Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak rozpoznać cechy narcystyczne u partnera i siebie?

Jak się upewnić, czy partner jest narcyzem (a może sprawdzić, czy ja mam takie cechy)?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Zadaje Pani bardzo ważne pytanie, ponieważ w dzisiejszych czasach słowo „narcyz” stało się niezwykle popularną etykietą, którą łatwo i często niesłusznie przypisujemy partnerom po kłótniach czy przejawach egoizmu. Warto pamiętać, że pełnoobjawowe narcystyczne zaburzenie osobowości - NPD to głęboka, sztywna struktura, którą może zdiagnozować wyłącznie specjalista – psychiatra lub psychoterapeuta – na podstawie długofalowej obserwacji, a nie pojedynczych zachowań. Zdrowe szacowanie swoich cech jest naturalne, ponieważ każdy z nas posiada tak zwany „zdrowy narcyzm”, czyli potrzebę uznania, dbania o swoje granice czy poczucie własnej wartości, i nie oznacza to od razu zaburzenia. Jeśli chce Pani sprawdzić, czy w Pani zachowaniach pojawiają się cechy egocentryczne, warto przyjrzeć się swojej zdolności do empatii, przyjmowania krytyki oraz tego, czy potrafi Pani przeprosić i realnie zmienić swoje zachowanie po usłyszeniu feedbacku od bliskich – osoby o silnym rycie narcystycznym mają z tym ogromną trudność, reagując najczęściej silnym atakiem lub głęboką postawą obronną. Zamiast jednak skupiać się na szukaniu podręcznikowych definicji i diagnozowaniu partnera na własną rękę, najbardziej uwalniające jest zadanie sobie pytania: jak ja się czuję w tej relacji? Niezależnie od tego, czy partner jest narcyzem, czy nie, jeśli w związku doświadcza Pani chronicznego poczucia winy, emocjonalnego emocjonalnego unieważniania, manipulacji czy ciągłego lęku, to są to obiektywne sygnały, że relacja jest raniąca. Najbezpieczniejszą drogą do uporządkowania tych wątpliwości i przyjrzenia się własnym wzorcom jest konsultacja u psychoterapeuty, który pomoże Pani obiektywnie spojrzeć na dynamikę tego związku. 

Pozdrawiam serdecznie

Bożena Nagórska

2 dni temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

To bardzo ważne pytanie. W praktyce psychologicznej nie da się stwierdzić, czy ktoś jest narcyzem na podstawie pojedynczych sytuacji ani listy cech. Narcyzm występuje na spektrum – wiele osób może przejawiać niektóre cechy narcystyczne, zwłaszcza w okresach stresu, ale nie oznacza to automatycznie zaburzenia osobowości.

Jeśli zastanawiasz się nad partnerem, zamiast szukać etykiety, warto zadać sobie pytania: Czy czuję się w tej relacji bezpiecznie? Czy moje granice są szanowane? Czy mogę wyrażać swoje potrzeby bez lęku przed odrzuceniem lub ośmieszeniem? To często mówi więcej o jakości relacji niż sama nazwa problemu.

Jeśli natomiast zastanawiasz się nad sobą, już sam fakt, że zadajesz to pytanie i jesteś gotów do autorefleksji, jest dobrym punktem wyjścia. Rzetelna odpowiedź wymaga jednak rozmowy z psychologiem, który oceni nie pojedyncze cechy, ale cały wzorzec funkcjonowania i jego wpływ na życie oraz relacje.

Zamiast szukać odpowiedzi „tak lub nie”, warto spróbować zrozumieć, co stoi za zachowaniami – zarówno swoimi, jak i partnera. To zwykle prowadzi do bardziej pomocnych wniosków niż szybkie etykietowanie.


2 dni temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Nie da się wiarygodnie ocenić, czy ktoś jest narcyzem, na podstawie pojedynczych zachowań czy internetowych list cech. Wiele osób bywa egocentrycznych, potrzebuje uznania czy ma trudności z empatią w stresie. Nie oznacza to jeszcze narcystycznego zaburzenia osobowości.

