
- Strona główna
- Forum
- uzależnienia
- Jak przestać brać...
Jak przestać brać Solpadeine z przyzwyczajenia i walczyć z lekomanią?
Bożena Nagórska
Szanowny Panie,
to bardzo ważne, że nazywa Pan problem po imieniu, ponieważ przyznanie się przed samym sobą do uzależnienia to najtrudniejszy, pierwszy krok. Solpadeine zawiera substancję z grupy opioidów, która wpływa na układ nagrody w mózgu, dlatego zastąpienie jej czymś innym na własną rękę bywa bardzo trudne i ryzykowne dla zdrowia. Proszę pamiętać, że nie musi Pan przechodzić przez to sam. Walka siłą woli często nie wystarcza przy fizycznym uzależnieniu. Najbezpieczniejszą drogą jest teraz szczera konsultacja z lekarzem psychiatrą lub specjalistą terapii uzależnień, którzy pomogą Panu przejść przez proces odstawiania leku w sposób bezpieczny i profesjonalny.
To nie jest kwestia słabości charakteru, lecz mechanizmów biologicznych, dlatego wsparcie terapeutyczne i medyczne jest tu kluczowe, aby odzyskać wolność i spokój.
Powodzenia
Psycholog Bożena Nagórska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Dziękujemy za pytanie.
Można z tego wyjść. to częstszy problem, niż się wydaje, i jest odwracalny.
Solpadeine zawiera kodeinę, więc organizm przyzwyczaja się zarówno fizycznie, jak i psychicznie dlatego samo „odstawienie siłą woli” bywa trudne.
Co pomaga:
• skonsultowanie planu stopniowego zmniejszania dawki z lekarzem, to najbezpieczniejsze,
• nazwanie sytuacji, w których sięga się po lek (nuda, napięcie, zmęczenie) i wprowadzenie zamienników: woda, krótki spacer, oddech 4–6, telefon do kogoś,
• przygotowanie się na kilka dni gorszego samopoczucia, to objaw odstawienny, nie „słabość”,
• rozważenie krótkoterminowego wsparcia psychologicznego lub terapię uzależnień, to bardzo zwiększa skuteczność.
Najważniejsze: to nie kwestia charakteru, tylko mechanizmu neurobiologicznego a mechanizmy da się leczyć.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Natalia Przybylska
Dzień dobry,
To, że zauważył Pan moment, w którym Solpadeine przestało służyć uśmierzaniu bólu, a stało się przymusem, jest najważniejszym krokiem do zmiany. Lek ten zawiera kodeinę, która silnie oddziałuje na układ nagrody w mózgu.
Warto wiedzieć, że w walce z lekomanią nie chodzi o znalezienie „zamiennika” w postaci innej tabletki, lecz o zrozumienie, jaką funkcję ten lek pełni w Pana życiu. Czy pomaga uciec przed stresem, czy tłumi trudne emocje?
Ze względu na ryzyko wystąpienia objawów odstawiennych (niepokój, dreszcze, ból), najbezpieczniejszą drogą jest skontaktowanie się z lekarzem w celu ustalenia kroków prowadzących do odstawienia substancji. Warto również rozważyć konsultację z terapeutą uzależnień, który może pomóc wypracować nowe sposoby radzenia sobie z napięciem bez chemicznego „wspomagacza”.
Wszystkiego dobrego!
Natalia Przybylska
Piotr Ziomber
Solpadeine zawiera kodeinę, która może prowadzić do uzależnienia fizycznego i psychicznego, nawet przy regularnym stosowaniu bez bólu. To częsty problem, ale da się z tego wyjść gdyżwiele osób radzi sobie z lekomanią dzięki profesjonalnemu wsparciu.
Prosze skonsultować się pilnie z lekarzem rodzinnym lub specjalistą od uzależnień, by ustalić plan stopniowego zmniejszania dawki gdyż nagłe odstawienie grozi objawami odstawiennymi jak niepokój czy dreszcze.
Warto rozważyć detoksykację pod kontrolą medyczną, często w ośrodku, połączoną z terapią poznawczo-behawioralną, która pomaga zmienić nawyki.
