Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak traumatyczne doświadczenia z przeszłości wpływają na uzależnienia i zachowanie w dorosłości?

Czy nasza przeszłość może wpłynąć na nasze zachowania w dorosłości? Samobójstwo bliskich, molestowanie, toksyczne relacje. Czy to moze mieć wpływ na dzisiejszej zachowanie np uzależnienie od hazardu i seksu?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Szanowna Pani, 

odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak, nasza przeszłość i doświadczone traumy mają ogromny wpływ na to, jak funkcjonujemy w dorosłości. Opisane przez Panią trudne wydarzenia, takie jak samobójstwo bliskiej osoby, molestowanie czy toksyczne relacje, pozostawiają głębokie ślady w psychice i układzie nerwowym, często prowadząc do rozwoju mechanizmów obronnych. Uzależnienia, w tym hazard czy hiperseksualność, bardzo często pełnią funkcję emocjonalnego znieczulacza – są próbą ucieczki od wewnętrznego bólu, napięcia i niskiego poczucia wartości, których źródło tkwi właśnie w przeszłych traumach. 

To, co dziś wydaje się destrukcyjnym zachowaniem, w przeszłości mogło być jedynym dostępnym sposobem na przetrwanie emocjonalne, dlatego kluczowe jest podjęcie psychoterapii, która pozwoli przepracować te bolesne doświadczenia i odnaleźć zdrowsze strategie radzenia sobie z emocjami.

Wszystkiego dobrego

Psycholog Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Tak. Przeszłość bardzo często wpływa na dorosłe życie, nawet jeśli wydaje nam się, że „to było dawno”.

 

Samobójstwo bliskiej osoby, molestowanie, przemoc, toksyczne relacje – to są doświadczenia, które zostawiają ślad w psychice i w ciele. Czasem ten ślad jest widoczny od razu, a czasem wychodzi po latach w zupełnie innej formie.

Uzależnienie od hazardu czy seksu bardzo często nie jest tylko „słabą wolą”. Bywa sposobem radzenia sobie z napięciem, pustką, wstydem, lękiem. Hazard daje silne pobudzenie i chwilową ucieczkę od myśli. Seks może dawać poczucie kontroli, bliskości albo chwilowego ukojenia. Problem w tym, że to działa tylko na krótko, a potem napięcie wraca silniejsze.

 

Osoby po traumatycznych doświadczeniach często:
– mają trudność z regulowaniem emocji
– szukają intensywnych bodźców, żeby coś poczuć albo coś zagłuszyć
– mają obniżone poczucie własnej wartości
– powtarzają schematy relacyjne, nawet jeśli są bolesne

 

To nie jest wyrok. To mechanizmy, które kiedyś miały pomóc przetrwać, ale w dorosłości zaczynają szkodzić.

Najważniejsze jest to, że uzależnienie nie bierze się znikąd. Często ma swoje korzenie w historii, która nie została przepracowana.

 

Dobra wiadomość jest taka, że nad tym można pracować. Terapia skoncentrowana na traumie i uzależnieniu jednocześnie daje dużo lepsze efekty niż skupienie się tylko na samym nałogu.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panią,

 

Dziękujemy za wiadomość i zadane pytania.Tak, przeszłość może mieć realny wpływ na nasze funkcjonowanie w dorosłości. Doświadczenia takie jak strata przez samobójstwo, przemoc seksualna czy długotrwałe relacje toksyczne obciążają układ nerwowy i sposób budowania więzi. Często prowadzą do trudności w regulacji emocji, poczucia pustki, napięcia lub wstydu.

