
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia osobowości, związki i relacje
- Jak rozpoznać cechy...
Jak rozpoznać cechy narcystyczne u partnera i siebie?
Atena
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Zadaje Pani bardzo ważne pytanie, ponieważ w dzisiejszych czasach słowo „narcyz” stało się niezwykle popularną etykietą, którą łatwo i często niesłusznie przypisujemy partnerom po kłótniach czy przejawach egoizmu. Warto pamiętać, że pełnoobjawowe narcystyczne zaburzenie osobowości - NPD to głęboka, sztywna struktura, którą może zdiagnozować wyłącznie specjalista – psychiatra lub psychoterapeuta – na podstawie długofalowej obserwacji, a nie pojedynczych zachowań. Zdrowe szacowanie swoich cech jest naturalne, ponieważ każdy z nas posiada tak zwany „zdrowy narcyzm”, czyli potrzebę uznania, dbania o swoje granice czy poczucie własnej wartości, i nie oznacza to od razu zaburzenia. Jeśli chce Pani sprawdzić, czy w Pani zachowaniach pojawiają się cechy egocentryczne, warto przyjrzeć się swojej zdolności do empatii, przyjmowania krytyki oraz tego, czy potrafi Pani przeprosić i realnie zmienić swoje zachowanie po usłyszeniu feedbacku od bliskich – osoby o silnym rycie narcystycznym mają z tym ogromną trudność, reagując najczęściej silnym atakiem lub głęboką postawą obronną. Zamiast jednak skupiać się na szukaniu podręcznikowych definicji i diagnozowaniu partnera na własną rękę, najbardziej uwalniające jest zadanie sobie pytania: jak ja się czuję w tej relacji? Niezależnie od tego, czy partner jest narcyzem, czy nie, jeśli w związku doświadcza Pani chronicznego poczucia winy, emocjonalnego emocjonalnego unieważniania, manipulacji czy ciągłego lęku, to są to obiektywne sygnały, że relacja jest raniąca. Najbezpieczniejszą drogą do uporządkowania tych wątpliwości i przyjrzenia się własnym wzorcom jest konsultacja u psychoterapeuty, który pomoże Pani obiektywnie spojrzeć na dynamikę tego związku.
Pozdrawiam serdecznie
Bożena Nagórska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jakub Pawłowski
To bardzo ważne pytanie. W praktyce psychologicznej nie da się stwierdzić, czy ktoś jest narcyzem na podstawie pojedynczych sytuacji ani listy cech. Narcyzm występuje na spektrum – wiele osób może przejawiać niektóre cechy narcystyczne, zwłaszcza w okresach stresu, ale nie oznacza to automatycznie zaburzenia osobowości.
Jeśli zastanawiasz się nad partnerem, zamiast szukać etykiety, warto zadać sobie pytania: Czy czuję się w tej relacji bezpiecznie? Czy moje granice są szanowane? Czy mogę wyrażać swoje potrzeby bez lęku przed odrzuceniem lub ośmieszeniem? To często mówi więcej o jakości relacji niż sama nazwa problemu.
Jeśli natomiast zastanawiasz się nad sobą, już sam fakt, że zadajesz to pytanie i jesteś gotów do autorefleksji, jest dobrym punktem wyjścia. Rzetelna odpowiedź wymaga jednak rozmowy z psychologiem, który oceni nie pojedyncze cechy, ale cały wzorzec funkcjonowania i jego wpływ na życie oraz relacje.
Zamiast szukać odpowiedzi „tak lub nie”, warto spróbować zrozumieć, co stoi za zachowaniami – zarówno swoimi, jak i partnera. To zwykle prowadzi do bardziej pomocnych wniosków niż szybkie etykietowanie.
Katarzyna Świdzińska
Dzień dobry,
Nie da się wiarygodnie ocenić, czy ktoś jest narcyzem, na podstawie pojedynczych zachowań czy internetowych list cech. Wiele osób bywa egocentrycznych, potrzebuje uznania czy ma trudności z empatią w stresie. Nie oznacza to jeszcze narcystycznego zaburzenia osobowości.
