Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Maz stracil pamiec, zachowuje sie dziwnie i tworzy fikcyjna relacje. Czy to choroba psychiczna i jak poradzic sobie z lekiem oraz konfliktem w rodzinie?

Treść wrażliwa
Od jakiegoś czasu jestem w trudnej sytuacji życiowej.Mój maż stracił pamięć.Zachowuje się dziwnie. Mam 4dzieci.Troje dorosłych a jedno jeszcze małe w wieku przedszkolnym. Nie mam wsparcia u swoich dzieci. Dopóki spełniam ich żądania jest okej.Problem pojawia się gdy zaczynam się przeciwstawiać.Wtedy jestem wyzywana i atakowana! Nie wiem jak mam się zachować w takich sytuacjach.Przeważnie wycofuję się i schodzę im z drogi. Boję się własnych dzieci! Wracając do męża to myślałam, że szybko odzyska pamięć.Przypomniało mu się kilka zdarzeń i od kilku miesięcy nic. Ostatnio zszokował mnie bo oznajmił mi,iż ma kogoś i chce się wyprowadzić do tej kobiety. Nie wiedziałam co mu na to odpowiedzieć. Prawdę mówiąc zanim stracił pamięć mieliśmy kryzys.Chciałam się wyprowadzić ale nie miałam gdzie. Nie pracuję co równa się z tym,że nie posiadam własnych pieniędzy. No i mam pod opieką jeszcze małe dziecko. Wracając do tematu. Mąż użyczył mi swojego telefonu bo musiałam skontaktować się przez fcb.ze znajomymi a ja tego portalu nie posiadam. No i odkryłam na jego telefonie,że ta kobieta,z którą on pisze to sam stworzył to konto!!! Czyli sam pisze ze sobą! Najdziwniejsze jest to,że on wysyłał przerobione zdjęcia tej kobiety w bieliźnie i nie tylko!Swoje również wysyłał.No i pisał dziwne erotyczne treści i fantazje. Czy mój mąż jest psychicznie chory?? Czy mam się go bać?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Zachowanie Pani męża – w tym utrata pamięci, tworzenie fikcyjnych tożsamości oraz wyraziste zmiany w zachowaniu – wskazuje na zaburzenia neurologiczne lub psychiczne, które wymagają diagnostyki u lekarza psychiatry i neurologa. Odnajdywanie się w tym obciążeniu bez wsparcia dorosłych dzieci i w poczuciu zagrożenia jest bardzo trudne, dlatego najważniejsze jest teraz zadbanie o bezpieczeństwo Pani oraz najmłodszego dziecka. Zachęcam do kontaktu z Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej lub darmową infolinią wsparcia, gdzie otrzyma Pani bezpłatną pomoc prawną, psychologiczną i wsparcie.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Pani Aiszo, przy takiej zmianie zachowania męża nie próbowałabym samodzielnie rozstrzygać, czy jest „chory psychicznie”. Utrata pamięci połączona z wyraźną zmianą zachowania, tworzeniem fikcyjnego konta, wysyłaniem spreparowanych zdjęć i przekonaniem o istnieniu kobiety, której prawdopodobnie nie ma, wymaga pilnej oceny lekarskiej. Przyczyn takich objawów może być wiele i nie muszą być wyłącznie psychiatryczne.

Jeśli mąż nie jest jeszcze diagnozowany, warto jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, najlepiej neurologiem lub psychiatrą. Szczególnie ważne jest, żeby lekarz wiedział o utracie pamięci i wszystkich nowych, nietypowych zachowaniach, a nie tylko o samych problemach z pamięcią. Czy powinna się Pani bać? Nie da się tego ocenić na podstawie wpisu. Ale skoro sama Pani pisze, że boi się własnych dzieci i jednocześnie nie czuje się pewnie w związku z zachowaniem męża, potraktowałabym to bardzo poważnie. Proszę nie zostawać sama z sytuacją, jeśli pojawi się agresja, groźby, dezorientacja albo zachowanie, którego nie jest Pani w stanie przewidzieć. I jeszcze jedna rzecz: nie musi Pani teraz rozwiązać jednocześnie problemu małżeństwa, dzieci, pieniędzy i przyszłości. Najpierw bezpieczeństwo Pani i najmłodszego dziecka, potem diagnoza męża i dopiero kolejne decyzje. Warto również poszukać dla siebie osoby lub instytucji, która pomoże Pani przejść przez tę sytuację praktycznie, nie tylko emocjonalnie. Zastanowiłabym się dziś przede wszystkim: kto jest jedną konkretną osobą, do której mogłaby Pani zadzwonić, gdyby sytuacja w domu nagle przestała być bezpieczna? To dobrze mieć ustalone wcześniej, zanim taka chwila rzeczywiście nadejdzie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry 💙!