Zachowania takie jak hazard czy kompulsywny seks bywają wtedy nie tyle „złym wyborem”, co próbą poradzenia sobie z bólem, rozładowania napięcia lub chwilowego poczucia kontroli i ulgi. Są to mechanizmy radzenia sobie, które na krótką metę działają, ale na dłuższą pogłębiają cierpienie.Dobra wiadomość jest taka, że to nie jest wyrok. Przy odpowiedniej terapii (szczególnie ukierunkowanej na traumę i regulację emocji) można zrozumieć źródła tych zachowań, nauczyć się innych sposobów radzenia sobie i stopniowo odzyskiwać wpływ na swoje życie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Pani Agato,

Przeszłość, dzieciństwo wpływają na zachowanie w dorosłości. Nieprzepracowanie wydarzenia, traumy mogą mieć bardzo silny wpływ na funkcjonowanie w dorosłości. Samobójstwo bliskiej osoby, molestowanie czy toksyczne relacje to wydarzenia, które obciążają psychikę i jeśli nie zostaną przepracowane, mogą objawiać się po latach w różnych formach. Uzależnienia, w tym od hazardu czy seksu, często bywają sposobem regulowania emocji, ucieczką od bólu, pustki, napięcia czy nieprzeżytej żałoby. To nie jest kwestia słabej woli, ale często mechanizm radzenia sobie z czymś, co było zbyt trudne.

Dobra wiadomość jest taka, że nawet po latach można nad tym pracować i zmniejszyć wpływ przeszłości na teraźniejsze życie. Najczęściej z pomocą psychoterapii.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

Małgorzata Juźwińska

Małgorzata Juźwińska

Tego typu trudne doświadczenia, jeśli nie zostały odpowiednio zaopiekowane, mogą jak najbardziej zostawić trwały ślad i rzutować na dalsze funkcjonowanie danej osoby, nawet długie lata później. Uzależnienia są często jednym ze sposobów "radzenia sobie" czy zagłuszania trudnych emocji i reakcji potraumatycznych. Warto poszukać specjalistycznej pomocy w zakresie zaadresowania tych zranień (terapie nakierowane na pracę z doświadczeniami traumy), zrozumienia swoich wzorców zachowania i znalezienia bardziej adaptacyjnych niż uzależnienia (a więc zdrowszych i niedestrukcyjnych) sposobów na regulację emocji.

Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry,

Tak, przeszłość ma głębokie i długotrwałe konsekwencje dla naszych zachowań w dorosłości. Badania wykazują, że wczesne doświadczenia dziecka wpływają na zachowania w życiu dorosłym, szczególnie w relacjach z innymi ludźmi. Traumatyczne doświadczenia takie jak molestowanie seksualne, zaniedbanie czy  samobójstwo bliskich drastycznie modyfikują całościowe funkcjonowanie, prowadząc do pojawienia się stanów odrętwienia i odcięcia emocjonalnego. Długotrwała trauma relacyjna w znaczącym stopniu wpływa na rozwój i dojrzewanie różnych aspektów osobowości, przyjmując bardziej lub mniej uogólniony charakter. Doświadczane w dzieciństwie powtarzające się, przewlekłe traumy, zwłaszcza o charakterze intencjonalnym, naruszają kluczowe przekonania na temat bezpieczeństwa, zaufania, poczucia własnej wartości oraz wiary, że innym można ufać.  

Te wczesne doświadczenia rzeczywiście mogą prowadzić do uzależnień behawioralnych i substancjalnych w dorosłości. Współczesne badania wskazują, że trauma wczesnodziecięca może powodować zamiany wpływające negatywnie na umiejętności w zakresie kontroli impulsów. Uzależnienia behawioralne, takie jak hazard czy seks, często stanowią formę samoregulacji psychicznej wobec napięcia i emocjonalnego dyskomfortu. W szczególności doświadczenia wykorzystania seksualnego, przemocy fizycznej i emocjonalnej zwiększają ryzyko pojawienia się zaburzeń związanych z uzależnieniami oraz zaburzeń osobowości. Osoby, które przeżyły te traumy, mogą automatycznie uaktywniać mechanizm samospełniającego się, gdzie wciąż potwierdzają powstałe w przeszłości negatywne przekonania.  

