Dzień dobry Pani Ewelino,
to bardzo trudna sytuacja dla całej rodziny. Przy osobie chorującej na schizofrenię, szczególnie gdy nie ma ona poczucia choroby, bliscy często czują bezradność i nie wiedzą, gdzie jest granica między pomaganiem a szanowaniem jej decyzji.
Warto pamiętać, że osoba przeżywająca kryzys psychotyczny może naprawdę nie widzieć tego, że potrzebuje pomocy. Dla niej jej sposób myślenia i postrzegania sytuacji może być całkowicie prawdziwy. Sam fakt, że podczas krótkiej rozmowy odpowiada logicznie na pytania, nie zawsze oznacza, że jej stan psychiczny jest dobry. Ważny jest cały obraz sytuacji: wcześniejsze hospitalizacje, pobyt na ulicy, zachowanie, funkcjonowanie i bezpieczeństwo.
Po przyjeździe warto przede wszystkim zadbać o spokojną atmosferę. Pomocne może być unikanie przekonywania go na siłę, że jest chory. Takie rozmowy często prowadzą do większego napięcia i poczucia zagrożenia. Lepiej skupić się na tym, co jest tu i teraz: na jego samopoczuciu, potrzebach, odpoczynku, jedzeniu, bezpieczeństwie.
Jednocześnie rodzina ma prawo szukać pomocy, jeśli widzi, że jego stan się pogarsza. W Polsce istnieją sytuacje, w których osoba może zostać przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody — między innymi wtedy, gdy z powodu zaburzeń psychicznych stanowi zagrożenie dla własnego życia albo zdrowia lub życia i zdrowia innych osób. Ocenę takiej sytuacji podejmują lekarze i służby interweniujące na miejscu.
Warto zwracać uwagę szczególnie na: wypowiedzi o śmierci, zrobieniu sobie krzywdy lub skrzywdzeniu kogoś,
silne przekonania, które prowadzą do niebezpiecznych zachowań,
skrajną dezorganizację zachowania,
brak jedzenia, picia, snu lub podstawowej troski o siebie,
uciekanie, narażanie się na niebezpieczeństwo,
dużą pobudliwość, agresję lub utratę kontroli nad zachowaniem.
Jeżeli będziecie wzywać pomoc, warto mówić konkretnie o faktach, a nie tylko o rozpoznaniu. Czyli np. kiedy ostatnio był hospitalizowany, jakie zachowania wzbudzają niepokój, gdzie przebywał, czy nie dbał o podstawowe potrzeby, czy odmawia leczenia i jakie były wcześniejsze sytuacje kryzysowe.
Dobrze byłoby również, jeśli to możliwe, skontaktować się z jego wcześniejszym oddziałem psychiatrycznym lub lekarzem prowadzącym i przekazać informacje o obecnej sytuacji. Rodzina może przekazywać lekarzowi informacje nawet wtedy, gdy lekarz nie może ujawniać szczegółów dotyczących pacjenta.
Ważne jest też, żebyście Państwo nie zostali z tym sami. Opieka nad osobą w kryzysie psychicznym jest bardzo obciążająca i często wymaga wsparcia również dla bliskich.
Mam nadzieję, że jego powrót do domu będzie spokojnym momentem i że uda się znaleźć sposób na ponowne objęcie go opieką, nawet jeśli na początku będzie odrzucał taką potrzebę.
Z pozdrowieniami
Edyta Kotula