Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak odnaleźć motywację do swoich pasji i odzyskać radość z ich uprawiania?

Jakie praktyczne wskazówki mieliby państwo dla mnie, gdy nie mam motywacji by się zabrać za moje pasje? Nie przynoszą mi już one radości i nie widzę sensu w ich robieniu, a bardzo chciałabym. Czy wystarczy się zmusić do ich robienia, a radość sama się pojawi?
User Forum

Aria

3 miesiące temu
Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Pani Ario,

Kiedy przełamiemy cykl niepodejmowania żadnych działań oraz spadku nastroju z tym związanego, to często pojawia się wówczas satysfakcja. Dlatego, że obniżony nastrój wpływa na spadek motywacji, co przekłada się na to, że ciężko zebrać się do działania. Często wiąże się to także z poczuciem winy, przez co nastrój znów się obniża i koło się zapętla. Przerwanie tego cyklu nowym działaniem, nawet jeśli nie ma się na to ochoty, może sprawić, że poczuje się Pani chociaż trochę lepiej, co być może wpłynie także na większą motywację i stopniowy powrót do dawnych aktywności, z większą radością. Jeśli to byłoby jednak zbyt trudne, zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychologa, które może w tym pomóc.

 

Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Julia Otremba

Julia Otremba

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, jest bardzo częste i wcale nie oznacza, że pasje stały się mniej ważne lub że nie mogą już przynosić satysfakcji. Warto przyjrzeć się temu, co pojawia się w ciele i w myślach w momencie „zabierania się” za te aktywności - często to właśnie tam pojawia się opór.

Bardzo często źródłem trudności jest presja i perfekcjonizm. Gdy do czegoś, co kiedyś sprawiało przyjemność, dokładamy oczekiwanie, że musi być zrobione „dobrze”, „na poziomie” albo „idealnie”, motywacja naturalnie spada, a pojawia się napięcie i unikanie.

Warto też zadać sobie pytanie, czy te aktywności rzeczywiście nadal są Pani pasjami oraz jak wygląda Pani ogólny dobrostan — czy nie ma przemęczenia, przeciążenia, obniżonego nastroju. Gdy jesteśmy wyczerpani psychicznie, nawet rzeczy, które lubimy, mogą przestać dawać radość.

Przyczyn może być wiele, dlatego kluczowe jest przyjrzenie się własnym odczuciom i potrzebom. Pomocne mogą być pytania:

Czym są dla mnie te pasje na tym etapie życia?

Dlaczego tak bardzo chciałabym je nadal wykonywać?

Co dokładnie czuję, gdy myślę o tym, że mam się za nie zabrać — ciekawość, napięcie, lęk, presję, a może obojętność?

Takie zatrzymanie się i wsłuchanie w siebie często daje więcej odpowiedzi niż samo „zmuszanie się” do działania. Całkowicie odradzam zmuszanie się i oczekiwanie na radość.

Jeśli natomiast trudności z motywacją i odczuwaniem przyjemności utrzymują się dłużej, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, aby sprawdzić, czy nie stoi za tym głębsze przeciążenie lub obniżenie nastroju.

3 miesiące temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry Ario, 

 

Chciałabym Cię zapytać, czy brak motywacji dotyczy tylko Twoich pasji, czy obejmuje również inne obszary życiowe?

Może być tak, że w tym momencie nie widzisz sensu w robieniu tego, co kiedyś sprawiało Ci radość i być może po prostu jest to czas zmiany.  Z drugiej strony proponuję się temu poprzyglądać - czy to chwilowy zastój? Czy jestem teraz bardziej zmęczona i może potrzebuję odpoczynku? Czasem inne obszary naszego życia są w danej chwili bardziej absorbujące i mogą odbierać moc twórczą czy chęć do działania na innym polu. Proszę to z łagodnością wobec siebie poobserwować. Być może - jeśli zależy Ci nadal na tych pasjach- spróbuj małymi kroczkami i sprawdź, czy ta radość rzeczywiście się pojawi. Trzymam kciuki!

 

Anna Kapelska

Psycholog

3 miesiące temu
Izabela Salitra

Izabela Salitra

Dzień dobry,

oto moje wskazówki:

1. Działanie przeciwne, które zmienia emocje - czasami możemy zmienić emocje poprzez zmianę zachowania, tzn. jeśli czuję niechęć, znudzenie, ale pomimo to podejmuję się jakiegoś działania, to jest duża szansa, że w trakcie robienia tej rzeczy mój nastrój się zmieni. Więc jeśli np. nie chce mi się iść na spacer, ale mimo tej niechęci wyjdę, bo wiem, że zawsze po takim spacerze dobrze się czuję, to warto to zrobić. Jest szansa, że w trakcie spaceru nastrój się zmieni.