Jednak ważne jest zrozumienie, że ta przeszłość nie determinuje przyszłości. . Odpowiednia terapia, zwłaszcza terapia skoncentrowana i dostosowana do przebiegu rozwoju, pozwala osobie "zmierzyć się" z urazem. Wsparcie terapeutyczne, pozytywne relacje i praca nad zdolnościami do regulacji emocji mogą istotnie zmienić sposoby funkcjonowania oraz zmniejszyć ryzyko uzależnień i innych zaburzeń.

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Tak, przeszłość może mieć bardzo silny wpływ na zachowania w dorosłości, zwłaszcza jeśli obejmuje doświadczenia traumatyczne, takie jak samobójstwo bliskiej osoby, molestowanie czy długotrwałe toksyczne relacje.

Takie wydarzenia często zostawiają w psychice ślad w postaci nieuregulowanego lęku, wstydu, poczucia winy, pustki czy niskiej wartości. Jeśli te emocje nie zostały przepracowane, organizm i psychika szukają sposobu, by je regulować. I właśnie tu mogą pojawić się zachowania kompulsywne, na przykład uzależnienie od hazardu czy seksu.

Hazard może dawać silny zastrzyk adrenaliny i chwilowe oderwanie od bólu. Seks kompulsywny może dawać poczucie bliskości, kontroli albo chwilowego podniesienia własnej wartości. Problem polega na tym, że są to strategie krótkoterminowe, które nie leczą źródła cierpienia, a często je pogłębiają.

Szczególnie molestowanie może wpływać na późniejsze funkcjonowanie w sferze seksualnej, zarówno w postaci unikania, jak i nadmiernej, kompulsywnej aktywności. To nie jest kwestia „słabej woli”, ale często próba poradzenia sobie z nieprzetworzoną traumą.

To ważne, aby wiedzieć, że takie zależności są zrozumiałe psychologicznie i nie oznaczają, że ktoś jest „zepsuty”. Oznaczają raczej, że kiedyś zabrakło bezpiecznego wsparcia. Dobra wiadomość jest taka, że nawet po latach można nad tym pracować w terapii i realnie zmienić sposób funkcjonowania.

Jeśli to pytanie dotyczy Pani lub kogoś bliskiego, to już samo zauważenie tej możliwej zależności jest ważnym krokiem.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Pani Agato,

 

Tak. Nasza przeszłość determinuje naszą dorosłość - nie ma co do tego wątpliwości. Jest to zgodne z ogromem badań naukowych, w tym neurobiologicznymi, które pokazują jak mózg się kształtuje pod wpływem naszych doświadczeń. 

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz Pisula

Psychologia, psychoterapeuta 

Agnieszka Domaciuk

Agnieszka Domaciuk

Dzień dobry,

Wszelkie doświadczenia, już te mające miejsce w najwcześniejszych latach życia kształtują w nas różne przekonania, zasady jakimi kierujemy się w życiu, wartości czy sposoby radzenia sobie. Niektóre z trudnych doświadczeń życiowych mogą być czynnikami wyzwalającymi różnego rodzaju zaburzenia w naszym funkcjonowaniu, dlatego tak duże znaczenie w procesie terapeutycznym jest zebranie wywiadu przed rozpoczęciem pracy. Nie każdy zareaguje w ten sam sposób na to samo wydarzenie, dlatego historia każdej osoby jest traktowana bardzo indywidualnie. Sytuacje, o których napisałaś, są przykładem bardzo trudnych doświadczeń, które mogą w mniejszym lub większym stopniu przyczyniać się do rozwoju wspomnianych problemów. 

 

Pozdrawiam,

Domaciuk Agnieszka

Psycholog, psychoterapeuta 

Daniel Kampa

Daniel Kampa

To pytanie jest trochę źle postawione.

Nie „czy może wpłynąć”, tylko jak bardzo i w jaki sposób wpływa.

Doświadczenia takie jak samobójstwo bliskiej osoby, molestowanie czy długotrwałe toksyczne relacje nie są tylko „wspomnieniami”.

One zmieniają sposób, w jaki układ nerwowy reaguje na stres, bliskość, napięcie i poczucie zagrożenia.Trauma nie kończy się w momencie zdarzenia.

