Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z obsesyjną zazdrością i lękiem w związku?

Wpadłem w straszną zazdrość o dziewczynę. Od 2 miesięcy nie mogę przestać myśleć negatywnie, ciągle się martwię. Mój organizm jest na wyczerpaniu. Mam przyspieszone bicie serca, i wszystkie inne objawy stresu. Nie potrafię się skupić, nawet nie sprzątam w domu, co jest po prostu dla mnie szokiem. Ona mnie uspokaja, mówi, żebym ufał, a mnie coś kusi wiecznie, żeby sprawdzać, kontrolować. Przez to jest jeszcze gorzej. Wczoraj sprawdziłem jej telefon, choć czułem, że to mi nie pomoże. Mam straszne wyrzuty sumienia. Powiedziałem jej o tym, omal nie zerwaliśmy, to co zobaczyłem, nie było jednoznaczne, ale nie uspokaja mnie. Teraz boję się z nią o tym porozmawiać, bo nie wiem, jak zareaguje. Mam lękowy styl przywiązania, ciągły overthinking, radziłem sobie z tym, lecz teraz czuje, że mnie to przerasta. Czuje, jakby piekło chciało mnie wciągnąć, ciągłe pokusy, później działanie z lęku a na koniec wstyd i poczucie winy. I tak cały czas to błędne koło. Już raz mi się udało z tego wyjść i wszystko zaczęło się układać, a teraz znowu czuje ,jakbym przyciągał złe sytuacje, przez to moje negatywne myślenie. Jak z tego wyjść? Zaufać? Zostawić wszystko tak jak jest? Czy próbować z nią o tym porozmawiać? Myślałem nad terapią CBT. Ale po prostu jestem w rozsypce.

User Forum

Anonimowo

4 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Z tego, co Pan opisuje, widać ogromne cierpienie, zmęczenie i poczucie bezsilności. Lękowy styl przywiązania i intensywna zazdrość nie są oznaką złego charakteru, lecz głębokiej potrzeby bezpieczeństwa i miłości, która w obecnej relacji została silnie uruchomiona.

 

Zachowania takie jak sprawdzanie telefonu nie wynikają ze złej woli, lecz z działania lęku - mechanizmu obronnego, który chwilowo daje złudzenie ulgi, a potem nasila cierpienie. To błędne koło może być wyniszczające, szczególnie gdy pojawiają się objawy psychosomatyczne, takie jak kołatanie serca, trudność z koncentracją czy porzucenie codziennych obowiązków.

 

Terapia CBT (poznawczo-behawioralna), o której Pan wspomina, może być bardzo skuteczna - szczególnie w pracy z zazdrością, myślami natrętnymi, lękiem i poczuciem winy. Pomaga zrozumieć mechanizmy, które Panem rządzą, oraz uczy reagowania na myśli i emocje inaczej - bez ulegania im i bez tłumienia.

 

Jeśli chodzi o rozmowę z partnerką - nie musi Pan zostawiać wszystkiego tak jak jest, ani też zmuszać się do natychmiastowej konfrontacji. Może Pan w prosty, spokojny sposób powiedzieć: „Chcę Ci zaufać, ale bardzo się boję. Trudno mi sobie z tym poradzić, myślę o terapii. Czy mogłabyś mi dać trochę czasu?”.

 

Najtrudniejsze bywa pierwsze spotkanie z terapeutą. Ale to właśnie tam zaczyna się proces wychodzenia z błędnego koła, w bezpiecznej, nieoceniającej przestrzeni.

 

Trzymam za Pana kciuki, 

Justyna Bejmert,

Psycholog

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry,

To, przez co Pan przechodzi, naprawdę może być bardzo obciążające – i zarówno ciało, jak i umysł pokazują, że potrzebuje Pan pomocy i ukojenia. Silna zazdrość i potrzeba kontroli często wynikają z głęboko zakorzenionego lęku – przed utratą, przed byciem zranionym. To nie świadczy o tym, że jest Pan „zły” czy „słaby” – to sygnał, że coś wewnętrznie boli i domaga się uwagi i wsparcia.