Jeśli zastanawia się Pani nad sobą, to już sama gotowość do refleksji i zadawania sobie pytań jest czymś, czego osoby z nasilonymi cechami narcystycznymi często mają mniej. Oczywiście każdy z nas może mieć pewne cechy narcystyczne - to część ludzkiej osobowości. Ważne jest jednak, czy utrudniają one budowanie zdrowych relacji i czy jest gotowość do pracy nad sobą.

Jeżeli te wątpliwości wynikają z konkretnych zachowań w związku, warto przyjrzeć się właśnie im, zamiast koncentrować się wyłącznie na diagnozie. 

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

2 dni temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry P. Ateno,

 

 

Patologia narcyzmu jest bardzo szeroka, tzn. są różne formy narcyzmu i różne nasilenie takich cech, dlatego sama diagnoza i jednoznaczne przypisanie narcyzmu jest trudne i raczej jest związane z wewnętrznym światem danej osoby - tzn. z tym, jak osoba myśli i czuje, a niekoniecznie z tym, jak się zachowuje – chociaż to też na pewno może nam coś powiedzieć.

 

Podstawą narcyzmu jest brak zdolności do budowania relacji opartej na zależności od drugiej osoby. Narcyzi nie mają zdolności do emocjonalnego przywiązania się do drugiej osoby - czyli mają ograniczoną zdolność do budowania dojrzałych, wzajemnych więzi opartych na autentycznej zależności i wzajemności, nie mają emocjonalnej empatii, czyli współodczuwania, i nie są zdolni do kochania (chociaż to znowu szerokie pojęcie i należałoby je rozwinąć, najprościej pisząc mają zamknięte serce).

Narzędziem diagnostycznym jest Narcissistic Personality Inventory (NPI-40 lub krótsze wersje NPI-16, NPI-13), natomiast diagnozy dokonuje psycholog, a sam kwestionariusz nigdy nie daje nam pewności. Ciekawą alternatywą jest kwestionariusz empatii, który może nam również dać jakiś pogląd na potencjalne narcystyczne cechy: Empathy Quotient.

 

Doskonały wgląd w umysł narcyza daje O. Kernberg i polecam jego prace. Książki są niestety bardzo drogie i rzadko dostępne po polsku, natomiast ma masę wykładów na YouTube (tutaj 4-godzinne opracowanie tego, jak myśli i funkcjonuje narcyzm: https://www.youtube.com/watch?v=LznndtwOg1Q), niestety w języku angielskim.

 

Dobrą, lżejszą pozycją, która daje nam wgląd, jest książka A. Lowena „Narcyzm. Zaprzeczenie prawdziwemu Ja”. Daje nam ona również głębsze rozumienie patologii narcyzmu, czyli dostęp do umysłu osoby narcystycznej.

 

 

Pozdrawiam,

Tomasz

2 dni temu
Jagoda Jek

Jagoda Jek

To pytanie pojawia się bardzo często, ale niestety nie ma prostego sposobu, żeby „sprawdzić”, czy ktoś jest narcyzem. Pojedyncze zachowania, takie jak egocentryzm, potrzeba uznania czy trudności z przyjmowaniem krytyki, nie są wystarczające do wyciągania takich wniosków. Rozpoznanie zaburzenia osobowości może postawić wyłącznie specjalista po dokładnej diagnozie – nie da się tego zrobić na podstawie opisu w internecie.

Jeśli zastanawiasz się nad partnerem, być może bardziej pomocne będzie przyjrzenie się temu, jak czujesz się w tej relacji. Czy Twoje granice są szanowane? Czy możesz otwarcie wyrażać swoje potrzeby i emocje? Czy konflikty da się wspólnie rozwiązywać, czy raczej regularnie pojawia się manipulacja, deprecjonowanie, wzbudzanie poczucia winy lub podważanie Twojej rzeczywistości? To często są ważniejsze pytania niż sama etykieta.