to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo trudna i obciążająca sytuacja. Jeśli u męża pojawiły się nagłe problemy z pamięcią, zmiany zachowania czy trudności z odróżnianiem rzeczywistości od własnych przekonań, zdecydowanie wymaga to konsultacji lekarskiej i dokładnej diagnostyki. Mam też poczucie, że w tym wszystkim łatwo zapomnieć o sobie. Warto zadbać nie tylko o pomoc dla męża, ale również o własne bezpieczeństwo i wsparcie. Nie musi Pani mierzyć się z tym sama. Dobrze byłoby zaangażować bliskich lub skorzystać z pomocy specjalistów, zwłaszcza jeśli sytuacja budzi w Pani lęk lub poczucie zagrożenia.

Proszę potraktować swoje obawy poważnie i nie odkładać szukania pomocy na później.

Pozdrawiam serdecznie,


Wiktoria| psycholog

Magdalena Zgraja

Magdalena Zgraja

Dzień dobry. 

 

Na podstawie samego opisu nie da się odpowiedzialnie stwierdzić, czy Pani mąż jest chory psychicznie ani z czego wynikają jego obecne zachowania.

 

Przy utracie pamięci i tak wyraźnej zmianie zachowania warto jednak wrócić do diagnostyki lekarskiej, przede wszystkim neurologicznej. Dobrze byłoby sprawdzić, czy obecne zachowanie może mieć związek ze stanem zdrowia i wcześniejszą utratą pamięci.

 

Na pytanie, czy powinna się Pani go bać, nie da się odpowiedzieć na odległość. Warto jednak patrzeć na konkretne zachowania. Jeśli pojawia się agresja, groźby, utrata kontroli albo czuje się Pani zagrożona, najważniejsze jest wtedy bezpieczeństwo Pani i dziecka — warto wyjść z sytuacji i szukać pomocy na zewnątrz, zamiast próbować samodzielnie ją opanować.

 

Osobno pozostaje bardzo trudna sytuacja z dorosłymi dziećmi. Przy takim obciążeniu dobrze byłoby, żeby również Pani miała własne wsparcie i miejsce, w którym może spokojnie uporządkować to, co się dzieje.

 

Pozdrawiam

Magdalena Zgraja - psycholog 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Bardzo mi przykro, że nie ma Pani wsparcia u dzieci a Pani mąż zachowuje się w taki sposób. Pisze Pani o tym, że stracił pamięć i jego zachowania są nietypowe. Ja bym tutaj nie stawiał diagnozy "z czapy",  ale skierował męża na badania psychiatryczne i neurologiczne. Tutaj nie można tego bagatelizować, jego dziwne zachowania związane z aktywnością w sieci jak i zmianami w zachowaniu oraz tworzeniu fikcyjnej osoby wymagają szybkiej konsultacji. Nie pisze Pani jak sama się czuje. Domyślam się, że jest Pani zalękniona i zagubiona. Proszę skontaktować się z Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej w Pani mieście lub wykonać telefon do Telefonu Zaufania. Tam otrzyma Pani niezbędną pomoc. Jeżeli w domu jest przemoc, proszę to zgłaszać, chronić nieletnie dziecko i siebie. Nie może Pani także zostawiać tego tylko dla siebie, ale proszę o tym powiedzieć zaufanym osobom. Warto także rozważyć kontakt z Niebieską Linią. Ma Pani prawo czuć się bezpiecznie. Czy nie ma szans, aby z mieniła Pani z dzieckiem otoczenie na czas poprawy? Ta nie nastąpi bez diagnozy męża. Dlatego proszę rozpocząć procedurę ratowanie siebie, dzeicka i męża. Domyślam się, że ten ostatni nie będzie chciał współpracować, dlatego proszę wykonać telefon na Interwencję Kryzysową, gdzie otrzyma Pani wskazówki zgodne z miejscem Pani zamieszkania. 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

W tej sytuacji nie próbowałabym odpowiadać na pytanie „czy mąż jest psychicznie chory?” na podstawie samego zachowania w internecie. Utrata pamięci połączona ze zmianą zachowania, dziwnymi przekonaniami i zachowaniami seksualnymi wymaga przede wszystkim pilnej diagnostyki lekarskiej, a nie zgadywania diagnozy psychologicznej. Zaburzenia pamięci i nagłe zmiany zachowania mogą mieć bardzo różne przyczyny, również neurologiczne lub związane z innymi problemami zdrowotnymi.