Ona często zostaje w ciele i w schematach reagowania.
Uzależnienie od hazardu czy seksu bardzo często nie jest problemem samym w sobie. To próba regulowania napięcia, pustki, wstydu albo nieprzepracowanego bólu. Mózg szuka ulgi. A jeśli nie ma bezpiecznych sposobów regulacji, sięga po te szybkie i intensywne.

To ważne:

to nie jest kwestia „słabej woli”.

To jest kwestia mechanizmów adaptacyjnych, które kiedyś pomagały przetrwać, ale dziś zaczynają szkodzić.

Dobra wiadomość jest taka, że te mechanizmy można rozpoznać i stopniowo zmieniać.

Ale wymaga to pracy na poziomie emocji i wzorców, nie tylko na poziomie zachowania. Jeśli to pytanie dotyczy Ciebie – nie zostawaj z tym sama.

W takich sprawach warto mieć obok kogoś, kto pomoże to bezpiecznie rozłożyć na czynniki pierwsze.

Paulina Król

Paulina Król

Dzień dobry! Tak, przeszłe doświadczenia mogą wpływać na zachowania w dorosłości. Bywa, że próbujemy łagodzić ból emocjonalny przez nieadaptacyjne, szkodliwe zachowania, jednak by lepiej zrozumieć, dlaczego zachowujemy się w określony sposób i jak możemy sobie z tym radzić, warto zgłosić się do specjalisty - psychologa bądź psychoterapeuty. Pozdrawiam serdecznie 

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Dzień dobry pani Agato, tak, przeszłość może mieć bardzo silny wpływ na zachowania w dorosłości, szczególnie jeśli mieliśmy trudne lub traumatyczne doświadczenia. Trauma wpływa na rozwój układu nerwowego, sposób regulowania emocji i budowania więzi. Może to powodować życie w ciągłym stanie pobudzenia, trybie przetrwania. Uzależnienie od hazardu lub seksu może wtedy pełnić funkcję regulacyjną. Daje chwilowe poczucie kontroli, ekscytację, odcięcie od bólu emocjonalnego oraz redukcję napięcia. Warto pamiętać, że nasza psychika nie działa zero-jedynkowo. Trudne doświadczenia na wczesnym etapie życia nie muszą być jedynym wytłumaczeniem pojawienia się uzależnień lub innych trudności w życiu dorosłym. 

Pozdrawiam serdecznie

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Psycholog 

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry

Opisane sytuacje traumatyczne mogą mieć wpływ na nieadapcyjne zachowania wypracowane jako strategie radzenia sobie z pewnym stanami emocjonalnymi czy flashbackami. To również mogło się przyczynić do nasilenia pewnych cech osobowości lub zaburzeń osobowości.

Pozdrawiam, Marta

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Tak, trudne i urazowe doświadczenia takie jak samobójstwo bliskiej osoby, molestowanie czy przemoc w relacji mogą realnie wpływać na zachowanie w dorosłości. Często takie nieprzetworzone traumy „zapisują się” w układzie nerwowym razem z emocjami i przekonaniami (np. „jestem bezwartościowy”, „nie mam kontroli”) i mogą aktywować się w dorosłym życiu pod wpływem wyzwalaczy przypominających pierwotne urazowe doświadczenia.
Uzależnienia, takie jak hazard czy kompulsywny seks, często pełnią funkcję regulowania trudnych emocji — chwilowo zmniejszają napięcie, wstyd czy pustkę, ale długofalowo utrwalają problem. To często próba poradzenia sobie z bólem, który nie został wcześniej przetworzony.

 

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

 

Kamila Dżaman-Wojtusik

Kamila Dżaman-Wojtusik

Szanowna Pani Agato,

Zdecydowanie tak, trudne doświadczenia z przeszłości (np. strata bliskiej osoby przez samobójstwo, przemoc seksualna czy długotrwałe toksyczne relacje) mogą wpływać na funkcjonowanie w dorosłości. Często nie przejawia się to w samych wspomnieniach, ale w zachowaniu i emocjach: napięciu, impulsywności, trudności w relacjach, poczuciu pustki czy uciekaniu w coś, co na chwilę przynosi ulgę.