Jeśli zastanawia się Pani nad sobą, to już sama gotowość do refleksji i zadawania sobie pytań jest czymś, czego osoby z nasilonymi cechami narcystycznymi często mają mniej. Oczywiście każdy z nas może mieć pewne cechy narcystyczne - to część ludzkiej osobowości. Ważne jest jednak, czy utrudniają one budowanie zdrowych relacji i czy jest gotowość do pracy nad sobą.
Jeżeli te wątpliwości wynikają z konkretnych zachowań w związku, warto przyjrzeć się właśnie im, zamiast koncentrować się wyłącznie na diagnozie.
Pozdrawiam,
Katarzyna Świdzińska, Psycholog
Tomasz Pisula
Dzień dobry P. Ateno,
Patologia narcyzmu jest bardzo szeroka, tzn. są różne formy narcyzmu i różne nasilenie takich cech, dlatego sama diagnoza i jednoznaczne przypisanie narcyzmu jest trudne i raczej jest związane z wewnętrznym światem danej osoby - tzn. z tym, jak osoba myśli i czuje, a niekoniecznie z tym, jak się zachowuje – chociaż to też na pewno może nam coś powiedzieć.
Podstawą narcyzmu jest brak zdolności do budowania relacji opartej na zależności od drugiej osoby. Narcyzi nie mają zdolności do emocjonalnego przywiązania się do drugiej osoby - czyli mają ograniczoną zdolność do budowania dojrzałych, wzajemnych więzi opartych na autentycznej zależności i wzajemności, nie mają emocjonalnej empatii, czyli współodczuwania, i nie są zdolni do kochania (chociaż to znowu szerokie pojęcie i należałoby je rozwinąć, najprościej pisząc mają zamknięte serce).
Narzędziem diagnostycznym jest Narcissistic Personality Inventory (NPI-40 lub krótsze wersje NPI-16, NPI-13), natomiast diagnozy dokonuje psycholog, a sam kwestionariusz nigdy nie daje nam pewności. Ciekawą alternatywą jest kwestionariusz empatii, który może nam również dać jakiś pogląd na potencjalne narcystyczne cechy: Empathy Quotient.
Doskonały wgląd w umysł narcyza daje O. Kernberg i polecam jego prace. Książki są niestety bardzo drogie i rzadko dostępne po polsku, natomiast ma masę wykładów na YouTube (tutaj 4-godzinne opracowanie tego, jak myśli i funkcjonuje narcyzm: https://www.youtube.com/watch?v=LznndtwOg1Q), niestety w języku angielskim.
Dobrą, lżejszą pozycją, która daje nam wgląd, jest książka A. Lowena „Narcyzm. Zaprzeczenie prawdziwemu Ja”. Daje nam ona również głębsze rozumienie patologii narcyzmu, czyli dostęp do umysłu osoby narcystycznej.
Pozdrawiam,
Tomasz
Jagoda Jek
To pytanie pojawia się bardzo często, ale niestety nie ma prostego sposobu, żeby „sprawdzić”, czy ktoś jest narcyzem. Pojedyncze zachowania, takie jak egocentryzm, potrzeba uznania czy trudności z przyjmowaniem krytyki, nie są wystarczające do wyciągania takich wniosków. Rozpoznanie zaburzenia osobowości może postawić wyłącznie specjalista po dokładnej diagnozie – nie da się tego zrobić na podstawie opisu w internecie.
Jeśli zastanawiasz się nad partnerem, być może bardziej pomocne będzie przyjrzenie się temu, jak czujesz się w tej relacji. Czy Twoje granice są szanowane? Czy możesz otwarcie wyrażać swoje potrzeby i emocje? Czy konflikty da się wspólnie rozwiązywać, czy raczej regularnie pojawia się manipulacja, deprecjonowanie, wzbudzanie poczucia winy lub podważanie Twojej rzeczywistości? To często są ważniejsze pytania niż sama etykieta.
