Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak skutecznie pozbyć się natrętnych i negatywnych myśli?

Witam. Jak pozbyć się natrętnych myśli i negatywnych myśli, które zdarzają się często?

User Forum

Aga

7 miesięcy temu
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

To bardzo ważne pytanie, bo natrętne i negatywne myśli potrafią skutecznie uprzykrzyć codzienność i zaniżyć jakość życia. Dobra wiadomość jest taka, że można z nimi pracować — i to skutecznie. :)

 

Można zacząć np. od zauważenia tego, że myśli to nie fakty.

To, że coś  myślimy, nie znaczy, że to prawda.
„Nie dam rady” to myśl.

„Jestem do niczego” to też tylko myśl.

Warto zacząć od takiego zauważania, że mam taką myśl i próby dystansowania się od niej. 

 

Warto obserwować w jakich konkretnie sytuacjach te natrętne myśli się pojawiają, jak wpływają na Pani emocje i ciało.  Następnie warto zadawać sobie bardziej szczegółowe pytania np o to:


Czy mam dowody na to, że to, co myślę jest prawdą?

Czy patrzę na to w sposób skrajny, czarno-biały?

Co powiedziałbym bliskiej osobie, gdyby miała taką myśl?

 

To takie podstawowe techniki, od których warto zacząć.

 

Powodzenia!

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Anno,

Większość z nas na pewnym etapie życia doświadcza natrętnych lub negatywnych myśli - nie jesteś sama.


Aby poszukać rozwiązania, zadaj sobie poniższe pytania:
 

1. Kiedy te myśli są mniej dokuczliwe?
Czy są momenty w ciągu dnia, kiedy te myśli pojawiają się rzadziej lub są słabsze?

Jeśli tak: Co wtedy robisz? Gdzie jesteś? Z kim? Co innego się wtedy dzieje?


 

2. Co już robisz, co trochę pomaga?
 

Nawet jeśli to tylko minimalna poprawa - to jest ważne.

Co robisz, kiedy mimo tych myśli funkcjonujesz całkiem nieźle?


Być może skupienie się na tych aspektach odkryje przed Tobą informację o tym, co z rzeczy które już robisz zmniejsza częstotliwość tych myśli.


Nie bój się również skorzystać z profesjonalnej pomocy.


Pozostawiam Cię z tymi pytaniami życząc ulgi.

Katarzyna Brożyna

Psycholog
 


 


 

7 miesięcy temu
Justyna Orlik

Justyna Orlik

Cześć,

być może nie takiej odpowiedzi oczekujesz, ale wierzę, że nie ma jednego, sprawdzonego sposobu na natrętne i negatywne myśli. Każdy z nas ma swój własny sposób przeżywania, reagowania i doświadczania siebie w świecie.
Te myśli, o których piszesz, prawdopodobnie nie pojawiają się „znikąd”, ale są częścią większego procesu, dotyczącego emocji, ciała, Twojej osobistej historii i aktualnych napięć. 

Natrętne myśli często próbują nam coś ważnego powiedzieć, być może nas przed czymś obronić lub coś ważnego ochronić. Nie zawsze są wrogiem, czasem mogą być jedną z form kontaktu z samym sobą.

Możesz spróbować przyjrzeć się nie tylko ich treści, ale też temu kiedy się pojawiają, w jakich momentach i w jakim kontekście oraz z jakim sygnałem z ciała się łączą.

Często jest tak, że im bardziej z nimi walczymy, tym z większą siłą do nas wracają, żeby zostać dostrzeżone. To ważna część Twojego doświadczenia. Wierzę, że trudna, ale zarazem prawdziwa. Myśli, które Ci towarzyszą mogą być informacją o tym, jakim emocjom nie pozwalasz dojść do głosu. Może to być lęk, złość, potrzeba kontroli lub zmęczenie. 

