
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia psychotyczne
- Jak uzyskać pomoc...
Jak uzyskać pomoc psychiatryczną dla osoby z schizofrenią odmawiającej leczenia?
Ewelina
Bożena Nagórska
Pani Ewelino, sytuacja jest skomplikowana, jednak proszę mieć na uwadze, że wzywając pogotowie (lub policję, jeśli sytuacja staje się niebezpieczna), należy bardzo precyzyjnie opisać konkretne zachowania, a nie tylko diagnozę – wskazać brak kontaktu z rzeczywistością, niezdolność do samodzielnej egzystencji po pobycie w bezdomności oraz wszelkie groźby czy wypowiedzi świadczące o urojeniach.
Warto również zebrać i przekazać zespołowi ratownictwa medycznego pełną dokumentację z tegorocznych hospitalizacji, co ułatwi lekarzowi obiektywną ocenę stanu pacjenta, nawet jeśli w trakcie rozmowy próbuje on maskować objawy.
Jeśli stan nie wymaga natychmiastowej interwencji pogotowia, ale brak świadomości choroby uniemożliwia leczenie, rodzina może złożyć do sądu opiekuńczego wniosek o skierowanie go na leczenie stacjonarne bez zgody w trybie wnioskowym.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jakub Pawłowski
Brak świadomości choroby jest częstym objawem schizofrenii, dlatego osoba chora może szczerze uważać, że nie potrzebuje leczenia. W takiej sytuacji warto unikać przekonywania na siłę i spokojnie zachęcać do kontaktu z psychiatrą.
Jeśli jednak pojawi się zagrożenie dla niego lub otoczenia – np. agresja, silne pobudzenie, urojenia prowadzące do niebezpiecznych zachowań czy brak możliwości zadbania o siebie – należy zadzwonić pod 112. Warto poinformować, że choruje na schizofrenię, był niedawno hospitalizowany i odmawia leczenia. W takich sytuacjach przepisy dopuszczają przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta, jeśli istnieje realne zagrożenie.
Jagoda Jek
Rozumiem, że ta sytuacja jest dla Państwa bardzo trudna i może budzić wiele obaw. Osoba chorująca na schizofrenię nie zawsze ma świadomość choroby, dlatego odmowa leczenia sama w sobie nie jest czymś rzadkim. Jednocześnie przez internet nie da się ocenić jego aktualnego stanu ani wskazać, jakie działania będą właściwe w konkretnej sytuacji.
Warto wiedzieć, że w Polsce w określonych przypadkach możliwe jest przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta, jednak decyzja ta opiera się na ocenie lekarza i przesłankach określonych w przepisach prawa. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, gdy stan psychiczny wiąże się z bezpośrednim zagrożeniem dla życia lub zdrowia własnego albo innych osób bądź gdy osoba z powodu objawów nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych.
Jeżeli zachowanie szwagra będzie budziło niepokój, warto zwracać uwagę na konkretne objawy i zachowania, a nie wyłącznie na sam fakt rozpoznania choroby. W przypadku wezwania zespołu ratownictwa medycznego pomocne jest spokojne opisanie tego, co Państwo obserwują – jakie zachowania występują, od kiedy trwają, czy pojawiły się groźby, agresja, próby zrobienia sobie krzywdy, znaczne pobudzenie lub inne sytuacje wskazujące na realne zagrożenie. Takie informacje pomagają służbom właściwie ocenić sytuację.
Jeżeli obawiają się Państwo o jego bezpieczeństwo lub bezpieczeństwo domowników, nie warto zwlekać z wezwaniem pomocy. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer 112 lub 999.
