Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak radzić sobie z lękowym stylem przywiązania i kryzysem w związku

Wiktoria

Witam, od 2 lat choruje na depresje i stany lękowe - co za tym idzie, cierpię na lękowy styl przywiązania do mojego narzeczonego. Jesteśmy młodymi ludźmi i w ostatnim czasie czuje, że nasz związek wisi na włosku. Nie umiem sobie z tym poradzić, czuje, że mój facet już mnie nie kocha. Bardzo odczuwam jego oschłość i osłabienie uczuć w moją stronę. Czuje, że bez niego sobie nie poradzę. Czuje, że nie umiem bez niego żyć. Zapisałam się na psychoterapię, lecz termin jest niestety dopiero na wrzesień. Czy może ktoś proszę dać mi jakieś porady? Błagam, już sobie nie daje z tym rady. Czuje, że wykańcza mnie to już psychicznie 😔

Zdjęcie Emiko Okamoto-Łęcka

Emiko Okamoto-Łęcka

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, bardzo mi przykro, że znajduje się Pani w tak trudnej sytuacji, w której odczuwa Pani zarówno lęk, jak i niepewność co do przyszłości związku. Rozumiem, jak obciążające i przytłaczające mogą być takie emocje, zwłaszcza kiedy nie czuje się Pani pewna uczuć swojego partnera, a jednocześnie lęk przed samotnością jest coraz silniejszy. Chciałabym, aby Pani wiedziała, że to, co Pani czuje, jest w pełni zrozumiałe, a Pani lęki i obawy mają głęboki sens, zwłaszcza w kontekście Pani doświadczeń z depresją i stanami lękowymi. To wszystko może mieć wpływ na sposób, w jaki postrzega Pani swoją relację.

Lękowy styl przywiązania może wywoływać intensywny lęk przed porzuceniem, a także nadmierne przywiązanie do partnera, ponieważ nie ma Pani poczucia bezpieczeństwa we własnych emocjach i w relacji. Kiedy pojawia się nawet najmniejsza zmiana w zachowaniu partnera, może to wywołać uczucie zagrożenia. 

Zrozumiałe jest, że czuje Pani, iż nie poradzi sobie Pani bez narzeczonego. Ale proszę pamiętać, że nie jest Pani sama w tej sytuacji. Przeżywanie lęku i niepewności może prowadzić do poczucia, że Pani wartość zależy od drugiej osoby, a to może sprawiać, że staje się Pani bardziej zależna emocjonalnie od partnera. To, jak się czujemy sami ze sobą, ma ogromny wpływ na to, jak funkcjonujemy w relacjach.

Choć czekanie na psychoterapię do września jest trudne, być może warto poszukać innych form, które mogą w tym czasie okazać wsparcie, np. telefon zaufania. 

 

Bardzo dobrze, że zapisała się Pani na psychoterapię. To ogromny krok w kierunku poprawy i zrozumienia swoich emocji. Proszę pamiętać, że to, co Pani czuje, jest normalne w kontekście Pani trudności. Depresja, lęki i lękowy styl przywiązania mogą wywoływać poczucie osamotnienia i przytłoczenia. Ważne jest, aby nie oceniać siebie zbyt surowo za te uczucia. Jest Pani w trudnej sytuacji, ale jest też Pani osobą, która stawia kroki ku poprawie.

 

 

Z wyrazami szacunku

Emiko Okamoto-Łęcka

Psycholożka, Psychotraumatolożka w trakcie szkolenia

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Psycholog
269 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Wiktoria, 

To, co przeżywasz, jest naprawdę trudne — lękowy styl przywiązania w połączeniu z depresją i stanami lękowymi może sprawiać, że każda oznaka chłodu w relacji urasta do poczucia zagrożenia całego Twojego świata. To nie jest przesada — to mechanizm, który karmi się lękiem przed odrzuceniem i samotnością.

 

Po pierwsze: bardzo ważne, że zapisałaś się na terapię. Wrzesień może wydawać się odległy, ale już sam ten krok pokazuje, że chcesz odzyskać kontrolę nad sobą i swoim życiem. To na prawdę dobry krok i ciesze się, że udało Ci się to zrobić!  Do tego czasu możesz spróbować oddzielać lęk od faktów – lęk mówi „on mnie nie kocha”, ale to emocja, niekoniecznie rzeczywistość. Czy są też momenty, kiedy jednak widzisz troskę?
W chwilach napięcia oddychaj głęboko, nazwij emocję („czuję lęk, ale nie wiem jeszcze, co on oznacza”) – to pomaga przerwać automatyczne reakcje. Zadbaj też o małe rzeczy codziennie – jedzenie, sen, spacer, rozmowa z kimś wspierającym. To nie banał – to stabilizacja systemu nerwowego. 

