Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak rozpoznać epizod depresyjny?

Podejrzewam u siebie epizod depresyjny. Chodzę ciągle senny zmęczony, bez radości, smutny. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?

Monika Włodarkiewicz

Monika Włodarkiewicz

Dzień dobry, w takiej sytuacji należy zgłosić się do lekarza psychiatry, on przeprowadzi diagnozę i pokieruje Pana dalej. Nie wiem jak bardzo Pana zmęczenie i przygnębienie uniemożliwoają Panu realizację codziennych obwiązków, ale warto też, aby rozpoczął Pan psychoterapię, która pomogłaby uniknąć nawrótów objawów.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paweł Cisowski

Paweł Cisowski

Dzień dobry

 

Opisane przez Pana objawy mogą, lecz nie niekoniecznie muszą wskazywać na epizod depresyjny. Celem rozwiania Pana wątpliwości warto skorzystać z profesjonalnej pomocy. Można rozpocząć od wizyty u lekarza rodzinnego, który przeprowadzi podstawowy wywiad, zleci badania laboratoryjne (aby wykluczyć typowo somatyczne podłoże doświadczanych objawów) i na tej podstawie ewentualnie pokieruje Pana dalej na konsultację do psychologa lub lekarza psychiatry. 

 

Trzymam za Pana kciuki!

 

Pozdrawiam

Paweł Cisowski
Psycholog | Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia | Terapeuta EMDR

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

To, co Pan opisuje - przewlekłe zmęczenie, brak radości, smutek i senność - rzeczywiście może wskazywać na epizod depresyjny. Warto potraktować te objawy poważnie, zwłaszcza jeśli utrzymują się przez co najmniej dwa tygodnie i wpływają na codzienne funkcjonowanie.

Zachęcam do skorzystania z pomocy specjalisty - lekarza psychiatry, psychologa lub psychoterapeuty. Nie musi Pan radzić sobie z tym sam. Szukanie pomocy to oznaka odpowiedzialności, nie słabości.

 

Pozdrawiam ciepło,

Justyna Bejmert

Psycholog

Karol Bieńkowski

Karol Bieńkowski

Dzień dobry,

jeżeli podejrzewasz u siebie początek epizodu depresyjnego, to warto od razu skonsultować się ze specjalistą - psychoterapeutą, bądź psychiatrą. Nie ma co zwlekać, im szybciej podejmie się działanie, tym lepiej. 

Może również okazać się, że to nie jest epizod depresyjny, ale warto to zweryfikować. 

Leczeniem w przypadku epizodów depresyjnych jest psychoterapia, farmakoterapia, bądź oba te połączone ze sobą, wszystko zależy od indywidualnych potrzeb.

Pamiętaj, że możesz śmiało pytać, jak będziesz mieć jakiekolwiek wątpliwości w trakcie spotkania ze specjalistą. 

Mam nadzieję, że uda Ci się rozwiązać ten problem.

 

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia,

Karol Bieńkowski

Weronika Behling-Długołęcka

Weronika Behling-Długołęcka

Proponuję Panu konsultacje ze specjalistą – psychoterapeutą lub psychiatrą. Samoobserwacja to dobry początek, ale profesjonalna diagnoza pozwoli lepiej zrozumieć, co się dzieje, i dobrać właściwe wsparcie.

 

Do takiej wizyty warto :

Monitorować swoje objawy – może Pan prowadzić dzienniczek nastroju, snu i energii. Ułatwia to zauważenie wzorców i zależności między myślami, uczuciami i zachowaniami. Dodatkowo na pewno ułatwi diagnostykę. 

Wprowadzić regularność i strukturę dnia – nawet drobne działania, jak codzienne wstawanie o tej samej porze, proste obowiązki czy krótkie spacery, mają znaczenie.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Weronika Behling-Długołęcka 

Psychoterapeutka poznawczo-behawioralna

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Szanowny Panie,

 

Warto na wstępie wykonać pakiet badań mających na celu wykluczenie niedoborów wpływających często na nastrój (OB, CRP, żelazo, ferrytyna, wit. B, D, hormony tarczycy TSH, fT3, fT4, testosteron, prolaktyna, poziom cukru) oraz inne zalecone przez internistę. Jeśli opisane objawy nie wynikają z zaburzeń funkcjonowania organizmu, pozostaje wizyta u psychiatry oraz psychologa/psychoterapeuty.