Styl lękowy i ciągłe analizowanie mogą sprawiać, że nawet najbliższe relacje stają się źródłem napięcia. Pan widzi ten mechanizm i to już bardzo dużo – to pierwszy krok do zmiany.

Terapia, szczególnie CBT lub integracyjna z elementami pracy nad przywiązaniem, może pomóc wyjść z tego błędnego koła lęku, kontroli i wstydu. Warto też spokojnie porozmawiać z partnerką, jeśli jest gotowa wysłuchać – nie po to, by się usprawiedliwiać, ale żeby być szczerym i próbować razem szukać rozwiązań.

Nie musi Pan przez to przechodzić sam. To wszystko da się uporządkować i uzdrowić – krok po kroku.

 

Z życzliwością,
Maria Sobol 
psychoterapeutka integracyjna

4 miesiące temu
Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry,

 

Z całą pewnością opisuje Pan sytuację, w której objawy zaczynają  tak bardzo przytłaczać, że trudno poradzić sobie samodzielnie. Stanowczo rekomenduję sięgnięcie po pomoc psychologiczną. Myślę, że to bardzo ważne- ustabilizować bieżący kryzys, wzmocnić się tak, by pogłębiona praca nad problemem z zazdrością stała się możliwa. Proszę się nie martwić, że jest Pan w rozsypce. Psycholodzy i psychoterapeuci bardzo często spotkają się z takimi sytuacjami. Właśnie po to pracują, by ludzie mogli się do nich zwrócić w najciemniejszych stanach. Jeśli bliskie są Panu założenia CBT, proszę pójść za tą intuicją i poszukać psychologa i psychoterapeuty pracującego w tym nurcie.

Wydaje się, że Pana dziewczyna Pana wspiera.  Może więc zrozumieć, że znajduje się Pan teraz w kryzysie i potrzebuje pomocy. Stan kryzysu psychicznego to nie jest dobry moment, na drążenie delikatnych tematów i podejmowanie decyzji dotyczących związku. Przyjdzie na to czas. Teraz jest niezmiernie ważne, by dostał Pan pomoc.

Powodzenia.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

4 miesiące temu
Magdalena Pardo

Magdalena Pardo

Dzień dobry, 

 

dziękuję za podzielenie się tym, co obecnie Pan przeżywa. Brzmi to, jak ogromne emocjonalne przeciążenie. Lęk, zazdrość, potrzeba kontroli, a potem wstyd i wyrzuty sumienia to naprawdę wyczerpujący cykl. I ten cykl bardzo  wpisuje się w dynamikę lękowego stylu przywiązania: ogromna potrzeba bliskości i bezpieczeństwa, ale też silny lęk przed odrzuceniem, który może prowadzić do działań, które jeszcze bardziej to bezpieczeństwo podważają.

Pana ciało jasno sygnalizuje, że jest przeciążone: problemy ze snem, koncentracją, objawy stresu. Pana układ nerwowy jest w stanie ciągłej mobilizacji, walki o przetrwanie... 

CBT może być bardzo pomocne, zwłaszcza jeśli podejdzie się do niej z uważnością na ciało, przekonania i emocje. 

Proszę pamiętać, że zazdrość i lęk nie są "złe" — to Pana wewnętrzne systemy alarmowe. A te się rozregulowały. Kiedy czuje Pan impuls, by sprawdzać, czy dopytywać proszę spróbować zrobić pauzę. Nazwać to uczucie np. „Teraz pojawił się lęk, teraz pojawiła się zazdrość”. Nie musi Pan od razu działać. To, że coś Pan czuje, nie znaczy, że musi Pan od razu na to reagować.

Oczywiście - ma Pan prawo czuć się winnym z powodu sprawdzania telefonu — ale ważniejsze jest, że czuje Pan, że  emocje zaczynają Pana przerastać. Powiedzenie „zrobiłem coś, czego żałuję, bo kierował mną lęk. Nie chodzi o brak zaufania do Ciebie, tylko o to, że czuję się wewnętrznie rozwalony. Nie chcę Cię kontrolować, tylko zrozumieć, jak wrócić do spokoju i bliskości.” to rozmowa nie o Pana partnerce — tylko o Pana  potrzebie bezpieczeństwa. Ma Pan prawo ją mieć.