To, co opisujesz, szczególnie w połączeniu z wcześniejszymi problemami z pamięcią, jest wystarczającym powodem, żeby mąż został ponownie oceniony przez lekarza – najlepiej możliwie szybko, z uwzględnieniem konsultacji neurologicznej i psychiatrycznej. Warto lekarzowi dokładnie powiedzieć o wszystkich zmianach: utracie pamięci, zachowaniu, tworzeniu fikcyjnego konta, wysyłaniu zdjęć i twierdzeniu, że ma inną kobietę.

Natomiast Twoje bezpieczeństwo jest równie ważne. Nie musisz czekać na diagnozę, żeby potraktować poważnie fakt, że się go boisz. Jeśli staje się agresywny, jest nieprzewidywalny, grozi Tobie lub dzieciom albo jego zachowanie nagle się nasila, nie próbuj sama go uspokajać czy przekonywać. Zadbaj o możliwość wyjścia z dziećmi w bezpieczne miejsce i w sytuacji bezpośredniego zagrożenia dzwoń pod 112.

Jeżeli nie ma bezpośredniego zagrożenia, ale jego stan wyraźnie się pogarsza, warto jak najszybciej skontaktować się z lekarzem i przekazać mu konkretne obserwacje. Sama nie musisz rozstrzygać, co dokładnie się z nim dzieje.

I jeszcze jedna rzecz: nie jesteś odpowiedzialna za to, żeby sama go „naprawić” ani znosić zachowania, których się boisz, tylko dlatego, że jest chory. Możesz jednocześnie troszczyć się o jego zdrowie i stawiać granice chroniące Ciebie oraz dzieci.