Jeżeli z kolei zastanawiasz się nad sobą, sam fakt, że zadajesz sobie to pytanie i jesteś gotowa przyjrzeć się swoim zachowaniom, nie pozwala wyciągać żadnych wniosków. Jeśli jednak dostrzegasz u siebie wzorce, które utrudniają Ci budowanie satysfakcjonujących relacji lub powodują cierpienie, warto omówić je podczas konsultacji z psychologiem. Taka rozmowa pomoże lepiej zrozumieć, z czego wynikają Twoje trudności, bez pochopnego przypisywania sobie diagnoz.
Edyta Kotula
dzień dobry,
Jako psycholog powiedziałbym, że nie da się z pewnością stwierdzić, czy ktoś jest narcyzem, obserwując pojedyncze sytuacje. Znacznie ważniejsze jest to, czy pewne zachowania powtarzają się i tworzą stały wzorzec. Jeśli partner konsekwentnie nie bierze odpowiedzialności za swoje błędy, umniejsza Twoim uczuciom, manipuluje, nie okazuje empatii i zawsze stawia swoje potrzeby na pierwszym miejscu, warto się temu uważnie przyjrzeć.
Jednocześnie dobrze jest zadać sobie pytanie o własne zachowania. Czy potrafię przyznać się do błędu? Czy umiem wysłuchać drugiej osoby i uwzględnić jej perspektywę? Sama refleksja nad sobą nie oznacza, że masz cechy narcystyczne.
Jeśli te pytania są Ci bliskie i czujesz, że potrzebujesz uporządkować swoje wątpliwości, rozmowa z psychologiem może być pomocna. Jesli uznasz że jest to dobry krok - zapraszam do kontaktu 🤗 Czasem już jedno spotkanie pozwala spojrzeć na relację z większym spokojem i zrozumieniem.

Przestrzeń Relacji Centrum Psychoterapii
Dzień Dobry,
Prawdę mówiąc, zdecydowanie odradzamy samodiagnozę. Istnieją różne testy online, ale najczęściej brakuje im rzetelności i trafności. Mogą być też przestarzałe (gdy nowe, rzetelne badania zaprzeczają ich źródłom), dlatego warto skorzystać z pomocy specjalistów. Oczywiście nie chodzi o to, by od razu szukać niezliczonych diagnoz. Warto najpierw udać się na terapię par lub terapię indywidualną, gdzie można omówić konflikty i sprzeczności w relacji. Kto wie, być może to zupełnie inne zaburzenie, które jedynie przypomina narcyzm lub jego cechy.
Przestrzeń Relacji – Centrum Psychoterapii Katowice
Piotr Feja
Dzień dobry
Może to być ktoś, kto jest niezwykle miły, pełen energii, uczynny, sprawczy, pomocny, ujmujący energią i zasobami. Mamy wtedy kontakt z "fasadą" tej osoby, można powiedzieć promocją narcystyczną, która przyciąga i dodaje skrzydeł relacji do momentu.... no właśnie, do momentu krytyki tej osoby, wytknięcia jej słabych lub nieprawdziwych zachowań. Osoba narcystyczna nie jest w stanie na ogół wejść w konstruktywny dialog na temat własnych słabości i trudności. Atakuje często z dużą siłą ujawniając tzw. narcystyczną ranę. Relacje są wtedy bardzo trudne zwlaszcza dla otoczenia, gdyż "promocja" gwałtownie kończy się.
Justyna Żuk
Jest to możliwe dzięki konsultacji psychologicznej. Może Pani opowiedzieć specjaliście o swoich podejrzeniach lub poprosić o przeprowadzenie testu osobowości. Mam nadzieję, że otrzyma Pani odpowiedź na nurtujące pytania.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Nie da się rzetelnie stwierdzić, czy ktoś ma narcystyczne zaburzenie osobowości wyłącznie na podstawie obserwacji pojedynczych zachowań czy internetowych opisów. Rozpoznanie wymaga pogłębionego wywiadu i diagnozy psychologicznej lub psychiatrycznej. Warto natomiast przyjrzeć się temu, jak dana relacja wpływa na Pani samopoczucie, poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Jeśli ma Pani wątpliwości dotyczące siebie lub partnera, najlepiej omówić je podczas konsultacji z psychologiem, który pomoże spojrzeć na sytuację całościowo.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Weronika Trojan
Dzień dobry,
Zaburzenia osobowości może zdiagnozować tylko specjalista zdrowia psychicznego poprzez realny kontakt z pacjentem. Diagnosta (zazwyczaj psycholog) po wykonaniu odpowiednich badań tj. pogłębionego wywiadu diagnostycznego i stosownych testów psychologicznych może stwierdzić czy dana osoba spełnia kryteria zaburzeń osobowości. Diagnoza musi zostać potwierdzona przez lekarza psychiatrę.