Jeżeli sytuacja nie ma charakteru nagłego, warto również skontaktować się z poradnią zdrowia psychicznego lub centrum zdrowia psychicznego właściwym dla miejsca zamieszkania i zapytać o możliwe formy wsparcia oraz dalsze postępowanie.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Nie ma powodu, aby przepraszać Pani Ewelino. Rozumiem Państwa obawy, tym bardziej, ze choroba szwagra jest w fazie progresji, a sytuacje przytoczone z przeszłości budzą Państwa obawy. Po pierwsze musi regularnie przyjmować leki, gdyż śmiem podejrzewać, że ich nie bierze, skoro funkcjonuje w takowy sposób. Karetkę można, a nawet trzeba wzywać, kiedy zobaczą jakieś niepokojące objawy. Zostanie zabrany na obserwację, po czym lekarz psychiatra zdecyduje co dalej - oddział czy powrót do domu. Oczywiście trzeba być bardzo czujnym, gdyż zagrożenie zdrowia i życia pacjenta lub Państwa jest równe natychmiastowej inwencji i wezwaniem karetki. Można także porozmawiać z lekarzem psychiatrą, jaka jest szansa na to, aby go ubezwłasnowolnić sądownie, ale tutaj będa potrzebne twarde dowody na to, że jest zagrożeniem dla siebie i innych osób z otoczenia. Jest jeszcze opcja umieszczenia go za postanowieniem sądu na oddziale. Sam pracuję na oddziale psychiatrycznym i wiem, ze takowe procedury są także stosowane w uzasadnionych przypadkach. To, ze pacjent wypiera chorobę nie jest niczym nadzwyczajnym. Być może cierpi też na urojenia albo jakiś głos mu mówi, że ktoś chce go otruć. Sam radzę w domu stworzyć takie warunki, aby zminimalizować jakieś ryzyko, czyli zamkną dostęp do miejsc, gdzie są ostre przedmioty itd. Można także zainstalować kamery, aby mieli państwo wgląd w to, co się dzieje i ewentualny dowód.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry Pani Ewelino,
Rozumiem, że cała ta sytuacja może budzić w Państwu dużo niepokoju i poczucie bezradności. Opieka nad bliską osobą chorującą na schizofrenię, zwłaszcza gdy nie ma ona świadomości swojej choroby i odmawia leczenia, jest ogromnym obciążeniem dla całej rodziny. Jeśli stan szwagra będzie wskazywał, że z powodu zaburzeń psychicznych stwarza bezpośrednie zagrożenie dla siebie lub innych albo nie jest zdolny do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, należy niezwłocznie wezwać zespół ratownictwa medycznego. Ocena, czy istnieją przesłanki do przyjęcia do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta, należy do lekarzy i odbywa się na podstawie obowiązujących przepisów oraz badania osoby chorej. Podczas rozmowy z personelem medycznym warto spokojnie opisać konkretne zachowania, które Państwa niepokoją, zamiast skupiać się wyłącznie na samej diagnozie. Takie informacje są dla zespołu bardzo pomocne w ocenie sytuacji. Proszę również pamiętać o sobie i pozostałych domownikach. Życie w ciągłym napięciu i niepewności jest bardzo wyczerpujące, dlatego dobrze, aby także rodzina miała możliwość uzyskania wsparcia i informacji, jak postępować w takich kryzysowych sytuacjach.
Życzę Państwu dużo siły i mam nadzieję, że szwagier otrzyma pomoc adekwatną do swojego stanu.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Edyta Kotula
Dzień dobry Pani Ewelino,
to bardzo trudna sytuacja dla całej rodziny. Przy osobie chorującej na schizofrenię, szczególnie gdy nie ma ona poczucia choroby, bliscy często czują bezradność i nie wiedzą, gdzie jest granica między pomaganiem a szanowaniem jej decyzji.
Warto pamiętać, że osoba przeżywająca kryzys psychotyczny może naprawdę nie widzieć tego, że potrzebuje pomocy. Dla niej jej sposób myślenia i postrzegania sytuacji może być całkowicie prawdziwy. Sam fakt, że podczas krótkiej rozmowy odpowiada logicznie na pytania, nie zawsze oznacza, że jej stan psychiczny jest dobry. Ważny jest cały obraz sytuacji: wcześniejsze hospitalizacje, pobyt na ulicy, zachowanie, funkcjonowanie i bezpieczeństwo.
Po przyjeździe warto przede wszystkim zadbać o spokojną atmosferę. Pomocne może być unikanie przekonywania go na siłę, że jest chory. Takie rozmowy często prowadzą do większego napięcia i poczucia zagrożenia. Lepiej skupić się na tym, co jest tu i teraz: na jego samopoczuciu, potrzebach, odpoczynku, jedzeniu, bezpieczeństwie.
