Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Tęsknię za terapeutką i terapią.

Jakiś czas temu zakończyłem terapię i nie potrafię sobie poradzić z tęsknotą do terapeutki mam wrażenie, że nie umiem już nikomu zaufać i porozmawiać szczerze co czuje. Mimo że terapia była zakończona w porozumieniu, że to już najwyższy czas zakończyć terapie. To w środku odczuwam, że dużo rzeczy ukryłem przed terapeutą i nie wiem co teraz robić, czy wrócić na terapie czy dać sobie szanse, że można liczyć tylko na siebie :(. Minął już rok od zakończenia terapii i dalej mam poczucie tęsknoty.

Bartosz Łopatka

Bartosz Łopatka

Dzień dobry,

 

to co Pan odczuwa wskazuje na silne odczucia względem terapeutki. Warto zadać sobie pytanie dlaczego Pan tak za nią tęskni oraz ma wrażenie, że nie będzie w stanie już nikomu zaufać. Myślę, że Pańskie uczucia są wskazówką, że jest jeszcze pole do pracy nad i w relacji terapeutycznej. Zawsze może Pan próbować umówić się na konsultację by omówić Pańskie trudności.

Życzę powodzenia.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Olechowska

Anna Olechowska

Drogi Anonimowy,

Jak najbardziej masz prawo tęsknić za terapeutą, dla wielu osób to pierwsza bezpieczna relacja .

Warto zastanowić się co oznacza ta tęsknota - czy może symbolizuje niezakończoną pracę przed sobą? A może, że brakuje Ci tego bezpieczeństwa i bliskości? 

Może odpowiedzi na te pytania dadzą Ci wskazówkę co dalej:)

Pozdrawiam ciepło

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

to, co Pan opisuje, jest doświadczeniem, które pojawia się u wielu osób po zakończeniu terapii. Tęsknota za terapeutą często wynika z tego, że w relacji terapeutycznej buduje się poczucie bezpieczeństwa, zaufania i zrozumienia — elementy, których czasem trudno doświadczyć w innych relacjach. To naturalne, że po zakończeniu procesu pojawia się pustka lub żal.

To, że po roku wciąż Pan o tym myśli, może być sygnałem, że pozostały pewne ważne tematy emocjonalne, które warto jeszcze raz omówić — być może w rozmowie z tą samą terapeutką lub z kimś nowym. Wrócenie na terapię nie oznacza „porażki”, ale dbałość o siebie i gotowość do dalszego rozwoju.

Zaufanie do innych często buduje się stopniowo — również poza terapią. Warto dać sobie czas i przestrzeń, by to zaufanie znów mogło się pojawić, bez presji i oceniania siebie.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca Kariery

Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

być może warto rozważyć umówienie się na konsultację z terapeutką, by omówić to, co Pan pisze. 
Tęsknota i chęć powrotu ze sprawami, których nie omówiło się w poprzednim procesie, nie musi oznaczać porażki. 
Niektórzy po jakimś czasie mają potrzebę powrotu - by coś domknąć lub zająć się sprawami, na które nie było gotowości lub nie było takiej potrzeby.  
Choć czasem mówi się o "powrocie na terapię", pomocnym bywa myślenie o powrocie do znanej i bezpiecznej relacji, by rozpocząć zupełnie inny proces. 

 

Pozdrawiam

Urszula Żachowska

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje, jest bardzo częstym i naturalnym doświadczeniem po zakończeniu terapii. W relacji terapeutycznej powstaje wyjątkowa więź oparta na zaufaniu, zrozumieniu i bezpieczeństwie emocjonalnym, dlatego rozstanie, nawet jeśli uzgodnione i potrzebne, może budzić tęsknotę, żal, a czasem nawet poczucie utraty. Temat ten może Pan omówić podczas spotkania z tą samą terapeutką lub kimś zupełnie nowym, niezwiązanym z tą sytuacją.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

Marek Szafranski

Marek Szafranski

Dzień dobry.


Wygląda na to, że terapia nie została zakończona. Jeśli czuje Pan, że nie wszystko zostało wypowiedziane, to warto rozważyć powrót na terapię. Polecam znalezienie terapeuty, przed którym zdoła się Pan w pełni otworzyć. To właśnie szczerość względem terapeuty, a tym samym siebie, jest fundamentem udanej terapii. 

Urszula Małek

Urszula Małek

To, co opisujesz, jest naprawdę zrozumiałe. Tęsknota po zakończeniu terapii to częsta i bardzo ludzka reakcja. W końcu relacja terapeutyczna jest głęboka, bezpieczna i często jedyna w swoim rodzaju. W Gestalcie mówi się, że to, co czujesz teraz, może być częścią procesu „domykania” kontaktu -tęsknota to znak, że ta więź była dla Ciebie ważna. Jeśli czujesz, że coś pozostało niewypowiedziane, możesz rozważyć powrót na kilka spotkań, żeby o tym porozmawiać i zobaczyć, czego ta tęsknota Cię uczy. Nie dlatego, że „nie poradziłeś sobie”, ale dlatego, że masz odwagę zobaczyć, co jeszcze w Tobie żyje po tej relacji.

