Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak odkryć swoje umiejętności i talenty, które naprawdę wychodzą dobrze?

Jak znaleźć swoje umiejętności, to, co wychodzi nam dobrze ? Chodzi mi o takie umiejętności, które powiedzmy w 80% wychodzą, a w 20% nie itp. Do tej pory robiłam jakąś czynność i sprawdzałam, czy wychodzi mi to dobrze, czy nie, ale nie udało mi się znaleźć tego, w czym jestem dobra. Prosiłam o pomoc psychoterapeutę, ale uczciwie przyznał, że nie ma pomysłu, jak można nad tym celem popracować (przynajmniej jest szczery).

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Małe ćwiczenie na start:

Napisz listę 10 sytuacji, kiedy ktoś Ci podziękował, pochwalił Cię, albo Ty sama byłaś z siebie dumna. Zastanów się: co konkretnie wtedy zrobiłam? Jaką umiejętność wykorzystałam? Z tych elementów często zaczyna wyłaniać się obraz Twoich mocnych stron. 

 

Zwracaj uwagę na emocje:

gdzie pojawia się ekscytacja, nawet jeśli coś jest trudne, gdzie czujesz lekkość, że to „wchodzi samo”, gdzie czujesz satysfakcję, że zrobiłaś coś dobrze. To są sygnały, że dana czynność może być Twoją mocną stroną. 

 

Czytaj historie ludzi, którzy znaleźli swoją drogę. Czasem cudza historia uruchamia w nas „klik” i pokazuje, co naprawdę nas kręci.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Pani Emilio,

 

zachęcam Panią do sprawdzenia zamiast "wychodzi - nie wychodzi", czy są takie obszary, w których czuje się Pani dobrze i co sprawia Pani przyjemność. Coś, co sprawia że angażuje się Pani w dane czynności nawet, jeśli na początku nie wychodzą one perfekcyjnie. Co przychodzi Pani nieco łatwiej, co powoduje, że osiąga Pani sukcesy (nawet te niewielkie).

Jeśli natomiast potrzebowałaby Pani poznać się lepiej, być może dobrym pomysłem byłoby skorzystanie z narzędzi psychologicznych w zakresie identyfikacji mocnych i słabszych stron, motywacji, czy też preferencji.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

Maria Sobol

Maria Sobol

Pani Emilio,

odkrywanie własnych umiejętności to proces – czasem wolniejszy, niż byśmy chcieli. Często patrzymy na siebie zbyt krytycznie i trudno wtedy dostrzec to, co przychodzi nam z lekkością. Warto zwracać uwagę na drobiazgi – co sprawia Pani satysfakcję, w czym czuje się Pani swobodnie, co inni zauważają i doceniają. To mogą być pierwsze wskazówki.

Ważne, by robić to, co daje przyjemność i w czym czujemy się dobrze. A jednocześnie warto pamiętać, że niemal każdej rzeczy można się nauczyć, jeśli jest chęć i zaangażowanie. Jeśli czuje się Pani zagubiona i nie wie, czego naprawdę chce, pomocne bywa próbowanie różnych aktywności – nie na raz, lecz stopniowo – i sprawdzanie, co faktycznie Pani odpowiada. Z takich prób często rodzi się jasność.

Z życzliwością,

Maria Sobol 
psychoterapeutka integracyjna

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzien dobry,

 

To, co pani opisuje, jest częstym problemem i niekoniecznie oznacza, że nie ma pani talentów. Czasem kluczem jest zmiana sposobu szukania. Zamiast szukać wprost "co robię dobrze", spróbujemy przyjrzeć się temu, co naturalnie sprawia Pani radość i pochłania do tego stopnia, że nie liczy Pani czasu.

Dobrze jest odpowiedzieć sobie na pytania:

Kiedy ostatnio straciłam poczucie czasu, robiąc coś?

Kiedy czułam satysfakcję i dumę z tego, co zrobiłam, nawet jeśli nikt tego nie pochwalił? Co to była za czynność?

Jakie zadania w pracy lub w domu, mimo że trudne, były dla mnie w jakiś sposób pociągające lub fascynujące?

Następnie warto przeanalizować jakie to są typy zadań np. organizacja, rozwiązywanie problemów, pomoc innym itp.

Gdy znajdzie Pani powtarzający się wzorzec, to jest pani trop. Przykładowo, jeśli często pojawiało się „organizowanie wycieczek”, może to oznaczać, że pani naturalną mocną stroną jest planowanie.

 

Jeśli chodzi o wyznaczenie, np. predyspozycji zawodowych, można skorzystać z pomocy doradcy zawodowego.