Jednocześnie rodzina ma prawo szukać pomocy, jeśli widzi, że jego stan się pogarsza. W Polsce istnieją sytuacje, w których osoba może zostać przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody — między innymi wtedy, gdy z powodu zaburzeń psychicznych stanowi zagrożenie dla własnego życia albo zdrowia lub życia i zdrowia innych osób. Ocenę takiej sytuacji podejmują lekarze i służby interweniujące na miejscu.
Warto zwracać uwagę szczególnie na: wypowiedzi o śmierci, zrobieniu sobie krzywdy lub skrzywdzeniu kogoś,
silne przekonania, które prowadzą do niebezpiecznych zachowań,
skrajną dezorganizację zachowania,
brak jedzenia, picia, snu lub podstawowej troski o siebie,
uciekanie, narażanie się na niebezpieczeństwo,
dużą pobudliwość, agresję lub utratę kontroli nad zachowaniem.
Jeżeli będziecie wzywać pomoc, warto mówić konkretnie o faktach, a nie tylko o rozpoznaniu. Czyli np. kiedy ostatnio był hospitalizowany, jakie zachowania wzbudzają niepokój, gdzie przebywał, czy nie dbał o podstawowe potrzeby, czy odmawia leczenia i jakie były wcześniejsze sytuacje kryzysowe.
Dobrze byłoby również, jeśli to możliwe, skontaktować się z jego wcześniejszym oddziałem psychiatrycznym lub lekarzem prowadzącym i przekazać informacje o obecnej sytuacji. Rodzina może przekazywać lekarzowi informacje nawet wtedy, gdy lekarz nie może ujawniać szczegółów dotyczących pacjenta.
Ważne jest też, żebyście Państwo nie zostali z tym sami. Opieka nad osobą w kryzysie psychicznym jest bardzo obciążająca i często wymaga wsparcia również dla bliskich.
Mam nadzieję, że jego powrót do domu będzie spokojnym momentem i że uda się znaleźć sposób na ponowne objęcie go opieką, nawet jeśli na początku będzie odrzucał taką potrzebę.
Z pozdrowieniami
Edyta Kotula
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Pani Ewelino. Jeśli szwagier z powodu choroby stanowi bezpośrednie zagrożenie dla siebie lub innych albo jego stan uniemożliwia samodzielne funkcjonowanie, należy wezwać pogotowie lub policję i wyraźnie opisać konkretne zachowania, a nie tylko samą diagnozę. W takich sytuacjach możliwe jest również przyjęcie do szpitala psychiatrycznego. Warto pozostawać w kontakcie z jego rodziną i lekarzem prowadzącym, jeśli jest to możliwe. Nie należy bagatelizować niepokojących objawów ani czekać, aż sytuacja się pogorszy.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Dzisiaj znowu nie spałem w nocy i znowu miałem zwidy, ale mam wrażenie, że to naprawdę. Po pierwsze coś dziwnego się dzieje z telewizorem w nocy, takie mam wrażenie, coś dziwnego się włącza samoczynnie, bo np. było włączone radio RMF i na chwilę ekran świeci i potem gaśnie od razu, poza tym cały czas na polu świeci się lampka, co wykrywa ruch taka, więc to nie może być przypadek i słyszałem też, jak ktoś chodzi po górze, to było naprawdę i ja w to wierzę, ale moi rodzice nie i jak mam im to udowodnić? Kontaktowałem się z taką panią medium ohane i ona mi zaproponowała całkowite oczyszczanie i mam pytanie, czy to by na mnie zadziałało? Te rzeczy zaczęły dziać się już wcześniej, ale mało co, ale teraz już się to nasiliło, nie wiem komu mam to powiedzieć. Rodzice mi nie wierzą, chodziłem kiedyś do takiej pani psycholog, może trzeba zadzwonić do tego pana do psychiatry, do którego chodziłem, ale wydaje mi się, że mi by pomogło to oczyszczenie niż tabletki.
Ale moi rodzice nie wierzą w takie rzeczy i dodatkowo nie widzą tego, co ja tylko to coś na mnie się uwzięło nie wiem, nawet kiedy i z jakiej racji jak ja nic takiego złego nie robię, nie mogę przez to funkcjonować normalnie, wyjść gdzieś do świata, do ludzi to coś mnie ogranicza i próbuje mnie wystraszyć.
Mi się wydaje, że mnie obserwuje cały czas duch albo coś