Zapytaj siebie: "Co te myśli o mnie mówią?" i "Czego teraz potrzebuję najbardziej?" Możesz to zrobić w towarzystwie zaufanej osoby bądź terapeuty, który pozwoli Ci z dystansu spojrzeć na to, czego aktualnie doświadczasz. To zwykle otwiera nową perspektywę na to, co do tej pory wydawało się być problemem. 

Pozdrawiam,
Justyna Orlik, psychoterapeutka Gestalt

7 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Natrętne i negatywne myśli mogą być bardzo obciążające, ale da się sobie z nimi stopniowo poradzić. Kluczowe jest uświadomienie sobie, że myśli to tylko myśli - nie są faktami ani wyrocznią. Pojawiają się automatycznie, ale to, co z nimi zrobimy, zależy już od nas.

 

Pomaga technika „zatrzymania myśli” - gdy pojawia się negatywna myśl, warto nazwać ją: „To tylko myśl, nie muszę za nią iść”. Można też spróbować ją po prostu obserwować, pozwolić jej przepłynąć np. wyobrażając sobie, że odpływa z nurtem rzeki albo przejeżdża, jak samochody na autostradzie. Dobre efekty daje także zapisywanie myśli - samo to potrafi zmniejszyć ich siłę.

 

Warto też codziennie robić coś, co daje ukojenie - spacer, oddech, muzyka, kontakt z naturą. Jeśli myśli są bardzo nasilone, uporczywe i wpływają na codzienne funkcjonowanie, rozważenie rozmowy z psychologiem może być najlepszym krokiem - może to pomóc zrozumieć ich źródło i nauczyć się skutecznie z nimi radzić.

 

Pozdrawiam ciepło,

Justyna Bejmert

Psycholog

7 miesięcy temu
Katarzyna Miksa

Katarzyna Miksa

Dzień dobry! 

doświadczanie natrętnych, negatywnych myśli jest zrozumiale trudnym doświadczeniem, szczególnie, że są one nawracające i powodują przykre emocje. To jak sobie z nimi radzić i jak skutecznie zredukować ich występowanie zależy od rodzaju tych myśli i czy ich źródłem jest konkretny problem, który można zdiagnozować, jak OCD czy zaburzenie lękowe uogólnione. Samodzielne radzenie sobie z natrętnymi myślami to wyzwanie, więc zdecydowanie pomocna będzie konsultacja z psychoterapeutą, który po rozmowie i w jej trakcie będzie w stanie określić rodzaj myśli, z jakimi się Pani zmaga oraz jaki będzie najlepeszy plan działania. 

Pozdrawiam serdecznie! 

7 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry Aga,

 

jakie to natrętne myśli i negatywne myśli? Podaj konkretne przykłady. Notuj je w zeszycie i skontaktuj się ze specjalistą. 

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

7 miesięcy temu
Weronika Rutkowska

Weronika Rutkowska

Natrętne i negatywne myśli, to często sygnał, że coś w Pani może domagać się uwagi. Zamiast je tłumić, może warto byłoby przyjrzeć się temu, co one chcą Pani powiedzieć? Co Pani czuje, gdy one się pojawiają? Zachęcam do wypróbowania postawy zaciekawienia własnymi trudnościami, zamiast chęci ich redukcji. 

A przede wszystkim do przyjrzenia się im w relacji terapeutycznej. 

 

Pozdrawiam

Weronika Rutkowska

Psychoterapeutka Gestalt

7 miesięcy temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z wyśmiewaniem wyglądu i myślami samobójczymi

Jak żyć, gdy ludzie śmieją się z mojej twarzy. Rozmawiają ze mną i wybuchają śmiechem. Mam myśli samobójcze.