Pozdrawiam
Weronika Trojan
Eliza Śliwińska
Dzień dobry.
Rozpoznania narcystycznego zaburzenia osobowości (NPD) może dokonać specjalista zdrowia psychicznego: psychiatra, psycholog, psychoterapeuta. Niezależnie od tego, czy zostaną spełnione kryteria diagnostyczne, samo zadanie sobie takich pytań, sugeruje, że może Pani potrzebować odpowiedniej formy wsparcia.
Pozdrawiam uprzejmie
Eliza Śliwińska
Katarzyna Michalska
Rozumiem, skąd bierze się Pani pytanie. Warto jednak pamiętać, że na podstawie obserwacji czy opisów zachowania nie da się stwierdzić, czy ktoś ma narcystyczne zaburzenie osobowości. Taką diagnozę można postawić wyłącznie po bezpośrednim kontakcie i pogłębionej ocenie przez specjalistę.
Jeśli zastanawia się Pani nad swoim partnerem, psycholog nie będzie stawiał mu diagnozy, ponieważ nie prowadzi z nim badania. Może natomiast pomóc Pani lepiej zrozumieć to, co dzieje się w relacji: nazwać trudne zachowania, przyjrzeć się wzorcom komunikacji, ocenić, czy Pani granice są szanowane oraz jaki wpływ ta relacja ma na Pani samopoczucie i funkcjonowanie.
O własnych cechach lub sposobie funkcjonowania, także warto porozmawiać z psychologiem. W razie potrzeby specjalista może zaproponować odpowiednią diagnozę psychologiczną lub skierować na dalszą konsultację.
Niezależnie od etykiety diagnostycznej, najważniejsze jest to, czy relacja jest dla Pani bezpieczna, oparta na wzajemnym szacunku i pozwala zaspokajać potrzeby partnerów.
Pozdrawiam,
Katarzyna Michalska
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Nie można stwierdzić czy ktoś jest narcyzem na podstawie opowieści osoby trzeciej z wielu przyczyn. Pierwsza to taka, że osoba trzecia skupi się na negatywach podświadomie że otrzyma potwierdzenie swoich przypuszczeń, druga to odbicie emocji tej osoby w sobie i nie zdawania sobie z tego sprawy, a trzecia sprawa profesjonalna diagnoza wymaga zastosowania badań psychometrycznych oraz wywiadu, a tego dokonuje psycholog.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Mam wrażenie, że często skupiamy się na pytaniu: „czy to narcyz?”, podczas gdy bardziej pomocne moim zdaniem bywa inne pytanie: „jak czuję się przy tej osobie?”. Czy może Pani swobodnie wyrażać swoje zdanie? Czy czuje się Pani wysłuchana i szanowana? Czy po rozmowach częściej zostaje Pani z poczuciem spokoju, czy zdezorientowania, winy lub przekonania, że „wszystko jest Pani winą”? Podobnie w odniesieniu do siebie. Każdy z nas ma cechy narcystyczne : to naturalny element osobowości. O tym, czy stają się one problemem, nie decyduje sama ich obecność ale wpływ na relacje oraz gotowość do przyjmowania informacji zwrotnej, refleksji i zmiany. Jeśli te pytania wynikają z konkretnych doświadczeń w związku, warto omówić je z psychologiem. Często większą wartość niż sama diagnoza ma zrozumienie dynamiki relacji i tego, co dzieje się między dwojgiem ludzi.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Kinga Osmulska
Dzień dobry,
To bardzo częste pytanie, zwłaszcza gdy w relacji dzieje się coś trudnego. Samo pojedyncze zachowanie nie wystarczy, żeby stwierdzić narcyzm – bardziej liczy się powtarzalny wzorzec funkcjonowania i to, jak wpływa on na drugą osobę. Jeśli zaczyna się Pani nad tym zastanawiać, być może warto przyjrzeć się temu, co sprawiło, że w ogóle pojawiło się to pytanie. Czasem już samo opowiedzenie o konkretnych sytuacjach pozwala lepiej zrozumieć, co dzieje się w relacji, bez potrzeby stawiania sobie nawzajem diagnoz.