 

Pozdrawiam

Sylwia Harbacz-Mbengue 

psycholog 

 

Olga Żuk

Olga Żuk

Spróbuj obserwować, co daje Ci energię i satysfakcję, w czym inni Cię chwalą oraz gdzie widzisz postęp mimo trudności. To zwykle wskazuje Twoje mocne strony.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Karolina Żmudzka

Karolina Żmudzka

Dzień dobry

Najbardziej adekwatnym specjalistą do pracy nad poznawaniem swoich mocnych stron, predyspozycji, preferencji, kompetencji i zasobów jest coach lub doradca zawodowy. Posiada narzędzia (ćwiczenia oraz testy psychometryczne), do wydobywania z klienta potencjału, zainteresowań, umiejętności, osiągnięć i talentów, co bezpośrednio przekłada się na trafny wybór odpowiedniej i satysfakcjonującej ścieżki zawodowej - zgodnej z nami.

 

Psychoterapia nie jest miejscem do pracy nad poznawaniem swoich mocnych stron i kompetencji zawodowych - uczciwy psychoterapeuta przekieruje do innego specjalisty, np. coacha czy doradcy zawodowego. 

 

Pozdrawiam, Karolina Żmudzka - psycholog, coach kariery, doradca zawodowy
 

Zobacz podobne

Dlaczego potrzebuję uwagi ludzi, z którymi pracuję ?
Dlaczego potrzebuję uwagi ludzi, z którymi pracuję ? Miałam w dzieciństwie przemoc fizyczną, psychiczną plus alkohol.
Brak satysfakcji z zawodu księgowego i potrzeba zmiany kariery zawodowej

BRAK POCZUCIA SPRAWCZOŚCI. Nienawidzę księgowości, wykonuję ten zawód od kilku lat i wybrałam go w sumie nie wiem dlaczego. Po prostu było we mnie poczucie, że potrzebuję jakiś studiów, jakiegoś zawodu. Lubiłam matematykę i jakoś trafiło na księgowość. Byłam bardzo niedojrzała, dalej jestem, mimo że mam prawie 31 lat, ale wiem, że to nie jest zawód, który chcę wykonywać. Męczy mnie, potrzebuję wolności, potrzebuję realizować swoją kreatywną duszę, boję się wielu rzeczy, ale wiem, że pragnę czegoś innego w życiu, ale... nadal tkwię w księgowości. Jedyne co zmieniałam to miejsca pracy. Codziennie marzę, żeby mnie zwolnili, bo myślę, że to będzie sygnał dla mnie do zmian. Jednak nie zwalniają mnie, bo... mimo wszystko bardzo dobrze radzę sobie w tym zawodzie. Kreatywność pozwala mi na świetne manewrowanie w programie, umiem niezbędny do pracy angielski i po prostu mimo niechęci umiem jakoś wykonać swoje obowiązki. Wiele osób chwali moją pracę i jeszcze mówi mi, że urodziłam się do pracy w księgowości, a to... nie jest dla mnie. Teraz jeszcze w obecnej pracy przekroczyłam 3 lata pracy i mam już 3-miesięczny okres wypowiedzenia. Cierpię... Prawda jest taka, że cierpię. A jeszcze obecny KSEF i związane z nim zmiany mnie wykańczają. Wiem, że oszukuję siebie, zostając tu. Wiem, że życie jest tylko jedno. Wiem, że już raz praca doprowadziła mnie do depresji (ten okres trwał ok pół roku). A mimo to dalej tu siedzę :(