Zobacz podobne

Czy powinnam się już na początku spytać psychoterapeutki czy jak moja sytuacja będzie tego wymagała to będę mogła mieć więcej spotkań?
Zaczęłam psychoterapię indywidualną na NFZ, jestem po 2 sesjach. Psychoterapeutka powiedziała mi, że będziemy miały 25 spotkań. Jednak na stronie ośrodka jest napisane, że psychoterapia na NFZ może trwać nawet do kilku lat, jeśli psychoterapeuta uzna, że jest to konieczne, mailowo koordynatorka ośrodka też tak mi napisała. Czy powinnam się już na początku spytać psychoterapeutki czy jak moja sytuacja będzie tego wymagała to będę mogła mieć więcej spotkań? Czy to za wcześnie?
Czy terapia narcyza powinna polegać na wybaczeniu sobie?

Witam. Czy terapeuta osoby zaburzonej (narcyz ukryty) może mówić, żeby nie czuła się winna za to, co zrobiła swojemu partnerowi i wcześniejszym partnerom, jak i swojemu synowi? 

Że stan psychiczny, w jakim on się znajduje, nie może być przyczyną jej zachowań, bo jako osoba dorosła sam decyduje o swoim życiu i zawsze mógł odejść z tej relacji jak czuł, że coś złego zaczyna się z nim dziać? 

Czyli wina za przemoc psychiczna, najgorsze manipulacje, próbę doprowadzenia do samobójstwa jest po stronie ofiary? Bo jako osoba dorosła jest za siebie odpowiedzialna? Ktoś kto całe życie siebie samego okłamywał, żeby nie czuć się winnym w końcu doznaje skruchy, szuka pomocy specjalisty, żeby pomógł w uleczeniu siebie by nie krzywdzić więcej innych ludzi, słyszy coś takiego! Jaki może być te go finał? Według mnie to tylko w ulepszeniu się bycia złym.

Od dziecka nie ufam swojej pamięci - skąd wiem, że nie zrobiłam komuś krzywdy?
Witam. Dręczy mnie przeszłość mimo leków i terapii. Już jako dziecko bałam się, że robie komuś coś złego, no ale właśnie to są tylko epizody w mojej głowie, że się bałam i jaką ja mam teraz gwarancje, że wtedy to był tylko strach? Jak mogę mieć gwarancję, skoro więcej nie pamiętam...
Czy jest możliwe prowadzenie psychoterapii 2 razy w miesiącu (chodzi o względy finansowe) czy ma to sens?
Czy jest możliwe prowadzenie psychoterapii 2 razy w miesiącu (chodzi o względy finansowe) czy ma to sens?
Kryzys w związku - mamy 51 lat, z nową żoną przechodzę przez trudny moment. Proszę o parę spotkań i pomoc psychologiczną
Dzień dobry, Mam 51 lat, bliźniaki w wieku 20 lat, dobrze działającą firmę. Jestem wdowcem - w 2021 roku zmarła po długiej chorobie moja żona. Po dwóch latach poznałem kobietę, w której zakochałem się.... Wspaniała jest ..... jednak jest to osoba, która po 25 latach rozstała się z mężem z jego winy (zdradził ją). Tak się złożyło, że jest to dobry psycholog ds. terapii indywidualnych.... No ale cóż, życie. Moja partnerka, jak wszystko jest fajnie to jest fajnie..... Jak nie to zamyka się jak "muszelka" w sobie i trwa to kilka dni. Bardzo ją kocham i generalnie to, co ona robi przekłada się na moje życie. Moje życie jest stabilne, spokojne, pozbawione problemów finansowych etc. Dzieciaki odchowane, idą na studia..... I kurcze byliśmy w ten weekend na weselu. Wesele jak to wesele - rodzinę widzi się czasami pierwszy raz od 20 lat. Poszedłem pogadać...... została sama przy stole..... Po weselu następnego dnia awantura .... tzn... bardziej ciche dni...... które trwają do dzisiaj ......" czy ty wiesz czego chcesz od życia ? I od naszego związku ? Czy Ty w ogóle rozumiesz co to znaczy związek ? (a mamy po 51 lat). I tak przez cały dzień. Dotrwaliśmy do punktu, który nazywa się"komplementowanie kobiet". Normalnie robiłem to przy mojej śp. żonie bardzo często i zawsze byłem u jej boku. A teraz ? Czy Ty zdajesz sobie sprawę Grzegorz, że komplementowanie innych kobiet w mojej obecności jest dla mnie obraźliwe ? Ja nie wiem..... może ja jestem starej daty i już komplementów nie należy używać ? Totalny foch w domu po tym weselu ........ Potrzebuję wsparcia - pewnie kilka wizyt online. żeby ktoś mi uzmysłowił - jak to teraz jest z kobietami bo kurcze się pogubiłem..... No jak nie można mówić komplementów kobietom ? ???? Aha - Grzegorz - niedopuszczalne jest jak wychodzisz i nie informujesz mnie na weselu gdzie wychodzisz...... no szedłem sobie nalać drinka, do toalety albo żeby porozmawiać z moją nie daj Boże miłą bratową...... .(no musiałem). Ty musisz mi mówić gdzie idziesz bo ja tu nikogo nie znam........ No kurcze masz kobieto 51 lat - jesteś prezesem firmy ...... jak ja wychodzę na 20 minut to sobie spróbuj pogadać z kimś nowym Będę wdzięczny za wsparcie.
zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.