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z mobbingiem i toksycznym współpracownikiem w nowej pracy?
Rozpoczęłam miesiąc temu nową pracę i mam problem z toksycznym współpracownikiem, który stosuje mobbing - najpierw izolował mnie od grupy, rozmawiał z każdym, tylko nie ze mną, gdy jedliśmy wspólnie obiad rozmawiał z każdym, tylko nie ze mną, poczęstował czymś kazdego z osobna, tylko nie mnie. Niestety to on mnie wdrażał więc musiałam się od niego uczyć, a szefa nie było. Nasz szef jest w porządku jednak często go nie ma albo jest zajęty. Kilka tygodni temu ten toksyk warknął na mnie, że tylko on ma prawo kontaktować się z klientem, do którego ja napisałam (bo sam mi to zlecił). Paranoja. Innym razem warknął na mnie, jak zapytałam gdzie jest ktoś tam. Gdy poszłam do innego działu bo musieli podpisać pełnomocnictwa ale pracownica odmówiła, inny pracownik poinformował tego toksyka że mi odmówiono a tamten "nie ma co się dziwić". Widać od niego ogromną falę wrogości. Gdy rozmawiał z naszą koleżanką i ona się skarżyła na jakąś inną pracownicę jemu, akurat ja koło nich przechodziłam a ten odpowiedział " a ch*j z nią" i ten dobór słów to nie przypadek, na pewno pomyślał o mnie, nieistotne, że rozmowa była o kimś innnym - to się dało wyczuć że wykorzystał ten moment, żeby nie obrazić. Dzisiaj dowiedzialam sie, że jutro to on będzie musiał nadać mi dostęp do czegoś tam, ja nie mam zamiaru z nim zamienić ani słowa. To jest patologia. W dodatku dzisiaj gdy się przesiadłam dalej inny pracownik powiedział kąśliwym tonem"uważaj bo ci co siedzą na tym miejscu tracą pracę". Nie wiem jak zgłosić mobbing bo przecież wtedy wezwą na rozmowę tego toksyka i atmosfera stanie się nie do zniesienia. Dzień w naszym biurze wygląda tak, że nasz dział gada prawie non stop i ten toksyk bardzo silnie szuka uwagi i ciągle z kimś żartuje i lubi dominować i często żartują sobie, że "ja zaraz to zgłoszę, to jest mobbing" i wiele innych, obleśnych głupot. Tego się słuchać nie da.
Zerwałem kontakt z kolegą i nie potrafię zrozumieć co się dzieje, że człowiek tak bardzo potrafi się zmienić, o 180'.
Witam, mam znajomego Adama. Coś mu się zrobiło i zmienił mu się całkowicie kompas moralny. Jako dziewiętnastolatek, znam go od dawna jako młodszego kolegę, teraz jest zarozumiałym, podłym człowiekiem , kiedyś był wrażliwy jak otwarta rana, a teraz jedyne co to kogoś opluć okraść z pieniędzy itp. Dawniej bał się ,,zagadać” do kogokolwiek a tym bardziej do dziewczyn, zawsze pytał mnie jako osoby starszej, a teraz normalnie idzie do pierwszej lepszej dziewczyny i w 20 minut potrafi ją tak zmanipulować, że idzie do łóżka mimo. Nigdy nie palił papierosów ani vapeów (e papierosów) i nie zamierzał, a teraz robi parowóz z siebie i pali bardzo dużo. Wyzywa mnie, gdy powiedziałem, że czytam sobie Wykop lub Onet od ,,ludzi co się zatrzymali między 2010 a 2015 roku”, dawniej zachowywał kulturę osobistą, teraz klnie jak szewc. Nie rozumiem, co go tak zmieniło, wcześniej był bity przez ojca alkoholika i był bardzo inteligentny, bo mówił o tym, jak trudno wyjść z patologii, pisał bloga na blogspocie jak miał 15 lat, mówił o tym, że nigdy nie kupi alkoholu, wyzywał, że to złe i niszczy ludzi, a teraz normalnie idzie po piwo bezalkoholowe, a nawet już sprzedają mu bez 18-astki wódke ( mimo, że 18 lat ukończył w tym miesiącu) w sklepach, bo zastrasza nożykiem, z osoby co lubiła muzykę klasyczną i dającą do myślenia (rap) soutchbluntsystem (nie wiem czy dobrze napisałem, to ten co rapował 'była chłodna') o wychodzeniu z patologi i mówił, że próbuje prawa przyciągania, a nawet kupił za ostatnie pieniądze książki o psychologi i rozwoju osobistym w wieku 14-16 lat, słuchał innych osób o tym, jak miał ciężko, znał osoby, co mają podobnie, a teraz je opluł i zamiast tego rapu słucha jakichś ,,bambi”albo drillu. Prosiłbym o odpowiedź kogoś z psychologów, który miał podobny przypadek. Zerwałem z nim kontakt i myślę, że to dobra decyzja, ale dalej mam myśli na temat tego, co go tak zmieniło. Czy on od zawsze miał takie alterego i udawał, czy ktoś go w to wprowadził, bo szczerze nie rozumiem takiej transformacji człowieka z gościa z problemami, który czasami mówił niczym psycholog i dawał elokwentne wykłady, mówił o wartościach ludzi, o biedzie, że ciężko się wydostać itp wyzywał, że influencerzy psują ludzi, a teraz sam chce nim być. Powie mi ktoś co go tak zmieniło, chętnie bym się dowiedział, bo z osoby, która ciągle płakała i zachowywała się wrażliwie i depresyjnie, interesował się lutowaniem i naprawą telefonów pc i ogólnie elektroniką, stał się taki chamski człowiek.