2. Metoda małych kroków - zachęcam, żeby zacząć od czegoś małego, choćby zająć się daną czynnością przez 5/10 minut lub zrobić jeden element tego, co chce Pani zrobić, np. jeśli Pani pasją byłoby malowanie - przygotować stół i przybory potrzebne do malowania.

3. Napisała Pani: „nie przynoszą mi one radości i nie widzę sensu w ich robieniu”. Brak chęci i zainteresowania rzeczami, które kiedyś dawały nam przyjemność, może być oznaką przeżywania epizodu depresji. W związku z tym zachęcam, aby udać się na konsultację do psychologa, terapeuty lub psychiatry.

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia,

IS

3 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


brak motywacji i utrata radości z pasji mogą być objawem przeciążenia, obniżonego nastroju lub wypalenia, a nie „lenistwa”. Stopniowe działanie mimo braku chęci (małymi krokami, bez presji efektu) bywa pomocne, ale samo „zmuszanie się” rzadko przywraca radość. Warto zacząć od krótkich, realnych aktywności i sprawdzić, co obecnie Pani naprawdę służy. Jeśli stan się utrzymuje, dobrze skonsultować to z psychologiem.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

3 miesiące temu
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry, 
 

w takiej sytuacji warto spojrzeć na motywację trochę inaczej niż zwykle. U wielu osób nie pojawia się ona „sama z siebie”, zwłaszcza gdy są zmęczone, przeciążone lub zniechęcone. Często to działanie poprzedza motywację, a nie odwrotnie, ale kluczowe jest jakie to działanie.

Kilka praktycznych wskazówek, które mogą pomóc:

 

- Obniż poprzeczkę do minimum - zamiast „zabrać się za pasję”, spróbuj „spędzić przy niej 5 minut” albo „przygotować miejsce”, 

- Zrezygnuj z oczekiwania przyjemności - brak radości na początku jest bardzo częsty i nie oznacza, że coś robisz źle. Traktuj to raczej jak rozruch niż źródło satysfakcji, 

- Oddziel pasję od presji -  myśl „powinnam to robić, bo kiedyś mnie to cieszyło” często zabija resztki motywacji. Spróbuj podejścia: „robię to, bo to jest dla mnie ważne, nawet jeśli teraz tego nie czuję”, 

- Wybieraj momenty o niższym koszcie energetycznym. nie planuj aktywności wtedy, gdy jesteś najbardziej zmęczona. Czasem lepsze jest 10 minut w lepszym momencie niż godzina robienia czegoś na siłę, 

- Zauważaj sam fakt działania - nawet jeśli nie pojawiła się radość, warto zauważyć: „zrobiłam coś mimo braku chęci”. 

 

Jeśli przez dłuższy czas nie pojawia się ani motywacja, ani choćby minimalne poczucie sensu, zachęcam do wizyty u psychologa, który pomoże rozpoznać, czy to chwilowe przeciążenie, czy coś, co wymaga głębszego wsparcia. 

Pozdrawiam

Weronika Babiec,

Psycholożka, Terapeutka ACT

 

3 miesiące temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Partner wyjeżdża do rodziny, a ja czuję zazdrość i odrzucenie – jak sobie z tym poradzić?
Mieszkam z moim partnerem dość daleko od miejsca zamieszkania jego rodziny. Mój partner kilka razy w roku wyjeżdża do swojej rodziny na tydzień lub dwa. Ja nie jadę z nim, bo nie odczuwam takiej potrzeby i wolę ten czas spędzić w inny sposób. Jestem trochę zazdrosna o te wyjazdy. Z jednej strony rozumiem jego potrzebę kontaktu z rodziną. Z drugiej czuję się trochę samotna i odrzucona gdy on jedzie. Mam niby świadomość, że jego wyjazdy wynikają z chęci kontaktu z rodziną, a nie z jakiegoś urazu względem mnie. Ale mimo tego jestem smutna i zła gdy on jedzie. Mam też czasem wrażenie, że on tam jedzie aby zrobić mi na złość. Czasem się o to kłócimy. Zastanawiam się jak rozwiązać ten problem i co mogę zrobić po swojej stronie, aby lepiej przeżywać ten czas oraz lepiej się dogadywać z partnerem w tej kwestii.
Zmienny nastrój partnera, agresja i codzienne picie alkoholu

Kryzys w związku. Obawiam się zmian nastroju partnera. 

Jednego dnia jest wspierający, radosny, gaszący konflikty. Wyręcza mnie w obowiązkach, pomaga w problemach. 

