
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Mężczyzna, z którym...
Mężczyzna, z którym zaczęłam się widywać dopiero później powiedział mi, że jest po rozwodzie.
Lotka90
Agnieszka Wloka
Dzień dobry,
Przede wszystkim to Pani musi ocenić jak ta wiadomość ma się do Pani światopoglądu, zaufania? To, że na czwartym spotkaniu nie powiedział - powodów może być masę - a najprościej będzie jak dowie się Pani od Partnera, dlaczego nie wypowiedział. W ogóle myślę, że całym lekarstwem i antidotum na wszelkie pytania o związek są rozmowy, bliskość, poznawanie siebie - i nie myślę absolutnie o bliskości fizycznej - im lepiej się nawzajem poznacie tym mniej niedomówień będzie między Wami; im więcej wspólnych aktywności, pasji odnajdziecie tym silniejsi będziecie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Trudno odpowiedzieć na te pytania. Zachęcam do szczerej rozmowy. Być może ów mężczyzna jest jeszcze w żałobie po stracie, co może wpływać na wycofanie. To od Pani zależy, czy chce Pani rozwijać znajomość, poznawać tego człowieka z historią życia w innym związku. Nie napisała Pani, czy poznany mężczyzna ma dzieci, to kolejna kwestia do omówienia.
Istotne jest, jak Pani się czuje, czy jest gotowa do budowania relacji z osobą rozwiedzioną. Jakie to wywołuje w Pani emocje? Czego Pani potrzebuje? Zachęcam do refleksji, do pobycia przy sobie. Powodzenia
Katarzyna Waszak

Zobacz podobne
Jak poradzić sobie z utratą osoby, która teraz zaczęła wydawać się ważna, ale niestety odeszła do kogoś innego.
Byłam z chłopakiem 2 lata, układało nam się dobrze od jakiegoś czasu. Chłopak przeszedł dużo w życiu, miał problemy w rodzinie. A to bardzo na nim się odbiło, potem my zaczęliśmy się coraz częściej kłócić, ale wiem, że mnie kochał.
Ostatnio zerwał ze mną, bo chciał odpocząć, bo stwierdził, że za dużo tego. Po 3 tygodniach wrócił do mnie, bo nie dawałam mu spokoju, bo bardzo za nim tęskniłam. Było już bardzo dobrze między nami. Wiadomo małe sprzeczki były między nami i dwa dni przed sylwestrem mnie zostawił, bo znowu stwierdził, że ma dość kłótni. Ja chciałam z nim zawsze rozmawiać, żeby dążyć do tego, żeby tych kłótni nie było. Załamałam się znowu, chciał się zastanowić czy jeszcze chce wrócić do mnie, ale ja strasznie byłam natrętna, wydzwaniałam do niego i wypisywałam, chciałam jakoś udowodnić mu, że może być lepiej między nami, ale żeby w to uwierzył.
Teraz mówi, że nie chce mnie znać i że mnie nie kocha, a ja wierzę nadal w to, że mnie gdzieś jeszcze kocha.
Wszędzie mnie zablokował, ale jak zadzwoniłam go przeprosić za to wszystko, to odebrał, chociaż taki plus a był strasznie źle nastawiony. Bardzo mi źle z tego powodu, że tak się stało, mi się wydaje, że ten chłopak jest bardzo zagubiony

