Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Maz zmusil mnie do seksu po alkoholu - czy to gwalt malzenski i co powinnam zrobic?

Treść wrażliwa
Mam na imię Anna, mam 28 lat, od 2 lat jestem mężatką. Mój mąż był zawsze czuły delikatny, nie stosował wobec mnie żadnej formy przemocy, ale kilka dni temu coś się wydarzyło. Mój mąż wrócił wieczorem do domu po spotkaniu z kolegami, był trochę pod wpływem alkoholu i próbował namówić mnie na seks. Ja mu odmówiłam, powiedziałam, że jest pod wpływem alkoholu i jak jest w takim stanie to nie będę z nim uprawiać seksu. On ciągle nalegał, mówił, że ma ochotę, przytulał się do mnie, dotykał mnie, a ja nadal mówiłam, że nie chce seksu. W pewnym momencie stało się to, że zmusił mnie do zbliżenia, popchnął mnie na kanapę i zaczął się do mnie dobierać, byłam w szoku, nie wiedziałam co robić, mówiłam mu przestań, co ty robisz, nie chcę, ale on nie słuchał mnie, nie miałam siły się bronić, poddałam się, uległam mu i zrobił to ze mną na kanapie. Wszedł we mnie, robił to tylko w jednej pozycji, klasycznej, skończył po kilku minutach, ja podczas tego zbliżenia cały czas leżałam jak sparaliżowana, nie miałam siły, nie uderzył mnie podczas tego zdarzenia, ale doprowadził mnie do zbliżenia wbrew mojej woli. Nie wiem co robić, nie rozmawiałam o tym z mężem, on prawie nic nie pamięta, z tamtego dnia, przez alkohol. Jest mi z tym źle.....
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Anno, 

doświadczyła Pani przemocy seksualnej ze strony męża, a fakt, że był on pod wpływem alkoholu, w żaden sposób nie usprawiedliwia złamania Pani wyraźnej odmowy. Sytuacja ta jest trudna i naturalne jest, że czuje się Pani sparaliżowana oraz osamotniona z tym doświadczeniem. Najważniejsze jest teraz zadbanie o własne bezpieczeństwo i emocje, dlatego gorąco zachęcam do kontaktu z bezpłatną infolinią np. Całodobowym Centrum Praw Kobiet 600 070 717 lub Ogólnopolskim Pogotowiem dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” 801 120 002 oraz podjęcia wsparcia psychoterapeutycznego.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Anno, to co opisujesz, nie jest „nieudaną sytuacją seksualną” ani zwykłym nieporozumieniem między małżonkami. Powiedziałaś, że nie chcesz, wielokrotnie prosiłaś, żeby przestał, a mimo to kontynuował i doprowadził do stosunku. To było przekroczenie Twojej zgody. Małżeństwo ani wcześniejsza bliskość nie oznaczają automatycznej zgody na seks.

To, że w pewnym momencie przestałaś się bronić i „poddałaś się”, również nie oznacza, że tego chciałaś. W sytuacji silnego stresu lub zagrożenia może pojawić się reakcja zamrożenia – człowiek może nie być w stanie walczyć ani uciekać. To nie jest jego wina.

Na razie nie musisz decydować, czy chcesz się rozwieść ani co będzie dalej z małżeństwem. Najważniejsze jest Twoje bezpieczeństwo i możliwość spokojnego przetworzenia tego, co się wydarzyło. Dobrze byłoby powiedzieć o tym komuś, komu ufasz, oraz rozważyć rozmowę z psychologiem lub interwentem kryzysowym.

Jeżeli masz jakiekolwiek obrażenia, obawiasz się ciąży lub zakażenia, warto również skonsultować się z lekarzem. Jeśli natomiast obawiasz się, że mąż może ponownie przekroczyć Twoje granice albo zrobić Ci krzywdę, nie zostawaj z tym sama i zadbaj o bezpieczne miejsce.

I bardzo ważne: jego alkohol nie jest usprawiedliwieniem. To, że niewiele pamięta, nie zmienia tego, co się wydarzyło ani tego, że Twoja odmowa powinna zostać uszanowana.