Od niedawna podjęłam pracę na umowę próbną. Odkąd chodzę do tej pracy, czuję, że ona mnie wykańcza psychicznie.
Witam. Kilka lat byłam bezrobotna. Opiekowałam się dzieckiem, przez to nie mogłam podjąć żadnej pracy. Od niedawna podjęłam pracę na umowę próbną. Odkąd chodzę do tej pracy, czuję, że ona mnie wykańcza psychicznie. Jestem zdenerwowana, jak mam do niej iść, to dostaje tzw "bomby"czyli jestem niespokojna. Codziennie rano mam to samo. Nie chcę by moje nerwy ani nic odbiły się na rodzinie. Dodam, że sama wychowuje dziecko. Proszę o jakąś podpowiedź czy mogę iść na zwolnienie czy jak sobie z tym poradzić.
Pracuje w szpitalu na oddziale psychiatrii jako opiekun medyczny, piszę, gdyż chce zapytać, co mogę zrobić w sytuacji, gdy w zespole, którym pracuje, są pielęgniarki lub pielęgniarze, którzy czepiają się mnie bez powodu
Dzień dobry, jestem prostym człowiek ze średnim wykształceniem, pracuje w szpitalu na oddziale psychiatrii jako opiekun medyczny, piszę, gdyż chce zapytać, co mogę zrobić w sytuacji, gdy w zespole, którym pracuje, są pielęgniarki lub pielęgniarze, którzy czepiają się mnie bez powodu, sytuacja polega na tym, że jestem osobą pracowita i dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków, przynajmniej tak myślę, mam obowiązki, które muszę wykonać, np. poukładać pościel czy przywieźć z magazynu medyczne rzeczy, z rozkazu oddziałowej posprzątać w pralni, zająć się pielęgnacja pacjentów, pójść po obiad z panią kuchenkowa itd. Poprostu w ciągu 12 h cały czas czymś się zajmuje głównie potrzebami pacjentów. Na obserwacji jestem z pielęgniarzem lub pielęgniarka zawsze we dwójkę a na odcinku są kolejne dwie, ale sytuacja polega na tym, że mam osobę, która bez powodu czepia się mnie, że ciągle mnie nie ma, bo gdzieś sobie łażę a mam siedzieć i być z nią, a zawsze staram się meldować gdzie jestem, ale niestety tak się do końca nie da, bo obowiązki salowego i moje muszę wykonać, bo nie się siedzieć i koc nie robić, bo pielęgniarze ma swoje obowiązki, a ja swoje a tu ciągle jest czepianie się co do mojej pracy, a ja niestety reaguje złością do tej osoby, bo wkurza mnie to, że tak ciężko pracuje i nie obijam się, a tu jest ciągle jakieś, ale a później plotkowanie na mój temat z drugą koleżanka, że nie nadaje się do pracy w zespole, że jestem zaburzony psychicznie, że pacjenci nie czują do mnie żadnego respektu, bo jestem za miły i za spokojny do nich, bo niektórzy mówią mi na ty...... Co nie jest moja wina, bo to osoby chore zaburzone, mimo że staram się tłumaczyć, że jest dystans pacjent personel, z resztą pani dyrektor wymyśliła, że ma plan zamiany pielęgniarek na opiekunów medycznych na próbę i stąd też jest atak ze strony pielęgniarek, bo nie chcą nas w zespole, a my mamy być tylko jako pomoc....... Poprostu wiem, że nie jestem idealny, ale staram się dawać całe serce w pacjentów, bo kocham tę pracę i bardzo często pacjenci mówią mi, że jestem osobą z powołania w tym, co robię i że cieszą się, gdy jestem na zmianie, bo zawsze pomogę, wytłumaczę i mam cierpliwości do osób chorym psychicznie a tu. Ciągle słyszę atak ze strony kolegów i koleżanek, że wszystko robię nie tak, bo za dużo mówię co też może i jest moja wada chodź pacjenci to chwala a personel mnie krytykuje, poprostu ogólnie jestem gaszony, że to, co robię i jakie serce wkładam w pacjentów jest źle i nie taktyczne bo niby spoucheakam się z pacjentami itd oddziałowa na mnie się nie skarży, więc nie rozumiem......ostatnio byłem świadkiem plotek na mój temat, że nie nadaje się do tej pracy, że wykraczamy poza swoje kompetencje, że jestem jednym opiekunem na oddziale, to czuję się jak Bóg wie kto.....że zaburzam cały ład pracy, bo nie jestem ostry dla pacjentów itd to wszystko tak boli i w końcu sam nie wiem, czy może oni mają rację, że jestem beznadziejny, a ja okłamuje sam siebie, sam nie wiem.......proszę o pomoc w tej sprawie co mogę zrobić..... Wiem że dużo ja muszę zmienić o popracować nad sobą......ale co zrobić, gdy ciągle jestem na językach, no ciągle coś komuś nie odpowiada chodź cały czas pracuje, a jak siedzę, to słyszę, że o personel znowu siedzi i się obija, pracuje źle, bo mnie nie ma, tak źle i tak nie dobrze......
Czuję chroniczne zmęczenie, poirytowanie, drażliwość. Męczą mnie relacje, nie potrafię odnaleźć chęci.
Irytacja , zmęczenie, lenistwo ( sama się sabotuję, , obcy ludzie mnie denerwują i mam czasem ochotę kogoś szturchnąć lub kopnąć na ulicy), przez to myślę, że jestem złym człowiekiem, jestem na studiach, ale nie uczę się i nie robię zadań, bo jestem leniwa i zmęczona, problemy z zasypianiem, gdy mam na 6 wstać do pracy, boję się, że zaśpię i szefowa mnie zwolni, bóle głowy po studiach, szkole, bóle pleców od 2 lat w paru miejscach, co może mieć wpływ na moje gorsze samopoczucie. Jedynie staram się na treningach ( trenuję 8 lat) chociaż nie tak, jak kiedyś. Czasem ( raz na parę miesięcy)wymyślam sobie choroby, np. myślałam kiedyś, że mam coś z wątrobą, ale usg było w porządku, myślałam, że mam przepuklinę, a ostatnio w wigilię myślałam, że mi ość utknęła w gardle i rodzina zawiozła mnie na pogotowie. Mam problemy teraz z lżejszą formą kompulsywnego objadania się, jem szybko i niezdrowo, jestem uzależniona od telefonu. Dodam jeszcze, że nie mam ochoty z nikim się spotykać. Ludzie na dłuższą metę mnie denerwują i męczą. Zakończyłam wszystkie moje przyjaźnie szkolne z własnego wyboru. Jestem introwertykiem. Co i czy powinnam coś zrobić?
Mobbing

Mobbing – definicja, objawy i jak sobie radzić?

Mobbing w pracy to poważny problem wpływający na życie zawodowe i osobiste. Sprawdź, jaka jest definicja mobbingu, objawy, skutki oraz sposoby ochrony przed nim. To pomoże ci lepiej zrozumieć zjawisko i chronić swoje prawa w pracy.