
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia nastroju
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z emocjami, gdy rodzice nie wspierają wizyty u psychologa?
Piotr Ziomber
Dzień dobry Zuziu
Przykro mi, że spotykają Cię takie doświadczenia. Sytuacja z perfumami jest dla Ciebie niezrozumiała i przykra, tym bardziej, że wypowiedział je ktoś, kto powinien Cię chronić i być Ci najbliższym. Czasami ludzie dorośli nieświadomie wypowiadają słowa, które ranią innych, ale robią to bez złych intencji. Zwyczajnie tak się zadziewa, a mama prawdopodobnie nawet nie jest świadoma, jaką krzywdę Tobie tym wyrządziła. Rozumiem, że rodzina nie jest miejscem, gdzie czujesz się wysłuchana i bezpieczna. Co masz zrobić? Możesz wykonać telefon pod numer 11611- to numer telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży. Po drugiej stronie są osoby, które Cię wysłuchają i udzielą wsparcia i możesz zawsze tam zadzwonić, kiedy poczujesz się gorzej. Kiedy wrócisz do szkoły za niespełna miesiąc warto także spotkać się ze szkolnym psychologiem. Piszesz, że nie masz zaufania dla osób w szkole, w takim razie wykonaj telefon pod numer, jaki podałem. Pamiętaj, że Wasza rozmowa będzie w pełni anonimowa a Tobie nic nie grozi. Nikt nie dowie się, że rozmawialiście. A jest duża szansa, że poczujesz się lepiej. Jeżeli Twoje samopoczucie nie ulegnie poprawie, wtedy będzie potrzebna konsultacja lekarska.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Zuziu,
to wspaniałe i bardzo dojrzałe, że potrafisz nazwać swoje emocje oraz masz w sobie odwagę, aby szukać profesjonalnego wsparcia. Słowa, które usłyszałaś od mamy, były bardzo raniące, jednak absolutnie na nie nie zasługujesz i nie definiują one Twojej wartości ani przyszłości. Skoro w szkole nie czujesz się bezpiecznie, a rodzice stawiają opór, możesz bez ich zgody, bezpłatnie skorzystać z pomocy Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży tel. 116 111 lub udać się do najbliższego Centrum Zdrowia Psychicznego dla dzieci i młodzieży. Tam trafisz na specjalistów, którzy potraktują Cię z pełnym szacunkiem, wysłuchają bez oceniania i pomogą Ci odzyskać spokój oraz poczucie bezpieczeństwa.
Wszystkiego dobrego i trzymam kciuki.
Bożena Nagórska
Jagoda Jek
Zuzia, przede wszystkim to, że potrzebujesz rozmowy ze specjalistą, jest wystarczającym powodem, żeby szukać pomocy. Nie musisz mieć „wystarczająco poważnego” problemu, żeby zasługiwać na wsparcie.
Słowa mamy, które przywołujesz, mogły być dla Ciebie bardzo raniące. Zwłaszcza kiedy pochodzą od bliskiej osoby, takie komunikaty mogą długo wracać i wpływać na to, jak myślisz o sobie i swoich relacjach z innymi. Nie oznacza to jednak, że przepowiednia mamy jest prawdą — to, że ktoś powiedział Ci, że zostaniesz sama albo że nikt Cię nie będzie chciał, nie mówi nic o Twojej wartości ani o Twojej przyszłości.
Jeżeli od dłuższego czasu czujesz smutek, samotność, napięcie i przytłoczenie, dobrze byłoby, żebyś została potraktowana poważnie i mogła porozmawiać z osobą, która potrafi ocenić, czego potrzebujesz. Skoro nie czujesz się bezpiecznie, rozmawiając z psychologiem szkolnym, możesz powiedzieć o tym innej zaufanej osobie dorosłej — np. członkowi rodziny, nauczycielowi, pedagogowi lub innej osobie, przy której czujesz się bezpiecznie — i poprosić o pomoc w znalezieniu odpowiedniego wsparcia.
Jeśli rodzice odmawiają, nie oznacza to, że Twoje trudności przestają być ważne. Możesz też powiedzieć im bardzo konkretnie, że nie prosisz o psychologa dlatego, że „coś jest z Tobą nie tak”, tylko dlatego, że od dłuższego czasu źle się czujesz i potrzebujesz profesjonalnej rozmowy.
I jeszcze jedno: skoro piszesz, że Twój stan psychiczny jest bardzo trudny, jeśli pojawiają się u Ciebie myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo o tym, że nie chcesz żyć, powiedz o tym koniecznie zaufanej osobie dorosłej i nie zostawaj z tym sama. W takiej sytuacji potrzebna jest szybka, bezpośrednia pomoc.
Masz prawo potrzebować wsparcia. To, że o nie prosisz, nie jest oznaką słabości.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Katarzyna Jędrych
Zuziu, bardzo mi przykro, że przechodzisz przez tak trudny okres. Słowa mamy mogły bardzo Cię zranić. Powiedziała to w bardzo silnych emocjach. Te słowa nie mówią niczego o Tobie, ani Twojej przyszłości.
To bardzo ważne i cenne, że szukasz pomocy - nie zostawaj z tym sama. Jeśli nie czujesz się dobrze w relacji z psychologiem szkolnym, warto poszukać innych dorosłych w Twoim otoczeniu np. pedagog.