 

Pozdrawiam

Adam Gruźlewski

Maciej Woropaj

Maciej Woropaj

Dzień dobry! Dobrze, że dzielisz się swoim samopoczuciem. To, co opisujesz — przewlekłe senność i zmęczenie, smutek, brak radości, faktycznie może (ale nie musi) wskazywać na epizod depresyjny. W tej sytuacji najważniejsze jest, żeby nie zostać z tym samemu. To co możesz zrobić to na pewno konsultacja z lekarzem psychiatrą – żeby uzyskać rzetelną diagnozę i ewentualnie rozpocząć leczenie farmakologiczne lub inne). Można wspólnie z nim rozważyć psychoterapię. Równolegle (tylko nie zamiast wsparcia specjalisty) warto zadbać o podstawy – sen, regularne posiłki, trochę ruchu, nawet jeśli to tylko krótki spacer. No i nie szukałbym prostych "popowych" wytłumaczeń swojego stanu, bo podejrzenie depresji to poważna sprawa a nie lenistwo, wymysł, przewrażliwienie itp. To realne cierpienie psychiczne. Sama świadomość, że coś niepokojącego się dzieje, i gotowość, by szukać pomocy, to już ważny krok. Na pewno nie przechodź przez to sam. Pozdrawiam

Olga Żuk

Olga Żuk

To, co opisujesz – senność, zmęczenie, brak radości, smutek – może być sygnałem, że coś ważnego dzieje się z Twoim samopoczuciem. I dobrze, że to zauważasz. To pierwszy krok.

Nie zostawaj z tym sam. Najlepszym krokiem będzie kontakt z psychologiem lub psychiatrą – specjaliści pomogą Ci zrozumieć, co się dzieje, i zaproponują konkretne wsparcie

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk 

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,

To, co Pan opisuje, przewlekłe zmęczenie, brak radości, smutek, może wskazywać na epizod depresyjny. Dobrze, że zwraca Pan na to uwagę. Pierwszy krok to konsultacja z psychiatrą, który oceni Pana stan i, jeśli będzie taka potrzeba, zaproponuje odpowiednie leczenie. Depresja to choroba, którą można skutecznie leczyć, nie trzeba zmagać się z nią samemu. Drugi krok to rozpoczęcie psychoterapii, która pomoże zrozumieć źródła trudności i nauczyć się lepiej sobie z nimi radzić w dłuższej perspektywie.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Dzień dobry,
rozumiem, że przeżywa Pan trudny okres. Wspomina Pan o ciągłym zmęczeniu, smutku, braku radości — to może być bardzo obciążające, szczególnie jeśli te objawy utrzymują się dłużej i trudno zrozumieć, skąd się biorą.

W podejściu psychodynamicznym nie traktujemy tych sygnałów jedynie jako „problemu do usunięcia”. Raczej staramy się je odczytać jako istotne informacje o tym, co może dziać się w Pana wewnętrznym świecie. Pana obecny stan może być wyrazem głębszych, być może nie w pełni uświadomionych emocji — żalu, poczucia straty, złości, tęsknoty — które dotąd nie mogły znaleźć dla siebie miejsca.

Czasami objawy depresyjne pojawiają się wtedy, gdy pewne potrzeby emocjonalne przez dłuższy czas pozostają niezaspokojone lub gdy istotne uczucia zostają wyparte, zepchnięte w cień. W takich chwilach warto zadać sobie pytania: czy towarzyszy mi jakieś wewnętrzne rozczarowanie, zawód, poczucie samotności? Czy czuję, że coś we mnie — być może od dawna — nie zostało dostrzeżone ani usłyszane?

To, że zauważa Pan swój stan i zastanawia się nad nim, jest bardzo ważnym pierwszym krokiem. Nie musi Pan zostawać z tym sam. Z mojego punktu widzenia, szczególnie cenne może być rozważenie podjęcia terapii — relacji, w której mógłby Pan bezpiecznie i bez oceny przyglądać się tym trudnym emocjom, a także temu, co może się pod nimi kryć.