Dlatego u części osób pojawiają się zachowania takie jak hazard, kompulsywny seks, nadmierna praca czy inne formy „regulowania” emocji. To zwykle nie jest kwestia słabości charakteru, lecz próba poradzenia sobie przez układ nerwowy z przeciążeniem, z którym kiedyś osoba została sama. W traumie problemem nie jest to, że ktoś pamięta wydarzenie, ale że organizm reaguje tak, jakby zagrożenie nadal trwało.

Z tym można pracować terapeutycznie. Jedną z metod jest terapia EMDR. Najpierw wzmacnia się poczucie bezpieczeństwa i zdolność regulacji emocji, a dopiero potem w kontrolowany sposób przetwarza trudne wspomnienia. Podczas sesji nie trzeba szczegółowo wszystkiego opowiadać. Dzięki bilateralnej stymulacji (np. podążaniu wzrokiem za ruchem dłoni terapeuty lub naprzemiennym bodźcom) mózg „uczy się”, że to doświadczenie należy do przeszłości, a nie do teraźniejszości.

Efektem nie jest wymazanie pamięci, ale zmniejszenie napięcia w ciele, mniej impulsywnych reakcji i większe poczucie wpływu na swoje zachowanie oraz relacje. Pracujemy więc nie tylko nad objawem, ale nad jego źródłem.

Pozdrawiam

Kamila Dżaman-Wojtusik

psycholog, psychotraumatolog, terapeuta EMDR

Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 


Przeszłość jest czymś co nas w pewien sposób ukształtowało. Od najmłodszych lat uczymy się „jak funkcjonować” w świecie, tworzymy własne przekonania i zasadny na bazie doświadczeń jakie mieliśmy. Istnieje wiele teorii tłumaczących powstawanie uzależnień, a jedną z najważniejszych jest model biopsychospołeczny. Zakłada on, że na zwiększoną podatność na nałogi wpływa splot trzech obszarów:

Biologiczny: predyspozycje genetyczne i specyficzne funkcjonowanie układu nagrody w mózgu.

Psychologiczny: trudne doświadczenia (traumy, molestowanie), które sprawiają, że uzależnienie staje się formą ucieczki od bólu emocjonalnego.

Społeczny: wzorce wyniesione z domu, brak wsparcia lub wpływ środowiska.

W tym ujęciu hazard czy kompulsywny seks nie są „wadą charakteru”, a raczej mechanizmem obronnym. Układ nerwowy, obciążony traumą z przeszłości, szuka w nich natychmiastowej ulgi i poczucia kontroli, których zabrakło w kluczowych momentach życia. Zrozumienie, że uzależnienie może być próbą poradzenia sobie z nieprzepracowanym cierpieniem, jest pierwszym krokiem do skutecznej zmiany.


Wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Niestety, traumatyczne  doświadczenia z przeszłości, takie jak samobójstwo bliskich, molestowanie czy toksyczne relacje, mogą znacząco wpływać na zachowania w dorosłości, w tym na rozwój uzależnień behawioralnych jak hazard czy seks.​ Nieprzepracowane traumy zapisują się w układzie nerwowym, powodując chroniczne napięcie, odcięcie emocjonalne i przekonania typu "jestem bezwartościowy" lub "nie mam kontroli". To aktywuje się w dorosłości pod wpływem wyzwalaczy, prowadząc do impulsywności i uciekania w uzależnienia jako formę samoregulacji i chwilowej ulgi od bólu. Uzależnienia od hazardu czy seksu pełnią rolę "wentylu" bezpieczeństwa, dając ekscytację, poczucie kontroli i odcięcie od emocji, ale pogłębiają problemy relacyjne i autodestrukcyjne.​