Nie musisz teraz odpowiadać sobie na pytanie „czy przesadzam?”. Nie przesadzasz. Masz prawo czuć się źle po sytuacji, w której Twoje „nie” nie zostało uszanowane.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Natalia Włosek

Natalia Włosek

Droga Pani Anno,


uważnie przeczytałam Pani opis. Widzę w nim przede wszystkim szok, bezradność i ogromne zagubienie. Najważniejsze jest to, że wielokrotnie powiedziała Pani „nie”, a mimo tego Pani granice zostały przekroczone. To, że w pewnym momencie przestała Pani walczyć i „poddała się”, nie oznacza zgody.


W psychologii znamy reakcję zamrożenia (freeze). W sytuacji silnego zagrożenia organizm nie zawsze pozwala walczyć lub uciekać — czasem człowiek zastyga, nie jest w stanie się poruszyć ani skutecznie bronić. Jest to automatyczna reakcja układu nerwowego, a nie świadoma decyzja. Dlatego proszę zapamiętać: to, że leżała Pani sparaliżowana i nie miała siły się bronić, nie oznacza, że Pani się zgodziła i nie czyni Pani odpowiedzialną za to, co się wydarzyło.


Bardzo ważne jest również to, że mówiła Pani wprost, że nie chce seksu. Brak dalszego oporu nie jest zgodą. Alkohol może tłumaczyć luki w pamięci czy zachowanie męża, ale nie usprawiedliwia przekraczania Pani granic.


To, co może Pani teraz czuć — wstyd, złość, poczucie winy, obrzydzenie, niedowierzanie czy chaos — może pojawiać się po doświadczeniu przemocy seksualnej. Proszę jednak pamiętać: odpowiedzialność za przekroczenie granic należy do osoby, która je przekroczyła, nie do Pani.


Nie musi Pani od razu decydować, co zrobić z małżeństwem ani konfrontować męża. Na początku warto zadbać o swoje bezpieczeństwo i znaleźć osobę, przy której będzie Pani mogła spokojnie o tym powiedzieć. Zachęcam również do kontaktu z psychologiem lub psychoterapeutą, najlepiej mającym doświadczenie w pracy z osobami po przemocy seksualnej. Taka pomoc może pozwolić bezpiecznie przepracować to doświadczenie i odzyskać poczucie wpływu.


Najważniejsze: Pani „nie” było wystarczające. Zamrożenie nie było zgodą. To, co się wydarzyło, nie było Pani winą.


Natalia Włosek

Psycholog dorosłych

Patrycja Okarmus

Patrycja Okarmus

Dzień dobry,


Pani Anno, bardzo mi przykro, że doświadczyła Pani przemocy seksualnej ze strony męża. Gwałt to poważne przestępstwo i nie ma dla niego usprawiedliwienia.


Małżeństwo nie daje automatycznej zgody na aktywności seksualne. Z opisu wynika, że jasno komunikowała Pani, że nie chce seksu i prosiła męża, żeby przestał. To, czego doświadczyła Pani w trakcie – „poddanie się, paraliż” – wygląda na reakcję na silny stres lub zagrożenie i nie jest tożsame z wyrażeniem zgody.

 

Osobom, które doświadczyły przemocy, przysługuje bezpłatna pomoc, m. in. prawna i psychologiczna. Proszę jak najszybciej skontaktować się z Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej lub organizacją wspierającą osoby z doświadczeniem przemocy w miejscu właściwym dla Pani zamieszkania. 

Może Pani zgłosić się także do Fundacji Centrum Praw Kobiet (tel. 800 107 777) albo Feminoteki (tel. 888 88 33 88).


Nie musi Pani podejmować teraz żadnych decyzji, warto jednak skonsultować się ze specjalistyczną organizacją, żeby wiedziała Pani, jakie ma możliwości. W przypadku gwałtu czas ma znaczenie również ze względów medycznych i dowodowych.

 

Najważniejsze jest teraz Pani bezpieczeństwo i to, żeby nie została Pani z tym sama.

