko i chronić swoje prawa w pracy.