Jeżeli z kolei zastanawiasz się nad sobą, sam fakt, że zadajesz sobie to pytanie i jesteś gotowa przyjrzeć się swoim zachowaniom, nie pozwala wyciągać żadnych wniosków. Jeśli jednak dostrzegasz u siebie wzorce, które utrudniają Ci budowanie satysfakcjonujących relacji lub powodują cierpienie, warto omówić je podczas konsultacji z psychologiem. Taka rozmowa pomoże lepiej zrozumieć, z czego wynikają Twoje trudności, bez pochopnego przypisywania sobie diagnoz.

2 dni temu
Edyta Kotula

Edyta Kotula

dzień dobry, 

Jako psycholog powiedziałbym, że nie da się z pewnością stwierdzić, czy ktoś jest narcyzem, obserwując pojedyncze sytuacje. Znacznie ważniejsze jest to, czy pewne zachowania powtarzają się i tworzą stały wzorzec. Jeśli partner konsekwentnie nie bierze odpowiedzialności za swoje błędy, umniejsza Twoim uczuciom, manipuluje, nie okazuje empatii i zawsze stawia swoje potrzeby na pierwszym miejscu, warto się temu uważnie przyjrzeć.

Jednocześnie dobrze jest zadać sobie pytanie o własne zachowania. Czy potrafię przyznać się do błędu? Czy umiem wysłuchać drugiej osoby i uwzględnić jej perspektywę? Sama refleksja nad sobą nie oznacza, że masz cechy narcystyczne.

Jeśli te pytania są Ci bliskie i czujesz, że potrzebujesz uporządkować swoje wątpliwości, rozmowa z psychologiem może być pomocna. Jesli uznasz że jest to dobry krok - zapraszam do kontaktu 🤗 Czasem już jedno spotkanie pozwala spojrzeć na relację z większym spokojem i zrozumieniem.

2 dni temu
Przestrzeń Relacji Centrum Psychoterapii

Przestrzeń Relacji Centrum Psychoterapii

Dzień Dobry,
 

Prawdę mówiąc, zdecydowanie odradzamy samodiagnozę. Istnieją różne testy online, ale najczęściej brakuje im rzetelności i trafności. Mogą być też przestarzałe (gdy nowe, rzetelne badania zaprzeczają ich źródłom), dlatego warto skorzystać z pomocy specjalistów. Oczywiście nie chodzi o to, by od razu szukać niezliczonych diagnoz. Warto najpierw udać się na terapię par lub terapię indywidualną, gdzie można omówić konflikty i sprzeczności w relacji. Kto wie, być może to zupełnie inne zaburzenie, które jedynie przypomina narcyzm lub jego cechy.
 

Przestrzeń Relacji – Centrum Psychoterapii Katowice

2 dni temu
Piotr Feja

Piotr Feja

Dzień dobry 

Może to być ktoś, kto jest niezwykle miły, pełen energii, uczynny, sprawczy, pomocny, ujmujący energią i zasobami. Mamy wtedy kontakt z "fasadą" tej osoby, można powiedzieć promocją narcystyczną, która przyciąga i dodaje  skrzydeł relacji do momentu.... no właśnie, do momentu krytyki tej osoby, wytknięcia jej słabych lub nieprawdziwych zachowań.  Osoba narcystyczna nie jest w stanie na ogół wejść w konstruktywny dialog na temat własnych słabości i trudności. Atakuje często z dużą siłą ujawniając tzw. narcystyczną ranę. Relacje są wtedy bardzo trudne zwlaszcza dla otoczenia, gdyż "promocja" gwałtownie kończy się.

2 dni temu
Justyna Żuk

Justyna Żuk

Jest to możliwe dzięki konsultacji psychologicznej. Może Pani opowiedzieć specjaliście o swoich podejrzeniach lub poprosić o przeprowadzenie testu osobowości. Mam nadzieję, że otrzyma Pani odpowiedź na nurtujące pytania. 