Proszę zidentyfikować wyzwalacze (stres, nuda) i zastąpić lek prostymi działaniami: spacerem, głębokim oddechem (np. 4 sekundy wdech, 6 wydech), wodą z cytryną czy rozmową z bliskim,
wprowadzić aktywność fizyczną, mindfulness lub hobby, by budować nowe mechanizmy radzenia sobie bez farmakologii.
Nie należy się bać terapii, gdyż psycholog lub grupy wsparcia zwiększają szanse na sukces. To nie słabość charakteru, a neurobiologiczny mechanizm, który da się leczyć. Warto rozpocząć od wizyty u lekarza już dziś, gdyż im wcześniej, tym lepiej.
Anna Krokosz
Dzień dobry. Rozumiem Pani obawy i lęk przed odstawieniem - to zupełnie naturalna reakcja organizmu, który przyzwyczaił się do składników zawartych w leku. Solpadeine zawiera kodeinę, która bardzo szybko prowadzi do uzależnienia fizycznego oraz psychicznego, nawet jeśli na początku wydawało się, że to tylko "przyzwyczajenie".
Walka z lekomanią jest trudna, ale w pełni możliwa do wygrania. Największym błędem jest próba odstawienia leku "na własną rękę", co przy kodeinie wywołuje bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne i potęguje lęk. Nie szuka się "zamienników" leku, lecz metod, które bezpiecznie pozwolą wyciszyć organizm bez chemicznego wsparcia.
Jako terapeuta uzależnień pomagam osobom, które wpadły w pułapkę leków przeciwbólowych, odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Skuteczna pomoc w tym przypadku polega na stopniowym wygaszaniu mechanizmu uzależnienia i przepracowaniu emocji, które sprawiają, że odczuwa Pani potrzebę sięgania po tabletki.
Nie musi Pani zmagać się z tym strachem w samotności.

Zobacz podobne
Jestem 37-letnią kobietą w 14-letnim niesformalizowanym związku. Od początku związku podchodziłam do niego — i generalnie do życia — dość poważnie. Jednak byłam wtedy młoda i oboje stwierdziliśmy, że na ślub, założenie rodziny przyjdzie jeszcze czas. Sporo na początku podróżowaliśmy, było generalnie dobrze. Oboje zgodnie czasem omawialiśmy przyszłość naszej rodziny. W luźnych rozmowach mówiliśmy o pierwszym dziecku przed moją trzydziestką — i tak praktycznie co rok, aż mam 37 lat i jestem w kompletnej rozsypce.
Problemy chyba zaczęły się już dawno. Pojawiły się delikatne problemy z alkoholem — nie były to duże ilości, ale bardzo często. Tak jest do dziś. Wie o tym, że nie akceptuję alkoholu w takiej częstotliwości. Kilka lat temu ja, planując rodzinę, otworzyłam firmę. Starałam się ją rozkręcić tak, by stać mnie było na czas ciąży i po urodzeniu dziecka. Trochę mnie to pochłonęło i kompletnie nie zauważyłam tego, że tylko ja planuję ciążę, rodzinę.
Tymczasem mój partner nie ma stałego źródła dochodu, regularnie spożywa alkohol, a do tego nasze kontakty seksualne są praktycznie zerowe. Jeśli się zdarzyły — były tylko i wyłącznie z mojej inicjatywy. Wielokrotnie mówiłam mu o wszystkim, co jest nie tak, czego oczekuję. Dwa lata temu go zostawiłam — na krótko, niestety — bo przekonywał mnie i rodzinę, że będzie starał się to zmieniać. Zmieniło się na krótko, bo myślę, że kolejny raz jesteśmy w tym samym położeniu, tzn. jest alkohol, brak stałego zajęcia, zerowa inicjacja seksualna i — niestety — odkryte kilka miesięcy temu uzależnienie od pornografii.
Jestem kompletnie zdruzgotana tym, że czuję się okłamywana i zdradzana, a wiedząc, ile lat mu poświęciłam i że być może nigdy nie założę już normalnej rodziny... Jestem wykończona psychicznie i samotna.