Możesz też zadzwonić pod numer 116 111 - anonimowo, bezpłatnie, 7 dni w tygodniu i przez całą dobę. Specjalisci czekają na telefony i udzielają realnego wsparcia.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Katarzyna Jędrych
Psycholog
Sylwia Skibińska
Witaj Zuziu. To, że potrzebujesz rozmowy i wsparcia, jest wystarczającym powodem, żeby o taką pomoc prosić. Słowa, które usłyszałaś od mamy, mogły być dla Ciebie bardzo bolesne ale nie są prawdą o Tobie ani o tym jaka będzie Twoja przyszłość.
Skoro rodzice nie chcą zapisać Cię do psychologa, spróbuj powiedzieć o tym innej dorosłej osobie, której ufasz, może to być ktoś z rodziny, wychowawca, nauczyciel czy lekarz. Nie musisz od razu opowiadać wszystkiego. Możesz zacząć po prostu od: „Od dłuższego czasu jest mi bardzo trudno i potrzebuję pomocy psychologa”.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Martyna Kryślak
Droga Zuzio,
Dziękuję, że zdecydowałaś się o tym napisać. To, co opisujesz, pokazuje, że od dłuższego czasu dźwigasz wiele trudnych emocji i czujesz się z tym bardzo samotna. Słowa wypowiedziane przez bliską osobę potrafią zostawić głęboki ślad, zwłaszcza gdy padają w chwili złości. To zrozumiałe, że wracasz do tej sytuacji i że wywołuje ona w Tobie smutek oraz poczucie odrzucenia.
Bardzo ważne jest to, że potrafisz nazwać swoje emocje i dostrzegasz, że potrzebujesz wsparcia. To nie jest oznaka słabości, ale troski o siebie i własne zdrowie psychiczne.
Jeśli masz 17 lat, możesz samodzielnie zgłosić się do wielu miejsc oferujących bezpłatną pomoc psychologiczną dla dzieci i młodzieży, takich jak środowiskowe centra zdrowia psychicznego czy poradnie zdrowia psychicznego. Warto sprawdzić, jakie placówki działają w Twojej okolicy. Możesz także porozmawiać z inną zaufaną osobą dorosłą – na przykład członkiem rodziny, ciocią, wujkiem lub innym opiekunem, który mógłby pomóc Ci w uzyskaniu odpowiedniego wsparcia.
Rozumiem również, że nie czujesz się bezpiecznie, korzystając z pomocy psychologa szkolnego. To ważne, abyś miała poczucie zaufania do osoby, z którą rozmawiasz. Nie każda forma pomocy będzie odpowiednia dla każdego i masz prawo czuć się komfortowo z wyborem specjalisty.
Najważniejsze jest jednak to, aby nie zostawać z tym wszystkim samej. To, że teraz jest Ci trudno, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Z odpowiednim wsparciem można nauczyć się lepiej radzić sobie z emocjami, zrozumieć ich źródło i stopniowo odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa.
Życzę Ci, abyś jak najszybciej trafiła do osoby, przy której poczujesz się wysłuchana, zrozumiana i potraktowana z życzliwością. Zasługujesz na pomoc i nie musisz udowadniać, że Twoje cierpienie jest „wystarczająco duże”, aby o nią poprosić.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry, Zuziu.
To, co usłyszałaś od mamy, naprawdę mogło bardzo zaboleć. Szczególnie że nie chodziło tylko o samą sytuację z perfumami, ale o słowa uderzające w Twoją największą potrzebę czyli potrzebę bycia kochaną i ważną dla kogoś. Zdanie „nikt Cię nie będzie chciał” może zostać w głowie na długo, zwłaszcza kiedy już wcześniej czujesz się samotna i przytłoczona.Chcę Ci powiedzieć jedną ważną rzecz: to, co powiedziała mama w złości, nie jest prawdą o Tobie ani przepowiednią Twojego życia. Nie oznacza, że zostaniesz sama, że nikt Cię nie pokocha ani że jesteś kimś, kogo można odrzucić. Była to krzywdząca wypowiedź dorosłej osoby w sytuacji złości i odpowiedzialność za te słowa nie należy do Ciebie.Dobrze, że napisałaś tutaj i że potrafisz powiedzieć wprost: „potrzebuję pomocy”. To wcale nie jest mało. Skoro rodzice obecnie nie chcą zapisać Cię do psychologa, poszukaj osoby dorosłej, której możesz choć trochę zaufać – może to być ktoś z rodziny, nauczycielka, wychowawczyni, pedagog, lekarz rodzinny albo inna osoba, przy której czujesz się bezpiecznie. Nie musisz od razu opowiadać wszystkiego. Możesz zacząć od prostego zdania: „Od dłuższego czasu bardzo źle się czuję i potrzebuję pomocy, ale sama nie potrafię sobie z tym poradzić.”
I mam do Ciebie jedno ważne pytanie: kiedy piszesz, że bardzo źle radzisz sobie ze swoim stanem psychicznym – czy zdarzają Ci się myśli, że nie chcesz już żyć albo że mogłabyś zrobić sobie krzywdę? Jeśli tak, koniecznie powiedz o tym zaufanej dorosłej osobie. Z takim ciężarem nie powinnaś zostawać sama.
Mam nadzieję, Zuziu, że znajdziesz w swoim otoczeniu kogoś, kto Cię naprawdę wysłucha. Masz prawo potrzebować pomocy i masz prawo być potraktowana poważnie.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Poszukuję grupy wsparcia osób z chorobą dwubiegową online lub stacjonarnie na Śląsku.