Molestowanie seksualne zwiększa ryzyko prób samobójczych nawet 8-krotnie i silnie koreluje z uzależnieniami oraz zaburzeniami osobowości.​Samobójstwo bliskich czy przemoc rodzinna potęguje stany pobudzenia i zachowania kompulsywne w dorosłości. Zalecam terapię  (np. EMDR, CBT) pomaga przepracować traumy, zmniejszając ryzyko uzależnień. Warto szukać pomocy u specjalisty, bo nieprzepracowane doświadczenia nie mijają same.​

 

 

 


terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Kompulsywne objadanie się - waga wraca. Jak sobie pomóc?
Jak poradzić sobie z kompulsywnym objadaniem się? Przez całe życie zdarzały mi się nawroty kompulsywnego jedzenia skutkujące znacznym przybieraniem na wadze. Udawało mi się chudnąć, ale jednak kilogramy potrafiły wracać. Czy można się tego ostatecznie pozbyć?
Tworzę wiele scenariuszy w głowie, próbując wyprzedzać przyszłość. To bardzo męczące!
Witam, przychodzę do was z problemem/przypadłością a mianowicie jestem osobą, która tworzy scenariusze w głowie do przyszłych sytuacji niekoniecznie odległych, bo nawet tych, które wiem, że się wydarzą za minutę dwie (jak chyba każdy) aczkolwiek u mnie jest to już duża skrajność i obsesyjność, a mianowicie potrafię stworzyć 50 różnych scenariuszy w głowie do jednej sytuacji, a nawet wypowiedzi, w których to najmniejsza zmiana tworzy kolejny scenariusz. Tworzę je od tych bardzo pozytywnych aż po najgorsze, takie, które mogą się zdarzyć i kompletnie irracjonalne. Można by stwierdzić, że jest to pozytywne bo „jestem przygotowany na wszytko” jednak jest to dość uciążliwe w normalnym funkcjonowaniu i chciałbym znaleźć sposób jak mogę chociażby zredukować to „przygotowywanie się na wszystko.”
Czy terapeuta musi zgłosić molestowanie sprzed lat? Wątpliwości dotyczące tajemnicy zawodowej

Witam. Jest pewna bardzo ważna kwestia, o którą chciałabym dopytać. Przed laty, będąc 8-10 letnią uczennicą szkoły podstawowej, doświadczyłam molestowania ze strony swojej wychowawczyni. Trwało to 3 lata. Od tych wydarzeń minęło 15 lat, ale przez cały ten czas nie miałam odwagi o tym rozmawiać. W tamtych czasach po zajęciach wychowania fizycznego wszyscy wracaliśmy do klasy, zarówno chłopcy, jak i dziewczynki i tam się przebieraliśmy. Wychowawczyni również była obecna w klasie, nie wychodziła. Wychowawczyni podchodziła do mnie i pomagała mi się przebierać, mimo że nigdy nie prosiłam o pomoc. Pamiętam jak któregoś razu koszulka od WF zaplątała mi się z podkoszulkiem, który miałam pod nią. Mówiłam, że sobie poradzę, ale ona kazała mi podejść do siebie do biurka i wtedy mnie rozebrała, wskutek czego stałam przed nią i resztą klasy półnago. Nie nosiłam wówczas biustonoszy, byłam dzieckiem. Często poprawiała mi spodnie spontanicznie w klasie, na korytarzu, wkładając ręce pod nie. Czułam jej dotyk wszędzie z tyłu, z przodu, ale gdy próbowałam odejść, krępowała mi ruchy, przytrzymując mnie i beształa, że musi mi poprawić spodnie, bo "wyglądam jak fleja". Za każdym razem jak poprawiała mi koszulkę lub ją zdejmowała, czułam jej dłonie, sunące po całej mojej klatce piersiowej. To były wprawdzie szybkie ruchy, ale pamiętam swój dyskomfort i zażenowanie doskonale. Bardzo często dotykała mojego ciała przez ubrania, gdy "pomagała mi" z nimi. Nigdy jednak nie doszło do niczego więcej, tj. nie włożyła mi rąk pod bieliznę. Nauczyciele niejednokrotnie widzieli, jak ona poprawia mi spodnie na boisku, nikt nie zareagował. Gdy powiedziałam o tych zdarzeniach mojej matce pięć lat po fakcie, powiedziała, że to normalne, że wychowawczyni pomaga dzieciom w ten sposób. Nigdy już więcej nie poruszałam z nią tego tematu. Nie zamierzam tego zgłaszać oficjalnie, częściowo z powodu braku wiary w powodzenie, ale przede wszystkim ze wstydu. Od marca tego roku uczęszczam na terapię. Zapisałam się na nią z innego powodu niż tamto doświadczenie, lecz wiem, że ten temat również będzie musiał zostać w końcu podjęty. Chodzę na terapię do kobiety, która jest psychologiem klinicznym oraz terapeutą należącym do Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB). Wedle mojej wiedzy, psycholog zostaje zwolniony z tajemnicy zawodowej, jeżeli życie pacjenta lub innych osób jest zagrożone, albo gdy tak stanowią inne przepisy. Z tego, co się orientuję, chodzi tu o ustawę o przeciwdziałaniu przemocy domowej oraz ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Wiem także, iż art. 240 KK zobowiązuje do zawiadomienia organów ścigania o dokonaniu lub usiłowaniu popełnienia przestępstw opisanych w wyżej wymienionym artykule. Tu się nasuwa moje pytanie. Czy w tym przypadku, po takim wyznaniu, mój terapeuta byłby zobowiązany zawiadomić policję i tym samym, złamać tajemnicę zawodową? Nie wiem, czy opisane przeze mnie wyżej działania wypełniają znamiona przestępstwa z art. 200 KK, ale jeśli tak, to wedle przepisu z art. 240 KK, musiałaby o tym powiadomić policję. 