 

I pamiętaj: możesz czuć się, jakbyś nie dawała rady, ale już to, że szukasz pomocy, to znak, że gdzieś w Tobie jest siła. Nie jesteś tym lękiem. On minie. 💙

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

Zdjęcie Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Psycholog
132 odpowiedzi na forum

Witaj!

Bardzo mi przykro, że przeżywasz tak trudny czas. To, co opisujesz, pokazuje, jak głęboko wpływają na nas depresja i lękowy styl przywiązania. Gdy czujemy się niepewnie w związku, lęk może potęgować nasze myśli, prowadząc do przekonania, że partner nas już nie kocha albo że bez niego sobie nie poradzimy. To bardzo obciążające, ale to, że dzielisz się tym i szukasz wsparcia, jest oznaką Twojej wewnętrznej siły. Choć termin terapii wydaje się odległy, są rzeczy, które możesz spróbować zrobić już teraz. Przede wszystkim warto pamiętać, że lękowy styl przywiązania nie jest Twoją winą ani Twoją słabością. To wzorzec, który wykształcił się w odpowiedzi na wcześniejsze doświadczenia i trudności, i chociaż teraz wydaje się nie do pokonania, jest możliwe, by go zrozumieć i osłabić. Kiedy pojawiają się myśli, że partner oddala się i że sobie bez niego nie poradzisz, spróbuj zatrzymać się na chwilę i powiedzieć sobie: to mój lęk podpowiada mi te myśli, to nie musi być prawda. Możesz spróbować robić krótkie ćwiczenia oddechowe, które pomogą Ci się uspokoić, nawet jeśli na chwilę. Spróbuj też codziennie znaleźć dla siebie, choć mały moment na coś, co sprawia Ci przyjemność; czy to będzie spacer, muzyka, ciepła kąpiel, rozmowa z kimś bliskim, czy ulubiona książka. To nie musi być nic wielkiego, ale takie małe kroki pomagają nam poczuć się choć trochę lepiej w chwili, gdy świat wokół wydaje się przytłaczający. Nie jesteś sama w tym, co przeżywasz. Wiele osób zmagających się z depresją i lękiem czuje się podobnie przytłoczonych, pełnych obaw o przyszłość, wyczerpanych emocjonalnie. To nie oznacza, że coś z Tobą jest nie tak. To oznacza, że teraz naprawdę potrzebujesz wsparcia i zrozumienia, a nie oceniania. Kiedy nadejdzie termin terapii, będziesz miała szansę przyjrzeć się swoim emocjom, nauczyć się nowych sposobów radzenia sobie z lękiem i poczuciem odrzucenia. Ale już teraz, choć to bardzo trudne, postaraj się być dla siebie, choć odrobinę wyrozumiała. Jeśli czujesz się przytłoczona, możesz rozważyć rozmowę z kimś zaufanym np. przyjacielem, kimś z rodziny, a może wychowawcą czy szkolnym psychologiem, jeśli masz taką możliwość. Czasem wypowiedzenie na głos tego, co czujesz, pozwala odrobinę odetchnąć.

Proszę, bądź dla siebie tak dobra, jakbyś była dla przyjaciela w podobnej sytuacji. To, co przeżywasz, jest naprawdę trudne, ale pamiętaj, że to stan przejściowy. Nawet jeśli teraz wydaje się, że wszystko się wali, to możesz znaleźć drogę ku poczuciu większego spokoju. Nawet najciemniejszy czas kiedyś mija. Trzymaj się i daj sobie prawo do tego, by teraz odetchnąć i poczekać na lepsze dni.