2 dni temu
Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Nie da się rzetelnie stwierdzić, czy ktoś ma narcystyczne zaburzenie osobowości wyłącznie na podstawie obserwacji pojedynczych zachowań czy internetowych opisów. Rozpoznanie wymaga pogłębionego wywiadu i diagnozy psychologicznej lub psychiatrycznej. Warto natomiast przyjrzeć się temu, jak dana relacja wpływa na Pani samopoczucie, poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Jeśli ma Pani wątpliwości dotyczące siebie lub partnera, najlepiej omówić je podczas konsultacji z psychologiem, który pomoże spojrzeć na sytuację całościowo.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

1 dzień temu
Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dzień dobry,

Zaburzenia osobowości może zdiagnozować tylko specjalista zdrowia psychicznego poprzez realny kontakt z pacjentem. Diagnosta (zazwyczaj psycholog) po wykonaniu odpowiednich badań tj. pogłębionego wywiadu diagnostycznego i stosownych testów psychologicznych może stwierdzić czy dana osoba spełnia kryteria zaburzeń osobowości. Diagnoza musi zostać potwierdzona przez lekarza psychiatrę. 
Pozdrawiam 

Weronika Trojan 

1 dzień temu
Eliza Śliwińska

Eliza Śliwińska

Dzień dobry.

 

Rozpoznania narcystycznego zaburzenia osobowości (NPD) może dokonać specjalista zdrowia psychicznego: psychiatra, psycholog, psychoterapeuta. Niezależnie od tego, czy zostaną spełnione kryteria diagnostyczne, samo zadanie sobie takich pytań, sugeruje, że może Pani potrzebować odpowiedniej formy wsparcia.

 

Pozdrawiam uprzejmie

Eliza Śliwińska

1 dzień temu
Katarzyna Michalska

Katarzyna Michalska

Rozumiem, skąd bierze się Pani pytanie. Warto jednak pamiętać, że na podstawie obserwacji czy opisów zachowania nie da się stwierdzić, czy ktoś ma narcystyczne zaburzenie osobowości. Taką diagnozę można postawić wyłącznie po bezpośrednim kontakcie i pogłębionej ocenie przez specjalistę.

Jeśli zastanawia się Pani nad swoim partnerem, psycholog nie będzie stawiał mu diagnozy, ponieważ nie prowadzi z nim badania. Może natomiast pomóc Pani lepiej zrozumieć to, co dzieje się w relacji: nazwać trudne zachowania, przyjrzeć się wzorcom komunikacji, ocenić, czy Pani granice są szanowane oraz jaki wpływ ta relacja ma na Pani samopoczucie i funkcjonowanie.

O własnych cechach lub sposobie funkcjonowania, także warto porozmawiać z psychologiem. W razie potrzeby specjalista może zaproponować odpowiednią diagnozę psychologiczną lub skierować na dalszą konsultację.

Niezależnie od etykiety diagnostycznej, najważniejsze jest to, czy relacja jest dla Pani bezpieczna, oparta na wzajemnym szacunku i pozwala zaspokajać potrzeby partnerów.

Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

2 dni temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Nie można stwierdzić czy ktoś jest narcyzem na podstawie opowieści osoby trzeciej z wielu przyczyn. Pierwsza to taka, że osoba trzecia skupi się na negatywach  podświadomie że otrzyma potwierdzenie swoich przypuszczeń, druga to odbicie emocji tej osoby w sobie i nie zdawania sobie z tego sprawy, a trzecia sprawa profesjonalna diagnoza wymaga zastosowania badań psychometrycznych oraz wywiadu, a tego dokonuje psycholog. 