Jak to wygląda z Państwa perspektywy? Nie ukrywam, że ta niepewność bardzo mocno mnie hamuje w przerobieniu tego tematu na terapii. Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.

Czy zmiana pracy pomoże w pokonaniu traumy z powodu odrzucenia czy jest to ucieczka?

Czy jeśli mam traumę (poczucie odrzucenia), a zdarzają się często sytuacje wywołujące tę traumę i te nieprzyjemne uczucia, to czy powinnam zmienić pracę, czy to raczej byłaby ucieczka, bo trzeba się z tym zmierzyć, żeby wyzdrowieć? Chodzi o to, czy może być tak, że np. tu się nie przecisnę, a gdzie indziej dam radę to pokonać, by wyzdrowieć?

Przemocowa rodzina z pokolenia na pokolenie. Dziś mam 33 lata i dopiero staram się o tym mówić.

Mama od urodzenia mówiła, mi żebym nie narzekał, bo ona mnie nie bije. A prababcia lała ją rózgą po nogach zawsze. A babcia jak wracała z pracy codziennie musiała ją zlać, jak coś było nie w porządku i normalnym było, że waliła jej głową o ścianę. I mama obiecała sobie, że nie będzie karać fizycznie, więc powinienem wiedzieć, że naprawdę nie mam co narzekać. Więc stosowała wobec mnie słowo :) 

Od 1 klasy podstawówki już słyszałem, że skończę na ulicy i zostanę bezdomnym, szybko dowiedziałem się, że się wstydzi, że ma takie dziecko i że tego się nie spodziewała , sam się biłem po głowie, bo było mi wstyd. 

Za to mój ojciec dostawał po robocie, często odgłosy uderzeń utrudniały niestety zasypianie. Oczywiście nie było tak codziennie. Czasem było super, a nawet zajebiście :) do 11 roku życia ojciec mieszkał, potem został wygnany. (Wszystko jest oczywiście znacznie bardziej obszerne i skomplikowane, czasem ). 

Dziś mam 33 lata. do dziś mam wykute , że Mój Honor to wierność, dosłownie w wieku 30 lat odważyłem się coś komuś powiedzieć, oczywiście nie na trzeźwo. Chciałbym wiedzieć czy mógłbym choćby to powiedzieć psychiatrze.

myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!