 

Natomiast decyzja „zostawić czy zaufać” może wydawać się za trudna na dzień dzisiejszy. Na teraz wystarczy zauważyć swój stan, zadbać o siebie (sen, jedzenie, małe codzienne rytuały), zacząć szukać wsparcia — terapeuty, osoby, z którą może Pan szczerze porozmawiać. To moment kryzysu, z którego może się wyłonić coś naprawdę wartościowego — nie przez „pozbycie się lęku”, ale przez nauczenie się życia z nim w sposób, który nie rujnuje Pana ani Pana relacji.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Magdalena Pardo

psycholożka

 

4 miesiące temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
Pana reakcje są naturalne w kontekście niepewności emocjonalnej, jednakże działanie pod wpływem lęku, jak sprawdzanie telefonu potęguje trudności i oddala od zaufania, które stanowi fundament relacji. W tym momencie kluczowe jest zatrzymanie błędnego koła: rozmowa z partnerką może pomóc w odbudowie otwartości, ale najpierw potrzebuje Pan stabilizacji emocjonalnej. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT), o której Pan wspomina, jest skuteczną metodą w pracy nad nadmiernym myśleniem, lękiem i nauką bezpiecznego przywiązania. To dobry kierunek. Proszę potraktować swoje objawy poważnie, warto rozważyć konsultację ze specjalistą, który pomoże Panu krok po kroku odzyskać wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, zanim podejmie Pan dalsze decyzje w relacji. Dbanie o siebie teraz nie jest egoizmem, a odpowiedzialnością. Proszę nie zostawać z tym sam.


Pozdrawiam
Martyna Jarosz

4 miesiące temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Drogi Anonimie,

 

1) co takiego się wydarzyło, że zacząłeś od 2 miesięcy stawać się zazdrosny o swoją dziewczynę?

2) czy Twoja dziewczyna prowokowała jakieś sytuacje z innymi mężczyznami, czy dawała Ci powody do tego, abyś zaczął tracić poczucie zaufania do niej?

 

I tak niezależnie od tego, co się tutaj wydarzyło, powinieneś pomyśleć o konsultacjach psychologicznych. Na platformie Twój Psycholog jest możliwość spotkań stacjonarnie i online. Zadbaj o swoją głowę ;)

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl 

4 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Nie potrafię zapanować nad frustracją oraz złością, którą mam w sobie.
Potrzebuję porady. Od jakiegoś czasu zmagam się z problemem. Nie potrafię zapanować nad frustracją oraz złością, którą mam w sobie. Przez takie zachowanie tworzą się kłótnie i awantury z moimi rodzicami oraz z narzeczonym. Nie potrafię zapanować nad histerią.
Rozterki sercowe: Czy powinnam wrócić do byłego chłopaka czy być z obecnym przyjacielem?

Witam, mam problem, z którym się zmagam od jakiegoś czasu i proszę o poradę. Niedawno zerwałam z chłopakiem, z którym byłam prawie 3 lata w związku (poszło o jego zachowanie wobec mnie). Zerwałam z nim i nie chciałam z nim w ogóle rozmawiać. Kilka dni po zerwaniu mój przyjaciel wyznał mi miłość i weszłam z jednego związku w drugi. Byłam szczęśliwa, ponieważ mój przyjaciel traktuje mnie jak księżniczkę i tak jak mój chłopak nie potrafił od dłuższego czasu. Dzisiaj mój były przyjechał po rzeczy i dał mi prezent na urodziny (bardzo się postarał), podczas naszego związku bardzo dużo mi kupował, zabierał do kina itp., jednak miał napady gniewu i wyzywał mnie. Teraz płakał i mnie przepraszał, obiecywał że się zmieni, błagał mnie te kilka dni o wybaczenie i o szansę. Pod koniec przytuliłam go i się popłakałam. Głupio mi to mówić, ale czuję coś do byłego jak i ówczesnego chłopaka. Teraźniejszy chłopak mieszka daleko ode mnie, ale znamy się już ponad rok. Jest po burzliwym związku, gdzie dziewczyna go zdradzała i we mnie znajduje sobie ostoję. Po dzisiejszym nie wiem co czuć, bo mam ochotę wrócić do starego chłopaka, ale boje się wyzwisk. Nie chce też zranić ówczesnego chłopaka, bo powiedział, że jeżeli zerwiemy to już nie znajdzie dziewczyny. Co mam zrobić? Wrócić do byłego i kontynuować 3-letni związek, czy zapomnieć o nim i być z ówczesnym?