W nurcie psychodynamicznym nie chodzi o „naprawianie” człowieka, lecz o próbę zrozumienia go w kontekście jego historii emocjonalnej i relacyjnej. Objawy traktujemy jako ważne sygnały, które warto potraktować z uważnością i szacunkiem.

Czy może Pan przypomnieć sobie, kiedy dokładnie te objawy zaczęły się nasilać? Czy ma Pan w swoim otoczeniu kogoś, z kim mógłby Pan porozmawiać otwarcie o tym, co Pan przeżywa?

Z wyrazami szacunku
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

Barbara Wróbel

Barbara Wróbel

Dzień dobry.

W zależności od sytuacji, można skonsultować się z lekarzem rodzinnym, który może ocenić ogólny stan zdrowia i wskazać dalsze możliwości. Można również skonsultować się z psychiatrą, psychologiem lub psychoterapeutą. Każdy z tych specjalistów pracuje w nieco innym obszarze.

 

Pozdrawiam serdecznie

Barbara Wróbel, psychoterapeutka Gestalt w trakcie szkolenia

Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry, jeżeli podejrzewa Pan u siebie epizod depresyjny, zachęcam, żeby zgłosić się do lekarza psychiatry lub psychologa/psychoterapeuty. 

 

Życzę dużo siły,

Weronika Babiec,

Psycholożka, Terapeutka ACT

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Drogi M.Cz,

 

w przypadku opisanych u Ciebie podejrzeń proszę, pomyśl o pierwszym spotkaniu z psychologiem, który zweryfikuje czy opisane przez Ciebie objawy mogą wpisywać się w zaburzenia depresyjne. Dodatkowo zachęcam, aby sprawdzić z badań krwi poziom witaminy D3 - wpływa ona istotnie na nasz nastrój.

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z kryzysem w małżeństwie, kiedy żona jest dla mnie wszystkim?

Szukałem pomocy w wielu miejscach. Rozmawiałem godzinami z różnymi psychologami czy psychiatrami.... Czułem się lepiej, czułem się silniejszy... Niestety tylko na krótki czas... Moja żona to całe moje życie. Jest dla mnie wszystkim. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie życia bez niej... Nie mogę i ....nie chcę. Jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek kochałem.... Zawsze się śmiałem, ze jestem jak pingwin... Jedna miłość na całe życie... Mój ojciec też taki był... Dziadek również.... To samo dotyczy mojego brata... Niestety to moja żona jest powodem mojej depresji, to ona popycha mnie do samobójstwa.... Teoretycznie najblizsza mi osoba.... Wszyscy lekarze radzili mi zakończyć ten związek... Jednak dla mnie jest to równoznaczne z utratą wszystkiego co ważne w życiu. Takie błędne koło.... Codziennie się zastanawiam czy to już już, czy to bedzie dzisiaj.... Poświęciłem wszystko dla żony. Absolutnie wszystko... Niestety, dla niej to ciągle za mało.... Już nie mogę.... Straciłem zainteresowanie wszystkim... Żyje tylko po to by płacić rachunki. Żony, teściowej, córki...... Nie mam absolutnie nic z życia... Jestem traktowany jak pies, dopóki jestem użyteczny to moge zostać... Jem osobno wszystkie posiłki....Siedzę w osobnym pokoju, gdy one 3 oglądają tv w salonie.... Jestem gościem (niechcianym ledwie tolerowanym) w mieszkaniu ,które kupilem za własne oszczędności....