 

Z pozdrowieniami

Patrycja Okarmus

Psycholożka

Interwentka kryzysowa

Ignacy Wakulski

Ignacy Wakulski

Bardzo mi przykro, że takie wydarzenie miało miejsce w twoim życiu. Według polskiego prawa doprowadzenie do stosunku seksualnego z osobą, bez jej zgody, jest gwałtem i jedną z form przemocy seksualnej. Taki czyn mieści się w kategorii popełnienia przestępstwa i możesz zgłosić go na policję. Poniżej wstawiam dokładną treść artykułu z Kodeksu Karnego:

 

Artykuł 197 § 1 Kodeksu Karnego: “Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.”

 

Jeśli będziesz zdecydowana na taki krok, to najlepiej złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa pisemnie, do najbliższego komisariatu policji. Funkcjonariusz w takiej sytuacji ma obowiązek prawny przyjąć zgłoszenie i podjąć działania w celu zbadania sytuacji. Procedura ta musi zostać przez służby wykonana nawet jeśli nie masz dowodów.

 

 

Sprawa którą opisałaś wydaje się bardzo trudna emocjonalnie ponieważ tak jak nadmieniłaś, wcześniej postrzegałaś swojego męża jako czułego, delikatnego i nigdy wcześniej takie rzeczy nie miały miejsca. Wydarzenie, którego doświadczyłaś może budzić różne intensywne emocje, lęk, strach, przerażenie, wstyd, smutek ponieważ było ono ingerencją w twoją sferę cielesną, zaburzeniem psychicznego i fizycznego bezpieczeństwa, złamaniem granic i zaufania. Często u kobiet, które doświadczyły gwałtu pojawia się wstyd w reakcji na myśli o tym, że “nie były w stanie się obronić”. Chciałbym wyjaśnić, że znieruchomienie/paraliż (którego doświadczyłaś podczas gwałtu) jest jedną z reakcji ludzkiego organizmu i układu nerwowego w odpowiedzi na bardzo duży stres. Bardzo ważne jest, żebyś w tej chwili zadbała o swoją sferę wsparcia i zwróciła się do ludzi, którym ufasz, którzy Cię kochają i do których masz zaufanie. Może to być rodzina, przyjaciele, lub ktoś inny bliski. Wsparcie osób bliskich może być pomocne w momencie decyzji o zgłoszeniu czynu odpowiednim służbom. Z uwagi, że Twoje przeżycie mieści się w kategorii wydarzenia traumatycznego warto o siebie zadbać i umówić wizytę u psychologa, psycho-traumatologa lub terapeuty, który jest specjalistą w tych tematach. Jeśli czujesz się na siłach możesz również spróbować porozmawiać z mężem o zaistniałej sytuacji w celu uzyskania przeprosin i przyznania jego winy, zbadania jego reakcji, lecz chciałbym podkreślić, że takie zachowanie męża nigdy nie powinno mieć miejsca. Alkohol nie jest tutaj żadnym usprawiedliwieniem.

 

mgr. psycholog Ignacy Wakulski

Zobacz podobne

Strach przed zdradą w trzecim związku z powodu doświadczeń z przeszłości - jak sobie poradzić?

Mam 47 lat byłem 2 razy zdradzony, teraz jestem w 3 związku. Mam taki okropny strach, że znowu będę zdradzony, bo dziewczyna zaczęła za każdym razem, jak wchodzę, gdzie ONA jest, wychodzić ze wszystkich stron na kom .rozmawiałem z Nią o tej sytuacji ONA mówi, że przesadzam. Teraz pytam się Jej po 10 razy dziennie, czy mnie zdradzi, już nie wiem, czy zemną coś nie tak? Miałem trudne dzieciństwo, niską samoocenę, nie wiem, co robić