Pozdrawiam
Kinga Osmulska

Zobacz podobne
Witam, mam 18 lat, kwestionuję siebie i zastanawiam się, czy mam cechy ukrytego narcyzmu. Chciałabym upewnić się, czy coś jest nie tak, czy po prostu taka jestem. Nie chcę się zmieniać, tylko upewnić. Nie chodzi mi o diagnozę, a same cechy, ponieważ nie wiem, czy jestem narcystyczna, czy nie. Mój tata miał takie jawne cechy, dlatego może ja też przez to mam.
Oto cechy, które ja doświadczam:
1. Nie lubię, gdy ktoś mówi mi, co mam robić i krytykuje mnie. Sądzę, że to jest raczej normalne, bo w sumie może po prostu nic nie mówić i dać mi spokój, ale niby to jest jakąś tam cechą.
2. Bardzo chciałabym być pewna siebie i chciałabym każdemu pokazać, że jestem teraz inna i pokażę im wszystkim, na co mnie stać, ale tego nie potrafię zrobić. To są moje marzenia skryte.
3. Nie posiadam poczucia winy ani empatii. Nie obchodzi mnie to i nie chcę, żeby ktoś wymagał ode mnie emocjonalnego wsparcia, bo po prostu tego nie dam. Ale też jak będzie nachalny, to wolę zostawić tę osobę. Natomiast mam przewlekły stres i szybko stresuję się rzeczami.
4. Porównuję się z innymi i czuję się gorsza i brzydka, w sumie najbrzydsza, ale czasem nagle czuję się bardzo ładna i że może moje kompleksy są wyjątkowe, ale to znika. Mój wygląd wprowadza mnie nawet w poczucie, że nie ma po co żyć, bo nie chcę być brzydka.
5. No i bardzo się cieszę, jak ktoś sam z siebie mnie docenia albo się mną interesuje. Czuję się wtedy o wiele lepiej i upewniona, że nie jestem nikim.
Jedynie co jest dla mnie sprzeczne, to w ogóle nie wydaje mi się, że manipuluję, a właśnie odwrotnie - nienawidzę tego robić. Nienawidzę wymuszać żadnej atencji, bo ta atencja czy w ogóle sympatia jest strasznie fałszywa. Bo moim zdaniem moja partnerka np. powinna mnie docenić sama z siebie - np. że coś jej kupię czy dla niej zrobię, lub jeśli coś jej mówię i oczekuję, że np. będzie w to zaangażowana i da mi uwagę. I to moim zdaniem powinno być samo z siebie z jej strony, tak jak i z mojej. Chociaż nienawidzę emocjonalnego zaangażowania, to naprawdę mogę dać jej inną uwagę sama z siebie, więc ona też może sama z siebie. Ale jak nie daje mi sama z siebie, to nawet o to nie proszę - po prostu nie będę już o tym mówić i tyle. Ale niech ona nie oczekuje, że ja też będę jej dawać tę uwagę. Ja jej dam uwagę, którą ona mi da sama z siebie. Poza tym rozmowy o tym, czego chcę, są dla mnie fałszywe, bo właśnie będzie robić to tylko dlatego, że ja o to poprosiłam, a nie chcę takiego czegoś. Ale mogę rozmawiać o tym, czego nie chcę, żeby robiła, czyli np. nie mówiła mi czegoś. Ale o uwagę nie będę się prosić ani od niej tego wymuszać, ani udawać jakiejś ofiary, bo to dziwne i żałosne. Czuję się wtedy jak jakiś wymuszacz. Wydaje mi się, że moje wymagania to normalne rzeczy - co powinna mnie słuchać sama z siebie i dawać tę uwagę jak ludzie w związkach.