Zadręczanie sytuacją z przeszłości, mimo że została wyjaśniona z dziewczyną.
Witam, mam problem z przeżywaniem swojej przeszłości. Postaram się jak najlepiej opisać sytuację, którą się zadręczam i która na mnie ciąży. Mam wyrzuty sumienia dlatego, że w czasie gdy poznawałem moją aktualną dziewczynę - Alicję, napisała do mnie koleżanka, która była po rozstaniu i chciała się lepiej poznać - Ola. Nie byłem zbytnio zainteresowany związkiem z Olą, ale cieszyłem się, że mam zainteresowanie kobiet, więc spotkałem się z nią kilka razy jeszcze przed tym jak pierwszy raz zobaczyłem Alicję(były to może 3 pierwsze tygodnie mojej znajomości z Alą). Mam wyrzuty sumienia, ponieważ wtedy grałem na dwa fronty. Mimo tego, że "kręciliśmy" już wtedy z Alicją to jednocześnie chciałem wejść w seksualną relację z Olą. Dochodziło do tego, że nawet wymieniliśmy się nagimi zdjęciami oraz pocałowałem ją, ale bez uczuć. Alicja o tym wtedy nie wiedziała. Po czasie zacząłem się tym zadręczać i postanowiłem powiedzieć o tym Alicji. Ona powiedziała, że nie może mi mieć tego za złe, bo nawet się wtedy jeszcze nie widzieliśmy i nie wiedzieliśmy, że coś z tego może wyjść. Ja jednak zadręczam się tym, że grałem wtedy na dwa fronty, czuję, że mogłem być nielojalny wobec niej ,że mimo że fajnie nam się pisało i nawet już przed naszym pierwszym spotkaniem powiedziała o mnie swoim koleżankom, ja wtedy byłem jej niewierny i szukałem sobie planu B jeśli z Alicją mi się nie uda. Proszę o pomoc czy moje zadręcznie się jest słuszne.
Jak zaakceptować przeszłość partnerki i radzić sobie z niesmakiem oraz lękiem związanym z jej byłym związkiem?

Dzień dobry. Nie mogę pogodzić się z przeszłością mojej partnerki, we wcześniejszym związku miała o 20 lat starszego faceta, który był bardzo bogaty, kupował jej często drogie prezenty, zapłacił za nią za bardzo drogie wakacje, jeździła z nim jego luksusowymi samochodami. Ukrywała ten związek przed rodzicami, bliskim znajomym powiedziała o tym związku. Zapytałem się mojej dziewczyny wprost czy był to układ sponsorowany, odpowiedziała, że nie, kupując jej te drogie wakacje i prezenty wyrażał uczucie do niej. Ale i tak cały czas mam niesmak, odnoście przeszłości mojej partnerki, i odczuwam lęk, że nie mogę zaakceptować jej przeszłości, pomimo że teraz ja bardzo kocham. Proszę o udzielenie jakiejś rady, czy partnerka kłamie odnośnie tego, że był to układ sponsoringowany? Jak zaakceptować jej przeszłości, sprawia mi to ból

Jak poradzić sobie ze zdradą narzeczonego z koleżanką z pracy ? Jestem w ciąży.
Jak poradzić sobie ze zdradą narzeczonego z koleżanką z pracy ? Dodam, że jestem w ciąży.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!