Kiedy potrzebuję wsparcia? Czy można zmienić swoje odczuwanie, gdy triggerujący bodziec dalej występuje? Czy psychoterapia pomoże na każdą dysfunkcję psychiczną?
Hej, mam kilka pytań. 1. Skąd wiedzieć czy to, jak się czujemy wymaga pomocy drugiej osoby? 2. Czy istnieje szansa na poprawę samopoczucia (smutek, płaczliwość, poczucie bezsensu) bez możliwości ucieczki od bodźca, który ten stan potęguje? 3. Czy każde problemy natury psychicznej (lęk przed czymś i ataki paniki) można wyleczyć psychoterapią?
Trauma z dzieciństwa powoduje u mnie ciągłe obawy, poczucie zagrożenia, odrzucenia w związku. Psychoterapia pomogła mi jedynie na jakąś chwilę. Jak sobie pomóc?
Dzień dobry. Od dziecka byłam kontrolowana przez matkę, nie było żadnych uczuć w domu. Byłam porównywana, krytykowana, sprawdzana. Teraz jako dorosła kobieta mam problemy w związku. Nie ufam, wszędzie widzę zagrożenie, w każdym słowie, czynie partnera doszukuję się złych rzeczy. Ciągle boję się, że nie jestem wystarczająca, każdy człowiek w jego towarzystwie to dla mnie jakieś zagrożenie. Nie sprawdzam, nie kontroluję go. Ale trzymam to w sobie, myśli o złych rzeczach ciągle krążą mi w głowie. Przez tę sytuację mam załamania nerwowe i depresję. Byłam na terapii u psychoterapeuty, jednak pomogła mi na trochę. Cała ta sytuacja podczas załamań doprowadza do tego, że nie chcę żyć, mam myśli samobójcze, nie radzę sobie ze sobą, czuje się bezradna, bezwartościowa. Nie wiem czy da się wyjść z takich stanów lękowych, czy da się pozbyć tych złych myśli. Czy jedynym rozwiązaniem jest życie w samotności. Proszę o rady, gdzie szukać pomocy, w jaki sposób przepracować trudne dzieciństwo?
Kompulsywne objadanie się - waga wraca. Jak sobie pomóc?
Jak poradzić sobie z kompulsywnym objadaniem się? Przez całe życie zdarzały mi się nawroty kompulsywnego jedzenia skutkujące znacznym przybieraniem na wadze. Udawało mi się chudnąć, ale jednak kilogramy potrafiły wracać. Czy można się tego ostatecznie pozbyć?
Brak poczucia szczęścia i satysfakcji, trudności w nawiązaniu głębszej znajomości, proszę o wsparcie.
Dzień dobry. Jestem gejem, mam problem - podobają mi się wszyscy chłopcy w wieku 18-23 lata, nie mogę się zdecydować na jednego .Co robić ? Dodatkowym problemem jest mój fetyszyzm, najchętniej ukradłbym im wszystkim skarpetki, bokserki, dres,y buty itp. wiem, że to niemożliwe i tak nie wolno. Następnym problemem jest to, że nigdy nie osiągam zadowolenia, jak coś sobie kupię czy dostanę, czy wygram, tak jakbym miał wyłączony syndrom szczęścia .W 2017 umarł mi chłopak, który mnie zdradzał a byłem z nim wiele lat, może dlatego. Dodatkowo obawiam się chorób i śmierci codziennie. Kiedyś miałem myśli S, teraz mam odwrotnie -strach przed chorobą, śmiercią, wypadkiem. Chyba mam bardzo dużo zaburzeń, nie wiem czy ktoś jest w stanie mi pomóc. Czasem myślę, że dobrze się stało, że mój były zmarły chłopak miał HIV i AIDS i mnie zdradzał, bo widocznie nie byłem na tyle dobry, by był zadowolony... Ale twierdził, że mnie kocha. Nie zaraził mnie, jestem zdrowy, tyle mogę mu dziękować.Teraz boję się już wchodzić na czaty i kogoś poznawać, bo nie ufam już ludziom, na wszystkich patrzę przez czarne okulary .Nadal mi się podobają na ulicy chłopaki, ale tylko kończy się na patrzeniu, boję się, że sam zostanę na zawsze . Doradźcie mi, co mam robić, jak mam się zachowywać i czy mam jakieś choroby, problemy ?Pozdrawiam . Chodziłem do psychologa, odbyłem 25 wizyt, na krótko było lepiej, proponowali leki czy szpital, ja nie chciałem, obawiałem się stygmatyzacji, że nie znajdę pracy, ludzie się dowiedzą. Itp Po 7 latach od śmierci chłopaka trochę się poprawiło, ale nadal nie jest tak, jak być powinno.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!