2 dni temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Mam wrażenie, że często skupiamy się na pytaniu: „czy to narcyz?”, podczas gdy bardziej pomocne moim zdaniem bywa inne pytanie: „jak czuję się przy tej osobie?”. Czy może Pani swobodnie wyrażać swoje zdanie? Czy czuje się Pani wysłuchana i szanowana? Czy po rozmowach częściej zostaje Pani z poczuciem spokoju, czy zdezorientowania, winy lub przekonania, że „wszystko jest Pani winą”? Podobnie w odniesieniu do siebie. Każdy z nas ma cechy narcystyczne : to naturalny element osobowości. O tym, czy stają się one problemem, nie decyduje sama ich obecność ale wpływ na relacje oraz gotowość do przyjmowania informacji zwrotnej, refleksji i zmiany. Jeśli te pytania wynikają z konkretnych doświadczeń w związku, warto omówić je z psychologiem. Często większą wartość niż sama diagnoza ma zrozumienie dynamiki relacji i tego, co dzieje się między dwojgiem ludzi.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

2 dni temu
Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

To bardzo częste pytanie, zwłaszcza gdy w relacji dzieje się coś trudnego. Samo pojedyncze zachowanie nie wystarczy, żeby stwierdzić narcyzm – bardziej liczy się powtarzalny wzorzec funkcjonowania i to, jak wpływa on na drugą osobę. Jeśli zaczyna się Pani nad tym zastanawiać, być może warto przyjrzeć się temu, co sprawiło, że w ogóle pojawiło się to pytanie. Czasem już samo opowiedzenie o konkretnych sytuacjach pozwala lepiej zrozumieć, co dzieje się w relacji, bez potrzeby stawiania sobie nawzajem diagnoz.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska

23 godziny temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Wymyślam sobie historię w głowie, nie wiem jak przestać
Od dłuższego czasu wymyślam ludzi i wydarzenia w głowie. Stało się to swego rodzaju obsesją i nie potrafię przestać. Wymyślonym ludzi nadaje imiona ,charakter itp wiecie jak przestać?
Brak zaufania do diagnozy ADHD, borderline i dystemii po 7 spotkaniach – skad moja niepewnosc?
Czesc, mam 27 lat. Nie szukam tu diagnozy, ją dostalem, ale jestem na tyle zepsuty, ze w nią nie wierze - bo to jedno z moich zaburzeń, wszedzie szukam drugiego dna, kurwa wszędzie.      Od paru lat, moze 7, zgaslo we mnie calkowicie zycie, chodze, smieje sie, funkcjonuje, mam prace, ale wszystko jest szare. Cale zycie bylem troche inny,  moze dziwny? Ciezko opisac...dorastalem w domu gdzie ciągle byla za wszystko krytyka, krzyk i zawsze byłem "niewystarczający". Nie było patologi, nie bylo przemocy fizycznej, alkoholu (nadmiernego), mialem co jesc, ale czulem sie opuszczony, jakos niedopoeszcozny emocjonalnie.       Jak wspominalem, za wszystko byl krzyk ojca, krytyka, obrazanie mnie (to podobno mialabyc motywacja zebym sie starał), odebralo mi to calkowicie pewnosc siebie...w wieku 27 lat bedac mezczyzną płacze wieczorem, boje sie cokolwiek zrobic, zmienic prace, odezwac bo mam w glowie krzyk ojca i to, ze jestem beznadziejny.     Wracajac, mam ogromną labilnosc emocjonalną, bez hamulcow, z dnia na dzien potrafi mi cos przeskoczyc, ze nie wychpdze z pokoju, w ciagu dnia tez od 0 do 100 i spowrotem do 0... ciągle pdczuwam zmęczenie, CIĄGLE.    Zadnych narkotykow, zadnych fajek, bez alko, zdrowy tryb zycia, a ja ciągle nie mam siły, zrobione wszystkie badania krwi, wszystko git, modlilem ske zeby wkoncu mi wyszla jakas choroba zebym wiedzial na co sie leczyc, alw nie, wszystko dobrze.   Az przyszedl tamten rok, gdzie mnie totalnie wyrzuciło mnie z butów... spanie po 10 godzin, mgla mozgowa, jakbym to nie ja zyl, patezylem na wszystko z boku, totalnie wybrakowanie z emocji, wszystko podbarwione chorym przejmowaniem sie wojną, ale to takim chorym...     Poszwdlem do psychiatry, dostalem leki na depresje, lęki itd.. postawilo mi to o tyle na nogi, ze poszedlem do psychologa klinicznego, diagnoza: ADHD umiarkowane, bordeline ciche, cechy osoby unikającej i kompulsywnej, autyzm do dalszej analizy (nie jest pewna) i dystemia,  dysocjacje.. Czy diagnoza po 7 spotkaniach (SAMO DIVA bylo na 3) jest bardzo rzetelna? Psycholog kliniczny z tytulem doktora.. skad moze wynikac moja niepewnosc? Klamalem tam? O co chodzi
Czy to cechy ukrytego narcyzmu? Samoocena, brak empatii i porównywanie się z innymi