Przeżycia z dzieciństwa i reakcja na spotkanie z oprawcą w dorosłym życiu
Dobry wieczór Jeśli było się ofiarą gwałtu będąc dzieckiem , można nie pamiętać wszystkiego , chociaż ciało pamięta. Istotne jednak , że utrwalony wygląd twarzy sprawcy. Teraz pytanie: Będąc osobą dorosłą , widząc tę osobę na ulicy…Dlaczego pojawia się reakcja a raczej brak reakcji , bezruch …Jakby totalna ucieczka w głowie , myślach i nie można już nic zrobić a nawet nie ma się na to odwagi. Tym bardziej, że nikt nigdy się o tym nie dowiedział. Nie rozumiem . Czuję się winna i się wstydzę. Seks może dla mnie nie istnieć. Brzydzę się nim i wszystkim co z tym związane. Czasami myślę , jak bardzo duża chęć przeżycia musiała być we mnie… że mimo braku ojca , przemocowego ojczyma i nieobecnej schizoafektywnej matki -alkoholików i narkomanów , poradziłam sobie sama. Zawsze sama. Dopiero teraz poznaję siebie i czasem zastanawiam się nad tym co czuję , jak teraz. Od 14 rż brałam dużo psychotropów i szpitale nie miały końca w związku z tymi stanami więc byłam na tyle otępiona że średnio docierało do mnie co dzieje się dookoła. Teraz jestem trochę przerażona bo chyba to wszystko się budzi we mnie a leków już nie ma . Samotność się nie zmieniła. Zmieniłam jednak kraj.Chyba mam kryzys. Przepraszam. Pozdrawiam
Co zrobić po drugiej próbie samobójczej i jak poradzić sobie z reakcjami rodziców?
Miałam próbę samobójczą(to była moja druga) dwa dni temu. Wie tylko o tym moja przyjaciółka. Przedawkowałam leki na spanie. Nic mi sie nie stało. Może poza tym ze byłam trochę ospała, kręciło mi się w głowie i nie potrafiłam się skupić. Nie wiem co mam robić. Boję sie reakcji mamy. A ojciec w ogóle nie może się dowiedzieć. A ciężko będzie to przed nim ukrywać.
Silna emetofobia i IBS - brak skutecznej terapii i leczenia
Cierpię na silną emetofobię. Nie pomaga leczenie farmakologiczne ani psychoterapia. Z wiekiem jest coraz gorzej, nie doszliśmy z psychologiem do przyczyny, nie było również żadnego traumatycznego przeżycia z tym związanego. Dokucza mi również IBS, ciągłe biegunki, bóle brzucha. Każdy sygnał z brzucha traktuję jako potencjalne zagrożenie, że może dojść do nudności/wymiotów. Odbijam się od lekarza do lekarza i nikt do tej pory nie potrafił mi pomóc. Emetofobia jest na tyle silna, że gdy tylko poczuję nudności to wpadam w panikę, zaczynam płakać, dostaję drgawek i nie potrafię sobie znaleźć miejsca. Nie jestem w stanie wtedy przespać nocy, bo czuwam żeby nie zwymiotować. Unikam jedzenia na mieście, skupisk ludzi, miejsc publicznych aby tylko czegoś nie złapać. Techniki relaksacyjne nie przynoszą rezultatu. Jestem wykończona tym stanem i życiem w ciągłym napięciu, wyczerpały mi się pomysły jak mogłabym sobie pomóc. Bardzo proszę o jakąś poradę/słowo wsparcia. Z góry dziękuję.
Mam 19 lat i rodzice ograniczaja moje wyjscia - co zrobic, gdy rozmowa z nimi nic nie daje?
Dzień dobry, potrzebuję porady co zrobić w takiej sytuacji. Mam 19 lat, jestem dobrym dzieckiem (nie sprawiam kłopotów, pracuję, jeśli trzeba coś w domu zrobić to to robię) jednak to chyba nie wystarczające. Moi rodzice często mają do mnie problem o nic, dosłownie są to drobnostki. Jak wyjdę z domu nagle jest problem, nie mogę sobie pozwolić na wychodzenie i korzystanie z wakacji. Co powinnam zrobić, rozmowa z nimi nic nie daje bo odrazu jest tekst ,,jak będziesz starsza to będziesz robić co chcesz".
żałoba

Żałoba – jak radzić sobie ze stratą?

Utrata to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Żałoba jest naturalnym procesem radzenia sobie z bólem i tęsknotą. Wyjaśniamy, jaki jest jej przebieg oraz sposoby radzenia sobie z nią - zarówno dla osób w żałobie, jak i tych wspierających.