Okazało się, że mężczyzna, z którym byłam przez pół roku, nadal jest i mieszka z byłą partnerką, nadmienię, że obiecywał mi, że zabierze mnie do siebie, do rodziny, tylko że nie teraz.
Okazało się, że mężczyzna, z którym byłam przez pół roku, nadal jest i mieszka z byłą partnerką, nadmienię, że obiecywał mi, że zabierze mnie do siebie, do rodziny, tylko że nie teraz. Dużo sytuacji się nie pokrywało, więc sama odkryłam prawdę. Oszukuje nas obie. Żyje na dwa lub więcej domów. Tabletki uspokające już nie pomagają. Jak poradzić sobie emocjonalnie i stanąć znowu na nogi????
Jestem w związku już 8 lat. Bardzo się kochamy. Jednak zdarzyło się kilka sytuacji, w których naruszył moje zaufanie do niego.
Witam, jestem w związku już 8 lat. Bardzo się kochamy. Chłopak często mi powtarza, że mnie kocha i że to ja nauczyłam go wrażliwości na wiele rzeczy. Jednak zdarzyło się kilka sytuacji, w których naruszył moje zaufanie do niego. Pisał do wielu dziewczyn, nawet naszych wspólnych znajomych, wiadomości typu, że potrzebuje przyjaźni, ale żeby nikt o tym nie wiedział. W kółko przejawiała się tematyka przyjaźni i że tego właśnie potrzebuje. Mieliśmy przez to spory kryzys, nie odzywaliśmy się miesiąc czasu, jednak wybaczyłam mu. On sam stwierdził, że pisał do nich, bo brakowało mu bliskości… Minęło już trochę czasu i niedawno dostałam wiadomość od dziewczyny, która wysłała mi zdjęcia rozmowy z nim z poprzedniego weekendu. On miał wigilię firmową i trochę się opił. Napisał do niej, że jest piękna. Ciągle do niej dzwonił… Sama nie wiem, co robić. Nie potrafię spać, bo ciągle myślę o tym. Kocham go, on sam się popłakał i mówi, że nie paletą tego, żeby do kogoś pisało. Pousuwał wszystkie portale na telefonie i ciągle powtarza, że chce na nowo odbudować moje zaufanie. Tylko ja ciągle o tym myślę i boję się, że to może z nim jest coś nie tak. Chciałbym nam jakoś pomóc, ale nie wiem jak.
Partner notorycznie kłamie, że nie ogląda porno. Gdy zwracam mu uwagę, idzie w zaparte, że dalej będzie to robił.
Witam, piszę ponieważ mam mały problem i pewnie jak wszyscy, którzy się z Państwem kontaktują. Może w skrócie. Z obecnym partnerem jestem 8 lat. Oboje jesteśmy po rozwodzie i od początku mówiłam, że pornografia jest dla mnie obrzydliwa i niedopuszczalna, ponieważ zauważyłam, że czasami coś oglądał. Powiedział, że to akceptuje i rozumie i w zaparte, że nie będzie tego robił, co było nieprawdą, ponieważ kiedy nudzi się w pracy czy też nie ma mnie blisko to czasami nadal to robi. Odpuściłam po kilku kłótniach. Ale jakiś czas temu weszła opcja shortów (tych krótkich filmików z wypiętymi kobietami w różnych sytuacjach i to tych z grupy wielkie piersi i idealna pupa + idealny filtr. Z tym nikt nie może się równać choć uważam sama siebie za bardzo atrakcyjną). Więc temat powrócił. I jak ma przerwę a przejrzy już wszystkie wiadomości ze świata to ogląda sobie shorty, a wiem to stąd, bo sprawdziłam, aby udowodnić mu, że znowu wypiera się czegoś z taką łatwością. Stwierdził, że każdy mężczyzna lubi popatrzeć, bo są wzrokowcami i że to nie zdrada, a on nie ma 3 lat, żeby mu czegoś zabraniać. Że kontroluje go i osądzam, a to działa w odwrotna stronę. I że szukam sama problemów. Że gdyby nie chciał mnie to by miał innych jednorazówek na pęczki, a kocha mnie i jest ze mną i mimo to że czasami z nudów sobie popatrzy to nie znaczy, że szuka kogoś innego, bo to zwyczajnie jak bajka dla mężczyzn. Więc nasz temat zakończył się na tym, że przeginam, kiedy on nic złego nie zrobił. Nawet jak coś powiem związanego z czymś takim to jest atak jakby odrazu się bronił i te kłamstewka BO ON NIE OGLADA a robi to notorycznie. Nie mam siły więcej o to, by z tym walczyć. Czy naprawdę ze mną jest coś nie tak? Czy zwyczajnie przeginam i powinnam odpuścić i w końcu i on skończy z tym. Czuje się z tym źle a każda rozmowa na ten temat kończy się awanturą, bo znowu ciągne temat i mam skończyć z takim gadaniem. Więc wiem, że jakąkolwiek rozmowę z nim na ten temat już na przedstarcie przegrywam. To jego prywatność itd jest dorosły itp. W naszym życiu nic się nie zmieniło. Zawsze ładnie do siebie mówimy, chyba że w kłótni puszczą nam nerwy :P. Mimo tego poza tą sytuacją, która strasznie obniża mi samoocenę, nie mamy innych problemów. Nasze życie seksualne również jest bardzo dobre. Pamiętamy o sobie. I staramy wspólnie spędzać sporo czasu. Planujemy i łączy nas wiele pasji. Razem tworzymy przyszłość i to myślę piękną przyszłość, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Pozdrawiam
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!