Witam, mam 18 lat, kwestionuję siebie i zastanawiam się, czy mam cechy ukrytego narcyzmu. Chciałabym upewnić się, czy coś jest nie tak, czy po prostu taka jestem. Nie chcę się zmieniać, tylko upewnić. Nie chodzi mi o diagnozę, a same cechy, ponieważ nie wiem, czy jestem narcystyczna, czy nie. Mój tata miał takie jawne cechy, dlatego może ja też przez to mam.

Oto cechy, które ja doświadczam:

1. Nie lubię, gdy ktoś mówi mi, co mam robić i krytykuje mnie. Sądzę, że to jest raczej normalne, bo w sumie może po prostu nic nie mówić i dać mi spokój, ale niby to jest jakąś tam cechą.

2. Bardzo chciałabym być pewna siebie i chciałabym każdemu pokazać, że jestem teraz inna i pokażę im wszystkim, na co mnie stać, ale tego nie potrafię zrobić. To są moje marzenia skryte.

3. Nie posiadam poczucia winy ani empatii. Nie obchodzi mnie to i nie chcę, żeby ktoś wymagał ode mnie emocjonalnego wsparcia, bo po prostu tego nie dam. Ale też jak będzie nachalny, to wolę zostawić tę osobę. Natomiast mam przewlekły stres i szybko stresuję się rzeczami.

4. Porównuję się z innymi i czuję się gorsza i brzydka, w sumie najbrzydsza, ale czasem nagle czuję się bardzo ładna i że może moje kompleksy są wyjątkowe, ale to znika. Mój wygląd wprowadza mnie nawet w poczucie, że nie ma po co żyć, bo nie chcę być brzydka.

5. No i bardzo się cieszę, jak ktoś sam z siebie mnie docenia albo się mną interesuje. Czuję się wtedy o wiele lepiej i upewniona, że nie jestem nikim.

Jedynie co jest dla mnie sprzeczne, to w ogóle nie wydaje mi się, że manipuluję, a właśnie odwrotnie - nienawidzę tego robić. Nienawidzę wymuszać żadnej atencji, bo ta atencja czy w ogóle sympatia jest strasznie fałszywa. Bo moim zdaniem moja partnerka np. powinna mnie docenić sama z siebie - np. że coś jej kupię czy dla niej zrobię, lub jeśli coś jej mówię i oczekuję, że np. będzie w to zaangażowana i da mi uwagę. I to moim zdaniem powinno być samo z siebie z jej strony, tak jak i z mojej. Chociaż nienawidzę emocjonalnego zaangażowania, to naprawdę mogę dać jej inną uwagę sama z siebie, więc ona też może sama z siebie. Ale jak nie daje mi sama z siebie, to nawet o to nie proszę - po prostu nie będę już o tym mówić i tyle. Ale niech ona nie oczekuje, że ja też będę jej dawać tę uwagę. Ja jej dam uwagę, którą ona mi da sama z siebie. Poza tym rozmowy o tym, czego chcę, są dla mnie fałszywe, bo właśnie będzie robić to tylko dlatego, że ja o to poprosiłam, a nie chcę takiego czegoś. Ale mogę rozmawiać o tym, czego nie chcę, żeby robiła, czyli np. nie mówiła mi czegoś. Ale o uwagę nie będę się prosić ani od niej tego wymuszać, ani udawać jakiejś ofiary, bo to dziwne i żałosne. Czuję się wtedy jak jakiś wymuszacz. Wydaje mi się, że moje wymagania to normalne rzeczy - co powinna mnie słuchać sama z siebie i dawać tę uwagę jak ludzie w związkach.