Witam. Rozstałam się z chłopakiem kojeny raz. On twierdzi, że wina leży zawsze po mojej stronie, bo jestem nerwowa i nie potrafię iść na kompromis. Ja tego tak nie odczuwam, ponieważ jak jest problem to on nie rozmawia o tym ze mną, tylko mówi, że nam i tak nie wyjdzie i woli ze mną zerwać. Teraz po rozstaniu on nadal chce się spotykać, ale mówi, że nic już z tego nie będzie, szkoda że takimi spotkaniami robi tylko nadzieję. Jego zachowanie jest dziwne według mnie, płacze bo się rozstaliśmy, i mówi, że jest mu ciężko bo przywiązał się do mnie. Myślałam o jakiejś terapii dla par, ale on nie chce :( sama nie wiem co robić, kocham go, ale nie potrafię nic zrobić :(
Jak przekonać osobę z depresją dwubiegunową do regularnego przyjmowania leków?

Witam, moja teściowa (60 lat) choruje na depresję dwubiegunową z objawami psychozy i manii. Teściowa ma przepisane leki - conwulex i depakine (tak czyta się te nazwy). Teściowa ma problem z zadbaniem o higienę i prostymi czynnościami. Mieszkamy 600 km od niej, lecz ma blisko siebie resztę rodziny. Teściowa co jakiś czas przestaje brać leki i zawsze kończy się na szpitalu psychiatrycznym. Czy może ktoś dać rady, jak możemy przekonać ją do brania leków w momencie, kiedy przestaje je brać? Całą rodziną bardzo prosimy o rady, niestety teściowa nie zgodzi się na stałe wizyty na psychoterapii. Teściowa nagle po prostu przestaje brać leki i kłamie wszystkim, że bierze.

Mama jest tak wierząca, że wszystkim wmawia swoją wiarę, uważa, że niewierzący są źli - a ja właśnie wypisałam się z religii w szkole. Co zrobić?
Dzień dobry! Nazywam się Julia, mam 18 lat.   Z racji, że od kilku miesięcy jestem pełnoletnia postanowiłam wypisać się z religii w szkole, ponieważ nic z tych zajęć nie wynosiłam i siedzenie dodatkową godzinę w szkole słuchając czegoś, co mnie nie interesuje, było moim zdaniem zbędne. Nie chodziła na nie większość mojej klasy, jednak nie to wpłynęło na mój wybór (moja mama w to nie wierzy i twierdzi, że to dlatego, że patrzę na innych i robię to samo, co oni).   Problemem jest właśnie to, że moja mama (bardzo wierząca osoba), gdy się dowiedziała, że wypisałam się z religii wpadła w przysłowiową furię i zaczęła mnie wyzywać i grozić. Wspominałam wiele razy, że to, że nie chodzę na religię nie znaczy, że nie wierzę w Boga, ale ona dalej swoje. Uważam, że jej zachowanie jest bardzo toksyczne, każdemu wmawia swoją wiarę i uważa, że przez niewierzących ludzi na świecie są wojny i dzieje się źle.     Mówiła mi, że przez takie zachowanie ściągam na siebie same złe rzeczy i że na pewno spotka mnie coś złego i pożałuje tego, co zrobiłam. 
Dzień dobry, od kilku miejscu borykam się z muskułami, które zatruwają mi każdy mój dzień, w mojej głowie tworzą się złe scenariusze codziennych sytuacji.
Dzień dobry, od kilku miejscu borykam się z muskułami, które zatruwają mi każdy mój dzień, w mojej głowie tworzą się złe scenariusze codziennych sytuacji. Np. Przebiegłam przez przejście dla pieszych na czerwonym, nic nie jechało, nic się nie stało, a w mojej głowie wyobraziłam sobie, że tym, że przebiegłam przez przejście, spowodowałam wypadek i komuś się coś stało albo wychodząc ze sklepu, trzasnęłam drzwiami, nic nie słyszałam, żeby ktoś coś powiedział, krzyknął, a wyobraziłam sobie, że kogoś nimi uderzyłam i coś komuś zrobiłam, cały dzień miałam zepsuty. Nie wiem, z czego to wynika i jak sobie z tym poradzić.