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z zaburzeniami odżywiania i wstydem związanym z głodzeniem się?
Ostatnio odkryłem że mogę mieć zaburzenia odżywiania, no i, się głoduje, itd, po prostu chcę jak najwięcej schudnąć, i w zasadzie trochę się tego wstydzę, a liczenie kalorii na początku mi pomagało, ale teraz mnie dołuje…i nie wiem co mam zrobić z tym, bo wiem że z nikim nie mogę o tym porozmawiać
9 odpowiedzi
Jak przestać się objadać i radzić sobie z pokusą niezdrowego jedzenia?
jak przestać sie objadac ? dzien dobry mam problem z objadaniem sie czasami zrobię wszystko zeby zjesc cos nie zdrowego lub slodkiego przez takie coś waze juz 90kg przy wzroście 162 cm od ponad roku proboje sie odchudzac ale udaje mi sie zazwyczaj przez maks 2 tygodnie pozdrawiam
13 odpowiedzi
Trudność w akceptacji troskliwego partnera z powodu doświadczeń z przeszłości
Od ponad miesiąca jestem z partnerem, spotykam się od 7 miesięcy. Mamy po 28 lat. Ja jestem osobą lękową i wysokowrazliwą. Od półtora roku leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe. Od ok. półtora tygodnia odstawiłam leki pod opieką psychiatry. Od dziecka czuję się jakbym była w ciągłym lęku. Bez przerwy. Rodzice nigdy nie zaopiekowali moich emocji bo nie potrafili , i takich partnerów też wybieram. Niedostępni emocjonalnie , toksyczni , narcystyczni. Takie osoby kocham najbardziej - w sensie najbardziej mi na nich zależy. Teraz partner jest bardzo spokojny, rozmawia o emocjach mimo że nie rozumie ich do końca. Jest dla mnie bardzo dobry i poczułam przy nim od początku się spokojnie i bezpiecznie. Ja nie znam tego uczucia. Przy nikim nigdy nie czułam się bezpiecznie. Zaczynam czuć się nie komfortowo że ktoś o mnie tak dba, słucha co czuję, co mówię,czego potrzebuje. Można powiedzieć że jest ,,za dobry”. Wiem jak to brzmi. Ale ja się z tym naprawdę czuję dziwnie. Brakuje mi tego napięcia (nie psychicznie ale fizycznie). Jestem nie miła , okropna czasami wręcz dla niego. Wiem że nie zasłużył na to , oddał by dla mnie wszystko. A ja go traktuje źle - potem mam wyrzuty, bardzo go kocham ale sama z sobą nie potrafię sobie poradzić. Z innymi było podobnie - ale byli zupełnie inni - nie uważni na mnie, olewający moje emocje - jak w domu w dzieciństwie. Pogodzenie się potem z nimi sprawiało ulgę - lęk znikał na jakiś czas. Chodzę do psychologa od 12 roku życia. Ostatnią terapię poznawczo behawioralną miałam przez 3 lata. Jednak stałam już w miejscu i zrezygnowałam . Miałam ją 3 lata. Wcześniejsze epizody z terapią w wieku nastoletnim były koło kilku miesięcy. Przez około roku chodziłam na terapię psychodynamiczna - ale nie była dla mnie. Nie chcę już terapii - mam dość po tylu latach. Chce żeby co się zmieniło. I nie chce ranić partnera / proszę o pomoc.
9 odpowiedzi
Czy w pracy po 7 latach można wypalić się zawodowo?
Czy w pracy po 7 latach można wypalić się zawodowo?
5 odpowiedzi
Mój narzeczony potrzebuje zostać sam. Czy to depresja? Jak sobie z tym radzić?
Spotkał mnie bardzo trudny czas. Mój narzeczony nagle stwierdził, że potrzebuje zostać sam, skupić się na sobie, na swoim rozwoju. Powiedział, że czuje się pusty w środku. Wygląda jakby nie było w nim emocji. Zostawił mnie samą z dzieckiem. Zawsze był kochającym ojcem i wspaniałym partnerem, ale ostatnio po prostu go nie poznaję. Jakby był całkiem obcy. Jego oczy są puste. Mówi, że nadal kocha mnie i syna, ale chce być sam, jednocześnie nie chce znikać i chce się z nami spotykać. Dla mnie to nie jest normalne zachowanie. Nawet nie spróbował w żaden sposób jakoś ratować naszej rodziny, mimo iż mówiłam mu, że jeśli czuje się źle, pójdę na wiele kompromisów, bo chce, żeby był szczesliwy i żeby z nas nie rezygnował. Bardzo mi z tym źle. Nie wiem, co się z nim dzieje. Czy to depresja? Byliśmy ze sobą 8 lat, a on odszedł tak nagle, bez prób ratowania tego, jedynie mówiąc, że czuje, że nie nadaje się do takiego życia i że jedynie czego chce, to być sam. Zniszczyło mi to życie, a serce rozpadło się na miliony kawałków. Po prostu tego nie rozumiem 😔 Dodam, że narzeczony w tym roku stracił mamę i prawie tatę, więc nie był to dla niego emocjonalnie łatwy rok. A nagle czuję się jakby po prostu przestał mnie kochać.
13 odpowiedzi
Zaburzenia nastroju, lęk, problemy ze snem. Biorę leki, ale nie wystarczają. Proszę o wsparcie
Leczę się na nerwicę od kilku lat.od 3 tygodni miałem bardzo duże natężenie stresu w pracy i jedynie propranolol wspomagał mnie, żebym sobie jakoś radził. Niestety organizm nie wytrzymał stresu i z wtorku na środę dostałem padaczki nerwicowej. Obecnie jestem na terapii diazepamem 9 dni. Mam również zaburzenia nastroju z jednej strony lgnę do ludzi a z drugiej wolę być sam. Mam również ostatnio problem ze spaniem, mimo że biorę wieczorem trittico cr 100 mg. Nie mam pomysłu, jak sobie pomóc. Od urodzenia mam mózgowe porażenie dziecięce.
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!