TW! Zauważam, że nie radzę sobie, jestem przeciążona. Zmagam się z zaburzeniami, przeszłam niedokonane samobójstwo, nie mam dobrych relacji z siostrą.
Witam, jestem osobą, która rok temu w szpitalu psychiatrycznym się powiesiła, ale mnie odratowali, ciężko mi było dojść do siebie a pod koniec wakacji mój kuzyn dokonał samobójstwa i nie dość, że mam problemy z moją siostrą to nie potrafię sobie tego wszystkiego poukładać. Miałam już parę sytuacji, co chyba tylko ktoś z góry mnie chroni, ale nawet, kiedy doszło do rękoczynu pomiędzy mną a moją siostrą, to czuję, że niekiedy tracę kontrolę. Nawet na ostatnim spotkaniu z panią psycholog nową to wyszłam w trakcie wizyty, a psychoterapii jeszcze od pewnego czasu nie miałam regularnej. Ale czuję, że są dni, gdzie zaczynam się gubić, ale to nie wszystko, mimo że biorę leki to niekiedy muszę zmieniać pory leków, bo pracuję na zmiany, a na chwilę obecną nie mogę zmienić pracy ze względu na kredyt i nieopłacone rzeczy, jakie zostały po ostatnim pobycie rok temu. A drugiej narazie tak dobrze płatnej pracy nie znajdę . I tu właśnie w takiej sytuacji jestem i sygnały (moje zachowania) już mi pokazują, że nie daję rady.
Kryzys w małżeństwie z powodu relacji z teściową a problemy z dziećmi i pracą
Dzień dobry. Mam 39 lat jestem w szczęśliwym związku od 14 lat mamy z żoną(zona jest o rok mlodsza ode mnie) 2 dzieci 7 latka z autyzmem ale wysoko funkcjonującym i 12 latka. Od roku z zona nie potrafimy normalnie rozmawiać tego później zaczęły się problemy łóżkowe. Zona cały czas zarzucała mi mi brak decyzyjności stanowczości wobec teściowej(tesciowa jest dobra kobieta ale tez w zyciu duzo przeszla). Tesciowa siedzi i pilnuje nam dzieci i opiekuje się chorym mężem(który dał jej w życiu popalic). Podczas świat powiedzieliśmy jej że chcemy się rozwieść co dla nas jest porażka że względu nas i nasze dzieci ale coś wypaliło się między nami. Jak każda rodzina mamy kredyt ale pracujemy i najważniejsze mieszkamy co nie zaznaczyłem na początku z teścia oni na dole my na górze. Ja jako glowa rodziny facet nie potrafiłem oddzielic relacji między tesciowa a zona. Tesciowa siedziała z dziećmi zawoziła je do szkoły rowerem robiła zakupy rano gotowała i nagle w 1 dzień świąt bożego Narodzenia jak jej powiedzieliśmy że chcemy się rozejść wpadła w szał i jak to teraz będzie co ludzie powiedzą. Od tej kłótni żyjemy już tydzień na swoim sami gotujemy kupujemy(mamy wspolna kuchnie) ale problem się zacznie jak dzieci pójdą do szkoły bo z zona pracujemy na różne zmiany i do pracy mamy 40 km i nie ma kto ich zaprowadzić i odebrać (chodzi o tego młodszego syna). Ja w strasznym stanie psychicznym i nie mogę sobie z tym poradzić a dokładnie z tym ze nie dbalem porządnie o żonę i swoją rodzinę tylko słuchałem ślepo co mówiła tesciowa. Proszę o pomoc
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.