Drugiego pojawia się krzyk, rzucanie przedmiotami, obrażanie nawet przy znajomych, mówienie, że jestem np. za wolna, za mało empatyczna, głupia, za wolno myślę. Na moje prośby o większy szacunek odpowiada, że to moja wina. 

Reaguje agresją na zachowanie innych ludzi, które mu się nie podoba. Potrafił moim autem uderzyć w inne auto, bo ktoś krzywo jechał, jechać za innym autem bardzo blisko i bardzo szybko, bo ktoś wolno jechał i mówić, że to ja jestem problemem, bo tłumaczę, że się boję, jak tak robi, a on, że go nie wspieram, jak narzeka na innych. Drugim problemem jest codziennie picie alkoholu. Jak sam mówi, pomaga mu to poradzić sobie ze smutnym nastrojem i głównym powodem, dla którego pije, jestem ja, że go nie wspieram, że jestem głupia, że chce uciec od mojego nastroju. Nie ukrywam, że nie zawsze wszystko zrobię, tak jak on tego chce, nie zawsze przewidzę albo zapamiętam, na czym mu konkretnie zależy. Mam obniżony nastrój przez chorobę członka rodziny i konieczność pomocy osobie niepełnosprawnej, ale się staram, na tyle ile mam możliwości. Partner chce, żebym to ja wzięła odpowiedzialność za jego nastrój i jego picie. 

A ja nie wiem już co mam robić. Szukam u siebie problemów i wiem, że często mogłabym lepiej coś zrobić, ale nie wiem, czy mój strach przed partnerem jest normalny. Nie wiem, gdzie szukać pomocy.

Jak wygląda sesja u psychologa i psychiatry? Zmagam się z trudnościami w otwartym mówieniu, ubraniu w słowa.
Dzień dobry. Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda sesja u psychologa (albo psychiatry)? Czy muszę sama wszystko opowiadać, czy specjalista zadaje pytania i prowadzi rozmowę? Czy mogliby Państwo opisać, jak zazwyczaj przebiega taka konsultacja? Z natury mam trudność z ubraniem wszystkiego w słowa tak, żeby miało to sens. Często stresuję się w takich sytuacjach i wtedy trudno mi się otworzyć albo poukładać myśli. Dlatego czuję się pewniej, gdy ktoś zadaje mi konkretne pytania i prowadzi rozmowę krok po kroku. Zastanawiam się też, czy są jakieś tematy, o których warto wspomnieć już na pierwszej wizycie, żeby spotkanie było jak najbardziej pomocne. Nie wiem dokładnie, od czego zacząć ani jak szczegółowo opowiadać. Mój stan zdrowia pogorszył się i utrudnia mi funkcjonowanie w życiu codziennym. Wynika to z jednoczesnego przeżywania żałoby po stracie najbliższej mi osoby oraz chronicznego stresu związanego z dużą presją i wyczerpującymi obowiązkami w pracy.n Mój szef bardzo mnie męczy — wymaga ode mnie dużo, nie daje wsparcia, a do tego często zachowuje się niesprawiedliwie wobec innych pracowników, czasami pod wpływem alkoholu. Zdarzają się też nieprzyjemne docinki z jego strony, które sprawiają, że codzienne funkcjonowanie w pracy staje się dla mnie coraz trudniejsze. Jego zachowanie wobec zespołu bywa agresywne i upokarzające. Czuję, że jestem tym wyczerpana. Dodatkowo zajadam stres przez co pogorszyła się moja jakość snu i ogólnie nie wyglądam zbyt zadbanie. Dziękuję za pomoc.
Mam prawie 30 lat, a czuję, jakby wszystko, co dobre było już za mną. Czuję się beznadziejnie każdego dnia
Mam prawie 30 lat, a czuję, jakby wszystko, co dobre było już za mną. Czuję się beznadziejnie każdego dnia i chociaż czasem jest zwyczajnie okej, to nie czuję się szczęśliwa. Wpadam w ciągłe dołki i czasem myślę, że to po prostu koniec. Czy to może być depresja? Czy można samemu sobie z tym poradzić czy po prostu się poddać i dać spokój? Jestem zmęczona i nie widzę żadnej przyszłości.
Jak poradzić sobie z natłokiem myśli i stresem za granicą?
Dzień dobry pracuje za granicą i nie mam możliwości powrotu do Polski w tej chwili wiele lat byłem uzależniony od narkotyków i masturbacji mam ogromny natłok myśli z którym nie daje rady jak radio które nie da się wyłączyć biorę leki antydepresyjne które przepisał mi lekarz tu na miejscu po atakach paniki w wielu sytuacjach czuję ogromny stres czy poleci mi ktoś jakąś poradnię online czy jest sens podjąć taką terapię ? Nie mam uzależnień prócz kawy i papierosów funkcjonuje normalnie praca siłka
myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!